Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='wtatara']Javena masz rację- Czerna i Mogiła to miejsca , które mają w sobie jakąś tajemniczą moc.
To prawda , miejsce wyjątkowe i widoki niesamowite , gdyby jeszcze te psiaki w co drugim domu nie dyndały na łańcuchach - byłby raj.......chociaż ja tak naprawdę to kocham te okolice http://www.facebook.com/media/set/?set=a.136547689756012.35830.100002023443913 i bardzo mnie cieszy , że ktoś w ogóle kojarzy ten maleńki punkt na mapie świata....
No i najważniejsze - wątek Wikuni nareszcie żyje , mała nawet nie wie , że tyle osób stara się jej pomóc przezwyciężyć strach i znaleźć swoje miejsce na ziemi.

Posted

wtatara napisał(a):
piekne fotki


nie otwieraja mi sie te fotki ,ale juz załuję ,ze nie zwiedziłam tych okolic jak zawoziłysmy z Iwonka do Eli Hanze teraz Korę z Harbutowic, ale tak to jest człowiek schodzi na psy i całego innego świata nie widzi.

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']nie otwieraja mi sie te fotki ,ale juz załuję ,ze nie zwiedziłam tych okolic jak zawoziłysmy z Iwonka do Eli Hanze teraz Korę z Harbutowic, ale tak to jest człowiek schodzi na psy i całego innego świata nie widzi.
Beatko musisz mieć profil na fb , dopiero wtedy możesz je zobaczyć ( założenie profilu jest dziecinnie proste ) . W tym dniu kiedy przywiozlaś do mnie Korusię pogoda była tak koszmarna , że nawet najpiękniejszy widok na świecie nie zachęcał do oglądania czegokolwiek - ale nic straconego , zapraszam ponownie , mało tego : uważam ,że masz nawet obowiązek przeprowadzić wizytę poadopcyjną ;)

Posted

Przeczytałam Klaudio cały wątek.
A jakie pierwsze wnioski? Jak ktoś ma pecha w życiu:evil_lol:, to nie tylko w drewnianym kościele spadnie mu cegłówka na głowę, ale powinien też zacząć wierzyć w nieszczęśliwą trzynastkę i na dodatek mądralińską ;)Irenęka ściągną mu na głowę i wątek Wiki.

[quote name='ronja']Klaudia, super, że Wiki zobaczy specjalista:)
Żadne porady na odległość tego nie zastąpią. Napisałam Ci pw z filmem jak ćwiczyliśmy z Sonią. Nie napisałam tego wszystkiego tutaj jawnie. kto czytał wątek Soni, ten wie pewnie dlaczego - zaraz pani mądralińska, która lubi diagnozować na odległość zacznie się czepiać, bo wg niej my tylko szkodzimy Soni, nie zrobiła u nas żadnych postepów, zyła wręcz w izolacji;)
Klaudia, z każdym psem można pracować. my zaczynalismy z Sonią od psa skulonego w kącie boksu, który sztywniał i ślinił się ze strachu na widok człowieka. Pomalutku nauczyła się, ze głaskanie jest przyjemne, że człowiek jest fajny. Z Wiki masz łatwiej, bo nikt jej chyba bardzo nie skrzywdził i ona nie ma takiej głębokiej traumy związanej z człowiekiem jak miała Sonia czy Kair

[quote name='Foksia i Dżekuś']Ronja wiemy kto czytał watek soni i zna Sonie i wie ,że cięzko pracowalisci i nadal pracujecie z Sonia. wiemy ,ze jest taka pani madralinska co siedzi tylko przed kompem i wszytkich poucza i ze wszyscy robia żle tylko ona wie najlepiej, lepiej niz ludzie którzy pracuja i pomagaja w praktyce ,a nie na forum .

Ostrzegam, przed pseudo-realną pomocą dla każdego skrzywdzonego psa.
Oczywiście jeżeli ktoś chce płacić całkiem realne pieniądze za coś takiego, czyli 14,00 za dobę to proszę bardzo. Ostrzegam tylko, że ta kwota może się okazać na końcu zbyt mała, bo 12,00 to kosztuje ta niby praca;), a tak naprawdę to DT może dojść do wniosku, że dopłaca w takiej sytuacji do interesu:evil_lol:
Jednym słowem, wybierajmy w przyszłości osoby, które, jeżeli już wyceniają w jakikolwiek sposób swoją pracę i podejmują się tej pracy, to rozliczajmy ich z niej a nie jak w przypadku mojej ( byłej) podpieczonej, wierzmy w to co pisze DT na wątku. Forum, tak jak papier wytrzyma wszystko.
Płaciłam grubą kasę najpierw w hotelu w Niepołomicach ( rok)- 15,00 dziennie, później u Ronji DT ( 15 miesięcy)- 14,00 dziennie, za to, że nikt z tym psem nie pracował. Podobno miała skazę na psychice;) i nic już nie można było osiągnąć.
Zapewne dzięki tej skazie;), teraz chodzi na spacerki na smyczy i to poza krąg izolacji;), którym był DT.

Oczywiście każdy może wybrać to co mu pasuje. Nawet dożywotnie utrzymywanie psa w hotelu, czy DT, ale chyba nie dotyczy do wątku Wiki;)

Moim zdaniem Klaudio, nie powinnaś zwlekać z przenosinami Wiki do doświadczonego DT, w ostateczności hotelu. Jeżeli hotel, to w okolicach Krakowa, masz tylko jedną opcję, czyli hotel Amok, gdzie Iwonka faktycznie pracuje z psami i co najważniejsze, są tego efekty. Nie ma co przenosić Wiki do zwykłej przechowalni;), bo pies wymaga pracy.Ale hotel to ostateczność.
Z tego co piszesz, wynika, że Wiki ma ok. 6 miesięcy, więc jest w granicznym wieku, po którym behawioryści uznają, że pies może już nie nadrobić braków w socjalizacji.
Na zawsze mogą pozostać lęki lub niepożądane zachowania u psa, które tylko doświadczony DS może przetrzymać i dalej pracować z psem.
Czy myślałaś o tym, aby zwrócić się do behawiorystki, która była u Ciebie w domu z prośbą o pomoc i szukanie DT? W kręgu takich ludzi może być taki człowiek, który zapewne może się podjąć pracy z Wiki.
Rewelacyjna jest też Elaja i kilka dziewczyn, które już pojawiły się na wątku i odmówimy z braku miejsca. Ale najważniejsze, aby zwracać się do osób, które potrafią pracować z psem.
I nie bój się przenosin, najpierw pies lekko się wycofa, później nowe zapachy i bodźce sprawiają, że bardziej się otwiera i robi niesamowite postępy.
A do kogo już pisałaś na dogo w sprawie DT? Chciałabym też szukać, a nie chcę dublować próśb.

Posted

[quote name='elaja']Beatko musisz mieć profil na fb , dopiero wtedy możesz je zobaczyć ( założenie profilu jest dziecinnie proste ) . W tym dniu kiedy przywiozlaś do mnie Korusię pogoda była tak koszmarna , że nawet najpiękniejszy widok na świecie nie zachęcał do oglądania czegokolwiek - ale nic straconego , zapraszam ponownie , mało tego : uważam ,że masz nawet obowiązek przeprowadzić wizytę poadopcyjną ;)

Musze przeprowdzic ta wizyte bo Elu jak wiesz ta pani madralińska opowiada o mnie ,ze wydaje byle jak byle gdzie ,byle na akord wiec ty tez jestes jednym z tych domków.
A i przeczytaj ten watek o ktorym ci pislam ,i sama sie przekonaj czy tylko w jednym hotelu i to wcale nie za 15 zł pracuje sie z psami.z reszta niepolomice tez pracuja z psami. W tym hotelu szkalowanym przez osoby ktore nigdy tam nie byly trzyma tam tez psy miedzy innymi fundacja "Zwierze nie jest Rzeczą "(zreszta w sobotnim wydaniu krakowskiej o tym było napisane)ale trzyma tam tez psy oprocz wolontariuszy z Krakowa i Kielc fundacja AdyJeje wiec to wszystko mowi samo za siebie.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Musze przeprowdzic ta wizyte bo Elu jak wiesz ta pani madralińska opowiada o mnie ,ze wydaje byle jak byle gdzie ,byle na akord wiec ty tez jestes jednym z tych domków.
A i przeczytaj ten watek o ktorym ci pislam ,i sama sie przekonaj czy tylko w jednym hotelu i to wcale nie za 15 zł pracuje sie z psami.z reszta niepolomice tez pracuja z psami. W tym hotelu szkalowanym przez osoby ktore nigdy tam nie byly trzyma tam tez psy miedzy innymi fundacja "Zwierze nie jest Rzeczą "(zreszta w sobotnim wydaniu krakowskiej o tym było napisane)ale trzyma tam tez psy oprocz wolontariuszy z Krakowa i Kielc fundacja AdyJeje wiec to wszystko mowi samo za siebie.


Nie kompromituj się Foksiu bardziej niż wypada;), zwłaszcza, że to wątek Wiki.
Jak SE;) chcesz podyskutować, to kontynuuj tą wymianę uprzejmości na innym wątku, tu ludzie chcą pomóc Wiki .
Moje ostrzeżenie wynika z troski nie tylko o psa, ale też kieszenie darczyńców.

Posted

Oszczerstw komentować nie będę - kto ma rozum, sam wyciągnie wnioski;) Tyle na ten temat.
Wiki kibicuję i trzymam za nią kciuki, by trafiła do dobrego miejsca.

Posted

ronja napisał(a):
Oszczerstw komentować nie będę - kto ma rozum, sam wyciągnie wnioski;) Tyle na ten temat.
Wiki kibicuję i trzymam za nią kciuki, by trafiła do dobrego miejsca.


I na te wnioski czytających liczę Ronju. Z mojej strony możesz się spodziewać oficjalnego donosu do US a Foksia skargi do KTOZ.
Dość już obrażania ludzi na dogo i dość żerowania na krzywdzie psów.

Posted

irenaka napisał(a):
I na te wnioski czytających liczę Ronju. Z mojej strony możesz się spodziewać oficjalnego donosu do US a Foksia skargi do KTOZ.
Dość już obrażania ludzi na dogo i dość żerowania na krzywdzie psów.

Proszę bardzo:)
licz się tylko z efektem domina:)

Posted

ronja napisał(a):
Proszę bardzo:)
licz się tylko z efektem domina:)


Bardzo Cię proszę- moje dane znasz : Irena Karcz.
US- Nowa Huta.
Do boju dziewczyno, najwyższa pora.

Posted

Witam serdecznie pod długiej przerwie. Wszedłem na Dogomanię właściwie tylko po to, by umieścić na Tęczowym Moście zdjęcie Tego-który-odszedł, tak pro memoria, bo piesek był stąd. A na Psach w potrzebie rzucił mi się znajomy nick Pani Ireny, więc tym sposobem znalazłem się w tym wątku. A ponieważ wspomnianego pieska otrzymałem akurat z rąk Pani Ireny w Niepołomicach, więc pozwólcie, że i moje trzy grosze w sprawie psich hoteli dorzucę.

W tym niepołomickim hoteliku dla psów bywałem wiele razy przez kilka tygodni i wtedy - tj. przed czterema laty - wyglądało to tak, jak we wszystkich tego typu komercyjnych obiektach: psy w boksach, karmione i raz dziennie wyprowadzane na krótki spacer. I nie uważałem - i nie uważam nadal, że psom w takich przybytkach należy się coś więcej, jakieś przytulanki-cacanki, czyli tzw. praca z psem. To jest, powtarzam, komercyjne przedsięwzięcie i jego rola określona jest przez słowo "hotel", czy "pensjonat". Widziałem i słyszałem wtedy, z jakim uznaniem Pani Irena wyrażała się o tym hotelu i jej właścicielce. Jeśli więc teraz Pani Irena zmieniła zdanie na ten temat, to widocznie ma ma istotny powód ku temu. Jestem bowiem pewien, że nie kierują nią jakieś partykularne interesy, czy osobiste względy, ale tylko i wyłącznie dobro naszych Braci Mniejszych. Howgh! :)

Posted

Ryss napisał(a):
Witam serdecznie pod długiej przerwie. Wszedłem na Dogomanię właściwie tylko po to, by umieścić na Tęczowym Moście zdjęcie Tego-który-odszedł, tak pro memoria, bo piesek był stąd. A na Psach w potrzebie rzucił mi się znajomy nick Pani Ireny, więc tym sposobem znalazłem się w tym wątku. A ponieważ wspomnianego pieska otrzymałem akurat z rąk Pani Ireny w Niepołomicach, więc pozwólcie, że i moje trzy grosze w sprawie psich hoteli dorzucę.

W tym niepołomickim hoteliku dla psów bywałem wiele razy przez kilka tygodni i wtedy - tj. przed czterema laty - wyglądało to tak, jak we wszystkich tego typu komercyjnych obiektach: psy w boksach, karmione i raz dziennie wyprowadzane na krótki spacer. I nie uważałem - i nie uważam nadal, że psom w takich przybytkach należy się coś więcej, jakieś przytulanki-cacanki, czyli tzw. praca z psem. To jest, powtarzam, komercyjne przedsięwzięcie i jego rola określona jest przez słowo "hotel", czy "pensjonat". Widziałem i słyszałem wtedy, z jakim uznaniem Pani Irena wyrażała się o tym hotelu i jej właścicielce. Jeśli więc teraz Pani Irena zmieniła zdanie na ten temat, to widocznie ma ma istotny powód ku temu. Jestem bowiem pewien, że nie kierują nią jakieś partykularne interesy, czy osobiste względy, ale tylko i wyłącznie dobro naszych Braci Mniejszych. Howgh! :)


Niestety Panie Ryszardzie, komercja wchodzi w nasze życie, czy chcemy tego, czy nie. Ja niestety jestem kobitką starej daty;) i nie bardzo mogę to przyjąć do wiadomości, że świat się zmienia.
A dlaczego pies nie może być przytulany w komercyjnym hotelu?
Przecież najczęściej właściciele hoteli deklarują miłość do psów. I tak było w Niepołomicach.
Dobrze, że Pan wszedł na dogo, dziewczyny czekają na oficjalną informację o śmierci Iwanka:-(. Nie chciały uwierzyć, że tak szybko odszedł:-(

Posted

Hm , na temat hoteli i domów tymczasowych ani ja , ani tym bardziej Klaudia nie możemy się wypowiadać - po prostu ich nie znamy , byłam zaledwie dwa razy w Lednicy : zawożąc i odbierając po 2 tygodniach pobytu Timura. Mam natomiast u siebie sunię , która cale swoje życie spędziła w Harbutowicach , później właśnie trafiła do Lednicy i tam przez kilka miesięcy z nią pracowano - i muszę przyznać ,że pomimo tego ,że była i jest bardzo nieufna , obawia się niektórych obcych mężczyzn , jest psem o cudownym charakterze , bardzo karnym ,świetnie zsoclalizowanym , bez obaw wsiada do samochodu , można ją kąpać w wannie , na spacerach idełl. Pomimo tego ,że mieszka na wsi można ją spokojnie zabierać do miasta - jeśli tylko ma obok swojego człowieka czuje się wszędzie bezpiecznie.
Wika nie jest skrzywdzonym przez człowieka psem - jej problem polega na tym , że ludzi poznała bardzo późno , pewnie dopiero gdy zaczęła opuszczać gniazdo razem z matką i równie dzikim rodzeństwem w poszukiwaniu pokarmu.Miała też pecha - jej siostry i braci udało się jeszcze dość wcześnie wyłapać i oddać w dobre ręce , ona była sprytniejsza i unikała długo łapanek , ale też prawdopodobnie bardzo ją zraziły te formy kontaktu z człowiekiem. Jak każde dzikie zwierzę boi się hałasów i gwałtownych ruchów , a w chwilach zagrożenia bezpiecznie czuje się na otwartej przestrzeni. Ma bardzo dobre kontakty z innymi psami , początkowo człowiek jej był potrzebny tylko do nakarmienia . Dlatego uważam , że hotel ,nawet najlepszy , ale trzymający psy w boksach nie sprawdzi się w jej przypadku . Wika mając do wyboru towarzystwo psów i człowieka - wybierze psy , do ludzi będzie podchodzić tylko po jedzenie. Obawiam się też aby zastosować terapię szokową ( i powiem szczerze , że Klaudia też ) i rzucić Wikę od razu na głęboką wodę - w centrum miasta . Jeśli uda jej się wymknąć opiekunowi , będzie już psem straconym , zaszyje się gdzieś lub wpadnie pod pierwszy lepszy samochód uciekając w panice . Ideałem byłby dom z ogrodem , jeden mega przyjazny pies i ludzie , którzy chcieliby oswoić Wice postrzeganie tego strasznego świata- ale stopniowo ,bez szokujących zmian i i zupełnie nieznanego , budzącego jej przerażenie środowiska .

Posted

Witam, dziękuje Klaudio za zaproszenie. Wątek suni obserwowałam kilka tygodni temu. Muszę spokojnie zapoznać się z obecną sytuacja Wikuni. Widzę też Irenkę na wątku napewno coś dobrego doradzi.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Musze przeprowdzic ta wizyte bo Elu jak wiesz ta pani madralińska opowiada o mnie ,ze wydaje byle jak byle gdzie ,byle na akord wiec ty tez jestes jednym z tych domków.
A i przeczytaj ten watek o ktorym ci pislam ,i sama sie przekonaj czy tylko w jednym hotelu i to wcale nie za 15 zł pracuje sie z psami.z reszta niepolomice tez pracuja z psami. W tym hotelu szkalowanym przez osoby ktore nigdy tam nie byly trzyma tam tez psy miedzy innymi fundacja "Zwierze nie jest Rzeczą "(zreszta w sobotnim wydaniu krakowskiej o tym było napisane)ale trzyma tam tez psy oprocz wolontariuszy z Krakowa i Kielc fundacja AdyJeje wiec to wszystko mowi samo za siebie.

Zapraszam serdecznie , jestem pewna ,że Kora Cię pozna i też się ucieszy - wyjaśniłam wcześniej na jej wątku ,że ma do dziś słabość do nawet całkiem obcych jej osób o określonym wyglądzie ;)

Posted

elaja napisał(a):
Zapraszam serdecznie , jestem pewna ,że Kora Cię pozna i też się ucieszy - wyjaśniłam wcześniej na jej wątku ,że ma do dziś słabość do nawet całkiem obcych jej osób o określonym wyglądzie ;)


Elu to muszę sobie wszystko jakoś poukładać i znaleźć czas , poproszę tez Iwonkę , może będzie chciała znowu zobaczyć Hanzę.
Elu w sprawie Wiki to mam taki pomysł ,żeby nasilić siły na szukanie domu Timurowi bo on jest gotowy do adopcji ,a Ty byś wtedy wzięła tak jak pisałaś Wikunie i to by było najlepsze moim zdaniem rozwiązanie.

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']
A i przeczytaj ten watek o ktorym ci pislam ,i sama sie przekonaj czy tylko w jednym hotelu i to wcale nie za 15 zł pracuje sie z psami.z reszta niepolomice tez pracuja z psami. W tym hotelu szkalowanym przez osoby ktore nigdy tam nie byly trzyma tam tez psy miedzy innymi fundacja "Zwierze nie jest Rzeczą "(zreszta w sobotnim wydaniu krakowskiej o tym było napisane)ale trzyma tam tez psy oprocz wolontariuszy z Krakowa i Kielc fundacja AdyJeje wiec to wszystko mowi samo za siebie.

Nie wiem, czy dobrze się wczuwam w tę specyficzną stylistykę, ale jeśli fraza o hotelu szkalowanym przez osoby które nigdy tam nie były tyczyć ma hotelu dla psów w Niepołomicach i Irenyka, to dziwne rzeczy opowiadacie Foksiu i Dżekusiu! Nie wiem jak w ostatnich czterech latach, ale wcześniej, to Irenaka potrafiła i dwa razy w tygodniu doglądać piesków u pani Bożenki w Niepolomicach. Widziałem, to wiem. Pisanie zatem, że nigdy tam nie była, to już, delikatnie mówiąc, nieuczciwość.

Poza tym, co takiego mówi samo za siebie, że oprócz wolontariuszy z Krakowa i Kielc trzyma tam też psy fundacja AdyJeje? Bo jak dla mnie mówić to może nie tylko o tym, że jest tam miód, cud i malina dla psów, ale np. że:
- wolontariuszom z Krakowa jest tam najbliżej - albo po drodze, a wolontariusze z Kielc radzili się tych z Krakowa;)
- wydającym nie swoje pieniądze nie zawsze zależy, żeby było tanio i dobrze dla psów, czasem chodzi przede wszystkim o to, by było wygodnie i szybko. Dla ludzi.

Ciekawe, czyli ludzi, którzy umieściliby własne psy za własne pieniądze na "przechowanie" w psim hotelu, też nie interesowałaby cena, warunki pobytu i realizacja umowy przez hotel? Ale to oczywiście retoryczne pytanie.

Posted

[quote name='Ryss']Nie wiem, czy dobrze się wczuwam w tę specyficzną stylistykę, ale jeśli fraza o hotelu szkalowanym przez osoby które nigdy tam nie były tyczyć ma hotelu dla psów w Niepołomicach i Irenyka, to dziwne rzeczy opowiadacie Foksiu i Dżekusiu! Nie wiem jak w ostatnich czterech latach, ale wcześniej, to Irenaka potrafiła i dwa razy w tygodniu doglądać piesków u pani Bożenki w Niepolomicach. Widziałem, to wiem. Pisanie zatem, że nigdy tam nie była, to już, delikatnie mówiąc, nieuczciwość.

Poza tym, co takiego mówi samo za siebie, że oprócz wolontariuszy z Krakowa i Kielc trzyma tam też psy fundacja AdyJeje? Bo jak dla mnie mówić to może nie tylko o tym, że jest tam miód, cud i malina dla psów, ale np. że:
- wolontariuszom z Krakowa jest tam najbliżej - albo po drodze, a wolontariusze z Kielc radzili się tych z Krakowa;)
- wydającym nie swoje pieniądze nie zawsze zależy, żeby było tanio i dobrze dla psów, czasem chodzi przede wszystkim o to, by było wygodnie i szybko. Dla ludzi.

Ciekawe, czyli ludzi, którzy umieściliby własne psy za własne pieniądze na "przechowanie" w psim hotelu, też nie interesowałaby cena, warunki pobytu i realizacja umowy przez hotel? Ale to oczywiście retoryczne pytanie.

Tak dla wyjaśnienia bo widzę że jednak nie jesteś w temacie ,a jest to watek Wiki i chodzi o pomoc psu .
Tylko że przede wszystkim ja pisze o hotelu w Głogoczowie bo z nim własnie fundacja adyjeje i fundacja zwierze nie jest rzeczą współpracuje i o tym to pisała pani redaktor w krakowskiej gazecie ,a tam Irenkak nigdy nie była, a krzyczała na jednym z watkow jaki to zły, wiele ludzi wie o czym pisze.Przy okazji pisze o niepolomicach w ktorych nie tylko ja oddaje na hotelowanie psy ale tez inni wolontariusze ,a czy to Irenka dogladala psow czy to ja to tylko hotel może powiedzieć prawde . Bo nawet jak tam krzyczki miala to nie ona jezdzila do hotelu tylko ja co tydzien ,a ona raz na jakis czas.

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Elu to muszę sobie wszystko jakoś poukładać i znaleźć czas , poproszę tez Iwonkę , może będzie chciała znowu zobaczyć Hanzę.
Elu w sprawie Wiki to mam taki pomysł ,żeby nasilić siły na szukanie domu Timurowi bo on jest gotowy do adopcji ,a Ty byś wtedy wzięła tak jak pisałaś Wikunie i to by było najlepsze moim zdaniem rozwiązanie.
Beatko , niestety nie - to najgorsza z możliwych opcji ,pisałam o tym wcześniej i jeszcze raz powtórzę przewodnikiem Wiki może być tylko mega przyjazny , pozbawiony agresji i kochający cały świat pies -moje tego warunku nie spełniają.Mam podstawy sądzić ,że przy jej charakterze z dzikiego , wycofanego psa zamieniłby by się w psa agresywnego na tle lękowym. Moje psy to stróże , nieufne do obcych i genialnie spełniające tę rolę - Wika mając takie zaplecze i oparcie jeszcze bardziej by się utwierdziła w niechęci do ludzi , a przecież nie o to nam chodzi. Brałam tę możliwość na zasadzie alternatywy dla schroniska -jako wybór mniejszego zła jedynie....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...