Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Okamia napisał(a):
Wezmę glany :loveu: Środki owadobójcze i możemy szaleć :diabloti:
No z Prośki to jest 100% DA w DA dziczyzna z grilla będzie :cool3:

E glany to tak średnio, bo ich potem nie doczyścisz z mułu, a poza tym nogi siem pocom :eviltong: najlepiej jakieś zużyte sportowe łapcie co je potem od razu do pralki wrzucasz ;)
Co tam grill... Ja z tego dzika zrobię PARÓWKI :sabber:

Co do kłaków, to ja nie wyczesuje, bo moich psów nie trzeba. Jak pisałam wielokrotnie, nie kumam o co chodzi z tym sypaniem się jak z choinki :eviltong: Może kiedyś trafię na takiego psa, na razie mam spokój.

Posted

Amber napisał(a):


Co do kłaków, to ja nie wyczesuje, bo moich psów nie trzeba. Jak pisałam wielokrotnie, nie kumam o co chodzi z tym sypaniem się jak z choinki :eviltong: Może kiedyś trafię na takiego psa, na razie mam spokój.


Ja póki co tez nie narzekam na kłaki, ale jak czochram po tyłku to widze, ze się trochę sypie. Zadna szczotka, ani furminator mi tego nie zbierają :roll:
Ale tez mozliwe, ze to kwestia żarcia, i nie wiem czy VetoSkin kupić? Zaszkodzić nie zaszkodzi, a czytałam, że na taki lecacy kłak też działa.

Posted

Nie wiem czy karma ma coś wspólnego , mój się sypie tak samo obojętnie co je i obojętnie jaka pora roku .
Kiedyś czytałam że białe psy się sypią bardziej , nie wiem ile w tym prawdy i czy to ma jakikolwiek sens .
Też wypróbowałam przynajmniej 5 szczotek i żadna nie działała , aż wkońcu trafiłam na gumowego konga i to był strzał w 10 .

Posted

gops napisał(a):
Nie wiem czy karma ma coś wspólnego , mój się sypie tak samo obojętnie co je i obojętnie jaka pora roku .
Kiedyś czytałam że białe psy się sypią bardziej , nie wiem ile w tym prawdy i czy to ma jakikolwiek sens .
Też wypróbowałam przynajmniej 5 szczotek i żadna nie działała , aż wkońcu trafiłam na gumowego konga i to był strzał w 10 .


Amber jest specjalistą w temacie zarcie i jego wpływ na skórę/ kondycje psa :eviltong:
A ja grzebiac w necie tez się spotkałam, z tezą, że zmiany zarcia/gorsze jedzenie wpływają na jakość włosa i ilość lecącego kłaka. U rudego może to miec potwierdzenie bo raz- ze wczesniej był w fatalnej kondycji ogólnej, dwa, ze zmieniłam mu karmę, a 3 ze na pewno wychodzą jakies braki z przeszłości- w sumie dopiero od 2 miesięcy ma normalne warunki bytowe ;)

A co do tego ze białe psy się sypią bardziej- nie wiem. Mi się wydaje, że biały po prostu bardziej widać i tyle :diabloti:

Posted

Na poprawę kondycji skóry i włosa działa dobrze kilka rzeczy: oleje: rybne, lniany i z ogórecznika. Siemię lniane (zalewany glut, albo świeżo zmielone-nie może stać, bo zwietrzeje), skrzyp polny, biotyna no i witaminki głównie A i E.

VetoSkin jest najlepszym suplem moim zdaniem, bo ma prawie wszystko w składzie. Jeżeli chodzi o karmę, to rybna jest the best z uwagi na wysoką koncentrację omegi 3. Tylko musi być wysokiej jakości, PPP co najmniej, najlepiej zaś jakiś Fish4Dogs albo Wolfsbut. No i świeże, tłuste rybki (łosoś, halibut), najlepsze :)

Ale włos może być też genetyczny, mam 3 psy krótkowłose i każdy pies ma ten włos inny. Jari nigdy dobrego włosa nie miał, a już po sezonie grzewczym jest praktycznie łysy :eviltong:

Posted

Co do czesania: Próbowałyście może kiedyś takie zgrzebło (wyglądające jak narzędzie tortur)?

Wszystkie gumowce, zwykłe szczotki, grzebienie itd przy nim się chowają - przy sypiących się beaglach i psach o podobnej sierści wyczesuje prze-świetnie. Jest bardzo niepozorne, ale działa cuda ;)

Posted

Korenia napisał(a):
Co do czesania: Próbowałyście może kiedyś takie zgrzebło (wyglądające jak narzędzie tortur)?

Wszystkie gumowce, zwykłe szczotki, grzebienie itd przy nim się chowają - przy sypiących się beaglach i psach o podobnej sierści wyczesuje prze-świetnie. Jest bardzo niepozorne, ale działa cuda ;)

beagle mają dłuższą sierść ;)
mojego grama wyczesuję furminatorem i gumową szczotą, nic innego się nie sprawdza

Posted

Amber napisał(a):
Wykład nic by nie dał. Teściu wszystko wie lepiej. Suka przedtem jeszcze miała nieregularne cieczki. Chyba 2 pierwsze OK, a potem cisza w eterze... No więc zasugerowałam odwiedzenie weta, a najlepiej sterylkę. Oooo to się zaczęło, że TAKIE rzeczy to ja swoim psom mogę robić najwyżej. Po kilku latach sterylkę i tak trzeba było zrobić, bo suka dostała guzów na sutkach i go wet postraszył, że trzeba było to zrobić wcześniej :roll: no ale przecież, on wie lepiej :p

Tak więc nie wiem czy ta nadwaga nie jest w ogóle hormonalna, ale wiadomo, że na hormony nie ma co zrzucać wszystkiego, tym bardziej, że jak pisałam, pies jadł głównie wieprzowinę i miał 0 spacerów czy w ogóle jakichkolwiek aktywności. Wypuszczany był samopas do ogródka. Do tego suka w ogóle dziwnie chodzi, bo podskakują jej tylne nogi, jakby kicała. Nie wiem czy jej się coś ze stawami nie porobiło od tej nadwagi. Ostatnio byłam w domu to widziałam miskę, a w niej nasypane po brzegi tego RC Obesity i tak sobie stoi... Więc z teścia jest chyba przypadek niereformowalny, skoro nie potrafi nawet dawkować zakupionej karmy :eviltong:

O dzysas...:shake: wszystko opada.


Te gumowe zgrzebło to dobre jest. Lab którego wyprowadzam też ma takie.

Ja na sierść daję Algolith.

Posted

[quote name='Korenia']Co do czesania: Próbowałyście może kiedyś takie zgrzebło (wyglądające jak narzędzie tortur)?

Ja to mam, używałam kiedyś i jest nawet ok, ale bez szału specjalnego :)

  • 2 weeks later...
Posted

Pogoda jest piękna, więc dziś było wodowanko aż w dwóch miejscach. Na zdjęciach idealnie widać jak bardzo ten pies nie potrafi pływać :evil_lol:









Posted

omry napisał(a):
Eeee tam trochę niezgrabnie tylko :evil_lol:


Widziałaś "pływającego" Jarka? :evil_lol: Dobrze że nie byliśmy nad żadnym strzeżonym zbiornikiem, bo by ratownik popłynął go ratować :lol:

Posted

Wygląda na to, że będę musiała nakręcić jakiś filmik poglądowy, żeby rozwiać wątpliwości :evil_lol:

Z takiej pogody trzeba korzystać, więc znowu wybyliśmy nad wodę. Znowu też gdzie indziej, bo nad Zalew. Ogólnie jest super pora teraz, bo za zimno na kąpiele dla ludzi, więc najlepsze kąpieliska są puste, a ludzie jak łażą to tylko gdzieś obok.

A dziś było b. fajne, bo brzeg taki jak Jari lubi, czyli długo płytko i można podbiegać, a niekoniecznie pływać :eviltong: Poza tym był b. grzeczny, bo dużo ludzi (też z psami) chodziło deptakiem, ale on na nie nie zwracał uwagi, bo był zbyt zajęty zabawą ;) Natomiast na nas wszyscy zwracali uwagę :loveu: awwww tęcza i kierowca też wyszedł i nam klaskał :evil_lol:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...