Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
wiesz , ja mam wade wzroku na jedno oko 0,25 na drugie 0,75 i do tego cylinder ( astgmatyzm ) ale widzę dobrze :eviltong:

No cóż, mi się nie podobają. Mogłyby być dużo lepsze ;)

Aleksandra95 napisał(a):
wreszcie mam komputer naprawiony, więc zaglądam.:0 widzę że Jari fajnie łapie frisbee :)

Jak dysk ładnie lata ;) to naprawdę fajnie mu to wychodzi. Następne DCDC jest nasze :diabloti:

Posted

Tak sobie przegladam teminarz na nastepny rok i wyglada na to, ze Toss & Fetch bedzie tylko dla teamow? Reszty konkurencji nie ogarniam
:eviltong:
FINAŁ DCDC Warszawa 31.08/1.09
- SUPEROPEN FREESTYLE (qualified teams only)
- SUPER-PRO TOSS & FETCH (qualified teams only)

- FRISBATTLE
- DOG DARTBEE
- PARALLEL TIME TRIAL
- DOG CHOW DOG DIVING
- SHEEP HERDING DEMO

Posted

możecie wystartować w time trial- to co my mieliśmy zamiar, ale się TŻ wycofał w ostatniej chwili :evil_lol: dwa rzuty z jak najszybszym aportem psa ;) my startujemy, ale jeszcze nie wiem w którym mieście, bo wszędzie daleko ;)

Posted

Amber napisał(a):


W Wawie lepiej nie startujcie... Bo wiesz, moze byc ci smutno jak z nami przegrasz :( :lol:


hahahahhahaha, dobre ahahahha :D
jaka pewna siebie jestes :diabloti:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Luc mógłby startować tylko z Broom od Martyyny reszte psów wciągnąłby zza bandy i zeżarł:evil_lol:

przesadzasz :diabloti:


Amber, na dcdc za crushe (czyli brzydkie spadnięcia, potencjalnie niebezpieczne sytuacje) są punkty ujemne i dyskwalifikacje, trzeba umieć rzucać najpierw ładnie normalnym dyskiem : P

Posted

Amber, na dcdc za crushe (czyli brzydkie spadnięcia, potencjalnie niebezpieczne sytuacje) są punkty ujemne i dyskwalifikacje, trzeba umieć rzucać najpierw ładnie normalnym dyskiem : P

Spoko to da się zrobić. Tym bardziej, że na zawodach trzeba mieć te lekkie, dobrze latające dyski, jednorazowego użytku ;)

A co Jariemu przyjdzie do głowy to już nie wiem, on lubi dla jaj się wypierdzielić czasem... Rozwalona morda i ociekający krwią dysk też rozumiem może wzbudzić niechęć sędziów? Och well, dobrze, że nie jest to dla mnie kwestia życia i śmierci :eviltong:

Jakby polatał z tymi wszystkimi psami luzem ,żeby sie poznać to byłoby ok:diabloti:

To on ma odwrotnie niż Jari :evil_lol:

Posted (edited)

Wróciłam :multi: uzupełnić dyskusje moimi wypowiedziami :eviltong:

[quote name='skrzeli']Pies trawi ryż o ile jest rozgotowany na papkę i bardzo często mimo wszystko pomaga przy rewolucjach :)
Skoro gotowane to takie zero żywieniowe to nic mi nie pozostaje jak pójść w ślady psa i się przerzucić na surowe ;)
Nie jest aż tak źle z gotowanym jednak :)

dokłądnie masz racje :) człowiek tez powinien jeść -jeśli nie 100% to przynajmniej 70% surowego-ale warzyw i owoców.

Źle nie jest ale nie jest tez super hiper ;)

[quote name='Amber']Miałam na myśli zdrowe psy, bo tak się zazwyczaj robi. Zresztą z ludźmi jest to samo. Kleik ryżowy poza tym świetnie działa osłonowo na jelita.

ale jelita psa nie sa przystosowane do trawienia ryżu- powiedz mi czy wilki gotują sobie ryż? :diabloti:

[quote name='A&L']To zalezy jaką się ma wizję. Ja mam jednego psa, ale w stadzie chyba nie wszystkie psy muszą jeść to samo. Tym bardziej, że niektóre nie lubią surowego, to eksperyment byłoby łatwiej przeprowadzić. Ale ja mam trochę hopla na temat żarcia dla psów, może stąd ten mój pomysł ;)

Trzeba eksperyment zrobic- grupa kontrolna- żywiona BARFem, i grupy zywione suchym lub gotowanym :P


[quote name='Aleks89']Jakby polatał z tymi wszystkimi psami luzem ,żeby sie poznać to byłoby ok:diabloti:

I jakby sie jeszcze z nimi napił :evil_lol:



ale najważniejsze to to że sie ślina ostra zrobiła :D

Edited by betty_labrador
Posted

ale jelita psa nie sa przystosowane do trawienia ryżu- powiedz mi czy wilki gotują sobie ryż? :diabloti:

Pies to nie wilk, to dwa gatunki zwierząt, a dwa gdyby psy nie były przystosowane do trawienia ryżu i innych pokarmów roślinnych to wiejskie kundle by 20 lat nie przeżywały na rozmoczonym chlebie i ziemniakach z kaszą.

Wilk tak samo sobie nie robi papek warzywnych, nie pije oleju czy kefiru, tylko pies, a wilk to zupełnie inna para kaloszy. Jak chcemy być tacy zgodni z naturą to w ogóle lepiej kupować psu żywe króliki czy kury, niech sobie sam upoluje ;)

Są psy potrzebujące specjalnej diety. BARF nie jest lekarstwem na wszystko.

Posted

[quote name='Amber']Pies to nie wilk, to dwa gatunki zwierząt, a dwa gdyby psy nie były przystosowane do trawienia ryżu i innych pokarmów roślinnych to wiejskie kundle by 20 lat nie przeżywały na rozmoczonym chlebie i ziemniakach z kaszą.

Wilk tak samo sobie nie robi papek warzywnych, nie pije oleju czy kefiru, tylko pies, a wilk to zupełnie inna para kaloszy. Jak chcemy być tacy zgodni z naturą to w ogóle lepiej kupować psu żywe króliki czy kury, niech sobie sam upoluje ;)

Są psy potrzebujące specjalnej diety. BARF nie jest lekarstwem na wszystko.

widzisz ja kupiłam psu żywego królika i jakoś nie zjadł go :shake: musiałam udomowić

Posted

Jariego nie jestem pewna do końca, ale jamnic już jak najbardziej... A on je małpuje, więc byłby królik w 3 częściach :eviltong:

Posted

Amber napisał(a):
Jariego nie jestem pewna do końca, ale jamnic już jak najbardziej... A on je małpuje, więc byłby królik w 3 częściach :eviltong:


oj tam przesadzasz :) jak kupiłam Teodorka to każdy kazał mi się puknąć w łeb i mówił że królik nie wytrwa u nas w domu nawet tygodnia... kilka dni chodzenia przy króliku w kagańcu i kilka dni dłużej na smyczy, klikanie w łeb i piesek chcąc nie chcąc musiał pokochać puchacza żeby jej najukochańsza na świecie pańcia nie była zła :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...