megi345 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='monika083']ostrzegajcie wszystkich przed tym dziadem!! Gnojowi bym na zywca jaja obciela, co to za lekarz???? Biedna Lalunia.. http://www.znanylekarz.pl/remigiusz-cichon/weterynarz/skarzysko-kamienna przeczytajcie jaki to ten wet. jest ''wspaniały'' :mad: ''super wyposażona przychodnia'' , ''dobry sprzęt'' Quote
Odi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Jaaga napisał(a): W związku z tym, że zostałam z problemem w Katowicach, a chirurg oczekuje podjęcia kroków i okreslenia się, co do płatności, to proponuję zbierać pieniądze na operację, wziąć zaświadczenie weterynaryjne i dołączyć do ogólnej dokumentacji dotyczącej starachowickich psów. Jaaga, bardzo Cię proszę - rób wszystko, co w ludzkiej mocy, aby uratować życie Lali. Koszty nie grają roli - osobiście wezmę nawet lichwiarską pożyczkę chwilówkę, aby tylko Lala żyła. Niech lekarz użyje wszystkich dostępnych mu środków - leków ect. i niech ratuje tę Suczynę. Podaj mi na PW nr konta, jutro pojadę do banku i zlecę przelew. Na ile łącznie lekarz szacuje koszt leczenia, czy coś wiadomo już na ten temat ? Quote
agni Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Odi :calus: zaglądajcie, zwołujcie innych na bazarek dla Lali http://www.dogomania.pl/threads/205104-LALA-WALCZY-O-%C5%BBYCIE-!!!!-Depilator-zegarek-i-inne-cuda-do-8.04.-godz.-20.00 Quote
aagataa8 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Dziekuję Odi za wsparcie dla Lali. Jednakże na razie proszę od wstrzymania się od wpłat na Lalę, dopóki nie będzie wiadomo czy ŚTOZ zgodzi się na udostępnienie konta do wpłat na sunię. Jak będzie już wiadomo to wyślę Ci PW A co do kosztów leczenia to zabieg kosztował 430 zł. Do tego będą dochodzić koszty pobytu suczki w klinice, leki etc Quote
agni Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 dziewczyny jak myslicie, czy do mojego bazarku z fantami mogę wstawić dodatkowo cegiełki dla tych co nic nie znajdą nic dla siebie czy powinnam osobno taki robić ?? mam już inne w trakcie prowadzenia i wolałabym w jednym wątku ... Quote
monika083 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='megi345']http://www.znanylekarz.pl/remigiusz-cichon/weterynarz/skarzysko-kamienna przeczytajcie jaki to ten wet. jest ''wspaniały'' :mad: ''super wyposażona przychodnia'' , ''dobry sprzęt'' trzeba mu tam wystawic opinie.... Quote
aagataa8 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 agni napisał(a):dziewczyny jak myslicie, czy do mojego bazarku z fantami mogę wstawić dodatkowo cegiełki dla tych co nic nie znajdą nic dla siebie czy powinnam osobno taki robić ?? mam już inne w trakcie prowadzenia i wolałabym w jednym wątku ... Nie mam pojęcia jak to jest od strony chociażby formalnej. Osobiście myślę, że chyba lepiej osobno Quote
aagataa8 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 monika083 napisał(a):trzeba mu tam wystawic opinie.... Ja jak na razie kliknęłam tylko w "nie zgadzam się" przy każdej opinii. A co do własnej opinii to już brak mi słów Quote
aga38 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Dziwi mnie tylko jedno,dlaczego pan rakarz wozi psy do odległego Skarżyska skoro drugim weterynarzem sterylizującym bezdomne psy jest pani doktor ze Starachowic? Czyżby układ mu nie odpowiadał? Pani doktor jest w porządku , zreszta cała ta uchwała to jedna wielka lipa,tylu lekarzy w Starachowicach z jednym jest nawet umowa a oni wożą nie wiadomo po co do rzeźnika. Ciekawe czy po wypuszczeniu bezdomnego psa tez biora kasę za adopcje i co z zapłata za pobyt i opiekę po sterylce? Quote
aga38 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Lepsza dola bezdomnego psa w Starachowicach :( http://www.tygodnik.net.pl/starachowicki/index.php/Ze%20Starachowic/ze-starachowic/2386-lepsza-dola-bezdomnego-psa Quote
Handzia55 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 :shake:I ja i ona mieszkamy w Skarżysku. Nie mogę się otrząsnąć z szoku po tym co przeczytałam. Do tej pory swoje wszystkie psy leczyłam u niego.:mad:Teraz moja noga tam nie postanie!:angryy:Kiedyś to był dobry lekarz a teraz widocznie tylko kasa sie liczy.W tej sprawie, jak dla mnie, najbardziej obrzydliwe jest to, że w taki sposób potraktował psinę i tak już skrzywdzoną przez los, a właściwie przez ludzi:mad: Quote
Becia66 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Jaaga napisał(a):Operacja wyszła 430 zł + szpital osobno. Wszystko było do poprawienia, część tkanek z martwicą trzeba było wyciąć, oczyszczać z ropy. . Weszłam tu do Lali - szok !!! :angryy: Tak strasznie mi jej szkoda, tyle bólu, cierpienia i niepewnośc czy przeżyje. Nie wiem co napisać bo mnie zatkało po prostu, jestem wściekła, sfrustrowana, zatłukłabym tego gnoja co jej to zrobił. Za tą drugą operację i szpital to teraz on powinien zapłacić i jeszcze jakieś zadośćuczynienie, a przede wszystkim zakaz wykonywania zabiegów, żeby więcej żaden pies przez niego nie cierpiał. Zrobię dla Lali bazarek ale dopiero w kwietniu bo teraz prowadzę bazarek dla Pucka po zwrocie z adopcji. Laluniu trzymaj się kochana. Quote
Zuzka2 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Brak słów na to wszystko.Jak taki człowiek może w ogóle zajmować się żywymi istotami. Niestety podobnych rzeźników poznałam wśród lekarzy ludzi,którzy bezkarnie nadal funkcjonują na rynku,mimo że powinni mieć kartę stałego klienta w prokuraturze. Ranking znany lekarz jest dość miarodajny. Quote
savahna Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Mam nadzieję,ze usłyszymy niebawem lepsze wiesci. Psina pod dobrą opieką, wiec na pewno bedzie zrobione wszysto co tylko sie da. A gdyby ten facet dalej sie nią zajmował...albo gdyby została na ulicy....:shake: Trzymaj sie psinko!:loveu: Quote
Jaaga Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Rozmawiałam z lekarzem. Lala w nocy zwymiotowała. Nie jest to korzystny objaw. Dostaje wszelkie mozliwe środki, więc trzeba czekać. Doktor powiedział, ze za dzień, dwa bedzie mógł coś więcej powiedziec. Szkoda, że na miejscu nie rozpoczął leczenia żaden lekarz, tylko Lala była tyle przewozona w takim stanie. W książeczce zdrowia ma tylko potwierdzony zabieg, nic nie jest napisane o podanych antybiotykach czy środkach przeciwzapalnych. Nie wiem więc, czy w ogóle cos dostawał przez te 4 doby po operacji. Tym bardziej, że ponoc nie miała apetytu, a rana od początku była brzydka. Czas działał tu na jej niekorzyść. Niestety, przy takich operacjach warto mieć jakieś zaplecze na wszelki wypadek, choćby mozliwość szpitalikowania na miejscu. Podobno ogladął ją inny lekarz i było wszystko w porządku. To nie jest stan, który rozwinął się w drodze do Katowic, bo w srodku była martwica tkanek i ropa. Na przyszłość myslę, że operacje u tak dużych psów powinno się robić mając jakąś alternatywę opieki na miejscu, inaczej nie warto ryzykować ich życia. Lepiej przy ryzyku cieczki podać hormony i szybko szukac domu lub miejsca, gdzie suka spokojnie i o odpowiednich warunkach mogłaby zostać wysterylizowana. ŚTOZ ma teraz za dużo obowiązków, zeby przejąć Lalę. Zresztą jestem tylko DT, a nie oficjalnym opiekunem, a to opiekun powinien zwrócić się do Nich z prośbą o objęcie patronatem psa. Nawet nie wiem, na jakiej zasadzie została przekazana. Czy figuruje nadal jako bezdomny pies zarejestrowany na UM, czy Ania podpisywała jakąś umowę, że psa przejmuje? Czy ktoś zna organizację, która użyczyłaby swojego konta do zbierania pieniędzy na leczenie Lali, żey nie było to robione na prywatne konto Agaty? Bardzo prosze o deklaracje, choćby kilkuzłotowe. Trzeba robić wszystko, żeby Lala wyszła z tego. To duzy pies, operacja była poważna, same leki sporo beda kosztować, do tego szpital. Agato, mozesz wysłac Ani SMS-a, bo nie mam tego jak zrobić, a pytała, jak Lala się czuje? Quote
Jaaga Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 [quote name='aga38']Lepsza dola bezdomnego psa w Starachowicach :( http://www.tygodnik.net.pl/starachowicki/index.php/Ze%20Starachowic/ze-starachowic/2386-lepsza-dola-bezdomnego-psa Weźcie i wpiszcie tam jakies komentarze, bo mnie krew zalewa. Jeszcze sie szczyci, że zadnego psa nie uspił. Po co miał usypiac, jak same padną po wypuszczeniu. Odrobaczenie, szczepienie przeciwko wściekliźnie, chip i sterylizacja na raz. Miasto dumne, ze tyle kasy wywala w błoto! Inny bezdomny starachowicki pies przejęty przez organizację tez ponoć miał taka "artystyczną" kastrację i wszystko zrobione jednego dnia. Potem został wypuszczony! Miał szczęście, że nie był suką. Moze, gdyby lala nie została zaszczepiona przy sterylce przeciwko wsciekliźnie, to organizm łatwiej uporałby się z zakażeniem, bo nie nastapiłby spadek odporności. Quote
divia_gg Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Juz mialam ochote dac linka do tego watku, ale chyba dla dobra sprawy lepiej nie...Ale jakies komentarze by trzeba dac.... Quote
Becia66 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 boje sie wchodzić na ten wątek, boje się przeczytać że z Lalą jeszcze gorzej. Proszę napiszcie, że ciut lepiej... Quote
winter7 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 aagataa8 napisał(a):Dziekuję Odi za wsparcie dla Lali. Jednakże na razie proszę od wstrzymania się od wpłat na Lalę, dopóki nie będzie wiadomo czy ŚTOZ zgodzi się na udostępnienie konta do wpłat na sunię. Jak będzie już wiadomo to wyślę Ci PW A co do kosztów leczenia to zabieg kosztował 430 zł. Do tego będą dochodzić koszty pobytu suczki w klinice, leki etc Koszty te powinny zostać pokryte przez tego konowała!!!!!!!!! Zbierajcie wszystkie rachunki i wypisy z karty od lekarza, który się teraz zajmuje Lalą. Koniecznie też trzeba zgłosić to do Izby Weterynaryjnej i najlepiej do lokalnej gazety, żeby wszyscy trzymali się od tego rzeźnika z daleka. Jeśli chcecie to mogę zredagować wezwanie do zapłaty za ratowanie życia Lali. Jaka jest decyzja i stanowisko TOZ-u? Quote
Jaaga Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Nie TOZ-u, tylko ŚTOZ-u. Już pisałam wyżej. Przede wszystkim ja nie jestem jej oficjalnym opiekunem, wiec nie mogę zwracać się z prośbą o objęcie patronatem. mają teraz duzy problem z ulokowaniem wszystkich psów dymińskich na czas remontu. Rozmawiałam z Anią. Rajmund podobno podpisywał dokumenty przejęcia Lali. Gdyby Lala nadal była bezdomniakiem, zarejestrowanym na miasto, to miasto powinno pokryć fakturę za leczenie. Nie mam co zbierac rachunków, bo lekarz na koniec wystawi zaświadczenie, co tam było i co zrobił oraz jedną fakturę. Tylko jak na razie, nie wiadomo na kogo ją wystawić. Pewnie trzeba bedzie czekac na przyjazd Ani. Prosze o ustalenia osoby ze Starachowic, a ja decyzję przekażę chirurgowi. Quote
Zuzka2 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Ja mogę zgłosić temat do Echa Dnia-Starachowice to dość poczytny temat:razz:Może się zainteresują. Niestety bezdomniaki są chyba przez niektórych pseudo wetów traktowane jak podgatunek...:mad:Znajoma sterylizowała 2 bezdomne kocice u najbardziej znanego weta kieleckiego i w 6.dobie "się otwarły"-10min później by dotarły do wet,a nie było by już kogo ratować.Prawdopodobnie oszczędzanie nici i ogólnie fuszerka.Dlatego ja teraz nigdy się nie przyznaję czy to moje zwierzę czy nie,żeby było na prawach pełnowartościowego zwierzaka:cool3: Quote
savahna Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Te Starachowice to jakis psi koszmar normalnie!:shake: Pozostaje mi wierzyć,ze jednak Lali sie uda...:loveu: Quote
Jaaga Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Chyba nie ma. Nie jestem pewna, powinien się wypowiedzieć ktos ze Starachowic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.