megi345 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 aagataa8 napisał(a):Nie nie u tego weta. U Cichonia w Skarżysku, bo z nim miasto ma podpisaną umowę:(Jakby w Starachowicach nie było weterynarzy Ooo, to ja czytałam, że umowe mają z gabinetem "Danwet" w St-cach, właśnie na ul. Hauke Bosaka. A tu teraz że w Skarżysku. Też mnie to dziwi, przecież są w Starachowicach dobre gabinety.... Quote
aagataa8 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 megi345 napisał(a):Ooo, to ja czytałam, że umowe mają z gabinetem "Danwet" w St-cach, właśnie na ul. Hauke Bosaka. A tu teraz że w Skarżysku. Też mnie to dziwi, przecież są w Starachowicach dobre gabinety.... I o wiele tańsze Quote
aga38 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Konował to mało powiedziane,znam go od lat z jak najgorszej strony,wiele psów straciło życie na jego stole:( savahna napisał(a):I tak to jest z tymi weterynarzami co robia na zlecenie UM sterylki. Czy nie mogą te urzedniki zatrudniać jakies fachowca tylko konowałów. Mam nadzieję,ze bedzie dobrze...:loveu: Quote
aagataa8 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 aga38 napisał(a):Konował to mało powiedziane,znam go od lat z jak najgorszej strony,wiele psów straciło życie na jego stole:( Nawet tak nie mów, bo zaczynam się bardzo martwić:( Jeszcze Jaaga nic nie pisze:( Quote
aga38 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Niestety ale taka jest smutna prawda,dopóki nie zmusimy UM do umów z naszymi wetami takie sytuacje moga się zdarzać. Dobrze że Lala trafiła pod fachowe oko Jaagi a co by było gdyby zaraz po sterylce została wypuszczona bo i takie praktyki się stosuje wobec bezdomnych psów. Dzis sterylka jutro na ulice:( Quote
aagataa8 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 aga38 napisał(a):Niestety ale taka jest smutna prawda,dopóki nie zmusimy UM do umów z naszymi wetami takie sytuacje moga się zdarzać. Dobrze że Lala trafiła pod fachowe oko Jaagi a co by było gdyby zaraz po sterylce została wypuszczona bo i takie praktyki się stosuje wobec bezdomnych psów. Dzis sterylka jutro na ulice:( Dlatego trzeba walczyć o to żeby więcej taki d.pek nie robił więcej krzywdy bezbronnym zwierzętom:angryy: Nie wiem, może w gazecie to opisać, tym bardziej że zdjęcia tego szwu sterylkowego są i dla porównania jest zdjęcie szwu robionego przez dr Blicharza. Jakby mieć tylko środek do znieczuleń to każdy głupi może zrobić taki szew jaki został wykonany u Lali Teraz to już się stresuję coraz bardziej, jeszcze Ania102 pisze do mnie (bo wyjechała), martwi się a mi to od niej przechodzi:( Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Lalunia trzymaj się:modla::thumbs: Quote
Zuzka2 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Ktoś wykupił Lali pakiet ogłoszeń-info jest na wątku "Jedno serce..." Quote
aagataa8 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Zuzka2 napisał(a):Ktoś wykupił Lali pakiet ogłoszeń-info jest na wątku "Jedno serce..." A to nie Ania102 wykupiła? Bo coś mi mówiła o tym wczoraj ale było tutaj zamieszanie i w końcu nie wiem gdzie dokładnie Quote
Zuzka2 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 aagataa8 napisał(a):A to nie Ania102 wykupiła? Bo coś mi mówiła o tym wczoraj ale było tutaj zamieszanie i w końcu nie wiem gdzie dokładnie A może to Ania,ale info wkleił ktoś inny-może ta osoba,która robiła te ogłoszenia;-) Quote
aga38 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Tak ogłoszenia kupiła Ania102. Z Lala bedzie dobrze,przecież jest pod opieka Jaagi:) Quote
aagataa8 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 aga38 napisał(a):Tak ogłoszenia kupiła Ania102. Z Lala bedzie dobrze,przecież jest pod opieka Jaagi:) Wiem, że jest pod wspaniałą opieką, ale jednak czasami rożnie bywa:/ Quote
savahna Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 To ten gość zdecydowanie powinien z daleka od zwierząt sie trzymać...:angryy: Quote
aga38 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Powinien ale cały ten przetarg to jedna wielka magia:crazyeye::angryy: nawet sama poruszyłam temat,ale z urzędnikami jeszcze nikt nie wygrał:shake: A tylu naszych weterynarzy mogłoby sie tym zająć:( Quote
Zuzka2 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Ciśnienie się podnosi jak się czyta o takich rzeźnikach:angryy: W Pińczowie nie lepszy-cięcia O.K.robi i ogólnie jakoś to wszystko ma ręce i nogi (poza zardzewiałymi narzędziami:razz:),ale suki nie dostają przeciwbólowych na kilka dni po zabiegu-podaje im tylko w dniu zabiegu i na drugi dzień.Potem może się suczyna z bólu zasapać.Dobrze,że jedną wzięłam na DT do siebie,to w niedzielę jechałam do całodobowej,bo myślałam,że mi pies zejdzie z tego świata:mad:Podobno trzeba dawać p-bólowe 4-7dni...:mad: Quote
savahna Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 No ale tak być nie moze,zeby jakis partacz robił takie rzeczy.:angryy: Natrój wprawdzie chwilowo nie tęgi, ale moze zaproszę na bazarki :roll: Trzy bazarki w jednym ;) [FONT="][FONT="]MISZMASZOWY BAZAREK [/FONT][/FONT] -> [FONT=Book Antiqua]ŁACIATKI DWIE [/FONT] <-[FONT=Book Antiqua]HAND MADE KARTKI WIELKANOCNE -ZAPRASZAM[/FONT] Quote
Jaaga Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Lala była wczoraj u naszego chirurga. Na razie dostaje antybiotyki i jest przygotowywana do zabiegu. Dzis powtórka, jutro decyzja, czy da się już ciąć. Lekarz powiedział, że czegoś takiego nie widział. Cięcie jest jakby zrobione zwykłym nożem, a nie skalpelem, poszarpane i na skos. Szyte na okrętke. Gdyby przeciął nić w jednym miejscu, to poszłoby wszystko. Świetna metoda u bezdomnych, wypuszczanych na wolność suk. Nici powiedział, że uzywane są tylko po sekcji i nie widział, żeby ktoś szył nimi żywego psa. Lekarz powiedział, że dobrze się stało, że w czasie drogi znalazło ujście zaczęlo się wylewać to, co się zbierało w jamie brzusznej. Gorzej, gdyby ropa z wydzielinami została w środku. Lala została przy sterylizacji zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Gratuluję wiedzy! Mysle, że nie powinno się tego tak zostawić. Zdjęcia są, będzie świadectwo weterynaryjne, faktura może byc wystawiona na UM. Moja mama powiedziała, że jeśli dostanie nr tel. do konkretnej odpowiedzialnej za to osoby w UM, to zadzwoni tam jako dom Lali. Myslę, że warto zebrac dokumentację i złozyć skargę. Quote
divia_gg Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Oczywiscie ze tak, Jaaga macie pelna dokumentacje wiec walczcie. Wyobrazcie sobie jak wypuszczaja psiny, jak one maja sobie poradzic. H^j je*&^ny, ze juz tak powiem, bo to brak slow az jest....Dobrze ze Lala trafila do Jaagi w odpowiednim czasie. Bedzie dobrze, ale niech dziady nie mysla ze sa bezkarni... Quote
savahna Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Az się bałam zajrzeć jak zobaczyłam,ze Jaaga pisała. DZIEWCZYNY, nie mozna tego tak zostawić!!! Ja wiem,ze nie kazdy ma charakter wojownika(ja nie mam, wiec jakby rozumiem), ale jesli tak przejdzie sprawa bez echa to kolejne psy bedą umierać po takim "zabiegu"!!!:angryy: Kolejny dowód na bezduszność i tepotę urzędników:diabloti: Ten gosciu nie powinien sie zajmowac tym czym sie zajmuje. Moze w rzeźni jakies miejsce wolne jest...?!:mad: Quote
Zuzka2 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Zaraz wysyłam info do Rajmunda-on waleczny w UM bardzo;-) Quote
agni Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 a Ania pewnie przeklina że jest teraz tak daleko ........ i jak ta dziewczyna ma się odstresować..... ehh Quote
jusstyna85 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Mama Jaagi ma gadane i na pewno w odpowiedni sposób dogada sie z tymi z UM...:) Nie można tak tego zostawić... Quote
Jaaga Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Niedługo moja mama będzie postrachem na dogo. Rzeczywiscie, do takich adopcji, których nie jestem pewna, to wysylam moją mame, bo działa jak śledczy i nie przejmuje się. Lala gorzej się czuje mimo leków, cały czas się trzęsie i zamiast jutro jechać na zabieg, dziś Andrzej zawozi ją wieczorem do Zabrza. Będzie musiała zostać tam kilka dni, bo nie może wrócić po ponownej operacji od razu do kojca. Za dobę trzeba zapłacić 30 zł. U mnie wychodzi 10 zł, więc potrzebne bedzie dodatkowo za każdy dzień po 20 zł. Myśle, że 3-4 doby powinna tam zostać w odpowiednich warunkach i pod stałą lekarska kontrolą. Zreszta wożenie je co dzień do Chorzowa lub Zabrza kosztuje tyle samo, co pobyt w przychodni. Agato, w związku z tym prosiłabym o jakieś pieniądze. Za operację prosiłam o tygodniową zwłokę w płatności, do czasu rozstrzygnięcia, kto bedzie płacił. Może w tytule napisac, ze zbieramy pieniądze na jej leczenie, bo nie wiadomo, czy UM pokryje koszty? Quote
aagataa8 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Oczywiście Jaaga, że wyślę pieniądze- napisz tylko ile:) A tytuł zaraz zmienię:) Podpowiedzcie mi ciotki, bo może lepiej się znacie na tych sprawach: gdzie można złozyć skargę na ch...wego weta? Jakiś rzecznik odpowiedzialności zawodowej czy coś takiego? Do powiatowego lekarza weterynarii? Bo znalazłam coś takiego jak rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy świętokrzyskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej. Może tam? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.