Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania102 napisał(a):
Agata tylko proszę popraw to na wątku Agata i Sonii, a ja tu zapisuje już konkretną liczbę.

Już poprawione:)
I w tym tygodniu wpłynęły mi jeszcze wpłaty od Zdrojka (60 zł) i Ewa K. (10 zł) i nie wiem czy tu je zapisać czy na wątku Sonii i Agata?

  • Replies 468
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieki Agata. Ty musisz być nadal księgową bo ja się zupełnie do tego nie nadaję.
No właśnie muszę ponownie tu ciotki zwoływać. Zdrojka,Johannalind i savahna zadeklarowały się na wątku Soni i Agata na Lalę.
Po tygodniu w tym miesiącu Agat i Sonia zostały wyadoptowane to dopłacimy do pełnego miesiąca z jednorazowych a te wpłaty zapiszę na przyszły miesiąc.
Jaaga w sumie to cen nie ustaliłysmy, bo ja za pewnik uznałam, że się nie zmieniają ale jak sie mylę na korzyść albo nie to mnie popraw:)

Za transport zobacze ile wyjdzie ale wstępnie ustaliłam z Rajkiem, że pokrywamy na pół.
Jutro postaramy się o lepsze zdjęcia, bo wiem że Jaaga dobrym sprzętem tez nie dysponuje. Tylko żeby dziewczyny chciały się fotografować.

Posted

[quote name='aagata8']
I w tym tygodniu wpłynęły mi jeszcze wpłaty od Zdrojka (60 zł) i Ewa K. (10 zł) i nie wiem czy tu je zapisać czy na wątku Sonii i Agata?

Agata a to 60 zł to właśnie nie jest deklaracja od Zdrojki za marzec? tzn chodzi mi o tą brakującą kwotę wziętą z salda do dopłaty.

[quote name='JOHANNALIND']
ja to Aga L.


Właśnie tak myslałam że Aga:)

Posted

Fajnie Gosiu, że duchowo jesteś z nami.
Dziewczyny już u nas. Lala trochę jest spłoszona kojcem, bo żyla na wolności luzem. Grzeczna, spokojna, w aucie bardzo grzeczna.
Mała sunia jest starsza. Na przodzie w żuchwie na już tylko 1 siekacza, źrenice juz nie czarne, ale za to jest super przytulasna i kontaktowa.
Pierwszy raz widzę, żeby nie sterylizowana suczka była tak zapasiona. Myśle, ze to efekt diety resztek z talerza. Muki, która jest u nas, była też gruba po takiej diecie, a teraz na psim jedzeniu nabrała linii i wreszcie przypomina jamnika, a nie grubą parówkę.
Lala ma problem z raną, do tego zrobiła się jej po zabiegu przepuklina. Jesteśmy już umówieni z naszym chirurgiem, który ma to zobaczyć i ewentualnie poprawić. Z rany wycieka ciemnobrazowa wydzielina, a jest to już 4 doba po zabiegu. Cięcie jest duże i dziwne.
Mała sunia jest doskonale wysterylizowana i nie ma prawie śladu, że w ogóle miała zabieg robiony. Ania nazwała ją Lady, ale zupełnie nam to jakoś do niej nie pasuje i została Pusią.
Od razu po niej widac, że miała własciciela, bo jest zrównoważonym, miłym psiakiem bez lęków. Zdezorientowana zmianami, owszem, ale otwarta na każde rece do głaskania.

Ania pewnie coś dopisze, jak pojawi się między wyjazdami.

Posted

Pusia ma super cięcie bo robił je nasz weterynarz,Lala niestety miała zabieg z UM u pana o którym wolę się nie wypowiadać:(
Masz rację Jaaga,że Pusia jest przesłodka,wszystkie 3 dziewczynki z tamtego miejsca to prawdziwe przytulanki i tylko czekają na pieszczoty :)
Tila już zajęła u nas fotel i tylko kierunki do głaskania zmienia

Posted

Jaaga napisał(a):
Fajnie Gosiu, że duchowo jesteś z nami.
Dziewczyny już u nas. Lala trochę jest spłoszona kojcem, bo żyla na wolności luzem. Grzeczna, spokojna, w aucie bardzo grzeczna.
Mała sunia jest starsza. Na przodzie w żuchwie na już tylko 1 siekacza, źrenice juz nie czarne, ale za to jest super przytulasna i kontaktowa.
Pierwszy raz widzę, żeby nie sterylizowana suczka była tak zapasiona. Myśle, ze to efekt diety resztek z talerza. Muki, która jest u nas, była też gruba po takiej diecie, a teraz na psim jedzeniu nabrała linii i wreszcie przypomina jamnika, a nie grubą parówkę.
Lala ma problem z raną, do tego zrobiła się jej po zabiegu przepuklina. Jesteśmy już umówieni z naszym chirurgiem, który ma to zobaczyć i ewentualnie poprawić. Z rany wycieka ciemnobrazowa wydzielina, a jest to już 4 doba po zabiegu. Cięcie jest duże i dziwne.
Mała sunia jest doskonale wysterylizowana i nie ma prawie śladu, że w ogóle miała zabieg robiony. Ania nazwała ją Lady, ale zupełnie nam to jakoś do niej nie pasuje i została Pusią.
Od razu po niej widac, że miała własciciela, bo jest zrównoważonym, miłym psiakiem bez lęków. Zdezorientowana zmianami, owszem, ale otwarta na każde rece do głaskania.

Ania pewnie coś dopisze, jak pojawi się między wyjazdami.


Pusia? z tym imieniem mam same złe skojarzenia...:) nasza Pusia już ponad rok siedzi w DT...

Jaaga ta mała nie jest tak czasem podobna do tego staruszka z Sosnowca?

Posted

Co do rany Lali: od początku zdziwieni byliśmy dużym cięciem, przez te 3 doby rana była sucha.
Na postoju zobaczyłam, że coś jej dziwnego z niej wycieka, kolor przerażający bo brunatny. Może w trakcie jazdy poruszyło się coś...trudno mi cokolwiek powiedzieć.
Weterynarz do którego chodzę robi malutkie, estetyczne cięcia. Lala była zgłoszona jak pisałam od początku do UM, który ma umowę z innym wetem (z innego miasta w dodatku).
Nad ranem wyjeżdzam na tydzień, mam nadzieję, że zanim dojadę do granicy Lala zdąży już być opatrzona przez weta Jaagi. Zadzwonię do UM i zgłoszę ten fakt (jeśli raczą odebrać tel. ) koszty ewentualnej rewizji powinny być pokryte w ramach reklamacji.
Mam nadzieję, że to nic poważnego. Z pewnością nic nie działo się przed wyjazdem bo Rajmund u którego Lala była po zabiegu zaglądał do rany.

aagataa8 proszę korzystaj z mojego konta i edytuj 1-szy post jeśli będzie taka potrzeba i jeśli Jaaga wyślę Ci opinię swojego weta zgłoś ja do UM.

Posted

Agata jeszcze jedna prośba proszę popraw te deklaracje jeśli coś przekręciłam. Cioteczki proszę określajcie się na którą suczkę deklaracje. Nie chce im zakładać osobnych wątków.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Pusia? z tym imieniem mam same złe skojarzenia...:) nasza Pusia już ponad rok siedzi w DT...

Jaaga ta mała nie jest tak czasem podobna do tego staruszka z Sosnowca?


Justyna, ona jest tak tłuściutka i puszysta, ze to było pierwsze skojarzenie. Moja mama tez ma taką grubiutka maltaneczke, własnie Pusię.

Kolorystycznie przypomina tego staruszka ze Sosnowca, tylko ma delikatny pysio i budowę. Jak schudnie, to mozna oglaszac ja jako mix szpica miniaturowego. Wygląda jak miniaturka mojego Wolfa, tylko Wolf ma dłuższy włos, ale uszy maja takie same.

Agato, może zmień tytuł, żeby dodać tam Pusię. I tak pisze sie o nich na jednym wątku, to niech go mają wspólny.

Z Lala jesteśmy umówieni na godz. 14.
Nie za dobrze czuje się w kojcu. Na spacerach na smyczy nie chce się załatwiac, ale luzem nie mogę jej puścić. Chyba przywykła do swojego życia przy oczyszczalni.

Posted

I tak to jest z tymi weterynarzami co robia na zlecenie UM sterylki. Czy nie mogą te urzedniki zatrudniać jakies fachowca tylko konowałów. Mam nadzieję,ze bedzie dobrze...:loveu:

Posted

biedna Lala, wiecie co , gdyby bylo wiadomo , ze to taki koniowal , to pprostu zlozylybysmy sie na sterylke u sprawdzonego weta i juz , bo szkoda pozniej , zeby pies cierpial , a teraz za wizyty u weta tez trzeba buli..eh..

Posted

megi345 napisał(a):
a u którego weta była sterylizowana?
to chyba tu u mnie, na Hauke Bosaka? u wet. Dańko-Maciąg ?

Nie nie u tego weta. U Cichonia w Skarżysku, bo z nim miasto ma podpisaną umowę:(Jakby w Starachowicach nie było weterynarzy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...