Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wieso napisał(a):
pogubilam sie troche, mam pytanie, czy Perelka ma watek, czy jeszcze tam jest, czy juz cos wiadomo na temat jej lysinki ?


Perelka caly czas tam przebywa, watku nigdzie nie widzialam. A co do lysinki to jeszcze nie wiadomo coz to jest :placz:
Niestety nie mamy gdzie jej ulokowac na czas diagnozowania/leczenia i musi zostac tam gdzie jest.:placz:

Posted

To ja jeszcze od siebie wspomnę o klinice na Stefczyka.Nawet, gdyby ją przyjęli taką tabula rasa - bez szczepień, odrobaczenia - to nikt nie jest w stanie pokryć diagnozowania i leczenia.Pobyt w szpitaliku , to około 60-70 zł za dobę (najbidniej).Nie wydaje mi się, aby dom ze zwierzętami ją zaryzykował przyjąć.
Bolesny fakt.

Posted

to ja może też trochę dodam o Żabce. Babka z Lublina znalazła ją po wypadku, chyba robiła jej jakąś operację, zawiozła do Olszewskiej i miała szukać jej domu. Oczywiście owa Pani została wygoniona jak i my i już nigdy nie udało jej się Żabki odzyskać. Pamiętam nazwisko tej Pani, może jakimś zbiegiem okoliczności ją znacie i może chciałaby ją wziąć. Ona na pewno znała Pyłkę

Posted

no to bez watku jeszcze gorzej, bo tak to mozna by bylo troche grosza pozbierac i na szczepienia i na diagnoze,,,,,,,no nie mam innego pomyslu a za daleko jestem :( zeby jej dac dt :(

Posted

Pixie ma okolo 20 ogloszen:
adopcjapsa, adopcje.org, cafeanimal, doadopcji, morusek, pajeczyna, pineska, petsy, petworld, psy.pl, psy.elk, ojej, owi, olx, top-ogloszenia, e-zwierzak, gumtree, cwirek, rozglos, tablica, mojpupil, kupiepsa.

Posted

wieso napisał(a):
no to bez watku jeszcze gorzej, bo tak to mozna by bylo troche grosza pozbierac i na szczepienia i na diagnoze,,,,,,,no nie mam innego pomyslu a za daleko jestem :( zeby jej dac dt :(


moze zrobienie oddzielnego watku dla Perelki jest jakims rozwiazaniem .Pozwoli to na uzbieranie pieniedzy na jej leczenie ,a suma bedzie potrzebna dosyc spora.

czy ktos moze to zrobic dla tej psiny ?
ja tez jestem za daleko by trzymac reke na pulsie ,ale chetnie pomoge na tyle na ile bede mogla .

Posted

jogi napisał(a):
to ja może też trochę dodam o Żabce. Babka z Lublina znalazła ją po wypadku, chyba robiła jej jakąś operację, zawiozła do Olszewskiej i miała szukać jej domu. Oczywiście owa Pani została wygoniona jak i my i już nigdy nie udało jej się Żabki odzyskać. Pamiętam nazwisko tej Pani, może jakimś zbiegiem okoliczności ją znacie i może chciałaby ją wziąć. Ona na pewno znała Pyłkę

Daj znać na PW, może dowiemy się czegoś więcej.

Posted

IVV napisał(a):
moze zrobienie oddzielnego watku dla Perelki jest jakims rozwiazaniem .Pozwoli to na uzbieranie pieniedzy na jej leczenie ,a suma bedzie potrzebna dosyc spora.

czy ktos moze to zrobic dla tej psiny ?
ja tez jestem za daleko by trzymac reke na pulsie ,ale chetnie pomoge na tyle na ile bede mogla .

Dzisiaj założę wątek Perełce i Yoko.

Posted

MaDi napisał(a):
Dzisiaj założę wątek Perełce i Yoko.


MaDi super, bede rozsylac i tez kasa wspomoge, bo ona mi nie daje spokoju.....znaczy Perelka....

Posted

MImisia jest od wczoraj u mnie.Cudowna sunia ,mozna zakochać się w niej od razu !!!!!Jest bardzo wylękniona .Bardzo boi sie .Trzeba do niej dużo mówić spokojnym głosem i wykonywać bardzo powolne i płynne ruchy .Zero gwałtownych bo zaraz lezy i piszczy .
U mnie czyuje się dobrze ,porusza sie po kwarantannie wchodzi i wychodzi z budki >NA wybiegu zachowuje się ok.
Bardzo ciszy się na widok człowieka i chc z nim przebywać .Dawał mi dzisiaj dziubki i przytula swoja "twarz " do mojej .Na ręce trzeba brać ją ostroażnie bo piszczy .
Pieknie reaguje na swojee imie MIMi .Jst kochana .Tylko do cudowneego domu moze iść .Powinna być w domu gdzie jest spokój i stabilizacja .

Posted

To super ,ze łysolinka bedzie miała swój wątek .
Ja cały czas o niej myślę ,tak jak obiecałam dam jednorazowo 100 zł .( tylko dopiero kołóo 15 maja ) .Ona jest bez szans w tym stanie i tylko my mozemy jej jakoś pomóc .
Obiecuje byc na wątku i moze oś wygrzebie na bazarki .Tylko prosze pomóżmy jej razem zacząć nowe życie .
Madi a w klinice nie wzięłiby jej jako ciekawego przypadku ( czytaj darmowego ) do wyleczenia ?:razz::oops:

Posted

Merys napisał(a):
Wazy kolo 6 kg jest miniaturowa, podejrzenie jest o pasozyta w skorze. :placz: Dopoki nie potwierdzi sie co jej jest, nie mamy pewnosci czy jest to zarazliwe.

myślałam o dt dla niej, tylko, że mam psa niekastrowanego, no i wolałabym mieć pewność że nie jest zakaźna
dopiero co straciłam ukochaną kotkę, ktora się zaraziła białaczką i wolałabym uniknąć jakiejś powtórki, zwłaszcza, że z ewentualną kasą na leczenie bardzo krucho :(

Posted

No dobra - teraz ja , Shrek teraz ja !
Byłam w klinice w Lublinie - na Stefczyka.Pokazałam wetowi O. zdjęcie łysola.Tak na chybcika pomruczał, pododawał i powiedział, że : izolatka 5 dni, zeskrobiny, hodowla grzyba (jest lub nie)..... bla bla bla.400 zł w optymistycznej wersji, jeśli brać pod uwagę zaokrąglenie.Powiedział, że to , że ona jest taka od lat i "nie zaraża" nie znaczy, że nie ma grzybicy.Oczywiście o dalszych kosztach nie mówił, bo nie wiedział " o czym" miałby mówić, skoro nie ma diagnozy.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
No dobra - teraz ja , Shrek teraz ja !
Byłam w klinice w Lublinie - na Stefczyka.Pokazałam wetowi O. zdjęcie łysola.Tak na chybcika pomruczał, pododawał i powiedział, że : izolatka 5 dni, zeskrobiny, hodowla grzyba (jest lub nie)..... bla bla bla.400 zł w optymistycznej wersji, jeśli brać pod uwagę zaokrąglenie.Powiedział, że to , że ona jest taka od lat i "nie zaraża" nie znaczy, że nie ma grzybicy.Oczywiście o dalszych kosztach nie mówił, bo nie wiedział " o czym" miałby mówić, skoro nie ma diagnozy.

Czyli nie mając około 1,5 tys.Nie ma z czym szaleć ....prawda? Czy przesadziałam z tą kwotą ...

Posted

Selenga napisał(a):
myślałam o dt dla niej, tylko, że mam psa niekastrowanego, no i wolałabym mieć pewność że nie jest zakaźna
dopiero co straciłam ukochaną kotkę, ktora się zaraziła białaczką i wolałabym uniknąć jakiejś powtórki, zwłaszcza, że z ewentualną kasą na leczenie bardzo krucho :(


Selenga wiem co czujesz, bo sama stracilam psiaka - parwo...
Sama majac teraz Beti, staram sie unikac kontaktu z psiakami, ktore moga zarazac. Niestety :(
400zł to tylko poczatkowy koszt... dlatego kasa na leczenie potrzebna na gwalt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...