Javena Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Ulka 1108 . Przecież MIAŁAŚ ODPOCZĄĆ od dogo ......... Wyloguj się juz. Quote
martka1982 Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 nie ma wieści dziś, więc pewnie nic się nie wydarzyło.... może w nocy da się złapać w tę pułapkę... Quote
majowa Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 mam nadzieje ze brak wieści to dobre wieści, ze klatka zadziała Quote
Biafra Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Brak wieści to wcale nie są dobre wieści :shake: Ja całymi dniami chodzę po tych krzakach, to mnie nie ma przy komputerze ... Dzisiaj jeszcze musiałam do miasta się udać więc dużo czasu straciłam. Klatki nie postawiłam , bo ta gangrena :angryy: znowu jest po drugiej stronie wąwozu - czyli w Woli Radziszowskiej w okolicach Dworu. Rano dzwonił do mnie jakiś Pan, lekko zbulwersowany, że tyle ludzi już widziaało tego psa i dzwonią do mnie a ja ofiara nie umiem go nawet złapać :shake: Dumka MUSI zejść z tej Woli spowrotem przez strumień na drugą (pierwszą) stronę wąwozu - czyli tam gdzie była wczoraj bo inaczej nie mamy szans. Wola jest wysoko, tam jest tak stromo w lesie, tak że na czworakach nie damy radę za nią :shake: Po tej naszej bardziej płaskiej stronie leży ta padlina, która najwyraźniej jej służy :angryy:, bo jak na bolące nóżki to biega bardzo sprawnie. Ja dzisiaj byłam u Państwa, tam gdzie wczoraj goniliśmy Dumkę po posesji. Zawiozłam jej miskę, kocyk, suchą karmę, którą jadła ostatnio może po zapachu podejdzie i zacznie tam częściej przebywać. Chodziłam też po krzakach tam i spowrotem deptając ile wlezie i gadałam sama do siebie - miałam nadzieję że mnie usłyszy albo wywącha. Na szczęście Panstwo którzy tam mieszkają przenieśli się z miasta i są bardzo wyrozumiali dla moich wyczynów. Zostawiłam też kubeł suchej karmy i Pani będzie do miski od Dumki dosypywać i sprawdzac czy się nie kręci koło domu. Mam nadzieję, że Dumka nie wpadnie na pomysł, żeby zmienić kierunek podróży :-( Normalnie nie mogę wytrzymać, że jej wczoraj nie złapaliśmy :placz: Quote
majowa Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 gdyby jutro pojawiła sie na starym, lepszym do łapania miejscu dzwoń, po 15-tej jesli tylko kolega będzie mógł podjedziemy Quote
moni12 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 No to ulka1108 popisałaś się! Żenadą można nazwac to co napisałaś. Jakim prawem oskarżasz osoby , które tyle dla psów zrobiły?!. Zachowaj te bezpodstawne sądy dla siebie i faktycznie nie zaśmiecaj wątku swoim jadem . Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 no to nie wiem czy jakakolwiek akcja z większą ilością osób się dobędzie - bo Dumka po drugiej stronie. A jak daleko to jeste od miejsca w którym była, bo może coś pokombinować zanim wogóle się wyniesie. ale znowu jak łapać na terenie na którym nie ma jak chodzić. szansą jest że majowa może z kolegą przyjechać, ale to chyba dzisiaj tylko tak? Quote
Jasza Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Jestem , ale mogę tylko trzymać kciuki za Dumkę... Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Jasza napisał(a):Jestem , ale mogę tylko trzymać kciuki za Dumkę... trzymaj, trzymaj - szczęście psiakom przynosisz to zostań a nami Quote
abra43 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 :nerwy::nerwy::modla::modla:Dumka daj się złapać no i będzie koniec tułaczki będziesz szczęsliwa i miała swój dom trzymam kciuki i trzeba koniecznie wezwac na pomoc sw.Franciszka z Asyzu wierzcie to pomaga Quote
Javena Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 abra43 napisał(a)::nerwy::nerwy::modla::modla:Dumka daj się złapać no i będzie koniec tułaczki będziesz szczęsliwa i miała swój dom trzymam kciuki i trzeba koniecznie wezwac na pomoc sw.Franciszka z Asyzu wierzcie to pomaga Ja też to wcześniej pisałam. Zawsze mi pomaga ,choć moze nie zawsze tak szybko ,jak byśmy chcieli. Pewnie takich próżb ma duzo więcej.:) Quote
majowa Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Tak ja jeszcze dzis z kolega moge podjechać. Oczywiscie kolega nie gwarantuje ze będzie mógł na 100% bo zawsze może cos wypaść, ale ma dobre chęci chłop od przyszłego wtorku będzie mój TZ w Krakowie i auto będzie, i my do dyspozycji Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 majowa a masz tel do Biafry, bo ona w dzień mało zagląda na dogo Quote
majowa Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 mam, wczoraj z nia rozmawiałam i umówiłam sie, że jesli jest nas tylko dwójka to bedzie sens sciagac nas tylko kiedy Dumka pokaże sie u tej Pani gdzie jest szansa złapania, jestem pod telefonem Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 ok,tylko co my zrobimy jak ona nie wróci do tej Pani, tylko będzie siedzieć tam wysoko. cholera jak ją zwabić i tak by trzeba było chyba jakiś zapaszek rozlaćz drogą do domu Quote
Biafra Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Po Dumce znowu nie ma śladu :placz: Nikt jej od wczoraj nie widział Karma w misce leży nie tknieta :shake: Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Biafra a daleko jest od tego miejsca gdzie była widziana ostatnio do tego jej legowiska ,bo jak nie to może faktycznie jakąś drogę jej oznaczyć zapachem np. oleju z sardynek Quote
Biafra Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 feliksik napisał(a):Biafra a daleko jest od tego miejsca gdzie była widziana ostatnio do tego jej legowiska ,bo jak nie to może faktycznie jakąś drogę jej oznaczyć zapachem np. oleju z sardynek Jakieś 3 kilometry. I nie wiadomo, którym polem, łąką, lasem szła :-( Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 cholera dopiero teraz zobaczyłam, że ta sunia zmasakrowana to u ciebie było!!! Wątek czytam od początku, ale dopiero teraz skojarzyłam twój nick. Tak strasznie chciałam, żeby odnaleźli sprawcę. Quote
feliksik Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Biafra napisał(a):Jakieś 3 kilometry. I nie wiadomo, którym polem, łąką, lasem szła :-( ale może gdziekolwiek zacząć - może zapach ją zwabi i lać tak po trochu w stronę legowiska - tylko ile tego oleju by trzeba Quote
martka1982 Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 ojej już była nadzieja a teraz znowu się oddala... Quote
feliksik Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 i znowu brak wieści - strasznie mnie męczy to, że ona nie daje się złapać no i że znowu sie gdzieś zaszyła Quote
savahna Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Zgłodnieje to może znowu bliżej ludzi przyjdzie.....:roll: Quote
terra Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 O matko! Dumka wracaj. Nie mam jak pomóc, jestem za daleko. Biafra trzymaj się, wierzę, że w końcu uda się złapać Dumkę. Quote
feliksik Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 ciągle zaglądam za nowymi wieściami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.