feliksik Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Szarotka napisał(a):Moge rozeslac na f.b i jestem w Krakowie, ale nie mam auta i nie wiem gdzie sa Biertowice. rozsyłaj kochana wszędzie gdzie się da. Majowa też nie ma auta, więc jeśli znajdzie się ktośz transportem to mogłybyście dojechać razem. Wcześniej też były podane autobusy, ale wiadomo to niedziela, więc może ktoś z autem jeszcze się odezwie z okoic Krakowa Quote
Szarotka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Przede wszystim nie mam pojecia jak dojechac na te stacje Orlena, nie mam smyczy ani nic takiego. No i w niedziele to autobusy chodza jak chca. Napiszcie o tym na watku krakowskim. Na f.b. rozeslalam. Quote
feliksik Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Szarotka napisał(a): Napiszcie o tym na watku krakowskim. Na f.b. rozeslalam. na krakowskim już jest, ale jak widzisz malo osób się odzywa. dziekuję, że chociaz wy próbujecie. ja mam nadzieję, ze jutro mi internet zadziała i będę mogłą coś jeszcze zrobić - tylko dajcie pomysły. czy ktoś ma wątek Tuli, która była poszukiwana? Quote
majowa Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Rudzia pisała o busach które tu jeżdzą, ja dzis wracając do domu (też busem) pytałam panów z tego kierunku i albo nie jeżdzą albo jeżdzą co godzinę dwie, rozkładu nie mieli, w niedziele czasem cięzko mi wyjechać busem z Wieliczki a tam nie znam zupełnie rozkładów autobusem da sie dojechac do Woli Radziszowskiej i Radziszowa podobnie jak pociagiem Quote
majowa Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 ja tez czekam na odzew od znajomych, może się skusza na spacer niedzielny choc na pół dnia, wtedy bedzie auto, ewentualnie potrzebuje towarzystwa na spacer z Woli lub Leńczy do Biertowic Quote
Szarotka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Hm ogolnie nie bardzo sie w tym wszystkim orientuje, bo jak przyjezdzam do Krakowa, to poruszam sie glownie po centrum. Mieszkam na Debnikach i Krakow sie co nieco zmienil od czasu gdy tu mieszkalam na stale. Quote
feliksik Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 to może poczekajmy do jutra - może ktoś się zjawi, może znajomi sie odezwą. No i czekamy na Biafrę, żeby dała znać czy są nowe wieści - to kolejna noc Dumki poza domem. Dobrze, że jeszcze ma być w miarę ciepło, chociaż noce to coraz zimniejsze. Dumko zlituj sięi daj sie złapać! Quote
majowa Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 w takim razie czekamy, niech Biafra napisze co o tym mysli, czy iść od razu z dwóch stron, jest sporo ścieżek rowerowych i znaczonych szlaków konskich? a moze ktos na miejscu moglby nas zgarnac np z Woli albo Radziszowa Quote
Anette Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Feliksik już wiem chodziło Ci o colli, jak chcesz wyślę Ci tel na PW, zadzwoń powiem Ci co i jak :) Quote
Biafra Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Ani śladu Dumki :shake: Ostatni ślad kończy się na Podchybu na skrzyżowaniu dróg na Wolę Radziszowską z Podchybiem i Podchybia z Zarzycami Małymi. Tam jest taka duża płaska przestrzeń - polana z polami i krzakami. Wszystkie osoby, które ją widziały zgodie twierdzą, że biegła w stronę lasu i kierowała się na południe . Ten las nie jest wielki. Ma w porywach 3x2 kilometra z przerwami, łąkami. Jeżdżę dookoła tego lasu z każdej strony, wieszam plakaty, pytam ludzi i nikt jej nie widział od 3 dni. Czyli albo siedzi w lesie, albo nocą z niego wybiegła i udała się zupełnie gdzieś indziej gdzie nie ma ogłoszeń i ludzie nie dzwonią. Jakoś bardziej pasuje mi ten pierwszy wariant. Zakładam,że Dumka mieszkając w schronisku nie ma super kondycji i na pewno łapy już ją bolą od biegania. Pytanie co ona je :-( Quote
majowa Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 mysle, że trzeba w ten las wejść i już, z różnych stron na raz bo tylko tak jest pewność ze ona nie odchodzi coraz dalej uciekajac przed ludzmi Quote
Olga7 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 majowa napisał(a):mysle, że trzeba w ten las wejść i już, z różnych stron na raz bo tylko tak jest pewność ze ona nie odchodzi coraz dalej uciekajac przed ludzmi Cięzko będzie natknąć się na Dumkę w lesie,bo widać tam znacznie gorzej niż na polach i Dumka ma gdzie się skryć a nawet ,gdy biega ,nie jest tak widoczna już miedzy drzewami . Może jednak głod ją wygoni z lasu na pola ,czy bliżej ludzi ? Quote
feliksik Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 myślę, że jak jest w lesie to wystraszą ją ludzie chodzący po lesie i wyjdzie z ukrycia, zeby uciec, wtedy ją zobaczycie. oby tam była. mam nadzieję, że jeszcze ktoś dołączy się do akcji, żeby były większe szanse na jej znalezienie Quote
feliksik Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 rozmawiałam z anette - miała doświadczenia z łapaniem takiej uciekającej psiny. jakby się udało ludzi zebrać to trzeba by było najlepiej sardynki w oleju - maja zapach wyczuwalny, więc pies glodny siępokusi no i parówki. LOrnetka by się też przydała, bo tam za lasem pola - Biafra pisała. Trezba by powiadomić wetów, hycla, nadleśnictwo - Biafra jak masz telefony do nich to podaj najwyżej ja podzwonię. popytajcie sąsiadów - może oni zgodzą się pomóc. jak mi jeszcze cośdo głowy przyjdzie to napiszę Quote
Olga7 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Jesli mozesz cioteczko feliksik to pewnie Biafra bylaby wdzięczna za wykonanie tel.do tych weta, nadleśnictwa,hycla itd. ,bo nie ani czasu ani głowy teraz do tego. Chyba ,że już to zrobila albo ktoś jej w tym pomogl. Lornetka jest bardzo potrzebna a nawet dobrze by bylo ,by prawie każdy ją mial albo choć kilka ich bylo ,bo ludzie rozdzielą się ,nie będą chodzic w grupie. Może uda się pożyczyć tam od kogo sie da ? Nie każdy ma może swoją. A co do wabienia -to parówki nie sprawdzą się na pewno a prędzej ta kiełbasa aromatyczna albo te szprotki ,czy wątróbka got. /ma silny zapach,aromat/ ,jakaś ryba wędzona /bez ości,obrana/..Biafra pewnie już od rana w terenie ,to i tak teraz nie poczyta pewnie. Quote
majowa Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 wbrew pozorom uważny obserwator może w lesie wiele zobaczyć, lasy podkrakowskie te w Mogilanach znam i nie są łatwe do szukania, bardzo żałuje, że mój TZ jest za daleko bo on ma wiele doświadczenia w pracy w terenie, w lesie i w systematycznym sprawdzaniu terenu ona sie boi i na pewno zareaguje na obecnosc ludzi w lesie, jakimkolwiek ruchem bardziej chodzi o to żeby Dumkę wypłoszyć i sprawdzic czy tam jest do tego niestety potrzebni sa ludzie, żeby ja wyganiać w konkretnym kierunku np na drogę na której będzie obserwator, albo żeby jej ograniczac przestrzen w lesie z kilku stron lornetka super pomysł, można też wziąć kamizelki odblaskowe, jesli wejdzie w to lesnictwo będą konieczne mnie znowu rozkłada choróbsko, znajomi sie nie odzywają Quote
feliksik Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 cholerka, za mało osób - nie wiem czy to wypali. Żal mi Dumki - ona chyba nie przeżyje jak sięnie odnajdzie, bo jeść nie będzie, no chyba, że znowu do kogoś będzie chodzić, ale to więcej plakatów i ulotek trzeba Quote
majowa Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 szkoda że Kraków tak słabo reaguje, do Woli Radziszowskiej jedzie bezpośredni autobus z Łagiewnik, Ruczaju to już teraz prawie Centrum czy Biafra ma tam na miejscu auto? może mogłaby podjechać po tych którym cięzko dojechać do Biertowic Quote
Rudzia-Bianca Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Dałam znać naszym paniom wet, jedna jeździ przez Biertowice do domu druga mieszka niedaleko, będą się rozglądać za Dumką . Próbowałam zamienić się dyżurem ale niestety nie udało mi się :( Mogę pomóc tylko kciukami ... Quote
feliksik Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 dzięki za chęci - ja mam nadzieję, że jednak ludzie mimo, że nic nie piszą to przyjdą jutro Quote
Olga7 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 feliksik napisał(a):dzięki za chęci - ja mam nadzieję, że jednak ludzie mimo, że nic nie piszą to przyjdą jutro Ten wątek specjalny-alarmowy nie jest zalożony jednak ?? Może to by tez cos dalo ,gdyby dwa watki byly -takie wzywające do pomocy w szukaniu Dumki ?? Najwięcej jednak trzeba liczyć na tel.kontakty-prośby o pomoc ludzi z tamtych okolic ,bo nie kazdy zaglada na neta w weekendy -szczegolnie ,gdy pogoda piękan i ludzie wyjeżdzają w teren. Quote
feliksik Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 wszystkie PW wysyłałam w piątek - myślałam że zdążymy przed niedzielą. Biafra czy będziesz tam jutro? MOże warto choć sprawdzić, ale wiem że nie mogę tego od ciebie wymagać. gdyby komukolwiek sie udało dojechać - to bądźcie na 10.00 Quote
annavera Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 trzymam kciuki za udane poszukiwania. Mam też taką nadzieję, że dojedzie więcej osób niż się deklaruje. Zwykle tak bywa. Tylko dajcie jakiś numer telefonu, kogoś kto na pewno będzie i studencki kwadrans spóźnialskim :) Quote
feliksik Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 szarotka, majowa, rudzia-bianca - macie jakieś pomysły na dojazd? będziecie? zaraz napiszę do Biafry i podejmiemy decyzję może Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.