Kociabanda2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 no jestem jestem. Wyciągnęliście mnie z wanny :eviltong: Na jaki mail mam wysłać te foty? Quote
Ellig Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Kociabanda2 napisał(a):no jestem jestem. Wyciągnęliście mnie z wanny :eviltong: Na jaki mail ma wysłać te foty? Na moj poprosze:) Quote
Kociabanda2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Ellig napisał(a):Na moj poprosze:) Ok. Do Ciebie mam dwa. Nie wiem, który aktualny, więc wysyłam na oba. Quote
Ellig Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Wszystkie aktualne, poprosze na jeden:) Quote
Kociabanda2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ok. Trzy pierwsze maile wysłane. Będzie ich jeszcze kilka :P Quote
Ellig Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Kociabanda2 napisał(a):ok. Trzy pierwsze maile wysłane. Będzie ich jeszcze kilka :P Dziekuje, wystarczy:)Piekne sa te zdjecia w duzym formacie:) Quote
Nutusia Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Nio... fotograf wytrwały i model niczego sobie ;) Quote
njangu Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Nutusia napisał(a):Nio... fotograf wytrwały i model niczego sobie ;) Hmm, czy też fotograf niczego sobie, a model wytrwały :evil_lol: Quote
Kociabanda2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Ellig napisał(a):Dziekuje, wystarczy:)Piekne sa te zdjecia w duzym formacie:) nie wystraczy bo jeszcze nie doszłam do tych z dzieckiem :P :D tylko teraz muszę dalej słać z innego adresu, bo gmaila zablokowało za wysyłanie za dużej ilości danych, no i nie pamiętam tamtego adresu na który Ci słałam, więc teraz ślę na drugi Twój adres (podany na dogo). Ale namieszałam, co? :eviltong: Quote
Nutusia Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 njangu napisał(a):Hmm, czy też fotograf niczego sobie, a model wytrwały :evil_lol: Obie wersje jak najbardziej prawdziwe! :) Quote
Kociabanda2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 jesteście bardzo mili, a ja się zaraz spalę przed tym monitorem :oops: Lupiego pewnie za to uszy pieką :D Quote
Kociabanda2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 no! Teraz Ellig poszło już wszystko :) Jak dostaniesz wiadomość zatytułowaną: zdjęcia Lupiego ostatnie już :) to znak, że dostałaś komplet :) To idę włosy suszyć, bo Fąfel czeka na spacerek. Quote
wertus Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Nutusia napisał(a):Napisałam do Pana... no! ;) nie da się ukryć faktycznie dużo więcej tu zdjęć niż na malamutach a pan ma na imię Kuba ;) to znaczy jeśli mowa o mnie .... może ktoś jeszcze się odzywał Quote
Kociabanda2 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Ciotki Kakadu szuka kogoś na przedadopcyjną we Włocławku!!! Kakadu chwilowo nie ma dostępu do neta, dlatego ja szukam w jej imieniu :) Jakbyście kogoś znały w tamtych rejonach to poproszę pw! :) Quote
njangu Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Witaj wertus. Dostałem telefon do Ciebie. Zadzwonię o jakiejś ludzkiej porze, to pogadamy o Lupim. Quote
Nutusia Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Wertus... tak się cieszę (ja, Magda)! WITAMY SERDECZNIE! Fajne zdjęcia Lupino ma u nas, prawda? ;) Ma tu duże grono wielbicieli - niektórzy to nawet w ogień by za nim poszli! :) Quote
njangu Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Nutusia napisał(a):Ma tu duże grono wielbicieli - niektórzy to nawet w ogień by za nim poszli! :) Coś w tym jest..... Quote
Ellig Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Kociabanda2 napisał(a):nie wystraczy bo jeszcze nie doszłam do tych z dzieckiem :P :D tylko teraz muszę dalej słać z innego adresu, bo gmaila zablokowało za wysyłanie za dużej ilości danych, no i nie pamiętam tamtego adresu na który Ci słałam, więc teraz ślę na drugi Twój adres (podany na dogo). Ale namieszałam, co? :eviltong: Nic nie namieszalas , wszystkie zdjecia doszly i sa cudne, dziekuje:) Quote
Ellig Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 [quote name='wertus']nie da się ukryć faktycznie dużo więcej tu zdjęć niż na malamutach a pan ma na imię Kuba ;) to znaczy jeśli mowa o mnie .... może ktoś jeszcze się odzywał Witamy, mozna zajrzec na Facebook :) https://www.facebook.com/event.php?eid=145838792164701&ref=ts Quote
wertus Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Ania jest po kolejnej rozmowie z teściową -porażka ....... jutro ja znowu będę próbował ..... cholera nie możemy tak po prostu przywieść Lupusa do domu i postawić ich przed faktem dokonanym. Na jutro jestem umówiony z Njangu. Quote
mmd Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Trzymam kciuki :) A argumenty teściowej? Nie, bo nie, czy jakoś bardziej konkretnie? ;) Quote
wertus Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Są, i to bardzo konkretne ..... wcześniej ( jeszcze zanim zacząłem się spotykać z Anią) mieli psa imieniem Lucky. Gówniaż, około roku, może dwóch, wzięty z łańcucha z tego co mi wiadomo na początku wszyscy się litowali nad biednym pieseczkiem i pozwalali na wszystko, tyle że on urósł ( budową ciała przypominał corso ) i zdecydował się wprowadzić własne porządki. To że niszczył i kopał to mały pikuś -zaczął atakować: teściową, babcię i Asię ( 11 lat ). Ja go widziałem tylko raz, do mnie nie wystartował. oddali go niecałe pół roku temu, nie wiem gdzie, pojechaliśmy z Anią do mnie na działkę na cały dzień, a potem odebrałem telefon " już nie mam psa, a oni nie chcą powiedzieć gdzie on jest" Teraz teściowa boi się powtórki z rozrywki. a najgorsze że ma koronny argument : VETO i koniec nie wiem jak ją przekonać ( to tak na zasadzie gadaj se a ja i tak wiem swoje ) w pewnym momencie wydawało się że wszystko będzie ok, inaczej nie dawał bym bezpodstawnej nadziei i nie zawracał bym głowy Magdzie ani Dominikowi. na pewno będziemy dalej próbować . Quote
mmd Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Jeśli nie mieszkacie na końcu świata to może zgodziłaby się na próbę... Na 3 dni. Troche się jej nie dziwię, ma złe doświadczenia. Sami do tego doprowadzili, ale nie oni jedni tak z psem zrobili. Możliwe, że walczył o pozycję, zaczął ich ustawiać" w gromadzie, której był szefem, ale startowanie z zębami nie jest do końca normalne. Ciężka sprawa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.