Jump to content
Dogomania

Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))


Recommended Posts

Posted

Przy leczeniu nosówki najważniejsze jest nie dopuścić do przekształcenia się jej w postać nerwową :shake: To już jest nieodwracalne !!! Na szczęście ta pierwsza postać, którą ma sunieczka (z tego co pisze Ulaa) jest całkowicie uleczalna - oczywiście pod warunkiem, że prawidłowo leczona. Mocno trzymamy kciuki za suńcię :kciuki: :kciuki: :kciuki:

  • Replies 570
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak tam dzisiaj sobie radziłyście??
przesłałam coś malutkiego - niestety pensja marna a jeszcze musiałam podzielić dla Ulv i jej chorych psiaków we Wrocławiu.Mam nadzieję że chociaż ta kropelka się przyda na coś:oops:
Kochana Dobciu zdrowiej nam prędziutko bo chcemy znów zobaczyć Twoje zdjęcia radosne w ogródku u Uli!

Posted

Wiadomości z nocy:
spała spokojnie, pod kołdrą w nogach :loveu::multi: przez CAŁĄ NOC!!! Obudziła mnie tylko raz, bo zachciało jej się pić. Wypiła całą miskę wody i chciała jeszcze. Kaszlała mocno po południu wczoraj i wieczorem, ale w nocy już chyba nie (w każdym razie nie obudził mnie jej kaszel).

Niestety na poranny spacerek nie chciała iść, wogóle nie zeszła z łóżka do tej pory, wystawia tylko nosek spod kołdry albo łapkę. Pewnie wkrótce przypomną jej się te wypite w nocy prawie 3 litry wody.
Czy to normalne że ona tyle pije naraz?? Bo wczoraj w dzień prawie wogóle nie piła... tylko tak dużo w nocy za jednym zamachem. Może przez kroplówki nie potrzebuje pić w ciągu dnia?

Idę jej gotować i miksować, a później wstawię skan z książeczki zdrowia i napiszę więcej.

Przepraszam, że tak chaotycznie, mam nadzieję, że da się coś zrozumieć z tej paplaniny ledwo żywej ciotki Ulki :roll:


PS. bardzo bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, za wsparcie każdego rodzaju... tylko dzięki Wam dajemy radę!!!!

Posted

Ulaa może sunieczka ma temperaturę i dlatego tyle pije - ogólnie to zdecydowanie dobry objaw :lol: Plizzz pilnuj tylko żeby sunieczka porządnie odkasływała - dobrze jest oklepywać ją od czasu do czasu (po żeberkach) - może to jej pomóc w odkasływaniu. Jeśli miałaby z tym jakikowiek problem, to koniecznie zgłoś to wetce; chodzi o to żeby ropa jej nie zalegała w płucach... Jeśli pojawi się zatkany nochal, to najlepiej odciągać jej gile - zdarza się, że psiak mając zatkany nosek nie chce jeść, bo nie czuje zapachu i smaku michy. Ale z tego, co pamiętam, to ona raczej nie ma kataru...

Posted

Ulaaa widzę kolejną biedę ratujesz.....nic tylko się cieszyć, że dołączyłaś do mas dogomaniackich....dziś trafiłąm na wątek...trzymajcie się dziewczyny....i dla dobci dużo zdrówka...a dla Ciebie siły..

Posted

Niestety nie polepszyło się dzisiaj...
Sonia wstała z łóżka i momentalnie zaniosła się kaszlem, w zasadzie trwającym bez przerwy, znówu pojawiły się tez gluty z nosa :placz: i zaczęła kichać.
Witokretki dzieki za radę - będę oklepywać, bo ona niczego nie wykaszluje na zewnątrz.

Temperatura na stałym poziomie - od wczoraj 39,5.

Coraz trudniej izolować mi pozostałe psy. Bardzo przeżywają cała sytuację, poświęcam im, dużo mniej uwagi niż zawsze. Wczoraj Abra uciekła i weszła do mieszkania - gdzie akurat była Sonia. Megi zamknęła się w sobie, zrobiła się szczekliwa i nerwowa. Figo przestał mnie słuchać, ale on w niedziele wraca do swojego domu, więc będzie nieco łatwiej.
Poza tym Sonia sika po całym ogródku, dzisiaj przedostała się do części w której przebywa pozostała trójka psów i nasikała tam :angryy: Wykopałam ten kawałek trawy razem z ziemią i wyrzuciłam.

Boję się o zdrowe psy. Czytałam, że można im podać profilaktycznie surowicę. Skąd ją wziąć?

Tutaj skan z książeczki Sońki. Nie sugerujcie się datą, wetka połączyła wszystko w jeden wpis - pochodzi z wczoraj, natomiast data 18.09 jest z piewszej naszej wizyty zaraz po przyjeździe, te nabazgrane wpisy pochodzą ze schroniska. jak widzicie, miała już wtedy objawy choroby, niestety nie postawiono właściwej diagnozy.

Posted

Ponieważ Ula ma zpchaną skrzynkę,a widzę,że sytuacja jest zła,zapytam tutaj.
Czy ktoś z Łodzi miałby trochę czasu,aby skompletować paczkę dla dobci z lekami,które wyleczyły Pitusia?
One są z tego samego schronu .
Pituś miał nawet wymaz z nosa robiony i antybiogram.
Niestety ja nie mam czasu na bieganie po aptekach.
Dobrze by było aby paczka dotarła przed wekendem do Uli
Proszę o kontakt

Posted

Ojej... myślę, że sunia powinna dostać koniecznie surowicę... Poza tym dobrze byłoby tez zacząć podawać jej wzmacniająco Groprinosin (nasze nosówkowce go dostawały)... Qrcze no biedactwo :shake: Bardzo dobrze wzmacnia również Lidium.
Ulaa, paradoksalnie, psiaki które wcześniej były szczepione na nosówkę i zdążyły wyrobić sobie określoną odporność mogą poprzez (delikatny) kontakt z wirusem - doszczepiać się... Oczywiście nie ma na to reguły więc lepiej na wszelki wypadek uważać. To jeszcze się powtórzę - gdybyś usłyszała, że suni "gra" w płucach, a ona nie odkasłuje - to koniecznie trzeba podać jej coś na rozrzedzenie ropy w płucach - ale o tym w którym momencie i czy - musi zdecydować weterynarz.

Posted

OK oczyściłam skrzynkę.

Jesteśmy po 2 kroplówkach + zastrzykach (jeden był taki bolesny, że Sonia przez kilka minut trzymała łapkę do góry). Temp. 38,5 a więc spadła.
Sunia jest dosyć wesoła, średnio ruchliwa :roll: ale zdarza się, że sama prowokuje zabawę.

Je 5-6 razy dziennie malutkie porcje - wyłącznie "sensowne" jedzenie - staram się tak dobierać składniki, by wszystko było maksymalnie odzywcze i wartościowe, a przy tym dało się zmiksować.


Witokret --> co do surowicy, to ją podaje się chyba tylko zdrowym psom po kontakcie z chorym? U chorego już podobno nie skutkuje...
Chciałam coś takiego dla reszty bandy, ale okazało się, że nie ma szans dostać surowicy. Wszystko, co zostało to rezerwa. Podobno producent nie spełniał norm unijnych i wstrzymali dystrubucję...

Posted

biedna suńcia... niech to się jak najszybciej skończy szcęśliwie!! i niech sie wszystkie psiaki mogą wesoło bawić!!!

no a Ty Ulaa?? jak sie masz Ty? jak sobie radzisz?? z tym wszystkim?

Posted

Ulaa napisał(a):
Witokret --> co do surowicy, to ją podaje się chyba tylko zdrowym psom po kontakcie z chorym? U chorego już podobno nie skutkuje...
Chciałam coś takiego dla reszty bandy, ale okazało się, że nie ma szans dostać surowicy. Wszystko, co zostało to rezerwa. Podobno producent nie spełniał norm unijnych i wstrzymali dystrubucję...


Nie nie... surowicę podaje się psu, jak tylko pojawią się objawy nosówki - w okresie wiremi choroby, czyli podczas gorączki - wtedy we krwi jest największe stężenie wirusa i TYLKO wtedy podanie surowicy ma sens. Dla naszych nosówkowców w Ostrowi ściągałyśmy surowicę ze Słowacji - w Polsce "nie opłaca się" jej produkować - i nie chodzi tu o spełnianie norm unijnych - tylko o to, że przez ostatnie lata nie zanotowano u nas w kraju epidemi tej choroby i producentowi nie opłacało się jej produkować - rozmawiałam z przedstawicielem z Puław, gdzie surowica jest produkowana :shake:

Posted

fotki z przedwczoraj:

podsypiam sobie...


słabiutka jestem ale zaraz będzie śniadanko :roll:



a to fotki z wczoraj:

w lecznicy na kroplówce







Dzisiaj nie mamy żadnego gluta ani w nosie ani w oczkach :multi: Malutko kaszlemy, prawie wogóle. Za to dużo pijemy i sikamy :cool3: Wysikujemy choróbsko wstrętne :mad:

Na porannym spacerku biegała i skakała sobie jak sarenka, potem dorwała patyczka i chciała by jej rzucać i przeciągać się :loveu::loveu::loveu: <-- Znam skądś tego pieska... :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...