agaga21 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 jessu, brak słów! trzeba mu koniecznie pomóc!!!i to szybko! błagam, niech jakaś fundacja weźmie go pod opiekę :( :( :( :( edit: doczytałam, że psiak jedzie do hoteliku. jednorazowo wpłacę jakieś grosiki chociaż. proszę o dane do przelewu. Quote
joanna83 Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 monia3a napisał(a):Spokojnie kochane, spokojnie. Trzeba mu wymyślić inne imie, żarty żartami ale Wackiem to on zostać nie może. Może na drugie :eviltong: Jutro jak go zobaczę to pewnie mnie olśni i dostanie jakieś porządne imię :evil_lol: Ale to imię jest bardzo porządne. Możesz go wołać Wacław ;) Quote
Guest monia3a Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 ula_cz zobaczymy jutro bo na zdjęciach to on wygląda troszkę labkowato. Quote
ula_cz Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 no wlasnie widzimy to trochę, i jak coś jako forum labradory.info pomoże... Quote
joanna83 Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 monia3a napisał(a):To może od razu nazwijmy do Siur :D Nieee, za ciężko się wymawia ;) Quote
Igiełka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 wspaniale że wszystko idzie w dobrym kierunku :) Quote
Guest monia3a Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 joanna83 napisał(a):Nieee, za ciężko się wymawia ;) Ale przynajmniej brzmi podobnie głupkowato jak poprzednie :D Quote
kaszanka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Dzięki wielkie FIoneczka udało się wkleić banerek. Monia co ty tak sie upierasz nad zmianą imienia? chcesz je zarezerwować dla któregoś ze swoich psiaków? :D Ja uważam że nic w tym imieniu nie jest obraźliwego, zwykłe wdzięczne imię dla miłego psiaka, a powstało w spontaniczny sposób i niech tak zostanie. Quote
Guest monia3a Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Imię mogę oddać następnemu psiakowi, który będzie pod opieką Asi czy Ani ;) Teraz skupmy się na pomocy dla psa. Mam nadzieję, że chłopak będzie dziś na miejscu i da się złapać. Potrzebne są ciepłe myśli ;) Rozsyłajcie proszę wątek i zapraszajcie ludzi. Quote
karina1002 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 [quote name='dana']Wiecie, biedak Wacek, bo chyba już Wackiem zostanie ;), jest na fotce chyba taki labradorowaty: No on mi też labka przypomina... A Wackiem niech nie zostanie :diabloti: Quote
joanna83 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 [quote name='karina1002']No on mi też labka przypomina... A Wackiem niech nie zostanie :diabloti: To łapcie go, zrobimy tatuaż i poprosimy labkową fundację o wydanie do adopcji ;) Quote
Guest monia3a Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Zrobimy zdjęcia dla Marleya Kariny i na te zdjęcia będziemy ogłaszać psiaka, a co będzie rasowy labek :D Quote
kaszanka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Dziewczyny trzymacie nas w ogromnej niepewności co z psiakiem siusiakiem :) - jak tylko wrócicie to napiszcie jak najprędzej co znim Quote
joanna83 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 kaszanka napisał(a):Dziewczyny trzymacie nas w ogromnej niepewności co z psiakiem siusiakiem :) - jak tylko wrócicie to napiszcie jak najprędzej co znim Dziewczyny jeszcze nie pojechały. Wszystko będzie wiadomo dziś wieczorem. Cierpliwości ;) Quote
jaanna019 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Co z Wackiem? Zabrany? ByŁ u weta? Kto go bierze na dt? Quote
kamilqax95x Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 O jej biedny psiak :( właściciela tęż to powinno spotkac :angryy: i mi sie wydaje że ma coś z labka Quote
xxxx52 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 jaka jest diagnoza.Taki z niego biedaczek ,jak on cierpi. Quote
karina1002 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Jesteśmy. Pies był u weterynarza, dostał w palnik :p, pobrałyśmy krew, został obejrzany z każdej strony i zrobiliśmy zdjęcie łapy. I jest tak: - siusiak jest taki od urodzenia. Po prostu coś tam się do końca nie wytworzyło i nie siedzi tam gdzie powinien - wylazł z lekka wcześniej i dlatego sobie tak wisi. Wstępnie umówiłyśmy psa na plastykę siusiaka. Jeżeli się uda plastyka, to się uda. Jeżeli okaże się, że się nie da, trzeba będzie po prostu usunąć. Ale to w ostateczności, bo to nie jest miła operacja. - jest trochę potłuczony - miał na bank połamaną jedną łąpę - znaczy udo, ale się już zrosło wiec tego nie ruszamy - ma też problem z łapą przednią - i tu nie pamiętam z tego wszystkiego czy to ścięgna czy też połamana, w każdym razie też tego nie ruszamy bo się zrasta. Jeżeli się pogorszy komfort chodzenia, zrobi się operację - zadrutuje ścięgna czy co tam, żeby ta łapa tak nie latała :) - to tak bardzo niemedycznie, chyba że monia pamięta więcej szczegółów :) Pies jest na razie w hoteliku. Ma ciepłą budę i na bank już śpi, bo o ile nie chciał zasnąć po narkozie przed zdjeciem, to potem jak zszedł, to nie chciał się obudzić :). Waży całe 20 kg, wiek tak 2-4 lata. Jest mniejszy od labka. W ogóle bardzo sympatyczny pies, trochę wystraszony, ale jak go zawiozłyśmy to już machał ogonem jak słyszał nasze głosy :) Bardzo dobrze reaguje na mężczyzn - pewnie dlatego, że bardzo dobrze kojarzy pana, który go dokarmiał :eviltong: Monia robiła zdjęcia, także dla kolegi, który biedak został tam sam... Quote
karina1002 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 kamilqax95x napisał(a):O jej biedny psiak :( właściciela tęż to powinno spotkac :angryy: i mi sie wydaje że ma coś z labka On nie miał właściciela - spał pod balkonem. Jest typowym bezdomniakiem ze wschodu :) Quote
joanna83 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Dzięki Karina za info :) Dobrze, że maluch już bezpieczny uff! A co to za drugi psiak, który tam jeszcze został? Quote
Guest monia3a Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Psiak dostał imię Piksel ( jadąc samochodem po niego w radiu mówili coś o pikselach i stąd te imię ) i bardzo proszę od tej chwili tak do niego mówić i nie obrażać psa śmiesznymi wackami czy innymi obraźliwymi zwrotami. Piksel jest rewelacyjny, dał sobe bez wiekszego problemu założyć obróżkę, na smyczy chodzi względnie. Będzie pierwszym psiakiem w mojej karierze, któremu będziemy robić operację plastyczną ;) Siusiak nie wygląda najlepiej ale będzie dobrze i mam nadzieję, że jednak uda się go naprawić. Jest w tej chwili w hotelu ale to jest tymczasowe schronienie, psiak po niedzieli pojedzie do płatnego, domowego DT ze względu na operację i późniejszą opiekę nad nim. W Bondarach został jego kumpel, mały rudy piesek, został sam :( serce mi się krajało jak musiałam go tam zostawić. Patrzył na nas smutny. Dziewczyny pomóżmy i dla niego. Pan, który opiekował się nimi będzie tam jeszcze przez tydzień, a później to już doopa nikt nie będzie go dokarmiał. Psiaczek wygląda na starszego ale to nie potwierdzone. Quote
buniaaga Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 ale ulga że Pikselek już bezpieczny po diagnozie weta.monia wrzuć zdjęcia obu piesków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.