joanna83 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Pilnie potrzebny Dom Tymczasowy!!! Dostaliśmy taką oto informację: [FONT=Arial][FONT=arial]Od mniej więcej 2-3 miesięcy zamieszkał sobie pod blokiem (pod balkonem) czarny kundelek. Pierwszy raz gdy go zobaczyłem były to kości obciągnięte sama skórą, kulejący na 3 nogach i z non-stop odkrytym penisem, przeraźliwie głodny, widok tragiczny! Jako ze mieszkam a w zasadzie mieszkałem w Bondarach tylko 3 popołudnia w tygodniu (wynajmowałem mieszkanie ze względu na pracę) miałem ograniczone możliwości żeby się psem zająć. Jedyne co mogłem zrobić to dokarmiać go na zapas by jakoś przeżył mrozy; dobra mięsna karma, mięso treściwe itd. Pies na dzień dzisiejszy wygląda jako tako, zaczął chodzić na czterech łapach, jednakże tylna wydaje mi się ze była mocno przetrącona, pewnie przez człowieka, kości jakby inaczej „poskładane” . Problemem jest „siusiak” psa. Nie chowa się do wewnątrz, jest cały czas odkryty mniej więcej z 10 cm i widać że z tego powodu poraniony, przemarznięty, na pewno kundelek z tego powodu cierpi. Nie znam przyczyny tego stany, czy jest to jakaś choroba, infekcja czy może uszkodzenie mechaniczne spowodowane przez człowieka w wyniku jakiegoś maltretowania hm, nie wiem tego! Za kilka dni wyjeżdżam z Bondar już na stałe, pracuję w delegacji i nie mogę dłużej nawet tak minimalnie opiekować się kundelkiem, zabrać też nie mogę ze względu na charakter pracy. Kundel wydaje mi się młodym psem, chętnym do zabawy, lgnie do człowieka mimo cierpień których w swoim młodym życiu doznał od ludzi, pozytywnie nastawiony do innych psów (do kotów nie wiem), nie jest agresywny, nie jest też tchórzliwy, czasem lubi sobie poszczekać szczególnie gdy widzi kogoś z kijem (np. z laską) ale nie gryzie…sympatyczny, typowy kundelek, czarny, nie duży, wesoły. Gdyby nie ten odkryty „siusiak” nie zawracałbym państwu głowy, to nie pierwszy bezpański pies ale wydaje mi się że tylko czekać czasu kiedy w te rany na penisie wda się jakaś infekcja i pies zejdzie w męczarniach. Również zauważyłem mieszkańca który odpala petardy żeby psy...chyba odstraszyć czy przegonić w inne miejsce...tu już brak słów-a gdzie one maja iść !!! [/FONT] [/FONT] A oto psiak: Nawet nie dam rady myśleć o tym jaki to musi być ból! Ten pies potrzebuje natychmiastowej opieki weterynarza i pewnie amputacji siusiaka! Gdyby ktoś mógł pomóc proszę o kontakt: Asia 662 187 309 lub Monika 501 453 000 Quote
MiliVanili Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Matko, to musi być ból :( Podniosę chłopaka, może go zobaczy ktoś, kto będzie mógł zrobić więcej :( Quote
karina1002 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 No trzeba na cito go do weterynarza ale bez DT to nie ma co zaczynać. Quote
Atomowka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Kolejna masakra, kolejne biedne cierpiące stworzenie Quote
Guest monia3a Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Błagam o pomoc dla niego!!! Jak otrzymałam maila i przeczytałam, a później obejrzałam zdjęcia to zdębiałam!!! Na cito potrzebny mu DT Quote
kaszanka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 ile kosztuje taki zabieg? - tyle co kastracja czy więcej ? Ja mogę finansowo z lekka pomóc. Quote
joanna83 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 kaszanka napisał(a):ile kosztuje taki zabieg? - tyle co kastracja czy więcej ? Ja mogę finansowo z lekka pomóc. Dzięki kaszanko. Nie mam pojęcia ile to będzie kosztowało i czy w ogóle amputacja będzie konieczna, ale z pewnością samo się nie wyleczy. Do weta musi trafić jak najszybciej, tylko co dalej? Nie mamy dla niego kompletnie żadnego miejsca :( Dziewczyny pomóżcie chociaż rozsyłać i podnosić wątek. Quote
dreag Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Boże, jaki biedak...:( Skąd wziąć ten DT, ludzie POMOCY!!!!! Quote
anecik60 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 ale biedulka, ile te pieski jeszcze beda cierpiec:( Quote
ula_cz Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Podniosę go chociaż... biedactwo, rozsyłajcie wątek do facetów, ich to najbardziej ruszy... Quote
kaszanka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 może nasz podlaski chłopak Łukasz by się zlitował co? i gdzie obecnie psiak przesiaduje? rozumiem, ze w tych Bondarach tak? a może do hoteliku? - jak są miejsca? Quote
ula_cz Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 kaszanka napisał(a):może nasz podlaski chłopak Łukasz by się zlitował co? Ale że co miałby zrobić? On niestety nie ma warunków na DT, jedynie co możemy rozesłać wici... Quote
Guest monia3a Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Rozsyłajcie gdzie się da. Bez DT nie ruszymy z miejsca. Quote
jaanna019 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Wet to najmniejszy problem, gorzej z dt, a bez nie ruszymy. Quote
kaszanka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 A nie dało by się do hotelu ? Matko on jak śpi to musi tym wystajacym siusiakiem dotykac do zimnego zmrożonego podłoża. Czy ktoś mógły mu chociaz jakieś cieplejsze schronienie zafundować?? Quote
Atomowka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Kto się zna na FB ? Można mu zrobic wydarzenie, tam ostatnio duża pomoc Gdzie to DT, no gdzie? Quote
joanna83 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Staramy się coś zrobić jak najszybciej. Quote
kaszanka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 ale co da się zrobic o takiej porze :( - są jakieś plany na jutrzejszy dzień ? Quote
BasiaD Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 O rany jaki biedak!! Pomoc potrzebna na cito!! POdnoszę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.