Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pilnie potrzebny Dom Tymczasowy!!!

Dostaliśmy taką oto informację:

[FONT=Arial][FONT=arial]Od mniej więcej 2-3 miesięcy zamieszkał sobie pod blokiem (pod
balkonem) czarny kundelek. Pierwszy raz gdy go zobaczyłem były to kości
obciągnięte sama skórą, kulejący na 3 nogach i z non-stop odkrytym
penisem, przeraźliwie głodny, widok tragiczny!
Jako ze mieszkam a w
zasadzie mieszkałem w Bondarach tylko 3 popołudnia w tygodniu
(wynajmowałem mieszkanie ze względu na pracę) miałem ograniczone
możliwości żeby się psem zająć. Jedyne co mogłem zrobić to dokarmiać go
na zapas by jakoś przeżył mrozy; dobra mięsna karma, mięso treściwe itd.
Pies na dzień dzisiejszy wygląda jako tako, zaczął chodzić na czterech
łapach, jednakże tylna wydaje mi się ze była mocno przetrącona, pewnie
przez człowieka, kości jakby inaczej „poskładane” . Problemem jest
„siusiak” psa. Nie chowa się do wewnątrz, jest cały czas odkryty mniej
więcej z 10 cm i widać że z tego powodu poraniony, przemarznięty, na
pewno kundelek z tego powodu cierpi.
Nie znam przyczyny tego stany, czy
jest to jakaś choroba, infekcja czy może uszkodzenie mechaniczne
spowodowane przez człowieka w wyniku jakiegoś maltretowania hm, nie wiem
tego! Za kilka dni wyjeżdżam z Bondar już na stałe, pracuję w delegacji
i nie mogę dłużej nawet tak minimalnie opiekować się kundelkiem, zabrać
też nie mogę ze względu na charakter pracy.
Kundel wydaje mi się młodym psem, chętnym do zabawy, lgnie do człowieka mimo cierpień których w swoim młodym życiu doznał od ludzi, pozytywnie nastawiony do innych psów (do kotów nie wiem), nie jest agresywny, nie jest też tchórzliwy, czasem lubi sobie poszczekać szczególnie gdy widzi kogoś z kijem (np. z laską) ale nie gryzie…sympatyczny, typowy kundelek, czarny, nie duży, wesoły.
Gdyby nie ten odkryty „siusiak” nie zawracałbym państwu głowy, to nie
pierwszy bezpański pies ale wydaje mi się że tylko czekać czasu kiedy w
te rany na penisie wda się jakaś infekcja i pies zejdzie w męczarniach.
Również zauważyłem mieszkańca który odpala petardy żeby psy...chyba odstraszyć
czy przegonić w inne miejsce...tu już brak słów-a gdzie one maja iść
!!!
[/FONT]
[/FONT]

A oto psiak:








Nawet nie dam rady myśleć o tym jaki to musi być ból! Ten pies potrzebuje natychmiastowej opieki weterynarza i pewnie amputacji siusiaka!

Gdyby ktoś mógł pomóc proszę o kontakt:
Asia 662 187 309
lub Monika 501 453 000

  • Replies 449
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest monia3a
Posted

Błagam o pomoc dla niego!!!

Jak otrzymałam maila i przeczytałam, a później obejrzałam zdjęcia to zdębiałam!!!

Na cito potrzebny mu DT

Posted

kaszanka napisał(a):
ile kosztuje taki zabieg? - tyle co kastracja czy więcej ? Ja mogę finansowo z lekka pomóc.


Dzięki kaszanko. Nie mam pojęcia ile to będzie kosztowało i czy w ogóle amputacja będzie konieczna, ale z pewnością samo się nie wyleczy. Do weta musi trafić jak najszybciej, tylko co dalej? Nie mamy dla niego kompletnie żadnego miejsca :(
Dziewczyny pomóżcie chociaż rozsyłać i podnosić wątek.

Posted

kaszanka napisał(a):
może nasz podlaski chłopak Łukasz by się zlitował co?


Ale że co miałby zrobić? On niestety nie ma warunków na DT, jedynie co możemy rozesłać wici...

Guest monia3a
Posted

Rozsyłajcie gdzie się da. Bez DT nie ruszymy z miejsca.

Posted

A nie dało by się do hotelu ? Matko on jak śpi to musi tym wystajacym siusiakiem dotykac do zimnego zmrożonego podłoża. Czy ktoś mógły mu chociaz jakieś cieplejsze schronienie zafundować??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...