AśkaK Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 O matko, o mało nie dostaliśmy zawału przez Luśkę przed chwilą! TZ już prawie spał, patrzę a pipka wyłazi spod łóżka i glamie ozorkiem jak opętana, zaglądam do pyska a tam biało i jakaś substancja okleja zęby! W pierwszej chwili pomyślałam, że rozgryzła jakąś tubkę z maścią, TZ biegiem wziął ją do łazienki i dziób pod kran...Patrzę, a na stole brakuje kleju super glu!:shocked!: Zołza mała sięga sobie co ciekawsze rzeczy ze stolika i klej zwędziła, rozgryzła tubkę! Ale chyba poza białą plamą z zaschniętego kleju na języku i obklejonymi dolnymi ząbkami nic jej się nie stało. Oddycha normalnie, mlaska normalnie, gardziołko czyste, nos też. Z zębów udało nam się zetrzeć klej, został tylko na języku - odejdzie pewnie dopiero wraz z martwym naskórkiem. Leży teraz pipka wtulona w TZta pod kołdrą i patrzy tymi swoimi ślepiami, udając niewiniątko. Mówię wam, gdyby głupota miała przybrać jakąś formę to stałaby się Lusią! :roll: :evil_lol: Uff...nie ma co, takie wrażenia na koniec dnia, chyba nie zasnę. Już widziałam oczyma wyobraźni Luśkę na stole operacyjnym ze sklejonym żołądkiem.:oops: Jak dziecka trzeba pilnować, jak dziecka!:shake: :oops: Dobranoc.:p Quote
Dobermania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Ojaaaaa... :crazyeye: :crazyeye: :-o :-o :-o Nie trzeba żołądka płukac? Dziw, że się nie pokleiła...:-o :-o :-o Quote
Dobermania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Ooo, Asiu, właśnie zobaczyłam, że też jesteś z W-wy!!! :multi: :multi: :multi: Ja niedługo się "zasuczę" (bo z moim dominantem to z Rudym się nie możemy spotkac), to musowo się umówimy na wspólny spacerek :cool3: :lol: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 No, nieźle co?:shake: Płukanie żołądka i tak by nic nie dało :oops: - ten klej wysycha dosłownie w 1 sekundę. Nie da się go niczym zmyć ani zetrzeć, no chyba że jakimś super mocnym rozpuszczalnikiem, albo trzeć aż skóra zejdzie.:nerwy: Więc z żoładka ni jak nie dałoby się wypłukać...Mało nie padłam jak zobaczyłam, że to ten klej rozgryzła!:eek2: :mdleje: Ale może szczęście w nieszczęściu, że on tak szybko zasycha - zanim połknęła, to już na języku i zębach obsechł. No i tylko odrobina wyciekła, widocznie raz tylko liznęła, od razu ją obkleiło i wtedy przyszła spod lóżka na skargę do mnie.:evil_lol: Mądra sunia...:roll: :diabloti: Jak przed dziećmi zacznę chować wszystko, nie ma innej rady. Spacerek wspólny - bardzo chętnie!:loveu: Rudas też jest dziad i zazdrośnik, nie lubi spotkań z innymi samcami. Ale w takim razie ja mogę wziąć tylko Lusię, a następnym razem na odwrót zrobimy.:cool3: A jaką sunieczkę sobie sprowadzasz?:cool3: Padł już wybór na którąś?:cool3: KOFFANA JESTEŚ!!!:loveu: Quote
Dobermania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Ooo, dopbry pomysł z tymi zamianami! Ty to masz głowę:D A sunia tymczasowo, "sceniacek", w pt. jadę wybrać co spokojniejszą, żeby jak najdłużej mogła zostać:) Będą zdjęcia w galerii:) Zaraz poszukam linku do ich wątku. Quote
malawaszka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 paula_z napisał(a):Ja tez taka sowa jestem, a wolalabym skowronkiem ;) Niewazne o ktorej wstane, caly dzien chodze senna, a na wieczor sie rozbudzam :roll: oooo o mnie piszesz??? :evil_lol: śmieją się już ze mne w domu, że za dnia to bez kija nie podchodź za to wieczorem i w nocy zupełna odmiana nastroju i samopoczucia :evil_lol: ojj Luśka :nono: bez takich numerów :mad: Quote
Dobermania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Eheheh, jak o mnie:D A tu wątek naszej przyszłej tymczasowiczki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34066 Quote
Bodziulka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 hehe Luśka - dałaś czadu :evil_lol: Asia, powinnaś się cieszyć z wyjazdy TZ'a - będziesz miała gdzie na weekendy wyjeżdżać :lol: Quote
Ola&Kora Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Hejka Asiu :p Ale ci Luśka odwaliła numer!!! :shake: Ja to bym chyba zawału na twoim miejscu dostała!!! Eh, to mała łobuziara :eviltong: :eviltong: :eviltong: Żeby kleju się najeść :eviltong: Quote
AśkaK Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Cześć Dziewczyny!:p :multi: Ale latania przed Świętami...!Uh! No, mówiłam wam że Lusia to ma w głowie kwiatek zamiast szarych komórek.:lol: Jak kwiatek zakwita, to wtedy u Lusi pojawia się myśl, ale przecież roślinki nie kwitną stale i dlatego Lusia ma tak dużo momentów, kiedy nie myśli.:evil_lol: Moja jagódka!:roll: :loveu: A nie wiem jak to zrobiła, ale przez noc zlizała sobie cały klej z języka, nie ma już śladu!:crazyeye: Pewnie całą noc mieliła i w końcu nawet super-glu dał za wygraną.:evil_lol: Dobermania, ja znam ten wątek doskonale bo sama go zakładałam.:p Jak malutka będzie już u Ciebie to mam nadzieję zrobisz jej osobny z tysiącem fotek?:cool3: :lol: malawaszka napisał(a):śmieją się już ze mnie w domu, że za dnia to bez kija nie podchodź za to wieczorem i w nocy zupełna odmiana nastroju i samopoczucia :evil_lol: No popatrz, to o mnie!:lol: A wiecie, że są takie kwiaty - Królowa Jednej Nocy - które zakwitają tylko nocą?I my mamy tak samo! Czyli...Królowe jesteśmy!:B-fly: :lol: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 A jutro już nie ma zajęć!!!:eviltong: :multi: I TZ zaczął sam sprzątać, zrobił dziś rosół a teraz odkurza.:crazyeye: To ja mogę się poobijać :eviltong: i powklejać foteczki!:lol: Jakieś majowo-czerwcowe będą: Yyy...chyba już były, ale nie pamiętam.:oops: :p Quote
Alynkaaa Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 hej laska:) a tu jak zawsze wesolo w tej kawalerce widze:) no to niezle przygody z ta moja lusindą masz:)<dobrze ze juz wszystko dobrzeee:)> hehe kofana czarnulka z niej uwielbiam jak piszesz ze to taki gluptosek malutki:):loveu:jeszcze slodsza mi sie wydaje:) wwwooooowww:crazyeye: nei wiedzialam ze macie nietoperka w dmQ:) Quote
Dobermania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 AśkaK napisał(a): Dobermania, ja znam ten wątek doskonale bo sama go zakładałam.:p Jak malutka będzie już u Ciebie to mam nadzieję zrobisz jej osobny z tysiącem fotek?:cool3: :lol: No właśnie, ja dopiero dziś się zorientowałam :eviltong: :eviltong: :eviltong: Ale pytałąś, jaki pies, to napisałam :eviltong: :eviltong: :eviltong: Kurde, ARA SIĘ NIE ODEZWAŁA!!! CO JA MAM ROBIĆ??? WYSŁAŁAM SMS, nie odpisała, niew iem - jadą, nie jadą, pojechali? Mieli mnie zabrać:/ Quote
Ola&Kora Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 O ja pierniczę! Asia, czy ty masz w domu psa czy jakąś czarną wiewiórkę :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 No tak - Aśka nie karmi, to Rudy sam musi sobie jedzenie skombinować :mad: Quote
simbik Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 [quote name='Bodziulka']No tak - Aśka nie karmi, to Rudy sam musi sobie jedzenie skombinować :mad: He, he, he :evil_lol: moje robią taki szturm na worek z jedzonkiem jescze w obecnosci kuriera który je przywozi, spokojnie potwierdzenia nie mogę podpisać, bo muszę je pilnować :lol: . Quote
Bodziulka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Ja tego nie rozumiem - u mnie worek z karmą stoi przy stole - Box nawet nie raczy nosa do niego wpakować :evil_lol: Quote
simbik Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Bodziulka napisał(a):Ja tego nie rozumiem - u mnie worek z karmą stoi przy stole - Box nawet nie raczy nosa do niego wpakować :evil_lol: U mnie są notoryczne próby włamu do szafki gdzie czasem jest worek z karmą :eviltong: . Zwykle cała jest w pojemnikach, bo je trudniej sforsować :evil_lol: ...choć Tofiś wciąż próbuje :cool3: . Quote
Bodziulka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 simbik napisał(a):U mnie są notoryczne próby włamu do szafki gdzie czasem jest worek z karmą :eviltong: . Zwykle cała jest w pojemnikach, bo je trudniej sforsować :evil_lol: ...choć Tofiś wciąż próbuje :cool3: . zawsze wiedziałam, że mam jakiegoś dziwnego psa ;) Quote
Beata25 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Hey Asiu, ale masz cudne psiaczki :) Dopiero dziś tu zajrzałam, fajna gromadka :) Quote
AśkaK Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Witam kochaniutkie ponownie :p , ale tu gwarno :lol: , bardzo mnie to cieszy!:lol: Cześć Beatko!:multi: :loveu: Fajnie że tu zajrzałaś, ale niespodzianka! Ja myślę, że ty też powinnaś założyć galerię - dla wszystkich znajdek, które znalazły u Ciebie schronienie i systematycznie doklejać następne.:cool3: Helloł Simbik!:p No to mamy podobnie :lol: - szturm na kuriera, a potem darcie wora z karmą!:evil_lol: Od razu przesypujemy wszystko do plastikowego pojemnika i pieski dostają we władanie pusty worek, istne szaleństwo jest wtedy! Lusia uczy się latać :evil_lol: , a Rudy staje się na ten moment autystyczny, oczy ze szczęścia zachodzą mu mgłą, a jedyne co słyszy to szelest rwanego worka.:lol: Nijak nie można go odwołać, dopóki nie rozprawi się z tym niedobrym opakowaniem które zasłaniało karmę!:diabloti: A my właśnie wróciliśmy z wizyty u....no nie zgadniecie u kogo!!!:bigcool: Quote
Bodziulka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 pewnie z wizyty u którejść z klusek, które miały u Was domek tymczasowy ;) ja już wiem, ja rozumiem!! Box się nie rzuca do worka z karmą, bo u nas nie ma kuriera!! sama targam worek :evil_lol: (z bloku obok - tam mamy lecznicę ;)) i pewnie myśli, że to nic ciekawego ;) Quote
AśkaK Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 U KTÓREJŚ z klusek?!:crazyeye: :diabloti: U KTÓREJŚ?!!! To prawie tak jakby powiedzieć "u którejkolwiek"!:mad: A ja pragnę wyraźnie zaznaczyć:evil_lol: , że to absolutnie nie jest "któraś tam kluska", tylko NAJBARDZIEJ WYJĄTKOWY KLUSECZEK NA ŚWIECIE!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :lol::eviltong: Quote
Bodziulka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 ale ich było tyle, że uuuu - może u tego kluska, którego Rudy tam troszępoustawiał? :oops: Quote
Ania-Sonia Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Kochana Asiu! Życzę Tobie i Twoim bliskim pełnych ciepła, odpoczynku, spokoju i radości Świąt! [SIZE=1]Psiurom nie wiem, czego mam życzyć bo one codzień mają u Was święto, więc może po prostu czegoś ekstra pod choinką??? :cool3: :p :loveu: PS.! Asiu, czy dalej mieszkacie tam gdzie mieszkaliście? Zawsze jak jestem w okolicy, nawet jak jeżdzę na stację benzynową tam w pobliżu, to myślę o Was i się rozglądam, i szyję wykręcam na wszystkie strony, a tu nic!!! :shake: Dzisiaj szłam z Sonią do weta i też Was w parku wyglądałam... Na próżno! :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.