Jump to content
Dogomania

Schroniskowy duecik - boksiowaty Rudy i charcikowata Lusia!!! Razem od 21.01.2006 !!!


Recommended Posts

Posted

oh kochana, ale żem zaniedbała ..mam nadzieję że wybaczysz biednej maturzystce :lol: ..to wszystko przez te książki od chemii :watpliwy:


Zdjęcia przepiękniaste! :loveu: Rudy normalnie się prezentuje jak Janosik najprawdziwszy! :lol:
Zdrówka Ci życzę bo ja też zakatarzona, nos mi spuchł do rozmiarów kartofla i jest czerwony jak u Rudolfa :eviltong:

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zolly, jeśli ta chemia na weterynarię ci potrzebna, to wybaczę!:eviltong: :lol: Zdrówka, zdrówka, nie choruj bo zaraz ferie!:p

Rudy-Janosik, podoba mi się!:loveu: :lol:

[quote name='Ola&Kora']Nie no ja jak byłam na szczycie góry, to sie wolałam trzymać skał.. A tu TZ jeszcze sie śnieżkami bawił.... o matko, ja bym zawału dostała :eviltong: :eviltong: :eviltong:
No tam na szczęście nie było tak stromo, nawet sporo płaskiego miejsca było między kamieniami i dlatego w Rudasa tą śnieżką rzucił. Bo na szczycie skałki to miał pietra!:evil_lol:


Jeszcze pare fotek Janosika.:lol:






Znowu sarna.:evil_lol:


Złazimy na dół bo zaczęło się ściemniać.


Sarna goni Janosika i TZta..?:-? :lol:








Jeden z niewielu momentów kiedy Lusia stoi nieruchomo.:evil_lol:


Mówiłam że mam czym was zamęczyć?!:evil_lol:A to nie koniec jeszcze!:cool3:

Posted

ojj ja tez zazdroszcze...no bo czego wiecej chciec 3 ukochane zwierzaczki gory i snieg:D no jak dla mnie bomba!!!<bo ja kocham snieg i ubolewam ze go brak w tym roQ pozatym to by byl 1szy sneig fiflaka wiec tymbardziej go wyczekuje!!>

Posted

Hej Asiu :*:*:*:*:*:*:*

Hahahahahaha o matko, wiem, że mam wybujałą wyobraźnię ale jak pierwszy raz spojrzałam na tą fotke, to myślałam że Luśka ugrzęzła Rudziowi... w pośladkach :grin::grin::grin:

Posted

Ola&Kora napisał(a):
Hej Asiu :*:*:*:*:*:*:*

Hahahahahaha o matko, wiem, że mam wybujałą wyobraźnię ale jak pierwszy raz spojrzałam na tą fotke, to myślałam że Luśka ugrzęzła Rudziowi... w pośladkach :grin::grin::grin:



Olcia, to nie Twoja wyobraźnia, tak było naprawdę!!!:megagrin: :-D Borsuki leciały za TZtem całą parą, Rudek wyhamował a wariatka jak zwykle wpadła mu nosem w...dziurkę!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Zniknęłam na trochę bo mam teraz do doglądania 7-osobową rodzinkę: :loveu:


Nigdy tego nie robiłam tutaj na galerii, nie chcę nikogo naciągać :oops: i wychodzę z założenia że jeśli ktoś chce pomóc to na pewno pomaga i sam zagląda na psiaki w potrzebie:oops: , ale teraz...sytuacja podbramkowa :placz: , sunia bezdomna, hotelik drogi jak diabli, nikt jej nie może przygarnąć na tymczas z taką gromadką maluchów :-( ...zajrzyjcie dziewczyny na wątek co..?:modla: Jest u mnie w podpisie. Proszę, proszę, im częściej podbijemy wątek tym większa szansa że przeczyta go ktoś kto mógłby rodzinkę przygarnąć. :-( :-( :-(

Zmykam spać, dopiero co skończyłam robić prezentację na jutro na zajęcia. :roll:

Posted

Dzięki dziewczynki:loveu: , podbijajcie suńcię, może jak wątek stale będzie na pierwszej stronie to chociaż ktoś przeczyta i dołoży się do hoteliku bo z tym też krucho:oops: , 20 zeta za dobę sobie liczą (w takich warunkach!:-o ).

Ania-Sonia napisał(a):
Jaka kochana sunia! I jak podobna do Lusi! :placz:

Niom, jak ją zobaczyłam na zdjęciach wstawionych przez Elę, u której w pracy się oszczeniła, to już zapomnieć nie mogłam.:oops: Śni mi się po nocach ta rodzinka i brązowe ślepka mamy:loveu: , nie wiem co z nimi będzie, w tym hotelu kiepsko.:shake:

Posted

Furciaczku, że bedzie dobrze to ja wiem ;) , rodzince już nic nie grozi, ale dom tymczasowy na który liczyłam to kompletny niewypał i wobec tego martwię się, jak to będzie dalej...Póki maluszki małe to luzik, ale jak podrosną to w hotelu w takim małym boksie zrobi im się ciasno... Więc ten domek tymczasowy bardzo by się przydał.:oops:

Dacie wiarę że jeszcze nie uporałam się z fotkami z grudnia?Ani z wakacja, ani z jesieni.:evil_lol: :lol: No to lecimy!
Wodospad w Międzygórzu, najwyższy w Polsce!:multi:


Ale już ciemno było więc fotki takie sobie o..






Zmęczeni po całym dniu wędrówek.(Ale ja mam się na kim oprzeć!:eviltong: )


Tutaj z kolei ktoś na mnie się opiera.:p Lusieńka zmęczona prosi na rączki...(ja mam przymuloną minę, a w tle jest wodospad i go nie widać :evil_lol: )


Piesek prosi, panek robi.:lol: Nie wiem, czemu TZ ma tu taką minę...


...i tu też ma nieciekawą.:evil_lol:


Patrzymy na mapę żeby wiedzieć jak tu kiedyś jeszcze wrócić.:p


Prezent dla kociarzy :loveu: - to cudo nad cudami latało sobie po Międzygórzu i na śniegu wcale go nie było widać. Śliczne kocisko prawda?:loveu:




Wracamy po spacerach.:lol:








Posted

Hahahaha TZ zrobił genialne minki :D:D:D Jakby dopiero co się z choineczki urwał i zastanawiał się gdzie jest...



I co robi w jego rękach ten pies.... :D:D:D:D:D



Trzymam kciuki za sunieczę, oby znalazł się chociaż ten tymczas....

Posted

Ola, świetnie to skomentowałaś!:lol: :lol: :lol: Rzeczywiście TZcik wygląda jakby spadł z kosmosu na ziemię, albo miał jakieś zamroczenie świadomości i zapomniał co robi i gdzie jest.:lol: Ale tak naprawdę to on wtedy chyba na coś narzekał, poznaję tą skwaszoną minkę i wywiniętą dolną wargę :evil_lol: , zawsze tak ma jak jęczy.:lol:

Gdzie strumyk płynie z wolna...


...a w koło szumi las...




...rosła sobie...wielka strażnicka baszta!






TZ wynalazł to miejsce wśród okolicznych atrakcji, a wraz z miejscem odkrył też legendę! Wiecie że legenda o jeźdźcu bez głowy pochodzi z naszego kraju, z tej właśnie miejscowości?! Podobno wieki temu wielce urodziwa dziewczyna z bogatego rodu, córka rycerza Glaubicza, pokochała niemajętnego (acz urodziwego) giermka. Lecz ojciec zabronił córce tej miłości, wybrał już dla niej innego męża, bogatego syna sąsiada (miało to doprowadzić do powstania największych fortun rycerskich w tych okolicach) i chciał kochanków rozdzielić. Młodzi widząc co się święci zerwali się do ucieczki. Rozwścieczony ojciec wysłała za nimi pogoń, urządził zasadzkę przy głazie (w głazie tym wyryto później kapliczkę) i obydwoje kazał zgładzić. Pogoń dopadła kochanków w tym oto lesie po którym spacerowaliśmy, dziewczyna poległa od włóczni własnego ojca, a młodemu kochankowi jednym cięciem miecza ścięto głowę - a było to pod młodym świerkiem.
Podobno co noc o pólnocy w tymże lesie wśród drzew słychać przeraźliwy gwizd i pojawia się rycerz na białym koniu, niosąc pod pachą swą odrąbaną głowę. Pędzi on przez las aż do owego świerka, a potem powoli wraca w głab lasu i znika.
Podobno gdy ktoś kiedyś zetnie ów świerk i zrobi zeń kołyskę, to dziecko wychowane w tej kołysce będzie miało moc uwolnienia bładzącego ducha od ciążącego nad nim przekleństwa i odtąd zjawa przestanie się pokazywać.

No taka legenda. A twierdza była strażnicą mającą chronić kupców podróżujących z towarami przez góry, gdzie roiło się od wszelakiej maści zbójców.
A teraz miłego oglądania.:p







Rudy wyczuł zapach rycerza.






Rudasek wspina się po murach.


Posted



luska wyglada tutaj jak prawdziwa sarenka:loveu: :loveu:

fajna te legenda, uwielbiam sluchac takich opowiesci siedzac przy kominku:loveu: i jeszcze jakby za oknem snieg padal to juz wogole klimacik:loveu:

Posted

Kicia boska była (albo kiciek :p ), cudowne białe futerko, takiego puchatka jeszcze nie widziałam! Normalnie bym ukradła :loveu: gdyby nie Rudas morderca kotków.:roll:

Furciaczku, trzymaj się, jestem z Tobą myślami!!!

Lecę do sklepu po kuraka, wieczorem jedziemy w odwiedziny do Mafijki i jej wołomińskiej bandy.:lol: Muszę jej rosołu nagotować, bo laleczka cienka w talii jak osa.:oops:

Posted

AśkaK; napisał(a):
TZ wynalazł to miejsce wśród okolicznych atrakcji, a wraz z miejscem odkrył też legendę! Wiecie że legenda o jeźdźcu bez głowy pochodzi z naszego kraju, z tej właśnie miejscowości?! Podobno wieki temu wielce urodziwa dziewczyna z bogatego rodu, córka rycerza Glaubicza, pokochała niemajętnego (acz urodziwego) giermka. Lecz ojciec zabronił córce tej miłości, wybrał już dla niej innego męża, bogatego syna sąsiada (miało to doprowadzić do powstania największych fortun rycerskich w tych okolicach) i chciał kochanków rozdzielić. Młodzi widząc co się święci zerwali się do ucieczki. Rozwścieczony ojciec wysłała za nimi pogoń, urządził zasadzkę przy głazie (w głazie tym wyryto później kapliczkę) i obydwoje kazał zgładzić. Pogoń dopadła kochanków w tym oto lesie po którym spacerowaliśmy, dziewczyna poległa od włóczni własnego ojca, a młodemu kochankowi jednym cięciem miecza ścięto głowę - a było to pod młodym świerkiem.
Podobno co noc o pólnocy w tymże lesie wśród drzew słychać przeraźliwy gwizd i pojawia się rycerz na białym koniu, niosąc pod pachą swą odrąbaną głowę. Pędzi on przez las aż do owego świerka, a potem powoli wraca w głab lasu i znika.
Podobno gdy ktoś kiedyś zetnie ów świerk i zrobi zeń kołyskę, to dziecko wychowane w tej kołysce będzie miało moc uwolnienia bładzącego ducha od ciążącego nad nim przekleństwa i odtąd zjawa przestanie się pokazywać.

No taka legenda. A twierdza była strażnicą mającą chronić kupców podróżujących z towarami przez góry, gdzie roiło się od wszelakiej maści zbójców.


Jejku, kocham takie legendy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Aż mnie ciarki przeszły :p
Ale na twoim miejscu ja z ciekawości zostałabym tam do północy.... :cool3: Żeby się przekonać czy legenda jest prawdziwa :cool3:

Posted

Ach, zostałabym, pewnie że tak! tylko który to ten świerk jest..?:oops: :lol:
Legenda zarąbista, tylko niestety miejsce bardzo słabo rozreklamowane

Panek, gdzie tam buszujesz?!Mamy cię na oku!














Moja chuda dupecka :loveu: :lol: dzielnie wypatruje piesków które szczekały na szosie.




Po tej wycieczce do baszty ruszyliśmy dalej jakieś 35 km zwiedzać Jaskinię Niedźwiedzią, gdzie znaleziono szczątki niedźwiedzi i innych zwierząt sprzed tysięcy lat. TZ archeologicznik więc dla niego to była nie lada gratka. Ale ponieważ tatuś TZta przyoszczędził na oponach :roll: , samochód nam się ślizgał i nie podjechaliśmy pod górę, brakowało już tylko 6 km.:puppydog:

Ale za to stanęliśmy w takim punkcie widokowym i wariaty się wyhasały:








Posted

Witaj ! Rudaskowo-Luśkowa rodzinko:lol:
Widze że wycieczka w góry byla naprawdę udana:multi:
widoki piękne,mam nadzieje ze to nie kniec fotek:lol:

Posted

Pewnie że nie koniec:lol: , mam tego jeszcze z pół kilo!:evil_lol: ;)
Ale niestety nie dzisiaj, dzisiaj zakuwam do kolosa.Do dwóch kolosów! Do dwóch kolosalnych kolosów!!!:placz: :placz: :placz:
Górki są super, wracaj Kamila na weekend;) , zapraszam do Bielska jak już TZ się tam urządzi!:multi: :p

Posted

Super legenda :multi: Az mi ciarki przeszly :smhair2: ;)


O, Lusia patrzy prosto w obiektyw :cool3:


Wow, super widoki :multi:



I jaki raj dla psow :p

Powodzenia na kolokwiach :kciuki: Nie dziekuj :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...