pumcia02 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Mozarcik miał nagrywany filmik o sobie, który bedzie na stronie azylu. I dzieki temu ponad pol godz byl na spacerze :) Quote
Kris79 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Witaj Mozarciku Wujek Ci dal troszke smakolykow, swiezej wody i posprzatal Ci w boksie. Chcial tez z Toba wyjsc na spacerek albo podobno ciocia Siekowa z Toba chodzila dlugo wiec nie mialem sumienia wyciagac Cie z budy na sile, bo tak pieknie sobie lezales :lol: Nastepnym razem - mam nadzieje - pojdziemy chociaz na chwile. Oby filmik obejrzal ktos wrazliwy... Quote
Lionees Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Dobrze,że na normalne spacerki jest z Tobą piesku komu chodzić,bo na wirtualne,to nie bardzo są chętni...:sad: Quote
pumcia02 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 a oto i Mozart na żywo YouTube - Mozart, wdzięczny pies, ze słabym wzrokiem. Azyl pod Psim Aniołem Quote
m_orsetti Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Będę odwiedzać wątek i podnosić Mozarta regularnie. Tak na marginesie- czy piesek miał robiony rentgen kręgosłupa? Sprawia wrażenie, że jest tam jakiś kłopot. Serdeczności Monika Quote
pumcia02 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 witaj, jesli chodzi Ci o to, że chodzi przykucnięty, to jest to powodem strachu. Jak kręciliśmy Mozart i tak miał dobry dzien i dobrze chodzil :) ani się nie cofał do azylu, ani za bardzo nie stresował. Jakiś czas temu był na badaniach. Wiem , że ogólnie nic mu nie dolega. Quote
m_orsetti Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Mam na myśli sposób wstawania. Mam psa z postępującą chorobą kręgosłupa- więc orientuję się jak co wygląda. Jeśli jesteś pewna, że tylne łapy słabiej funkcjonują ze strachu- ok. Można to zapewne sprawdzić na znanym psu terytorium, gdzie może swobodnie pobiegać na przestrzeni większej niż box. Ale jeśli nie jesteś pewna- zróbcie psu rentgen- żeby mieć pewność, że objawy zanikowo-bólowe, które mogą wynikać ze zmian chorobowych w obrębie dolnej części kręgosłupa to wyłącznie moje "urojenie". Wiesz- być może masz rację i pieskowi nic nie dolega w kwestii dolnego odcinka kręgosłupa- być może to właśnie strach decyduje, że tak a nie inaczej to wszystko wygląda "na oko"- ale pomyśl- jeśli ktoś go przygarnie i zobaczy to, co ja- i okaże się, że coś jednak jest na rzeczy- pies może stracić dom- bo zajmowanie się dużym psem z posuwającą się chorobą kręgosłupa to strasznie trudne zadanie (wiem co mówię- wierz mi) i nie każdy będzie mógł się go podjąć; człowiek podejmujący taką decyzję musi wiedzieć co go czeka. Piesek jest biedny strasznie (a jeśli kręgosłup jednak jest jakoś tam chory- to zwierzaka boli)- może warto wyposażyć go w prześwietlenie na nową drogę- bo przecież szukacie mu domku- żeby być pewnym, że na pewno nic nie dolega jego kręgosłupowi. Zwłaszcza, Że to bardzo częste schorzenie u dużych psów z niewielką ilością ruchu. Nie gniewaj się, że napisałam to wszystko- mam tu na myśli wyłącznie dobro Mozarta, który poruszył moje serce bardzo. Z pozdrowieniami M. Quote
pumcia02 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 ok dzięki za spostrzeżenia. Tu nie ma o co byc zlym ;) kostek co o tym myślisz? Quote
Kostek Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 musze sprawdzic czy nie robilismy mu rtg bo szczerze to nie pamietam,jutro dam znaka czy rtg bylo Quote
siekowa Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Dałam Mozarta na gumtree pięciu miast. Jutro dodam go jeszcze do dwóch pozostałych bo skończył mi się limit dodawanych ogłoszeń. :angryy: Quote
Lemoniada Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Rzeczywiście dziwne ma te tylne łapy. Może być coś ni8e tak ze stawami, albo z kręgosłupem, jak ktoś już wcześniej pisał. Quote
m_orsetti Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 No i jak tam z Mozartem? Wiadomo coś o RTG? M. Quote
Lionees Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 m_orsetti napisał(a):No i jak tam z Mozartem? Wiadomo coś o RTG? M. ???????...jest tu kto? Quote
Lu_Gosiak Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 m_orsetti napisał(a):No i jak tam z Mozartem? Wiadomo coś o RTG? M. przyłączam sie do pytania?? Quote
m_orsetti Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Mam wrażenie, że zostali tu tylko podrzucacze wątku... M. Quote
siekowa Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Nie tylko ale ja niestety nic na ten temat nie wiem więc czekam aż coś będzie wiadomo. Quote
Onaa Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 zaznaczam sobie wątek - poruszył mnie los psiaka:-( Quote
Kostek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 przepraszam ze sie nie odzywalam ale odhaczyl mi sie watek i nie dostawalam powiadomien ze ktos tu sie dobijal Mozart ma rozstrzen serca i dostaje leki ponado jego serce bije bardzo nieregularnie dlatego dostaje leki na regulacje i wzmocnienie jego pracy...do tego dostaje takze diete niskosodowa Jesli chodzi o kregoslup mial robiona mielografie i wykazala zespol konskiego ogona tzn ze jego rdzen kregowy jest zwezony w odcinku ledzwiowo-krzyzowym i powoduje ucisk na nerwy....Mozartowski dostaje leki p.bolowe i p.zapalne powinien miec ograniczony ruch ale w jego boksie jest to utrudnione a nie mamy gdzie go wsadzic:( leczenie operacyjne w jego sytuacji odpada wiec leczymy go zachowawczo nie ukrywam ze bardzo przydaloby sie tu DT chociaz na okres 6-8 tyg tyle powinien miec ograniczony ruch aby leczenie przynioslo spodziewany efekt Quote
m_orsetti Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 No to biedny strasznie... I zasadniczo niewiele można pomóc w takim wypadku... Przydałby się dom bez schodów- a raczej może ogród- budka- trawka, i zachowawcze leczenie przeciwbólowe na ile starczy sił pieskowi... Może ktoś zdecydowałby się zaoferować taką odrobinkę....? M. Quote
pumcia02 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Mozarcik nadal w lecznicy, na fizjoterapii. Jak to jego wet. powiedziała: czuje się jak grecki bóg :multi: A tu zdjęcia w tej złej kondycji przed wyjazdem do lecznicy Tak z innej beczki. Pobyt w lecznicy i leczenie to spore koszty. A jak w każdej opp teraz brakuje pieniędzy, dlatego prosimy choćby o najmniejsze wpłaty dla Mozarta Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, Warszawa, ul. Kosodrzewiny 7/9 Rachunek bankowy: 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528 Quote
Onaa Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Czy piesek jest w schronisku czy w lecznicy ? A miał jakieś ogłoszenia w gazetach lub był może w tv ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.