Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Serio? :-o Z tego co słyszałam to Mozart jeździł do dobrych wetów, więc nie wiem czemu zrobiono mu takie badanie jeśli jest takie niebezpieczne dla starszego psa.

Posted

siekowa napisał(a):
i tu jeszcze jeden cytat
Kostek byliście u tego onkologa z nim?

Chce jechać w niedziele do azylu porozmawiać o Mozarcie.


ponawiam pytanie o onkologa?????

Siekowa daj znac prosze w niedziele co i jak. Kurcze wyniki badan w normie, z sercem lepiej pewnie w domowych warunkach by odzył :roll: tylko skąd wziasc na to, jak biedak nie ma żadnych stałych deklarcji
moge dac 20zł/miesiac - niestety za duzo juz mam tych deklaracji czyli jeszcze 280zł potrzeba..........

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
tylko skąd wziasc na to, jak biedak nie ma żadnych stałych deklarcji
moge dac 20zł/miesiac - niestety za duzo juz mam tych deklaracji czyli jeszcze 280zł potrzeba..........


Gosienko, gdzies juz byla wzmianka o tym ze nie ma sensu zbierac pieniedzy:oops: - rozumiem ze chodzilo o hotelik pewnie?
Jesli chodzi o leczenie - mysle ze mozna zrobic szybka zrzutke

Martwi mnie tylko to ze to wszystko tak sie wlecze, boje sie ze nie zdazymy, zeby nie bylo tak jak z Bobikiem :oops:

Posted

Maszaberla napisał(a):
Gosienko, gdzies juz byla wzmianka o tym ze nie ma sensu zbierac pieniedzy:oops: - rozumiem ze chodzilo o hotelik pewnie?
Jesli chodzi o leczenie - mysle ze mozna zrobic szybka zrzutke

Martwi mnie tylko to ze to wszystko tak sie wlecze, boje sie ze nie zdazymy, zeby nie bylo tak jak z Bobikiem :oops:


no właśnie ale czemu nie ma sensu zbierac??? Skoro w tytule jest prosba o dozywotni tymczas to czemu nie moze on byc płatny - przeciez za darmo to chyba nierealne????

NO DOKLADNIE JA TEZ SIE BOJE ZE NIE ZDAZYMY

Posted

majka50 czy Ty jestes lekarzem weterynarii?a moze jasnowidzem?wiek psa nie jest zadnym przeciwwskazaniem do wykonania mielografii skoro psa nie widzialas nie widzialas wynikow jego badan to jakim prawem kogos oceniasz?to jest to co kocham tu na dogo na odleglosc "leczenie" psa


przechodzac do sedna...Mozart u onkologa(dr.Jagielskiego) nie byl konsultowalam go z lekarzami gdzie jest prowadzony...USG ani RTG nie wykazuja zadnych zmian...jedyne co moze sie zdarzyc to rozsiany nowotwor po calym ciele ale tego nikt nie bedzie leczyl bo leczyc sie tego nie da...

dla mnie i wetow Mozartowi dolega po prostu starosc wyniki krwi ma w normie,serce sie nie pogarsza,nic z Mozartem sie nie dzieje procz tego iz przestal chodzic tzn chodzi ale bardzo malo i musi czesto odpoczywac,apetyt ma ogromny teraz jedzie na kurczaczku...

nie wiem co jeszcze chcecie wiedziec?

aha jesli chodzi o tymczas trzeba wziac pod uwage ze stres zwiazny ze zmiana miejsca nie polepszy Mozartowi samopoczucia ale z drugiej strony nie oszukujmy sie nie zostalo mu zbyt wiele czasu a na pewno powinien zaznac w zyciu odrobine domowego ciepla

Posted

Myślę, że ktoś, kto ma teraz z Mozartem bliski kontakt psychiczny musi zdecydować co dla niego będzie faktyczną poprawą losu- nie ma innej drogi. Na jakiejś podstawie trzeba zmierzać w jakimś kierunku- inaczej wątek pozostanie biciem piany i gdybaniem.

Ja uważam, że duży pies, który bez pomocy nie wstaje i na pewno cierpi nie może sam leżeć w boksie schroniskowym- to jest nieludzkie. I trzeba się po prostu zdecydować, co w tej kwestii robić.

Nie wiem, czy warto liczyć na to, że ktoś obcy i świadomy konsekwencji opieki nad schorowanym staruszkiem weźmie na swoje barki wspieranie go w takim zakresie, jak by w tym schorzeniu należało, oraz przeprowadzenie Mozarta za Tęczowy Most. To jest bardzo trudna opieka i umniejszanie tego wysiłku byłoby nieuczciwe (wiem co mówię).

Powiem szczerze- myślę, że najlepsze dla psa byłoby zajęcie się nim przez kogoś, kogo już teraz dobrze zna, komu już ufa- a nie przez obcego człowieka, z którym pies nie nawiązał już wcześniej związku psychicznego, bliskości... Taka osoba amortyzowałaby stres zmiany miejsca, pies nie byłby zalękniony utratą bliskich mu opiekunów, zmianą miejsca... Poza tym- pewnie ze względu na przyjaźń z Mozartem taki ktoś dałaby sobie radę z trudną opieką i śmiercią Pieska. Nie liczyłabym specjalnie, że ktoś, kto jeszcze pieska nie poznał zechce teraz przyjąć go do siebie, na ostatnie dni i przeprowadzenie na drugą stronę... Ale oczywiście cuda się zdarzają.

Życzę Mozartowi cudu. Z całego serca.

W innym wypadku rozważałabym tu eutanazję. Przepraszam wszystkich,których urażam tym zdaniem- ale mam na względzie wyłącznie dobro psa- jeśli taka wersja jest jedyną możliwością złagodzenia jego cierpienia fizycznego i samotności- to warto może poważnie ją rozważyć.

M.

Posted

ktoś komu Mozart jest bliski załozył ten watek i poprosił o pomoc czyli o DOM tymczasowy na starość a nie o eutanazje!!!

wiadomo ze najlepsze dla psa byłoby gdyby wział go ktos kogo zna, ale skoro nie jest to mozliwe to nie znaczy ze mamy mu odbierac szanse na miłość i swój dom nawet poczatkowo obcej osoby - mowie o płatnym domowym tymczasie bo nie licze na cud, że ktoś go adoptuje

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']ktoś komu Mozart jest bliski załozył ten watek i poprosił o pomoc czyli o DOM tymczasowy na starość a nie o eutanazje!!!

Jasne. Prośbę tę wyartykułowano przed znacznym pogorszeniem stanu pieska i przed jego zdiagnozowaniem. Na dziś stan spraw pieska jednak jest o wiele gorszy niż na początku, gdy pisano pierwszy post. A jeśli zgadza się z opisem- to wierz mi- wiem, co to znaczy "w praniu"- bo mam takiego psa.

[quote name='Lu_Gosiak']wiadomo ze najlepsze dla psa byłoby gdyby wział go ktos kogo zna, ale skoro nie jest to mozliwe to nie znaczy ze mamy mu odbierac szanse na miłość i swój dom nawet poczatkowo obcej osoby

Nikt mu niczego nie chce odbierać- i jeśli znajdzie się dla pieska jakakolwiek lepsza możliwość- a założyciele wątku uznają, że stary i chory Mozart wytrzyma taki stres- jestem jak najbardziej za.

Uważam, że życie zwierzęcia musi być godne. A jeśli człowiek nie może takiej godnej egzystencji zwierzęciu zapewnić- musi mieć odwagę przeprowadzić je za Tęczowy Most.

Życzę Mozartowi jak najlepiej.

M.

Posted

Lu Gosiak nie unos sie prosze dla nas opcja tymczasu u kogos obcego tez jest do dyskusji bo tak jak pisalam sa za kazdym razem 2 strony kazda trzeba rozwazyc

niestety ta najgorsza takze bierzemy pod uwage

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']ktoś komu Mozart jest bliski załozył ten watek i poprosił o pomoc czyli o DOM tymczasowy na starość a nie o eutanazje!!!

wiadomo ze najlepsze dla psa byłoby gdyby wział go ktos kogo zna, ale skoro nie jest to mozliwe to nie znaczy ze mamy mu odbierac szanse na miłość i swój dom nawet poczatkowo obcej osoby - mowie o płatnym domowym tymczasie bo nie licze na cud, że ktoś go adoptuje

Ja tez jestem za (platny domowy tymczas) ale faktycznie - Mozart nie jest mlodym psem i nie wiem jak pogodzic perspektywe domowego tymczasu z samym faktem ewentualnej podrozy, ktora moze przyniesc niekoniecznie dobry skutek...

Posted

w gre wchodzi tylko warszawa lub bliskie okolice nie wiem 20-30km...ze wzgledu na pogode nie wyobrazam sobie Mozarta wiezc na 2 koniec Polski...no i dom z ogrodem bo w bloku on nie da rady

Posted

[quote name='m_orsetti']Jasne. Prośbę tę wyartykułowano przed znacznym pogorszeniem stanu pieska i przed jego zdiagnozowaniem. Na dziś stan spraw pieska jednak jest o wiele gorszy niż na początku, gdy pisano pierwszy post.

tytuł watku zmieniono niedawno, po zdiagnozowaniu właśnie

zgadzam sie, że kazdy powinien żyć godnie, ale trzeba spróbować i poszukać czegoś, ten pies zasługuje po 9 latach bycia niczyim zaznać miłości, póki jeszcze jego stan fizyczny pozwala mu funkcjonować /bo nie mowie o przedłużaniu zycia za wszelka cene gdy pies bardzo cierpi/ dlatego właśnie potrzebna sa stałe deklaracje na dom tymczasowy, bez tego ani rusz...

Posted

Kostek napisał(a):
Lu Gosiak nie unos sie prosze dla nas opcja tymczasu u kogos obcego tez jest do dyskusji bo tak jak pisalam sa za kazdym razem 2 strony kazda trzeba rozwazyc



luzik, jeszcze sie nie uniosłam;)
no jasne że tak, ale w takim razie musicie sie okreslic, czy szukamy czegoś np. W Warszawie, zeby go nie przewozic niewiadomo gdzie czy jaka jest inna alternatywa??? spisac Go juz na straty?? zbierac deklaracje czy nie? moge sie tym zająć ale musze widziec na czym stoje

Posted

jeżeli tylko znalazłby się DT to wierzę, że uda nam się zebrać pieniądze!!

rozumiem, że Mozart jest obecnie na środkach p.bólowych, p.zapalnych i lekach nasercowych? czy jest potrzeba jakichś dodatkowych leków (droższych), preparatów, witamin?

czy Mozart ma jakieś ogłoszenia? allegro?
jeżeli w grę wchodzi W-wa i okolice to są jakieś dojścia do lokalnych mediów, w których można byłoby zamieścić ogłoszenia o Mozarcie?

Posted

obecnie Mozart ma przerwe w podawaniu sr p.zapalnych i p.bolowych jego stan sie nie pogarasza gdy ich nie dostaje wiec doszlismy w spolnie do wniosku iz leki odstawiamy na jakis czas(wczesniej gdy dr.Mikow zdiagnozowal zespol konskiego ogona podal mu cala serie preparatow p.bolowych p.zapalnych i wspomagajacych...Mozart takze mial serie zabiegow fizjoterapeutychnych)teraz dostaje leki na serce rano vetmedin 5mg i 3/4 cordarone a wieczorem vetmedin 5mg dostaje tez preparat na stawy ale puszka jest w schronisku wiec nie przedyktuje Wam nazwy

zadnych innych lekow Mozart nie potrzebuje no chyba ze jakis cud na starosc

Posted

anett napisał(a):

czy Mozart ma jakieś ogłoszenia? allegro?
jeżeli w grę wchodzi W-wa i okolice to są jakieś dojścia do lokalnych mediów, w których można byłoby zamieścić ogłoszenia o Mozarcie?



ogloszenia sa ale jak widac za malo:(

30 maja odbywa sie event dla psow w Dolince Słuzewieckiej czy ma ktos pomysl na projekt plakatu o Mozarcie?Mozemy wydrukowac go w wiekszym formacie i powiesic u nas na stoisku,bedzie tam masa ludzi moze ktos sie zlituje

Posted

Kostek napisał(a):

30 maja odbywa sie event dla psow w Dolince Słuzewieckiej czy ma ktos pomysl na projekt plakatu o Mozarcie?Mozemy wydrukowac go w wiekszym formacie i powiesic u nas na stoisku,bedzie tam masa ludzi moze ktos sie zlituje


oh ja bym mogła coś pokombinować, nawet dziś mam chwilę
tylko oczywiście to będzie nieprofesjonalne
ale zawsze

napisz mi może nawet na pm co byście chcieli żeby było tam na tym plakacie

to faktycznie szansa

Posted

m_orsetti napisał(a):

Nie wiem, czy warto liczyć na to, że ktoś obcy i świadomy konsekwencji opieki nad schorowanym staruszkiem weźmie na swoje barki wspieranie go w takim zakresie, jak by w tym schorzeniu należało, oraz przeprowadzenie Mozarta za Tęczowy Most. To jest bardzo trudna opieka i umniejszanie tego wysiłku byłoby nieuczciwe (wiem co mówię).
....
Życzę Mozartowi cudu. Z całego serca.
....

M.


Myślę, że w tym tkwi cała sprawa. :-(
Tak trudną opiekę nad Mozartem mogłaby sprawować osoba, która ma już w tym doświadczenie. I jak liczyć że taki ktoś się znajdzie?
I na dodatek w Warszawie lub okolicach.
Bardzo mi zapadł w serduszko ten biedny słodki Mozart,a bezsilność człowieka jest frustrująca. :placz:
Bo wielu z nas jest zapsionych,nie ma odpowiednich warunków,czasu,finansów,po prostu możliwości...wzięcia na siebie takiej odpowiedzialności.
A ile jeszcze jest takich cierpiących psów jak Mozart...
Hotelik przy lecznicy byłby chyba dobrym pomysłem jeśli chodzi o stan jego zdrowia, lecz czy zaznałby takiej uwagi i miłości jak w DT...

Ja też życzę cudu...z całego serca !!!

Posted

mru chcialabym zeby byly tam zdjecia Mozarta jak widac ze stoi i jak lezy(juz takie smutne) krotki opis ze przez 9 lat bylo w azylu ze teraz juz odchodzi i pragnie na te ostatnie chwile cieplego kata,ze ludzie sa mu to winni kurcze z redagowaniem tekstu mam ostatnio klopoty

Posted

Kostek napisał(a):

30 maja odbywa sie event dla psow w Dolince Słuzewieckiej czy ma ktos pomysl na projekt plakatu o Mozarcie?Mozemy wydrukowac go w wiekszym formacie i powiesic u nas na stoisku,bedzie tam masa ludzi moze ktos sie zlituje


To jest dobra myśl.

Wyć mi się chce jak myślę o tym biedaku.

M.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...