Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sluchajcie czasu jest malo z tego co widze...:-(

Nie widzialam Mozarta osobiscie, znam go tylko ze zdjec i z opowiadan Krisa...

Czy pomoglaby szybka zbiorka deklaracji finansowych? Czy to rozwiaze w jakis sposob sprawe?

Moze np. hotelik u Pati?
Zal mi tego psa bardzo...

Posted

Najwspanialej dla psiaka byłoby gdyby ktoś go przygarnął na dt na ten czas, który mu jeszcze został.
Bo w hoteliku to raczej samotnie by siedział a przecież Mozartowi teraz to właśnie obecność dobrego człowieka jest potrzebna.

Posted

Niestety z ogłoszeń jest zerowy odzew, nikt takiego psa nie chce zabrać nawet na dożywotni tymczas. :( Chyba jedynym wyjściem jest płatny tymczas lub dobry hotelik w okolicach Warszawy.
Prosze pomóżcie go ogłaszać lub chociaż podnoście ten wątek. Ktoś może zrobić banerek?

Mozart od 9 lat mieszka w azylu, czy musi tam umrzeć? :(

Posted

trzeba by zacząć od zmiany tytułu i stałych deklaracji finansowych....w innych przypadkach sie udawało, tu też musi.....trzeba rozreklamowac wątek...
9 lat :shake: biedny psiak

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
trzeba by zacząć od zmiany tytułu i stałych deklaracji finansowych....w innych przypadkach sie udawało, tu też musi.....trzeba rozreklamowac wątek...
9 lat :shake: biedny psiak


Moze w takim razie zmienmy pilnie tytul

Co na to dziewczyny z Azylu?

Czas goni, boje sie ze nie zdazymy...

Posted

Byłam dziś w azylu. Nie myślałam, że z Mozartem jest aż tak źle. :( Już chyba nawet na tymczas jest za późno. Wybaczcie ale nie jestem w stanie teraz coś więcej napisać.

Posted

tego się bałam :(
tez myślę, że za późno, nie wiem czy w takim stanie powinniśmy go "ruszać" :( on ma prawo odejść w spokoju
szczególnie jak jest już tak źle, jak mówi siek :(

szkoda, że w schronie
no ale przynajmniej zna to miejsce :(

Posted

Siekowa- czy ktoś rozważa wysłanie Mozarta za Tęczowy Most? Nikt nie powinien leżeć sam i powoli, w bólu umierać (zespół końskiego ogona to ból i brak godności dla zwierzęcia).

Mam w domu psa z podobną diagnozą do mozartowej- więc wiem, co przeżywa Mozart- w dodatku sam, bez możliwości stałej pomocy człowieka, który jest blisko. Nikt nie może tak cierpieć.

M.

Posted

M_orsetti ma rację, może faktycznie nie warto go dalej męczyć? Jeśli nie ma widoków na dom... Zresztą, nawet gdyby był w domu, to przedłużać psu cierpienie, gdy nie ma szansy na wyleczenie... :sad:

Posted

ale czt ten zespół końskiego ogona to potwierdzona wiadomość, na watku Alberta starego onka też schron "zdiagnozował" zespół konskiego ogona i chcieli go operowac, dzieki Majka50 wyciagnelismy psa i okazalo sie ze nie ma zadnego zespou konskiego ogona!!!!

czy on był przez kogoś badany, miał robiony rtg?????????

Posted

I znowu kochany stary ON-eczek. Ponawiam pytanie za Lu_Gosiak czy miał robione RTG kręgosłupa i stawów biodrowych???????? Tylko dzięki tym prześwietleniom można powiedzieć czy to syndrom końskiego ogona.Bez tego ani rusz.

Posted

majka50 napisał(a):
I znowu kochany stary ON-eczek. Ponawiam pytanie za Lu_Gosiak czy miał robione RTG kręgosłupa i stawów biodrowych???????? Tylko dzięki tym prześwietleniom można powiedzieć czy to syndrom końskiego ogona.Bez tego ani rusz.


To bardzo wazne pytanie - sledze watek Alberta
Majka ma racje

Posted

majka50 napisał(a):
I znowu kochany stary ON-eczek. Ponawiam pytanie za Lu_Gosiak czy miał robione RTG kręgosłupa i stawów biodrowych???????? Tylko dzięki tym prześwietleniom można powiedzieć czy to syndrom końskiego ogona.Bez tego ani rusz.


To bardzo wazne pytanie - sledzilam watek Alberta
Majka ma racje

Posted

Cytat z pierwszego postu w tym wątku:

"Mozart ma rozstrzen serca i dostaje leki ponado jego serce bije bardzo nieregularnie[...]
Jesli chodzi o kregoslup mial robiona mielografie i wykazala zespol konskiego ogona tzn ze jego rdzen kregowy jest zwezony w odcinku ledzwiowo-krzyzowym i powoduje ucisk na nerwy...."

M.

Posted

i tu jeszcze jeden cytat

najgorsze jest to ze tak naprawde nie wiadomo co Mozartowi jest...badania krwi sa idealne rtg nic nie wykazalo usg pokazuje 2mm zmiane na watrobie ale cos takiego nie moze dawac tak mocnych i naglych objawow....Mozart przyjmuje leki na serce ale serce tez sie poprawilo...niestety mozna przypuszczac ze jest to rozsiany nowotwor we wtorek probujemy znowu dostac sie do onkologa, trzeba brac tez pod uwage ze to po prostu starosc....
Kostek byliście u tego onkologa z nim?

Myślę, że uśpienie biorą pod uwagę tylko nie wiem kiedy się na to zdecydują. Chce jechać w niedziele do azylu porozmawiać o Mozarcie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...