siekowa Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 ursa81 napisał(a):Asik! Próbowałaś z tymi meilami do redakcji? Jak coś to może jakoś pomogę zredagować, no nie wiem... chciałabym tak bardzo, żeby Mozart miał domek :-( Niestety jeszcze nie bo z czasem u mnie ciężko teraz.Słuchajcie lepiej by dać normalny tekst opisujący Mozarta czy może taki jakby on pisał do gazety no wiecie.Pomoc na pewno by się przydała. Quote
Guest ursa81 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 asik89 napisał(a):Niestety jeszcze nie bo z czasem u mnie ciężko teraz.Słuchajcie lepiej by dać normalny tekst opisujący Mozarta czy może taki jakby on pisał do gazety no wiecie.Pomoc na pewno by się przydała. Jak on pisałby do gazety... hmmm dobry pomysł! Literatką nie jestem ale może coś wymyślę jutro. Quote
siekowa Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Już się chyba trochę w tym wszystkim pogubiłam. :lol: Opis od Ciebie może być dla większości gazet za długi ale dostałam też krótszy od Marioli.Urso jeśli Tobie też uda się napisać coś fajnego i nie za długiego to wklej tu. :) Można spróbować z wszystkimi.Najpierw będę prosić o to by dali go z dłuższym opisem a jeśli tak się nie da to wykorzysta się krótszy.Wiem,że strasznie kręcę ale nie umiem normalnie napisać o co mi chodzi a bardzo chciałabym by ten domek dla Mozarta się znalazł. Mozart ma kiepskie zdjęcia więc nie wiem,które wysyłać. Quote
Guest ursa81 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Niemal całe życie spędziłem w schronisku, a mam ponad 10 lat. Żyję tylko nadzieją, iż pewnego dnia pojawi się człowiek, który pokocha mnie od pierwszego wejrzenia, przytuli do serca i zabierze do ciepłego domu. Wiem, że jestem już stary, brzydki i ślepy, dlatego nadzieja, która trzyma mnie przy życiu jest coraz mniejsza. W zamian za dach nad głową, otwarte ramiona, pełną miskę i ciepłe słowo ofiaruję Ci wszystko co mam: całego siebie, swoje życie, swoją wierność i olbrzymią wdzięczność. Wiem, że to mało... dlatego bardzo się boję, że już na zawsze pozostanę sam. Quote
siekowa Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 Urso bardzo,bardzo dziękuje. :loveu: Dziś już zacznę pisać do gazet. :) Quote
Psiutka380 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Tak długo nikt tu nie był???? Chyba naprawdę zapomnili. Podnosimy! Quote
siekowa Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Wczoraj zabrałam Mozarta na jego najdłuższy do tej pory spacer. :) W podziękowaniu dostałam od niego całusa a jak wróciliśmy do azylu przez długi czas chciał by go pieszczochać. :loveu: Przykre jest to,że tak mało ludzi przygarnia takie psy jak Mozart. :-( Niestety nie miałam jak mu zrobić fotek na spacerze bo byłam sama. Quote
Guest ursa81 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Mozart ma coś takiego w sobie, że serce ściska... Quote
siekowa Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Mozart jest wyjątkowym psem.Dawałam go na pies.pl, psy.pl i emetro.pl może tym razem ktoś go zauważy. Quote
Guest ursa81 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 A jak to zrobić, żeby za granicą go ogłosić? Może ktoś z Niemiec prędzej po niego przyjedzie niż ktoś z tego samego miasta...? Bywało już, że Niemcy adoptowali te najbiedniejsze pieski. Quote
siekowa Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Właścicielka azylu raczej nie zgodzi się by go dać za granice.Znajdziemy mu domek na pewno tylko muszę plakatami się zająć znowu. Quote
Kostek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 ja mam bardzo zle doswiadczenia z niemieckimi adopcjami i nigdy nie oddalabym tam psiaka Quote
Psiutka380 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Ze schroniska w Radlinienie niemiecka fundacja wzięła niewidomego bernardyna z cukrzycą:loveu::loveu: Wzięli go na leczenie i potem znajdą domek!:loveu: Quote
Psiutka380 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Jeju nie wiem. Ale niemiecka fundacja jest ze schroniskiem bardzo zaprzyjaźniona. Quote
siekowa Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Zabieram Mozarta na spacer po pierwszej stronie. Quote
Guest ursa81 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Kostek napisał(a):a kto sprawdza co z psem sie dzieje? Jeśli osoba lub fundacja jest sprawdzona lub znana to raczej wiadomo, że psa nie wzięli na pasztet ;) Quote
Kostek Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 ursa ja nie bylabym tego taka pewna...i co oznacza organizacja "sprawdzona"? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.