*Magda* Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 (edited) Mi się nie podobają ONki w obrożach :shake: Psy typu wyżeł weimarski, amstaff i wszystkie pieski z gładką sierścią, to jak najbardziej obroża. Ale jak już ta sierść jest "odstająca" od skóry, to obroża się chowa w sierści na szyji i to mi się nie podoba. Wtedy (jak dla mnie) łańcuszek, bo jest cienutki i tak nie widać jego odbicia na futrze. No a szelki są poprostu wygodne ;) Nie ma ktoś ochoty zrobić mi nowego banerka?? Ten już mi się trochę znudził ;) Edited January 12, 2012 by magdabroy Quote
panbazyl Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 poszperaj moze na bazarkach jakas ciotka robi za mala kase na psy banerki - ja tak zamawiałam. Quote
*Magda* Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 Mamo! Ja latam! ;) Jak byliśmy ostatni raz w tym miejscu na spacerku, to nie było wody. Po tylu dniach deszczu, rów był pełen wody. Tora pewna siebie z rozpędu chciała go przebiec, no i wpadła do wody :D Aparat nawet nie zdążył tego uchwycić jak przebiega, więc widać tylko część głowy i to jeszcze marnej ostrości :) Quote
łamAga Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 http://img259.imageshack.us/img259/8242/dsc4467o.jpg hihihihi biedna Torka :loveu: http://img17.imageshack.us/img17/8821/dsc4466tz.jpg uwielbiam latajace psy :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
vaness Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='panbazyl']mnie się tez to latające podoba :)[/QUOTE] mnie też ;) Quote
vege* Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Ale szczęśliwa i radosna Tora :loveu: Jak tam dzidziuś? :-) Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 [quote name='vege*']Ale szczęśliwa i radosna Tora :loveu: Jak tam dzidziuś? :-)[/QUOTE] Torce dużo do szczęścia nie potrzeba ;) Dzidziuś rośnie zdrowo :) Tydzień temu miał 6,6cm :loveu: Quote
vege* Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 No to super, niech rośnie zdrowo :loveu: Jak tak trochę nie w temacie :oops: znasz już może płeć fasolki? ;) Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 [quote name='vege*']Jak tak trochę nie w temacie :oops: znasz już może płeć fasolki? ;)[/QUOTE] Nie :( Bo na ostatnich badaniach był jeszcze za malutki :( Ale mam nadzieję, że przy następnej wizycie (7 luty) już coś zobaczymy z panią doktor (czyt. siusiaka :D) Quote
vege* Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='magdabroy']Nie :( Bo na ostatnich badaniach był jeszcze za malutki :( Ale mam nadzieję, że przy następnej wizycie (7 luty) już coś zobaczymy z panią doktor (czyt. siusiaka :D)[/QUOTE] Ja to bym chyba chciała dziewczynkę :-) ale to za 10 lat :evil_lol: Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Ja już 10 lat nie będę czekać, bo mi 40 stuknie :eviltong: Ja też bym chciała dziewczynkę, ale myślę troszkę innymi kategoriami na tą chwilę. Mój tata ma wnuka i wnuczki (nazwisko się zachowa), a moi teściowie mają same wnuczki i już rodzeństwo mojego męża nie planuje potomstwa :mad: Także w naszym synu nadzieja na kontynuację nazwiska :evil_lol: No i potem jak drugim dzidziusiem będzie dziewczynka, to starszy brat by ją pilnował :loveu: Quote
vege* Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='magdabroy']Ja już 10 lat nie będę czekać, bo mi 40 stuknie :eviltong: Ja też bym chciała dziewczynkę, ale myślę troszkę innymi kategoriami na tą chwilę. Mój tata ma wnuka i wnuczki (nazwisko się zachowa), a moi teściowie mają same wnuczki i już rodzeństwo mojego męża nie planuje potomstwa :mad: Także w naszym synu nadzieja na kontynuację nazwiska :evil_lol: No i potem jak drugim dzidziusiem będzie dziewczynka, to starszy brat by ją pilnował :loveu:[/QUOTE] Mi za 10 lat stuknie 28 lat :eviltong: Rozumiem, rozumiem :-) Wiadomo, że jak są prawie same wnuczki to dziadkowie na pewno zapragnęliby wnuka (pewnie w szczególności dziadek by go zapragnął) :loveu: Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 No to widzisz jaka różnica wieku między nami ;) nie mam co czekać :D Ale mój plan i tak się już spełnił :) Chciałam dziecko do 30 i się udało (w lutym kończę 30). Dziadkowie jakoś specjalnie nie mówią co by chcieli :shake: Teściowa przez 2-3 lata od naszego ślubu ciągle dopytywała kiedy potomek, w końcu dała sobie spokój :D Teraz się cieszy, że w ogóle doczekała się wnuka/wnuczki z naszej strony, bo już traciła nadzieję :oops: Quote
vege* Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 No widzę ;-) Tak jak już mówiłam wg mnie najlepszy wiek na dziecko to 26-30 lat. Jak się weźmie ślub to chyba zawsze pada pytanie "A kiedy planujecie mieć dzieci?" :evil_lol: Moja kuzynka w końcu znalazła sobie narzeczonego (już takiego na stałe, bo wcześniej jakoś jej nie wychodziło nic), ma 37 lat, jakiś miesiąc temu dowiedzieliśmy się, że Agnieszka jest w ciąży, wszyscy byliśmy tacy szczęśliwi, a kilka dni temu ciocia zadzwoniła, że Aga była na USG i się okazało, że płód jest martwy, nie wiadomo co się stało :( Ale mam nadzieję, że jej się w końcu uda założyć rodzinę ;-) Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Ja chciałam dziecko jak miałam 19 lat :oops: Teściowa kilka tygodni po ślubie pytała czy nie jestem w ciąży, bo cywilny wzieliśmy w ciągu miesiąca. Nie chcieliśmy czekać na kościelny, to myślała, że nam się spieszy, bo dziecko w drodze :evil_lol: Uda się Twojej kuzynce ;) Trzeba być dobrej myśli :p Mojego męża kuzynka przy drugiej ciąży na pierwszym usg miała ciąże bliźniaczą. Przy kolejnym usg okazało się, że jedno dzieciątko wchłonęło drugie i urodził się tylko Miłoszek. Takie rzeczy się zdażają niestety. Dużo teraz czytam książek i w jednej z nich było napisane, że bardzo często zarodek się nie rozwija/obumiera, bo była jakaś wada wrodzona i organizm sam "wyeliminował" słabego osobnika. Quote
vege* Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Szczerze to nigdy nie przepadałam za dziećmi bo wszystkie jakie spotykałam były wychowywane bezstresowo, czyli krzyczały cały czas, a to rzuciły we mnie czymś, a to opluły, kopnęły, uderzyły itp :oops: Ja swoje dziecko chciałabym wychować na normalnego, wrażliwego człowieka :-) U mnie na osiedlu mieszka normalna rodzinka z trojgiem dzieci, dwoma bliźniakami (takimi ok 9 lat) i dziewczynką teraz ma pewnie ze 3,5 roczku, na prawdę fajne dzieciaki :-) Kiedyś jak z Nuką szłam na łąki to bliźniaki się zapytali czy mogą pogłaskać odpowiedziałam, że tak, za chwilę podszedł ich tata z córeczką (wtedy jeszcze ok 2,5 letnia) i też zapytał czy mała może pogłaskać bo tak rączki do Nuki wyciąga, to też powiedziałam, że tak, Nuka była w niebo wzięta od razu wylądowała na plecach, merdała ogonkiem na prawo i lewo i czekała, aż dziewczynka ją pogłaszcze :loveu: Podobało mi się to bo ogólnie większość rodziców, nie pozwala swojemu dziecku pogłaskać czyjegoś psa. Oczywiście nie mówię o tym, żeby dziecko biegło od razu z rękoma do psa bez pozwolenia bo na to akurat nie pozwalam, mimo, że Nuka uwielbia dzieci ;-) Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Ja myślę, że ludzie źle pojmują "bezstersowe" wychowanie swoich pociech ;) Co do wyciągania rąk do obcych psów, to ja się nie dziwię dzieciom, że tak robią, skoro ja miałam nawet sytuację, że stary facet wyciągną swoje łapska do Tory nie pytając czy można :angryy: Tora nie chodzi w kagańcu bo tu nie ma takiego nakazu, a po drugie Tora jest łagodna, ale facet tego nie wiedział. Oczywiście jakby go ugryzła, to cała wina spadłaby na mnie, bo mam agresywnego psa :angryy:. Mam nadzieję, że swoje dzieci wychowam przynajmniej na takich ludzi, jakimi wychowali mnie moi rodzice ;) Może idealna nie jestem, ale nie mam się czego wstydzić w swoim życiu ;) Quote
łamAga Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Ja swoje dzieci ( jezeli je bede miala) wychowam w folii bąbelkowej :evil_lol: tak twierdzi Sebastian :evil_lol: Quote
*Magda* Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 [quote name='dOgLoV']Ja swoje dzieci ( jezeli je bede miala) wychowam w folii bąbelkowej :evil_lol: tak twierdzi Sebastian :evil_lol:[/QUOTE] A dokładniej możesz?? Bo nie bardzo wiem jak się wychowuje w folli bąbelkowej :evil_lol: Co to za nowa metoda wychowawcza?? Quote
łamAga Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='magdabroy']A dokładniej możesz?? Bo nie bardzo wiem jak się wychowuje w folli bąbelkowej :evil_lol: Co to za nowa metoda wychowawcza??[/QUOTE] To jest wychowanie na zasadzie : - nie dotykaj tego bo sobie krzywde zrobisz .... - nie idz tam bo.... - nie biegaj bo .... - nie jedz tego bo .... itp itd z typu " najgorsza matka swiata " (TLC) :evil_lol: Quote
panbazyl Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 a bachory wychowywane bezstresowo to koszmar!!!! ja mailam przez jakiś czas koleżanke co do mnie przyjeżdżala z takim gadami. Ciężko było. W końcu sie udało mi ich pozbyć. Żadne racjonalne argumenty nie trafiały ani do niej ani do tych dzieci. Ja mam dwoje dzieci, bynajmniej wychowuje je niekoniecznie bezstresowo, bo tez mi się cos od życia należy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.