Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dOgLoV']Ale jakim tam sadłem , pieknym brzusiem :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]

Nie mam figury modelki, więc póki co, to mój brzuch narazie nie przypomina brzucha ciężarnej kobiety. Ja widzę różnicę, ale ktoś inny może się dopatrzeć co najwyżej mojej nadwagi :eviltong:

Posted

myślę, że aż tak nie życzliwi, nie jesteśmy :diabloti:
ale jak nie chcesz tu wstawiać, to pamiątkę będziesz miała dla samej siebie, rodziny no i malucha :)

Posted

[quote name='magdabroy']Nie mam figury modelki, więc póki co, to mój brzuch narazie nie przypomina brzucha ciężarnej kobiety. Ja widzę różnicę, ale ktoś inny może się dopatrzeć co najwyżej mojej nadwagi :eviltong:[/QUOTE]
spokojnie, tak gdzieś kolo 6-7 mca sama zapragniesz taka fotę :) serio. ja sobie robilam sama (bo nie ufam nikomu, przeciez tylko ja tak potfaię porządnie robic zdjęcia) w odbiciu w lustrze. Ale mialam ubaw :) to takie zdjęcia tylko dla mnie, nie dla innych. Z resztą podczas porodu też praktycznie sama robilam sobie zdjęcia, bo moj lekarz jak mila pyknąc fotę to malo nie padł - w życiu chyba zdjęcia nie robił, a chlop mój jak mial przeciąć pepowinę to też wyglądał jakby zaraz mial zemdleć.... jedyna w miarę czającą osobą bylam ja.... No porażka z tymi chlopami na porodówkach! (podczas drugiego porodu prawie caly czas siedzialam w internecie :) ), ale za dużo sie nie nasiedzialam, bo caly poród trwał 1,5 godziny a ta faza "na maxa" czyli bóle parte 10 minut..... Stwierdzam jedno - szybki jest fajny, ale to bylo za szybko!!!!!!

Posted

Ja sobie takie fotki porobię, to wiem napewno ;) Poprostu nie wiem czy mam ochotę je tu wstawiać. Co innego zdjęcie USG a co innego mój brzuch na zewnątrz :/ Ale być może za kilka miesięcy zmienię zdanie i się pochwalę :)
Ja na tą chwilę męża nie "zmuszam" do bycia przy porodzie. Jak nie chce to OK. Ale chcę mieć tą świadomość, że jest gdzieś w pobliżu (np.za drzwiami porodówki). Jeśli za te 7 miesięcy zdecyduje, że chce to widzieć, to proszę bardzo.

Posted

[quote name='understandme']Co tam u Lumpka? Daj jakies jego zdjęcia, bo dawno nie było ;)[/QUOTE]

Lumpek leży całe dnie na kaloryferze i nie mam go jak obfocić :( Wrzucam coś starszego :)

[IMG]http://img828.imageshack.us/img828/8899/dsc0020zpl.jpg[/IMG]

[IMG]http://img36.imageshack.us/img36/1033/dsc0609a.jpg[/IMG]

[IMG]http://img269.imageshack.us/img269/8858/obraz104jg.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='dOgLoV']Jaki on slodki :loveu::loveu::loveu::loveu:

fajny macie drapak nasz nadal w czasie tworzenia :lol:[/QUOTE]

Dziękuję ;)
Ciekawe kiedy skończycie drapak dla kociaków?!

[quote name='Vilena']Ojej, jaki on jest kochany!!! :loveu::loveu::loveu:

Na kaloryferze zimą najlepiej! :D[/QUOTE]

Dzięki ;)
W zimę Lumpkowi nic innego do szczęścia nie potrzeba :D

[quote name='panbazyl']a mój kot nie drapie nic, wiem, mam dziwnego kota, więc zapomnialam nawet że są takie sprzety jak drapaki....[/QUOTE]

Twój kot pewnie drapie jakieś drzewka na dworze :)

Posted

[quote name='magdabroy']
Ciekawe kiedy skończycie drapak dla kociaków?!
[/QUOTE]

Ojjj ciężko to widze , nadal jestesmy na etapie krecenia sznurka :evil_lol: zawsze cos wypadnie ze nie mozemy tego skończyc , ale Sebastian postawił im taka starą pufe i to jak na razie jest ich drapak :evil_lol: Pepsiakowi obcieli paznokcie jak była na sterylce i teraz biednej sie slizgaja jak chce drapac :roll:

Posted

Moj kot niewiele drapie, to dziwny kot, wlaściwie nic nie drapie, śpi w najzimniejszych miejscach, nie lubi obcych, nie łazi po meblach (chyba, że tam zamierza spać), prawie nie siedzi na kolanach u nikogo, chyba że przez przypadek przejdzie po kolanach w drodze na stół aby tam polożyc się spać. Nie kradnie ze stolu, chyba, że pomidora surowego albo oliwke zieloną. dziwadło! Myszy w domu nie ruszy. Czasem wątpię w to czy on jest kotem....

Posted

Lucky. napisał(a):
ale leniuszek z tego Lumpka :)
a jak tam twoje samopoczucie ?


Szczerze mówiąc, to moje samopoczucie jest do bani :( Jestem wykończona po pracy, mam problemy z pracodawcą :angryy: Na szczęście jutro mam wizytę u pani doktor i poproszę o chorobowe do końca tygodnia. Mam nadzieję, że dostanę, bo długo tak nie pociągnę :-(

Posted

understandme napisał(a):
Ciekawa jestem jak Tora zareaguje na nowego domownika :loveu: Ale to się okaże dopiero za jakiś czas :)


Ale już teraz wiem, że będzie przytulaśna do dzidzi itp. Widzę jak reaguje na dzieci, więc będzie ok ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Fasolek ma już 3cm :loveu: I widziałam dziś rączki :loveu:
Ktoś chce zobaczyć zdjęcie?? Ale dopiero jutro, bo dziś już mi się nie chce ;)


Ja chce :multi: ja chce :multi:
ciekawe czy to bedzie fasolek czy fasolka :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ja chce :multi: ja chce :multi:
ciekawe czy to bedzie fasolek czy fasolka :loveu::loveu::loveu::loveu:


Jutro rano wrzucę, tak więc jak wstaniesz po nocce to już będzie ;)
Mam nadzieję, że Fasolek :loveu:

Dziś mój szef mi zaproponował nockę w następnym tygodniu :D:D:D Wyśmiałam go :D Jutro rano się dowie, że mam chorobowe do końca tygodnia, ale będzie wściekły.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...