Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='magdabroy']Dzięki :)
Nie Tora jest grzeczna. Nawet odwzajemnia buziaki ;)[/QUOTE]

To super :lol:

Specjalnie sie przyjrzałam zdjęciom i musze przyznac ze jestem w szoku , nigdzie nie ma ani sladu siersci , u mnie jest ona wszedzie wystarczy rano nie odkurzyc to wieczorem pływam w siersci ....

Posted

W domu mamy schody pokryte wykładziną. Swego czasu, co weekend je odkurzałam, a po 2-3 dniach wyglądały jak dywan z sierści :/ Jak nie pozamiatałam kuchni co drugi dzień, to aż się kołtuny sierści zbierały :/ A teraz, odkąd Tora barf'uje (i to nie w 100%) zapomniałam o sierści :) Nawet nie pamiętam kiedy ją ostatnio czesałam, chyba jakieś 2 miesiące temu ;)

Posted

[quote name='magdabroy']W domu mamy schody pokryte wykładziną. Swego czasu, co weekend je odkurzałam, a po 2-3 dniach wyglądały jak dywan z sierści :/ Jak nie pozamiatałam kuchni co drugi dzień, to aż się kołtuny sierści zbierały :/ A teraz, odkąd Tora barf'uje (i to nie w 100%) zapomniałam o sierści :) Nawet nie pamiętam kiedy ją ostatnio czesałam, chyba jakieś 2 miesiące temu ;)[/QUOTE]

Coraz bardziej jestem przekonana co do barf'a :lol:

Posted

Masz o tyle dobrze, że możesz pytać dookoła jak będziesz miała jakieś wątpliwości ;) Bo z tego co widzę, to dużo ludzi, które zaglądają do Twojej galerii już barf'uje ;) No i możesz też popytać na tym wątku co Ci podałam link ;) Nie obrażając nikogo, ale największą wiedzę według mnie ma panbazyle i filodendron na wątku barf'owym :)

Posted

[quote name='magdabroy']Masz o tyle dobrze, że możesz pytać dookoła jak będziesz miała jakieś wątpliwości ;) Bo z tego co widzę, to dużo ludzi, które zaglądają do Twojej galerii już barf'uje ;) No i możesz też popytać na tym wątku co Ci podałam link ;) Nie obrażając nikogo, ale największą wiedzę według mnie ma panbazyle i filodendron na wątku barf'owym :)

Fajnie sie "ich" czyta :lol:

a teraz tak mysle czy na korpusie kurzym nie ma zbyt ostrych kosci zeby Neron mógł je zjeść ?? moze wybrac coś innego ??

Posted

[quote name='dOgLoV']Fajnie sie "ich" czyta :lol:

a teraz tak mysle czy na korpusie kurzym nie ma zbyt ostrych kosci zeby Neron mógł je zjeść ?? moze wybrac coś innego ??[/QUOTE]

Nie martw się, nic mu nie będzie ;) Oczywiście jeśli będzie go normalnie gryzł, a nie połknie w całości (wtedy może go zwymiotować). Możesz zacząć od szyji indyczej :) Ma dużo mięsa, a kostki są drobne i powinno mu łatwo pójść :)

Posted

[quote name='dOgLoV']
a teraz tak mysle czy na korpusie kurzym nie ma zbyt ostrych kosci zeby Neron mógł je zjeść ?? moze wybrac coś innego ??[/QUOTE]
pamiętaj, że najgorsze są kości gotowane. Ale surowe nic mu nie zrobią :)

a co do zdjęć to zazdroszczę, że Tora ma taki efektowny kolor podpalania :loveu: bo albo mi się wydaje, albo Sonia ma taki wyleniały kolorek :lol: za to Ciapuś nadrabia :D

Posted

[quote name='magdabroy']Nie martw się, nic mu nie będzie ;) Oczywiście jeśli będzie go normalnie gryzł, a nie połknie w całości (wtedy może go zwymiotować). Możesz zacząć od szyji indyczej :) Ma dużo mięsa, a kostki są drobne i powinno mu łatwo pójść :)[/QUOTE]

To super :lol:

ale dzisiaj i tak lipa :/ bo Neron oczywiście rano suchego nie ruszył i postanowił to zjeść teraz :/ wiec nie moge mu na to dac jeszcze kości :/ rozgniotłam mu jedno jajko i dałam a kosci dostanie jutro :?

biedaczek sie tak drapie że az piszczy a mama mowi że pół nocy nie spała tak chodził i sie wydrapywał ehhhh

[quote name='kalyna']pamiętaj, że najgorsze są kości gotowane. Ale surowe nic mu nie zrobią :)

a co do zdjęć to zazdroszczę, że Tora ma taki efektowny kolor podpalania :loveu: bo albo mi się wydaje, albo Sonia ma taki wyleniały kolorek :lol: za to Ciapuś nadrabia :D[/QUOTE]

Ja kiedys nawet myslalam nad tym żeby kupic Neronowi karoten w proszku i dosypywac mu do karmy ale na myśleniu sie skonczyło :lol:

Posted

[quote name='dOgLoV']ale dzisiaj i tak lipa :/ bo Neron oczywiście rano suchego nie ruszył i postanowił to zjeść teraz :/ wiec nie moge mu na to dac jeszcze kości :/ rozgniotłam mu jedno jajko i dałam a kosci dostanie jutro :?

biedaczek sie tak drapie że az piszczy a mama mowi że pół nocy nie spała tak chodził i sie wydrapywał ehhhh[/QUOTE]

To może jutro się uda ;) A jajko zjada chętnie?

Szkoda mi tego Twojego Neronka :( Biedactwo tak cierpi :(:(:(

[quote name='understandme']A co to za łaciaty piesek na zdjęciach? ;) Pozdrawiamy :)[/QUOTE]

A ten łaciaty piesek należy do mojej koleżanki :)

Dostałam dziś zgodę na urlop :) Jadę na święta do Polski :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='magdabroy']To może jutro się uda ;) A jajko zjada chętnie?

Szkoda mi tego Twojego Neronka :( Biedactwo tak cierpi :(:(:(

[/QUOTE]

Tak dzisiaj wziełam jajko i mu rozcierałam żeby skorupki były malutkie to już tąpał piszczał i prosił , uwielbia jajko

tez mi go szkoda , nawet w koło bloku nie moge spokojnie z nim przejśc bo co chwile siada i sie drapie a najgorsze w tym wszystkim jest to że jak ide do weta to wiecznie słysze ze dlatego ze pies jest trzymany w domu , tysiace psów jest trzymanych w domu i jakoś nie linieja tak obficie i jakos nie maja łupieżu , następny wet kazał przestwić na inna karme bo jest alergikiem , kupuje karme sensitiv i tylko je ja i nadal to samo , już mi po prostu rece opadają .....

Posted

Jak wcześniej mieszkałam z rodzicami, to też pies był w mieszkaniu i było ok. Wątpię, żeby to było przez mieszkanie w bloku :shake: Tysiące psów mieszka w blokach i jest dobrze.
A był badany pod kątem atopowego zapalenia skóry albo na jakieś pasożyty??

Posted

[quote name='magdabroy']Jak wcześniej mieszkałam z rodzicami, to też pies był w mieszkaniu i było ok. Wątpię, żeby to było przez mieszkanie w bloku :shake: Tysiące psów mieszka w blokach i jest dobrze.
A był badany pod kątem atopowego zapalenia skóry albo na jakieś pasożyty??[/QUOTE]

Nie był :/ jak byłam z nim ostatnio z tym problemem u innej pani wet w nadziei ze wymysli coś dobrego i zaproponowalam badanie poprzez zebrania zeskrobin skóry to stwierdziła ze nie ma sensu ze on jest alergikiem i zmiana karmy na pewno pomoże .... pomogło .... w wydawaniu wiekszej kasy na karme z tym samym efektem co poprzednia :/

Posted

[quote name='magdabroy']A jakiś inny wet jest brany pod uwagę? Taki polecany przez kogoś, kto będzie chciał pomóc psu, a nie napełniać sobie kieszeń.[/QUOTE]

I tu jest własnie problem , bo nasz wet do ktorego chodzimy zawsze ( poza tym jednym razem co bylismy gdzie indziej i gdzie kazano nam zmienic karme ) nie bierze od nas praktycznie nic , jedynie za zastrzyki przeciwko wsciekliznie albo za kropelki advantixa to tak ale za wizyte nigdy , a jak Neron przez pół roku dostawal zastrzyki witaminowe to wykasowali mnie 20 zł !!!!!!!!!!!!! za pół roku wizyt wiec nie wiem o co chodzi :/
Napisalam do Tż-ta zeby zadzwonil do naszego weta ( pracuje tam jego dobra znajoma ) czy robia u siebie badania skorne , czekam aż sie odezwie ....

Posted

[quote name='magdabroy']No to chyba nic innego Ci nie pozostaje, tylko naciskać na swojego weta, żeby zrobić mu badania skóry.[/QUOTE]

Dokładnie :)

A jak tam zdrówko ?? ;)

Posted

[quote name='dOgLoV']
A jak tam zdrówko ?? ;)[/QUOTE]


Ogólnie dobrze :) W tamtym tygodniu zaliczyłam 2 dni chorobowego przez Fasolkę :D Wczoraj też było nieciekawie, ale dziś już ok :) Choć nie ukrywam, że już bym poszła spać :oops: Spałabym non stop i jadła zupy na śniadanie, obiad i kolację :p Do niedzieli miałam nadal tą samą wagę co przed ciążą, a dziś już 1kg więcej :crazyeye: No i brzuszek powoli rośnie :loveu:

Posted

[quote name='magdabroy']Ogólnie dobrze :) W tamtym tygodniu zaliczyłam 2 dni chorobowego przez Fasolkę :D Wczoraj też było nieciekawie, ale dziś już ok :) Choć nie ukrywam, że już bym poszła spać :oops: Spałabym non stop i jadła zupy na śniadanie, obiad i kolację :p Do niedzieli miałam nadal tą samą wagę co przed ciążą, a dziś już 1kg więcej :crazyeye: No i brzuszek powoli rośnie :loveu:[/QUOTE]

Aleeee fanie :lol: rób sobie zdjęcia miesiąc po miesiącu brzuszka będziesz miała super pamiątkę :loveu:
mojemu koledze wczoraj urodziły sie dzieci dwoje chłopców Alan i Kacperek :loveu:

Posted

dOgLoV chyba wiem o czym piszesz.... ja chciałam jechać do niego z Ciapkiem, bo też się ciągle drapie, ale zrezygnowałam.
I narazie to się bujam po naszych, ale też bez znaczącego skutku.
Tylko Ciap miał na plecach przy dooopce aż strupy, które śmierdziały. I drapie się o wszystko, ale sierść z niego nie leci. Jak wet dał mi szampon, żebym w nim go wykąpała i na pewno przejdzie to Ciap dostał łupieżu. Więc jakby mało było. Na razie był 2 razy odrobaczany i pewnie w week znowu pójdziemy i zobaczymy co powie. Od dłuższego czasu zauważyłam to nie ma strupków i jakby trochę mniej się drapał, ale jednak nadal coś go tam swędzi :(

Posted

[quote name='dOgLoV']Aleeee fanie :lol: rób sobie zdjęcia miesiąc po miesiącu brzuszka będziesz miała super pamiątkę :loveu:
mojemu koledze wczoraj urodziły sie dzieci dwoje chłopców Alan i Kacperek :loveu:[/QUOTE]

Kacperek, moje ukochane imię dla chłopca :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...