Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ale wtedy usiadziesz sobie przed domem i powdychasz swierzego powietrza a teraz zimno i na spacer sie idzie jak sie musi ;)


To fakt ;) Ale jak pomyślę, że znowu te robactwo itp. to mnie coś bierze :mad:

panbazyl napisał(a):
ja rodzilam w maju i kwietniu. I bylo zimno jak diabli w tym maju.... a to maj przecież, w czystej teorii ciepło powinno być.


Tu maj zazwyczaj jest cieplutki :loveu:

Zapomniałam się pochwalić: wyniki krwi na cukier są ok ;)

Posted

[quote name='magdabroy'] te robactwo itp. :mad:



Tu maj zazwyczaj jest cieplutki :loveu:

Zapomniałam się pochwalić: wyniki krwi na cukier są ok ;)

Oooo pajenki :eek2: jeju jak ja sie tego stworzenia boje :eek2:

To super :multi: mozesz jesc wszystko :laugh2_2:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Oooo pajenki :eek2: jeju jak ja sie tego stworzenia boje :eek2:

To super :multi: mozesz jesc wszystko :laugh2_2:


Boisz się pająków :crazyeye: Ja ich poprostu nie lubię, ale żeby się bać takich małych stworzonek :evil_lol:

No, mogę jeść wszystko, ale jednak muszę uważać. Zwłaszcza przed wizytą kontrolną u pani doktor :oops::evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
Boisz się pająków :crazyeye: Ja ich poprostu nie lubię, ale żeby się bać takich małych stworzonek :evil_lol:

No, mogę jeść wszystko, ale jednak muszę uważać. Zwłaszcza przed wizytą kontrolną u pani doktor :oops::evil_lol:


Jeju boję sie i to bardzoooo , zwlaszcza tych korsarzy czy jakos tak , te z tymi dlugimi nogami brrrr na widok pająka oczy robia mi sie wielkie jak arbuzy i od razu leca mi łzy ze strachu , dlatego spacery latem po lesie sa dla mnie koszmarem , ile razy idziemy sobie spokojnie a ja nagle w kwik i w nogi :evil_lol: Sebastian wtedy dostaje zawału :evil_lol:

Oj to tak ale przynajmniej nie musisz katować męża ciemnym chlebem :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):

Oj to tak ale przynajmniej nie musisz katować męża ciemnym chlebem :evil_lol:


Ale chyba i tak dla samej siebie będę jeść częściej ciemne pieczywo ;)

Posted

dobrze, że cukier ok :)
ja kiedyś bylam tak zakręcona, że głodowałam od rana przed badaniami a chwilę samym pójściem na pobranie krwi zjadlam pączka z cukrem puderm.... chyba z tego głodu czy co :diabloti: mózg odmówił mi posluszeństwa. W każdym arzie badania wyszły tez ok - nie zdążyło się chyba "roznieść" po organizmie.

Posted

dOgLoV napisał(a):
+4 :crazyeye: ale fajnie , u as -3 :roll:


Tylko teraz, wyjście z Torą=brudna Tora :mad:

panbazyl napisał(a):
dobrze, że cukier ok :)
ja kiedyś bylam tak zakręcona, że głodowałam od rana przed badaniami a chwilę samym pójściem na pobranie krwi zjadlam pączka z cukrem puderm.... chyba z tego głodu czy co :diabloti: mózg odmówił mi posluszeństwa. W każdym arzie badania wyszły tez ok - nie zdążyło się chyba "roznieść" po organizmie.


Hehehe :)
Ja się teraz będę pilnować co jem na dobę przed badaniami, żeby znowu nie było takich jajec ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Ale masakra :crazyeye: Czuję jak Fasolek się rusza :bigcool::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Aleeeeeee fajnie :multi::multi::multi::multi: pewnie mega fajne uczucie :loveu:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Aleeeeeee fajnie :multi::multi::multi::multi: pewnie mega fajne uczucie :loveu:


No jestem w takim szoku, że hoho :D Szaleje jak mały koziołek :loveu: Myślałam, że zaczeka i zrobi prezent mamusi na urodziny, a on zrobił mi prezent na dzień przed walentynkami :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
No jestem w takim szoku, że hoho :D Szaleje jak mały koziołek :loveu: Myślałam, że zaczeka i zrobi prezent mamusi na urodziny, a on zrobił mi prezent na dzień przed walentynkami :evil_lol:


To na pewno z milosci :loveu::loveu::loveu::loveu:

ja walentynki przespie :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
To na pewno z milosci :loveu::loveu::loveu::loveu:

ja walentynki przespie :evil_lol:


:loveu:

E tam prześpisz :eviltong: Pewnie Sebastian wpadnie z kwiatkiem/kwiatami :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
:loveu:

E tam prześpisz :eviltong: Pewnie Sebastian wpadnie z kwiatkiem/kwiatami :loveu:


Nie sadze , on idzie do pracy na popoludniu wiec jak ja wstane to on juz bedzie w pracy a wie ze mnie sie nie budzi bo wtedy mogl by caly do pracy nie dotrzec :mad: :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
Ale masakra :crazyeye: Czuję jak Fasolek się rusza :bigcool::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

fajne, co???? :) :) :)
wiesz czego mi brakowało po porodzie???? Tego kopania w brzuchu, serio.

Posted

No to się zaczęło :-) Super gratulacje :-) Niesamowite uczucie prawda?


panbazyl napisał(a):
fajne, co???? :) :) :)
wiesz czego mi brakowało po porodzie???? Tego kopania w brzuchu, serio.


U mnie dokładnie tak samo :-) Jakąś taką pustkę czułam... w końcu tyle miesięcy, to się człowiek przyzwyczaił :-)

Ale śniegu mieliście :-) U nas wczoraj też tyle napadało. Ale po południu zaczął padać deszcz i nie wiedziałam, że tak można się ucieszyć na jego widok :-) A dzisiaj cieplutko i fajnie :-) Może wreszcie wiosna przyjdzie :-)

Posted

dOgLoV napisał(a):
Nie sadze , on idzie do pracy na popoludniu wiec jak ja wstane to on juz bedzie w pracy a wie ze mnie sie nie budzi bo wtedy mogl by caly do pracy nie dotrzec :mad: :evil_lol:


No wiesz Ty co, w takim dni swojego przyszłego męża chcesz bić?! :evil_lol:

panbazyl napisał(a):
fajne, co???? :) :) :)
wiesz czego mi brakowało po porodzie???? Tego kopania w brzuchu, serio.


Fajne :lol:

bira napisał(a):
No to się zaczęło :-) Super gratulacje :-) Niesamowite uczucie prawda?

U mnie dokładnie tak samo :-) Jakąś taką pustkę czułam... w końcu tyle miesięcy, to się człowiek przyzwyczaił :-)

Ale śniegu mieliście :-) U nas wczoraj też tyle napadało. Ale po południu zaczął padać deszcz i nie wiedziałam, że tak można się ucieszyć na jego widok :-) A dzisiaj cieplutko i fajnie :-) Może wreszcie wiosna przyjdzie :-)


Już kilka dni temu coś czułam, ale to trwało 1-2 sekundy, nie dłużej ;) A wczoraj szalał kilka chwil :) Dlatego jestem pewna, że to Fasolek, a nie jakieś moje omamy :D

Moja bratowa też mi mówi, że najbardziej jej brakuje tych ruchów, kopania, itp. ;)

No, śniegu miałam nadmiar, aż 1cm :D:D:D A dziś jest deszcz :placz:

Posted

potem to bedziesz miala aż nawet dość tego kopania. A moze się nawet uda "zobaczyć" jakis łokieć czy kolano przez brzuch - tzn tak się czasem rozpychalo że na brzuchu robiła się taka "gulka" która za sekundę znikała by kopnąć gdzieś obok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...