Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No inne, niestety. Mogłabym przywieźć z PL, ale najpierw musiałabym się upewnić czy polski atest będzie honorowany w niemczech. Jeśli tak, to napewno kupimy w PL.
Ale narazie nie ma co sobie zaprzątać głowy kominkiem :) Wczoraj mój mąż wkońcu skończył sufit w łazience :multi: W następną sobotę wieszamy meble i wkońcu łazienka będzie zakończona :p A dziś przyjadą znajomi, to faceci będą z drugiej sypialni wynosić łóżko na strych i na dniach bieżemy się za zrywanie tapet itp. I powoli trzeba robić pokój dla Fasolka :loveu:

Posted

wiesz co - to tak ciężki sprzęt, ze szkoda samochodu. Poszperaj na necie - najlepsze sa kominki skandynawskie - oni tam mają zimno więc wiedza co trzeba aby bylo ciepło.
też kocham remonty :) większośc rzeczy w domu robiliśmy sami.

Posted

Ja tez bym chciała kominek ale oczywiscie boje sie czadu :evil_lol: taki straszek ze mnie :evil_lol: a ten Twoj kolega to do Sebastiana by w ogole nie wszedł , teraz jask jest zimno i Qwenda sie kreci po 30 razy do domu i z powrotem to cala podloga pokryta jest piachem ktory wnosi na sobie :evil_lol:

Posted

Mamy przyczepę, a auto i tak jest stare i do wymiany, więc nie szkoda ;) Poza tym z PL wieźlibyśmy tylko sam komin,a nie całość z kominkiem ;) Kominek kupiony byłby tutaj :)
My cały remon sami robiliśmy ;) Nie stać mnie, żeby płacić komuś 50euro/h, ja tyle nie zarabiam na godzinę :shake: Poza tym jak coś spieprzymy to sami sobie. No i jak nagle wyskoczy jakiś nagły wydatek, na który mnie nie stać, to poprost remont staje i czeka, aż będzie kasa.
Pamiętam jak zamówiliśmy kuchnię. Duża, bo ma długość przeszło 5m. Sklep nie chciał nam tego przywieźć w cenie zakupu. Dopiero jak powedzieliśmy, że w takim razie idziemy zamawiać kuchnię gdzie indziej, to się zgodzili. A jak ja miałam niby przewieźć 5m blatu sama? Ciężarównkę musiałabym na to wynająć :D No a za montaż życzyli sobie 20% ceny kuchni. Podziękowaliśmy :) Składaliśmy ją sami 2 tyg. ppołudniami po pracy, ale zaoszczędziłam kupę kasy :)

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ja tez bym chciała kominek ale oczywiscie boje sie czadu :evil_lol: taki straszek ze mnie :evil_lol: a ten Twoj kolega to do Sebastiana by w ogole nie wszedł , teraz jask jest zimno i Qwenda sie kreci po 30 razy do domu i z powrotem to cala podloga pokryta jest piachem ktory wnosi na sobie :evil_lol:


Jakby tak na to patrzeć, to ja mam tykającą bombę pod podłogą :D Mam ponad 4000l oleju do ogrzewania domu.
Czadu się boisz, ale ciepło i przytulnie chciałabyś mieć :)
Oj, to Qwenduśce zimno na dworze? Tora, gdybym z nią siedziała, to najlepiej siedziałaby cały dzień w ogrodzie :D

Posted

magdabroy napisał(a):
Jakby tak na to patrzeć, to ja mam tykającą bombę pod podłogą :D Mam ponad 4000l oleju do ogrzewania domu.
Czadu się boisz, ale ciepło i przytulnie chciałabyś mieć :)
Oj, to Qwenduśce zimno na dworze? Tora, gdybym z nią siedziała, to najlepiej siedziałaby cały dzień w ogrodzie :D


Oj tak , ja zmarzluch ejstem wiec cieplo obowiazkowo wiec jak pojde mieszkac do Sebastiana to bez detektora czadu sie nie obedzie :eviltong:

Qwendi wierci sie w ta i z powrotem , nie potrafi dlugo usiedziec sama na dworze ,. podobno jak mnie nie ma to jakos do domu za bardzo nie wchodzi ale jak ja jestem to przychodzi co chwile :evil_lol:

Neron jak jest ze mna u Sebastiana to nie odstepuje mnie na krok jak ja do domu to on tez wiec podejrzewam ze bedzie ciezko nauczyc go do zostawania samemu na dworze ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Może z czasem, z Qwenduchą posiedzi dłużej na dworze bez Was ;) A w domu też musi ktoś z nim ciągle być, czy zostaje sam?


Mysle ze nawet z Qwendi bedzie problem żeby został , to taka przylepa raczej jest z Abbe tez sam na podworku nie chcial zostac i byl wielki lament jak chcialam wyjsc z podwórka :roll: u mnie w domu zostaje sam i to bardzo często , problemu nie ma ale w "obcym" domu jak u Sebastiana czy mojej kuzynki nie został by na pewno ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
No ale w lato, to będzie również dom Nerona :) Więc z czasem powinien się zaklimatyzować ;)


pożyjemy zobaczymy ;) zreszta , bedzie musial sie przyzwyczaic , rodzicom go nie zostawie , nie potrafila bym sie przyzwyczaic do zycia bez niego ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Będziesz musiała kupić rodzicom jakiegoś psiaka, bo im też będzie pewnie ciężko nagle bez psa zostać :D


Mama bedzie szczesliwa bez kurzu i kłaków :evil_lol: ale tata juz mowil ze bedzie mu czegos brakowało jednak nie sadze zeby zdecydowali sie kiedys na kupno psa :roll: chyba ze brat kupi swojego wymarzonego doga argentynskiego :evil_lol:

Posted

Jak uśpili moją Tiamat (:() to mam też mówiła nigdy więcj psa :shake: A nastepnego dnia, szła oglądać roczną sukę pitbulla :evil_lol: Nie wzięła jej, bo my się sprzeciwiliśmy (nie było widomo jak była wychowywana :roll:), ale pól roku poźniej w domu zawitała Hera :loveu: Także myslę, że to jest kwestia czasu, żeby pojawił się pies :p

Posted

jak jest z kominkiem to wiem, bo moja ciocia ma...
My tez mamy w planach, ale zawsze coś innego wypadnie :roll: ale kiedyś zrobimy go :loveu: i fotel bujany mamie się tez marzy, więc też będzie :D najgorzej z ta biblioteką, bo jednak wolimy książki wypożyczać z biblioteki niż kupować... ale dorobimy się :)

Posted

magdabroy napisał(a):
Jak uśpili moją Tiamat (:() to mam też mówiła nigdy więcj psa :shake: A nastepnego dnia, szła oglądać roczną sukę pitbulla :evil_lol: Nie wzięła jej, bo my się sprzeciwiliśmy (nie było widomo jak była wychowywana :roll:), ale pól roku poźniej w domu zawitała Hera :loveu: Także myslę, że to jest kwestia czasu, żeby pojawił się pies :p


Ja milosc do psów nie wiem po kim odziedziczylam bo na pewno nie po mamie , moja mama jest zdania ze psa trzyma sie na dworze wiec watpie zeby z wlasnej woli kupila psa :roll: bede im Nerona podrzucała od czasu do czasu :evil_lol:

kalyna napisał(a):
jak jest z kominkiem to wiem, bo moja ciocia ma...
My tez mamy w planach, ale zawsze coś innego wypadnie :roll: ale kiedyś zrobimy go :loveu: i fotel bujany mamie się tez marzy, więc też będzie :D najgorzej z ta biblioteką, bo jednak wolimy książki wypożyczać z biblioteki niż kupować... ale dorobimy się :)


Ja kocham kupowac ksiazki , juz wiem jaka bedzie nastepna która kupie w przyszła sobote " w ciemności" :loveu: "chlopies" juz do polowy przeczytany :multi: dzisiaj nie mam warunkow na czytanie bo wszyscy sa w domu a ja musze miec cisze i spokój na czytanie ;)

Posted

dOgLoV napisał(a):
Jaka ona kochana :loveu::loveu::loveu::loveu:

ten imageschack nas wykonczy :mad:


Dzięki ;)

Dlatego ja się na nich wypinam moim czterema literami :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...