Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
Hello :lol:

ale u nas dzisiaj mrozi brrrrr , otwarlam balkon zeby Nerona wypuścić i mi stopy przymroziło :lol:


Cześć :)

Trzeba było ubrać skarpetki ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Cześć :)

Trzeba było ubrać skarpetki ;)


Własnie jakaś chwile temu szwagier sie ze mnie smial ze jeszcze w piżamie siedze a juz na dogo właże :lol:
juz mam naszykowane grube rajstopki na psi spacerek :lol:

Posted

ania90 napisał(a):
u nas jest -15 wiec mrozno bez zartow juz ..... nawet psy nie chca wyjsc na dwor tylko szybko siku i do domu bez dlugich spacerow...


To u nas jest -9 tylko ale dla mnie jak jest -1 nawet to już jest zmroźo :evil_lol:

magdabroy napisał(a):
To jak moja szwagierka ;) Ona potrafi w lato wełniane skarpetki nosić :evil_lol:


Hihihihihi to ja aż taki zmarzluch nie jestem ale mocnych upałów tez nie lubie , tak 15 stopni to jest akurat ;)

Posted

ja nawet nie miala ochoty sprawdzic ile mrozu dziś bylo z rana - termometr mam na tarasie i trzeba się do niego specjalnie wybrać z domu te 4 metry, więc dałam sobie z tym spokój - na pewno bylo diablo zimno.....

Posted

panbazyl napisał(a):
ja nawet nie miala ochoty sprawdzic ile mrozu dziś bylo z rana - termometr mam na tarasie i trzeba się do niego specjalnie wybrać z domu te 4 metry, więc dałam sobie z tym spokój - na pewno bylo diablo zimno.....


Ja tam sprawdzilam , wystarczylo wejsc do cieplutkiej kuchni i spojrzec na termometr za oknem :evil_lol: teraz ide sprawdzic na pola czy jest dziadek mróz :evil_lol:

Posted

Mi się też nie chce sprawdzać temperatury :shake: Ale ja mam wyznacznik jak wychodzę z Torą. Jak nasze auta mają zamarznięte szyby to znaczy, że jest minus (wtedy sprawdzam ile), a jak nic nie ma na szybach, to nawet nie patrzę ile jest na plusie :eviltong:

Posted

[quote name='magdabroy']Mi się też nie chce sprawdzać temperatury :shake: Ale ja mam wyznacznik jak wychodzę z Torą. Jak nasze auta mają zamarznięte szyby to znaczy, że jest minus (wtedy sprawdzam ile), a jak nic nie ma na szybach, to nawet nie patrzę ile jest na plusie :eviltong:

Też dobry pomysł :evil_lol:

ja pierwsze co sprawdzam jak wchodze do kuchni to temperature :evil_lol:

edit: teraz jest nawet cieplej :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):

ja pierwsze co sprawdzam jak wchodze do kuchni to temperature :evil_lol:


To już wiem co robisz jak wstajesz: kawa i termometr :evil_lol:
A właśnie, chyba wypiję kawę :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
To już wiem co robisz jak wstajesz: kawa i termometr :evil_lol:
A właśnie, chyba wypiję kawę :loveu:


Wstaje właczam komuter ide do kuchni wstawić wode na kawe i wtedy przy okazji spogladam na termometr :evil_lol:

ooo smacznej kawki :loveu:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Wstaje właczam komuter ide do kuchni wstawić wode na kawe i wtedy przy okazji spogladam na termometr :evil_lol:

ooo smacznej kawki :loveu:


Ktoś tu jest uzależniony od kompa :evil_lol:

Dziękuję ;) Ale to poźniej do ciastka :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
Ktoś tu jest uzależniony od kompa :evil_lol:

Dziękuję ;) Ale to poźniej do ciastka :loveu:


Oj jestem jestem , a tyle mam ksiazek do przeczytania i nie moge sie za nie zabrac bo siedzenie przed kompem jest ważniejsze :evil_lol:

ja za chwile sobie zrobie druga :lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Oj jestem jestem , a tyle mam ksiazek do przeczytania i nie moge sie za nie zabrac bo siedzenie przed kompem jest ważniejsze :evil_lol:

ja za chwile sobie zrobie druga :lol:


No, a ja czytam codziennie choć kilka stron ;) A i tak zostało mi jeszcze ze 20 nieprzeczytanych, także mam zapas na długi czas :)
Jakie książki czytasz?

Ja właśnie wsadziłam ciacho do piekarnika :loveu: Potem będzie kawusia :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
No, a ja czytam codziennie choć kilka stron ;) A i tak zostało mi jeszcze ze 20 nieprzeczytanych, także mam zapas na długi czas :)
Jakie książki czytasz?

Ja właśnie wsadziłam ciacho do piekarnika :loveu: Potem będzie kawusia :loveu:


Jak na razie to zbieram wszystkie czesci Harrego Pottera i dopiero jak wszystkie kupie to zaczne czytac mam juz 5 czesci :lol:

a do czytania czeka jeszcze "Chłopies" i zaczeta juz wczesniej " swiat według psa" cos nie moge jej skonczyc bo taka nudnawa jest troche ;)

ooo ciacho <mniam>

Posted

magdabroy napisał(a):
Ja nawet nie widziałam wszystkich części w wersji filmowej :oops: Już myślałam, że jakieś horrory albo coś :evil_lol:


Ja też nie widzialam wszystkich czesci ale na ostatniej bylam w kinie na projekcie 3D i musze powiedziec ze bardzo mi sie podobało ;)
lubie przeczytac ksiazke a pozniej obejrzec film na jej podstawie ;)

Eeee horrory lubie ale ogladac czytac wole ksiazki takie calkiem normalne :evil_lol: np bardzon mi sie podobala ksiazka "godzina pąsowej róży " :loveu:

Posted

Ja też wolę w tym kierunku, najperw książka, a potem film ;) Raz zrobiłam odwrotnie i zaczęłam czytać "Kod Leonarda DaVinci" i w trakcie czytania obejżałam film. Książki już nie skończyłam :shake: Kolejność akcji w książce i w filmie była różna i połowa rzeczy została pominięta w filmie :-(

Co to za gatunek ta "Godzina pąsowej róży"?

Posted

magdabroy napisał(a):
Ja też wolę w tym kierunku, najperw książka, a potem film ;) Raz zrobiłam odwrotnie i zaczęłam czytać "Kod Leonarda DaVinci" i w trakcie czytania obejżałam film. Książki już nie skończyłam :shake: Kolejność akcji w książce i w filmie była różna i połowa rzeczy została pominięta w filmie :-(

Co to za gatunek ta "Godzina pąsowej róży"?


Kod Leonarda ogladalam tylko film ksiazke chcialam wypozyczyc ale co szlam do biblioteki to byla wypożyczona aż wreszcie zrezygnowalam jak widac chyba dobrze zrobilam ;)

Pąsowa róż to taka bardziej komedia i ksiazka zaliczona do ksiazek dziecięcych ale pamietam ze bylam zachwycona jak ja czytalam , to opowiesc o nastolatce ktora przenosi sie w czasie , pamietam ze przeczytalam ja prawie jednym tchem ;)

Posted

Jeśli Ci nie przeszkadza, że wiesz mniej więcej co będzie dalej, to wypożycz książkę jak będziesz już miała okazję ;) Naprawdę warto :) W książce (jak zawsze) jest więcej szczegółów ;)
Może kiedyś przeczytam i taką książkę jak ta, o której piszesz ;) Póki co muszę przeczytać to co mam :)
Ja miałam taki okres w swoim życiu, że jak wracałam z biblioteki z książką w ręce, to mama już widziała, że nie będzie miała ze mnie pożytku :D Wstawałam z łóżka tylko jeść i siku :D:D:D aż nie skończyłam książki ;) A jak książka była zbyt gruba, żeby ją przeczytać w ciągu jednego dnia, to potrafiłam wstać kolejnego dnia wcześniej niż mama i czytałam :loveu:

Posted

Ja tak miałam, że wstawałam tylko na chwilkę jak czytałam Harrego Pottera. Wtedy to w kilka dni te najgrubsze części przeczytałam :D
A teraz nie znam kolejnej tak wciągającej książki....
chyba, że saga Zmierzch, ale styl pisania odpowiadał mi o wiele bardziej autorki Harrego :)

Posted

Bez obrazy, ale ja nie wiem co ludzie widzą w tym całym "Zmierzchu" :crazyeye: Obejżałam I część, no i film jak film :razz: To już właśnie Harry Potter mi się bardziej podobał. No ale może książka "Zmierch" fajniejsza niż film?!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...