*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Vilena napisał(a):Ha ha ha, też mi się to tak kojarzy :lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: panbazyl napisał(a):a ja nie bywam na takich stronach. Potem wrzuce wam fote mojego lustra, ale potem. teraz idę coś do gara wrzucic. No to czekam ;) Ja dopiero śniadanie zjadłam :) Quote
łamAga Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Ale świetne to lustro !!!! ;) ja oczywiscie nie wiem w jaki sposob ale przeczytalam ze wkleisz zdjęcie brzucha i patrze na to zdjęcie i se mysle " matko swieta albo slepa jestem albo nie wiem ale brzucha w tym oknie nier widze " :evil_lol: Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 dOgLoV napisał(a):Ale świetne to lustro !!!! ;) ja oczywiscie nie wiem w jaki sposob ale przeczytalam ze wkleisz zdjęcie brzucha i patrze na to zdjęcie i se mysle " matko swieta albo slepa jestem albo nie wiem ale brzucha w tym oknie nier widze " :evil_lol: nie, te z brzuchem to są tylko moje. Moze kiedyś je pokażę, ale na razie nie - bo po pierwsze - musze je odnaleźć (co czasem trwa pol roku lub dlużej - nie pamiętam na jakim komputerze wgrałam....) a dwa - krytycznie musze ocenić czy sie nadaje do tego. Ja robilam je dla wlasnej próżności. a samo lustro jest wielkie jak okno, z reszta sporo ludzi ktorzy sa pierwszy raz u nas idzie zobaczyc "co za oknem" a za okne - no co? ano - samemu trzeba sprawdzic. Quote
kalyna Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 my mamy taką dużą wnękę i tam lustro jest :D na początku każdy myślał, że przez tą dziurę to cały drugi pokój widać :D i nasze jest podobnej wielkości, albo nawet większe :) ale wersja obudowy jest świetna :) Ja kiedyś byłam na wiocha.pl i jakoś nie chętnie tam wracam :D Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 to moje to cos metr albo i ponad na 70 czy 80 cm. Jest taki fajny sklep Inne Meble - w necie też jest, ale ja wole na żywo w nim być (zwłaszcza w magazynie!!!!) bo w necie takie smetne pitu-pitu. Raz od roku musze sobie sparwić jakis tego typu prezent (nawet mały bibelot z wyprzedaży ze sklepów z używanymi meblami holenderskimi) Quote
*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Fajne to lustro :loveu: Przez chwilę się zastanawiałam, czy to napewno jest lustro :evil_lol: Wiesz, jak tak patrzę na to lustro, wcześniej na drzewo w Twojej galerii, to czuję, że bardzo by mi się spodobał wystrój Twojego domu :loveu::loveu::loveu: Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 mało pokazuje domu na oficjalnych stronach. Ale to jest takie miejsce gdzie źle się czują tylko ci co nie lubią zwierzat i kłaków zwierzecych na podłodze. Quote
*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 panbazyl napisał(a):mało pokazuje domu na oficjalnych stronach. Ale to jest takie miejsce gdzie źle się czują tylko ci co nie lubią zwierzat i kłaków zwierzecych na podłodze. Czyli ja bym się tam dobrze czuła :) Moja Tora teraz tak się leni, że mam sierść nawet w kubku jak piję, ale mnie to nie rusza ;) Jak jej mogę dać buziaka z nos, to co za różnica zjeść troszkę sierści :evil_lol: Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 bylam kiedys w takim domu sterylnym, z eszok. Spadło mi kawałek makaronu na podlogę, podnioslam i odruchowo chciałam otrzepac z kłaków a na tym makaronie ŻADNEGO kłaka.... nic, po prostu czysty makaron. Smutne sie mi to wydało. Dom bez miłości, zwierzat, jak muzeum. Mój jest inny - zupełnie inny. Quote
*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 To ja mam znajomego z poprzedniej pracy. Tyle razy go zapraszaliśmy na kawę, na flaszkę, itp. Zawsze się wykręcał, a bo daleko, bo nie będzie mógł się napić, bo musi wracać autem (oferowałam również nocleg). No i w końcu się kiedyś przyznał, że on nie przyjedzie, bo w domu mamy zwierzęta, a on nie może nic przełknąć jak widzi gdzieś sierść. No to już go nie zapraszam, bo i tak nie przyjedzie :evil_lol: Quote
*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Śniegu mam tyle co kot napłakał :mad: Do dooopy taka zima :-( Ale jutro przyjeżdża Tory kolega, to powinny być jakieś świeżutkie fotki :lol: Quote
bira Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Magda, to Twój znajomy nie miał by szans u mnie nawet kawy się napić ;-) Birowo-Honkowe kłaki są wszędzie. Ostatnio z lodówki je wymywałam. Ja nie wiem, jak one się tam dostały........ A co do zdjęć brzuchowych, to zrb sobie profesjonalną sesję u fotografa. Świetna pamiątka :-) U nas na ścianach te zdjęcia teraz wiszą :-) Quote
łamAga Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Do mnie do domu by nawet nie wszedl bo Nerona wlosy sa wszedzie :evil_lol: Quote
*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 bira napisał(a):Magda, to Twój znajomy nie miał by szans u mnie nawet kawy się napić ;-) Birowo-Honkowe kłaki są wszędzie. Ostatnio z lodówki je wymywałam. Ja nie wiem, jak one się tam dostały........ A co do zdjęć brzuchowych, to zrb sobie profesjonalną sesję u fotografa. Świetna pamiątka :-) U nas na ścianach te zdjęcia teraz wiszą :-) U mnie to samo, dlatego nie przyjedzie :) Mój brat zajmuje się fotografią zawodowo (link w moim podpisie, jakby ktoś chciał looknąć :) Są tam nawet zdjęcia z mojego kościelnego), ale już nie jadę do PL przed porodem :( A on przyleci do nas w sierpniu dopiero :( Więc najwyżej zrobi nam sesje z maluszkiem :loveu: dOgLoV napisał(a):Do mnie do domu by nawet nie wszedl bo Nerona wlosy sa wszedzie :evil_lol: Teraz jak Tora się leni, to ja też mam wszędzie :D Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 magdabroy napisał(a):To ja mam znajomego z poprzedniej pracy. Tyle razy go zapraszaliśmy na kawę, na flaszkę, itp. Zawsze się wykręcał, a bo daleko, bo nie będzie mógł się napić, bo musi wracać autem (oferowałam również nocleg). No i w końcu się kiedyś przyznał, że on nie przyjedzie, bo w domu mamy zwierzęta, a on nie może nic przełknąć jak widzi gdzieś sierść. No to już go nie zapraszam, bo i tak nie przyjedzie :evil_lol: u mnie by sekundy nie wysiedział, z reszta nie chciała bym takiego gada zapraszać. Dom ma żyć a nie być muzeum. Choc ostatnio pająki dostały lekką eksmisję z kuchni :diabloti: Quote
*Magda* Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 No wiesz co?! Dałabyś im spokojnie przezimować :evil_lol: Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 pozimują w piwnicy razem ze ślimakami :) Quote
kalyna Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 właśnie wczoraj pisałam, że w tv są takie domy sterylne, że nie wiem jak ludzie ta mogą mieszkać :D jak brzydka pogoda to wszystko wybrudzone i sprzątanie itp, jak linienie to kupa sierści, ale ja tak widzę moje szczęście. Brakuje mi tylko kominka i bujanego fotela w moim domku marzeń :) noo i wielkiej biblioteczki ale mam na to sporo czasu :) Quote
*Magda* Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 To Cię może troszkę poddenerwuję Kalyna :D My się przymierzamy do kominka w salonie ;) Gdyby były już na to fundusze, to już by stał :) Ale teraz Fasolek ma do wszystkiego pierwszeństwo ;) No i fotel bujany będę miała właśnie jak się Fasolek urodzi, bo mąż mi obiecał, że kupi mi do karmienia maluszka :loveu: Quote
panbazyl Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 ja mam kominek :) I tu kolejna niespodzianka - jak masz kominek, to masz od razu masę rzeczy do sprzatania :) Bo tak ładnie i sterylnie to tylko w tv i na reklamach kominki wygladają. Bo - samo drzewo - kruszy się, są jakieś malutkie zadry, kurz z niego, a dwa - popiól z kominka - sama słodycz sprzatania - przy podrzucaniu drzewa zawsze cos wypadnie - więc przed kominkiem MUSI byc coś niepalnego - ja mam zielony marmur z odzysku od jakiejs firmy, bo na śmietnik to wyrzucili, zawsze tez ten popiół się niewiadomo jak śmieci przy wyjmowaniu z kominka i czyszczeniu. Więc o sterylności kominka zapomnijcie :) :) :) Ja mam jakiś skandynawski z jednego odlewu z żeliwa. Juz 2 razy zbila sie szyba (wymiana na maxa kosztowna - pierwszy raz jak to nie wiem, bo to jakas tajemnica, a drugi raz to wiem, bo moja koleżanka - chyba juz była- ja po prostu stłukla tak mocno zamykając drzwiczki, ze szyba po prostu pękła - koleżanka oczywiście była mocno na drinku i nikt jej nie prosił o zaglądanie do kominka. Fotela bujanego nie mam. Biblioteczki tez nie, ale mam dużo książek - i plany gdzie będą stać ksiązki, nawet mam pomysl na wygląd półek i witryn, ba nawet mam majstra który jest w stanie to zrobić, ale na razie tylko tyle, kasy nie ma na to.... Quote
*Magda* Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Akurat co się dzieje przy kominku to bardzo dobrze wiem :) Moja ciocia ma taki piękny kominek :loveu: od podstaw po sam sufit wybudowany przez wujka. Oczywiście sam wkład kupiony, ale reszta to robota wujka :) Kominek przeżył już dwie powodzie (ta w 1997 i 2010) i nadal jest piękny :loveu: Quote
panbazyl Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 my też sami obudowalismy kominek - za kilka dni wrzuce jakąs fotę, bo teraz nie ma szans - musialam wysprzatac komputer, więc zdjęcia będą ale za tydzień dopiero, po przeglądzie. U nas jest jeszcze taka sprawa, ze obudowaliśmy kamieniem wykopanym w ogrodzie - taki bialy kamień, margiel, opoka, kreda - róznie na to mówią. Bardzo plastyczny materiał. Oj - jest na tym zdjeciu za lustrem ten kamień - tylko za lustrem jest cięty w kancistosłupy a na kominku w formie cegieł. Z resztą ściana z lustrem przylega do kominka. Quote
*Magda* Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 O to fajnie ;) A najlepiej zdjęcie jak się w nim pali jakieś polano drzewa :loveu: My jak już będzie kominek, to kupimy taki gotowy, bo nawet nie mam tyle miejsca, żeby go obudować :mad: A tam gdzie jest więcej miejsca w salonie, żeby postawić kominek, to nie może stać, bo komin musimy wypuścić na zewnątrz :/ Był kominiarz i nie możemy podłączyć się kominkiem do tego komina co idzie z ogrzewania. Także mamy tylko jedno miejsce gdzie możemy go postawić i wypuścić komin na zewnątrz. I to właśnie przez to nie postawiliśmy komina przed tą zimą. Bo ten komin na zewnątrz musi mieć ponad 7m, a to koszt prawie 1000euro :/ Quote
panbazyl Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 jakos drogo.... ale tam stawki inne. Kominiarz ma rację - od kominka musi być oddzielny komin, tak samo od każdego innego źródła spalin. My musieliśmy rozwalić do korzeni komin w chałupie i stawiac od nowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.