ania90 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 http://img834.imageshack.us/img834/6231/dsc4395w.jpg wyglada chodzby z jakies sesji :) Quote
łamAga Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Słodziaki z tych Twoich zwierzat :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
xyzxyz Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 http://img829.imageshack.us/img829/1966/dsc4398f.jpg To mi się strasznie podoba :loveu: ON-owa klasa, cała okazałość :p Marzy mi się kiedyś, kiedyś takie piękne zwierzątko jak Torcia :lol: Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 [quote name='biscuit'] http://img829.imageshack.us/img829/1966/dsc4398f.jpg To mi się strasznie podoba :loveu: ON-owa klasa, cała okazałość :p Marzy mi się kiedyś, kiedyś takie piękne zwierzątko jak Torcia :lol: W Sylwestra dostałam propozycję odkupienia szczeniaka po Torce, podziękowałam ;) Zapisz się na listę, to może kiedyś Ci podrzucę po niej szczylka :) Żart, Torka umrze jako dziewica :D Quote
xyzxyz Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 magdabroy napisał(a):W Sylwestra dostałam propozycję odkupienia szczeniaka po Torce, podziękowałam ;) Zapisz się na listę, to może kiedyś Ci podrzucę po niej szczylka :) Żart, Torka umrze jako dziewica :D Chcesz więc powiedzieć, że urodę zabiera do grobu i się nie podzieli? :D Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 biscuit napisał(a):Chcesz więc powiedzieć, że urodę zabiera do grobu i się nie podzieli? :D Taki plan ;) Na wystawy się z nią nie wybieram :(, więc hodowlanki nie będzie mieć. A bez hodowlanki... pełno takich psów, nie muszę do tego rozmnażać Torki ;) Nie ukrywam, że chciałabym przeżyć szczeniaczki w domu, opiekę nad nimi, itp. Ale jest jeden problem: ja bym tych szczyli nie chciała oddać :loveu: A nie mam warunków na kilka psów :( Quote
xyzxyz Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 magdabroy napisał(a):Taki plan ;) Na wystawy się z nią nie wybieram :(, więc hodowlanki nie będzie mieć. A bez hodowlanki... pełno takich psów, nie muszę do tego rozmnażać Torki ;) Nie ukrywam, że chciałabym przeżyć szczeniaczki w domu, opiekę nad nimi, itp. Ale jest jeden problem: ja bym tych szczyli nie chciała oddać :loveu: A nie mam warunków na kilka psów :( Ale nie chcesz jej wystawiać, czy z jakichś względów nie możesz? Hah, oj tak...znam ten ból z kotkami :D Ale fakt, że sfora takich małych Torek...to by było ciekawe :D Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 [quote name='biscuit']Ale nie chcesz jej wystawiać, czy z jakichś względów nie możesz? Tora w 100% nadaje się na wystawy :p Jak kupiłam Torę, to miała być tylko i wyłącznie do kochania. Hodowca ciągle mnie namawiał, żebym ją wystawiała :) Przy jednej wizycie, zaproponował mi nawet innego psa ze swojej hodowli, w zamian za zwrot Tory ;) Rok temu pomyślałam: czemu nie :) Pasował mi urlop w PL z wystawą w Opolu. Pojechałam jako widz, żeby obadać sytuację. No i się przeraziłam jak te biedne ONki są wystawiane :crazyeye: To nie dla mnie :shake: Pojedź na jedną wystawę, to zobaczysz co tam się dzieje :oops: Quote
kalyna Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 ahh bo Tora jest cudna :loveu: http://img9.imageshack.us/img9/9585/dsc4400v.jpg bardzo pożądana pozycja :) W sumie to hodowli ONów jest bardzo dużo i szczeniaków także. Ale bardzo dużo pracy i czasu wymaga odchowanie miotu , już nie wspomnę o szukaniu nowych domów. samo wystawianie nie jest aż takie złe z mojego punktu widzenia... Z Onami bardzo dużo biega się po ringu, przynajmniej jak tak widziałam. Okolica jest w 100% bezpieczna z taką obrończynią :loveu: Quote
Lucky. Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 ja też jestem załamany tym co się dzieje na ringach onków. masakra jakaś... A z Lumpka duuzy tłuścioszek :loveu: Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 kalyna napisał(a):ahh bo Tora jest cudna :loveu: Okolica jest w 100% bezpieczna z taką obrończynią :loveu: Dzięki :) Szkoda tylko, że to tylko pozory :D Ona nawet nie szczeka :( Lucky. napisał(a):ja też jestem załamany tym co się dzieje na ringach onków. masakra jakaś... A z Lumpka duuzy tłuścioszek :loveu: Ja też tak myślę, dlatego Tora będzie "niewystawowa" :) Lumpek to tłuścioch :D Waży 5,2 kg, jest na diecie od października, ale waga nawet nie drgnęła :( Quote
kalyna Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 magdabroy napisał(a):Dzięki :) Szkoda tylko, że to tylko pozory :D Ona nawet nie szczeka :( a w jakim ona wieku jest? Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 kalyna napisał(a):a w jakim ona wieku jest? W marcu skończy 2 lata ;) Quote
kalyna Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 magdabroy napisał(a):W marcu skończy 2 lata ;) no to nie masz co się martwić jeszcze ;) u mnie Sonia, która w lutym kończy 3 lata to dopiero jakoś od pół roku zaczęła faktycznie szczekać na obcych. Inna sprawa, że nie broni tak jak coś koło ONa powinno, ale nie jest z niej totalna d**** Jak ktoś idzie albo na rowerze jedzie koło nas to biegnie i odprowadza, że ludzie faktycznie się boją ale zaczyna poszczekiwać jak już ktoś przejdzie :roll: Ale jej reakcja jak ktoś obcy jest na podwórku to pokazuje kto tu rządzi :) ale ogólnie to na ludzi warczy jak ktoś perfidnie na nas wchodzi, czy patrzy. Ale jak ktoś jest normalny, tzn. przechodzi bez zwracania na nas uwagi to pełen luuuuz. Ale z psami to jest troszkę problemów.... Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Jak jesteśmy w PL, to Tora szczeka bez opamiętania :) Teściowa biedna co chwile wychodzi na podwórko, bo myśli, że ktoś się kręci przed domem :D A ona obszczekuje sąsiadkę z przeciwka, kota jak przeleci przed bramą albo "gada" z psem sąsiadów ;) Tylko tak jest takie ogrodzenie, że wszystko widzi, więc może dlatego :shake: A u nas cisza :-( Na podwórku nie musi szczekać, ale ona nawet jednego dzwięku nie wydobywa, nawet jak ktoś dzwoni do drzwi :placz: Quote
łamAga Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 magdabroy napisał(a):Jak jesteśmy w PL, to Tora szczeka bez opamiętania :) Teściowa biedna co chwile wychodzi na podwórko, bo myśli, że ktoś się kręci przed domem :D A ona obszczekuje sąsiadkę z przeciwka, kota jak przeleci przed bramą albo "gada" z psem sąsiadów ;) Tylko tak jest takie ogrodzenie, że wszystko widzi, więc może dlatego :shake: A u nas cisza :-( Na podwórku nie musi szczekać, ale ona nawet jednego dzwięku nie wydobywa, nawet jak ktoś dzwoni do drzwi :placz: Neron w domu tez w ogole nie szczeka , jak ktos np idzie po klatce schodowej ale jak wyjdzie na balkon to czasami tak sie rozedrze ze szyby sie trzesą ;) Quote
panbazyl Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='magdabroy']Tora w 100% nadaje się na wystawy :p Jak kupiłam Torę, to miała być tylko i wyłącznie do kochania. Hodowca ciągle mnie namawiał, żebym ją wystawiała :) Przy jednej wizycie, zaproponował mi nawet innego psa ze swojej hodowli, w zamian za zwrot Tory ;) Rok temu pomyślałam: czemu nie :) Pasował mi urlop w PL z wystawą w Opolu. Pojechałam jako widz, żeby obadać sytuację. No i się przeraziłam jak te biedne ONki są wystawiane :crazyeye: To nie dla mnie :shake: Pojedź na jedną wystawę, to zobaczysz co tam się dzieje :oops: onki w Pl sa koszmarnie wystawiane! To jakiś kosmos i pomylka genetyczna (nie mówię o tych psich żabach z nogami na podlodze, ale o ludziach wystawiających i dooble handling). Dużo normalniej onki sie wystawia na bałkanach - tak po ludzku, jak inne psy. za to na Bałkanach po "dziwnemu" i z dooble handling (oficjalnie przeciez niedozwolonym) tam się wystawia rottki - wyglada to tez średnio ładnie, ale jednak lepiej jak onki w Pl. A czemu nie chcesz jej wystawiac tam gdzie mieszkacie? Byle na wystawach pod patronatem FCI (jesli masz ja z rodowodem FCI - teraz tyle tych nowych stworów kynologicznych). Spokojnie możesz sobie wystawiać w każdym kraju przecież (ja wolę za granicą niż w Pl, bo w Pl za duży syf jak dla mnie) Quote
*Magda* Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Jakoś nigdy nie miałam zamiaru jeździć na wystawy jako uczestnik :shake: Nigdy mnie to jakoś nie kręciło ;) Potem, jak hodowca tak naciskał, że szkoda takiej suki, że rzadko taki okaz się pojawia, itp. pomyślałam, że może warto spróbować :p No ale nie zachwyciłam się tym co zobaczyłam na wystawie (oprócz psów, bo były cuuuuuuuuudne :loveu:), wręcz mnie zraziło do całego wystwiania i wogóle. Poza tym, jak już pisałam wcześniej, ciężko byłoby mi oddać szczeniaki :-( Ja się za bardzo przywiązuję do zwierząt. Potrafię płakać nawet po śmierci myszki, chomika itp. A nie stać mnie na stadko ONków w domu :placz: Zresztą, mój mąż pewnie nigdy by się nie zgodził na pozostawienie jakiegoś szczyla. A teraz, to nawet gdybym zmieniła zdanie, to nic z tego. Teraz trzeba się skupić na Fasolce :loveu: Quote
panbazyl Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 wesz, ja nie lubie wystaw!!!! Bardzo i to bardzo. czasem jest fajnie, jak pies wygrywa, fakt, ale ogólnie nie lubie. Ostatnio nawet sama nie jeżdżę z psami na wystawy, tylko daje znajomej i ona je wystawia.... Wystawy to też jakieś tam bagno innych hodowców którzy za wszelką cenę probuja zniszczyc nowe osoby.... Quote
*Magda* Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 No właśnie, jak byłam wtedy w Opolu, to było tam z 40 ONków :crazyeye: i do tego jeszcze DONki. I jak tak się wsłuchałam, to te wszystkie psy, były może z 4-5 hodowli. Czyli zamknięty krąg :mad: Takie koło wzajemnej adoracji :angryy: Była jedna dziewczyna z ONkiem z poza tej sfery. Dostała dość dobrą lokację, ale na podium nie stanęła :shake: Quote
panbazyl Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 no i już wiesz wszystko.... Moj młody zazwyczaj jest 2 na lokatach na kilka(naście psów).... bo pierwszy byc nie może, bo nie to nazwisko po imieniu psa.... ale że jest na prawde ladny to dostaje 2 lokatę, choć czesto to pierwsza mu się należy. I dlatego wole za granice jechać - tam na pewno nie znają "rankingu" polskich hodowli. I te złośliwości miedzy hodowcami - to żałosne.... A mówi się, ze dla sportu to wszystko. Quote
xyzxyz Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='magdabroy']Tora w 100% nadaje się na wystawy :p Jak kupiłam Torę, to miała być tylko i wyłącznie do kochania. Hodowca ciągle mnie namawiał, żebym ją wystawiała :) Przy jednej wizycie, zaproponował mi nawet innego psa ze swojej hodowli, w zamian za zwrot Tory ;) Rok temu pomyślałam: czemu nie :) Pasował mi urlop w PL z wystawą w Opolu. Pojechałam jako widz, żeby obadać sytuację. No i się przeraziłam jak te biedne ONki są wystawiane :crazyeye: To nie dla mnie :shake: Pojedź na jedną wystawę, to zobaczysz co tam się dzieje :oops: Miałam być w Radomiu, tam gdzie była mychaaaa i Monika, ale szofer- brat pokrzyżował plany i nie miałam jak się dostać :roll: *** Domyślam się, że po części może chodzić o "rozjechane" zadki... Quote
panbazyl Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 biscuit napisał(a):Miałam być w Radomiu, tam gdzie była mychaaaa i Monika, ale szofer- brat pokrzyżował plany i nie miałam jak się dostać :roll: *** Domyślam się, że po części może chodzić o "rozjechane" zadki... taaa, a ja nawet postawilam swoj namiot obok ich, ale o tym, ze sąsiadujemy zgadalyśmy się dopiero duzo później.... z reszta to byla koszmarna wystawa, chyba 1 czy 2 przypadki śmiertelnego zejścia psów z powodu upału, do tego jeszcze burza ogólnie dno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.