Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo przepraszam za offtop.

Poszukiwany jest właściciel tego oto bernardyna. jeśli ktoś rozpoznaje psa i wie kto był jego właścicielem proszę o kontakt.

Mówiąc krótko piesek ten został zakatowany na śmierć.
Dziennikarz gazety wypowiada się, że Straż Miejska we Wrześni złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa na komisariacie w Czerniejewie.


  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ambra co u ciebie? jakiś odzew z ogłoszeń?
pewnie nie, teraz jakiś zastój się zrobił, nawet szczeniorki siedzą po dt i nikt nie dzwoni...

Ciekawe, jak po dzisiejszej nocy, czy nie narobiłaś czasami żadnych niespodzianek?

Dla pocieszenia powiem, że ja za to dzisiaj 4 razy w nocy z moim psem musiałam wychodzić, a i tak jeszcze w 5 miejscach było siu...
przeziębił sobie pęcherz, od wczoraj furagin dostaje i pewnie kilka dni potrwa aż wszystko wróci do normy - a ja, mam 5 dywanów do prania + posłanie mojej drugiej suni, ktore obsikane zostało w poniedziałek... jak nie wymioty to kupa, jak nie kupa to siki...
ostatnio TZ stwierdził, że ja w domu nic innego nie robię, jak tylko chodzę i sprzątam te w/w rzeczy :)
chyba mam nowe hobby :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

To faktycznie masz przechlapane. :roll: Współczuję.

A Ambra nadal słodka tylko naprawdę już nie wiem co z tym siuraniem w domu zrobić.:mad:
Przez 1,5 doby było sucho, już się cieszyłam , a tu wczoraj nalała na dywanik w łazience.:angryy:
Złapałam ją na gorącym i huknęłam na nią. Ona ewidentnie wie ,że źle robi.
Na spacerze po każdych koo i sioo jest chwalona.
A dziś nad ranem jeszcze koo , oczywiście w salonie, walnęła.:diabloti:
W nocy nie chciała na spacerze.
Ona zachowuje się chyba w myśl powiedzenia ,że dobry gospodarz wszystko do domu zanosi :evil_lol:

Myszka Miki , nie wstawiaj mi takich zdjęć, bo zejdę na zawał. Ja jestem z Wrocławia więc o tym biednym psie nic wiem. Co za bydle to zrobiło :placz:

Posted

ja też mam ten problem z moją tymczasowiczką Kropką, koleżanką Ambry.
2 dni bez sio w domu, a tu nagle pach na dywan. jeszcze jak idzie na podkład - ok, ale kurcze, na no wychodzi około 23:50, o 6 tej rano już znowu wychodzi, a po nocy czasami siku jest... przecież to tylko 6 godzin...
nie wiem, co z tymi dziewczynami jest... chyba chcą nas wykończyć nerwowo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Mi leje Bork od kilku dni, Kropce też się zdarzy, Bork i Pestka wymiotowały... dziś w nocy znów któryś zwymiotował.
normalnie barwne życie mam ostatnio :) hahaha

Posted

Ambra leje i nakupała, kot Bonus od czasu do czasy wymiotuje papirusem jak uda mu się go podeżreć.Kota Krycha kopie w żwirku jak w kopalni i kilka razy dziennie zamiatam cały hol , bo żwirek jest wszędzie. Chyba trzeba będzie się pozbyć tych zwierzaków.

Posted

Poker napisał(a):
Ambra leje i nakupała, kot Bonus od czasu do czasy wymiotuje papirusem jak uda mu się go podeżreć.Kota Krycha kopie w żwirku jak w kopalni i kilka razy dziennie zamiatam cały hol , bo żwirek jest wszędzie. Chyba trzeba będzie się pozbyć tych zwierzaków.

ja do tego mogę dodać, że mój stary kocur Mruczek leje na dywany mimo, że w domu są 3 kuwety :)
kot Murzynek leje do doniczki z dużą palmą ;)
kot Węgielek często ma rozwolnienie i często gęstwo nie trafi do kuwety, tylko się wypnie poza nią.
pies Bork poluje na kupy kocie, jeśli nie zdążę sprzątnąć, to on już się o to postara i z apetytem je zje :)
o rozsypanym żwirku już nie wspomnę, bo zamiatać bym mogła co chwilkę i tak zawsze jest go pełno na podłodze :)

też tak myślę - czas pozbyć się tych zwierzaków - chyba że zaczną po sobie sprzątać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Bonus też ma wpadki i potrafi nakoopać do pięknej 2,5.metrowej araukarii . Właśnie zgubiła sporo gałązek :-(
Abrze też się zdarzyło zjeść koo kota, więc teraz sprzątam natychmiast. Chyba trzeba będzie z pracy zrezygnować ,albo zwierzaki wykurzyć. Nie wspomnę już jak nasze łóżko wygląda. i nasiurać Kilka kolorów sierści , najwięcej tej RUDEJ, sprzątam 2 razy dziennie , a i tak śpimy w kudłach. Najgorsze jest to ,że chyba oboje z mężem zaczyna kichać , bo stężenie alergenów jest kosmiczne, czyli do n.tej potęgi.

Posted

No nieeee, ależ te Wasze zwierzaki niewychowane:evil_lol:
A tak szczerze - to już sama nie wiem:shake: co te bidy przeżyły i co w ich głowach siedzi:shake:
Mam nadzieję, że czas uleczy.

Posted

Parafrazując stare powiedzenie ...........

"Kto ma pszczoły ten ma miód,
kto ma zwierzaki ten ma s ..."

... kochamy te nasze zwierzaki i potrafimy przetrwać kryzysy, nawet te najgrsze, jak w dobrym małżeństwie ;)

Czekamy na wspaniały domek dla Rudej, a reszta się sama jakoś ułoży ....... :)

... a na horyzoncie już widać cuuuudne grzyweczki :diabloti:
http://www.dogomania.pl/threads/202047-***-MAŁŻEŃSTWO-NAGICH-GRZYWACZY-uratowanych-z-pseudo-w-BDT-u-Ewanki-!!!?p=16286038#post16286038

Posted

Poker napisał(a):
Dziś SUCHO :multi:, ale opróćz spacerów wypuszczamy ją na ogródek co 3 4- godziny , no i dostaje furagin.
Ambra szaleje z piłeczką niesamowicie. Jest bardzo zwinna i szybka.

Jak się nic nie zmieni, chyba diagnoza prawidłowa - trzymaj malutka tak dalej :loveu:

Posted

Poker napisał(a):
z sioo jest lepiej ,ale za to z koo gorzej.Właśnie nakoopała na schodach, małpa jakaś


Może to tak w ramach urozmaicenia :diabloti: - ale tak serio, może jednak to takie stresowe kto wie co dzieje się w tych kudłatych łepkach i co przeszły wcześniej :-(

Posted

Poker dziś zajechana na na max.
Dziś na razie czysto. Ambra właściwie nie wygląda na zestresowaną. Trochę boi się podniesionego głosu i czasem samochodu. Ja się wydrę na kotę za dręczenie dziadka Bonuska , to sunia przywiera do podłogi. Ogólnie jest radosna, ogonem macha z prędkością światła. Zazdrośnica z niej okropna. Wpycha się między mnie a psy czy koty, nie da ich nawet dotknąć.Oczywiście nie pozwalam jej na taką zaborczość.
Dzis ujawniła nowa cechę - dołki na ogródku , mimo że nie zostaje na nim dłużej niż 5 minut. Dołek ma małą średnicę , ale jest bardzo głęboki. Chyba trzeba będzie znaleźć domek u ogrodnika, będzie z niej dobry pomocnik na wiosnę.

Posted

hehe, rude sunie już tak chyba mają, bo moja ruda też kopie dołki na ogrodzie, najgorzej było na wiosnę, jak coś było na świeżo nasiane, to Pesteczka moja kochana bardzo pracowita wtedy była i kopała i kopała :)

Ambra kochana, aż dziw że nikt nie dzwoni... już sprawdziłam czy dobrze nr w allegro podałam.
panuje teraz straszny zastój w adopcjach... nawet szczeniorki mają problem w znalezieniu domków.

Posted

Czekamy cierpliwie na DS.Suni nie wyrzucimy.
Jak by ktoś umiał plakacik zrobić z jej zdjęciem i moim tekstem , to bym trochę porozwieszała.

Posted

Ja coś tam w wordzie potrafię sklecić. Wygląda jak zwykłe ogłoszenie . Najwyższych lotów to to nie jest ale jak się przyda to się polecam. Poker a może by małej zamówić pakiecik ogłoszeń. Na wątku Bilonika Lucynka linka podała do bazarku. Ja dam dychę, ale Ciebie bym poprosiła o wysłanie tekstu i zdjęć.
A jka Amberka dzisiaj z toaletą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...