Lucyna Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Poker napisał(a):Jaka jestem szczęśliwa. Ja też, ja też ... :multi::multi::multi: Quote
Poker Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Można przenieść wątek do Już w nowym domu. Quote
Akrum Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 ja tym bardziej się cieszę :) W ogóle to Poker dziękuję raz jeszcze za wszystko co dla rudej zrobiłaś i za znalezienie takiego super domku :) Quote
Poker Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Ambra zsiusiała się wczoraj i dziś rano :mad:, mam nadzieję,że się poprawi dziewczyna. A tu niespodzianka Quote
Ewanka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Fantastyczne fotki ... znaczy wszelkie lody przełamane i ruda piękność na dobre zagościła w sercach domowników :):):) Quote
Akrum Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 jaka zadowolona i dumna, że ma taki fajny domek :) Quote
Pyrdka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Super fotki. Ciesze się Ruda, że wreszcie grzejesz dupcię u siebie.:lol: Bądź grzeczna. Quote
dorota k. Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Świetnie wygląda z Dzieciaczkami :) Rudzielcu - nie sikaj w domku. Quote
AgusiaP Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Super, że możemy zobaczyć zdjęcia z nowego domku. Ambra przestan już siusiać Quote
obraczus87 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Piekna.... bardzo sie ciesze i gratuluję! Quote
Poker Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Dziś przed 9 rano, jak sobie smacznie spałam ,zbudził mnie telefon od pani Ambry ,że sunia uciekła na spacerze ok.7.30. Pani wypadła z ręki automatyczna smycz i sunia uciekała w popłochu przed nią. Ponieważ mieszkam bardzo blisko ,byłam na miejscu po ok.15 minutach. Chodziłam po osiedlu przez 3,5 godziny, rozdawałam ludziom kartki z numerem telefonu.Pan w tym czasie drukował ogłoszenia i pojechał je poprzyklejać. Pani chodziła nadal, dołączyła moja koleżanka i znajomy. Nikt nie widział suni. Gadałam na głos' Amberko, musisz się znaleźć , nie możesz zginąć". Ok.13 mój mąż zadzwonił,że Ambrę przyprowadziły dziewczynki.Siedziała pod samochodem 7 bram dalej od jej bramy .Mówiłam, że ona jest nadzwyczaj mądra. Pojechałam do państwa ,żeby ją wyściskać. Biedna pani zapłakana trzymała ją na rękach mówiąc ,że zabierzemy ją teraz. Ja zrozumiałam ,ze chcą ją oddać.A pani chodziło o to ,że może chcemy Ambrę zabrać za karę. Oczywiście sunia zostaje w DS, bo to dobry dom , a poza tym już nie popełni tego samego błędu. A błąd polegał na tym ,że mówiłam i podkreślałam ,żeby nie prowadzić Ambry na automacie tylko zwykłej smyczy, miała też być adresatka. Ja też mam nauczkę.Nie wydam psa bez adresatki. Całe szczęście ,że wszystko dobrze się skończyło i Ambra jest bezpieczna . To cud ,a nie pies. Quote
dorota k. Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 o boższesz, jak zaczęłam czytać to aż mi się gorąco zrobiło..... Bidulka pewnie jeszcze ooberwała tą automatyczną smyczą jak się zaczęła zwijać. Dobrze, że szczęśliwie się zakończyło. Mądra Niunia. Mam nadzieję, że adresatka już jest. Quote
Akrum Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Oj Ambra... jak zaczęłam czytać ten wpis, to aż mi serducho staneło w miejscu... Ale wszystko dobrze na szczęście się skończyło, uffff :) Też miałam kiedyś taką sytuację - znaczy nie ja, tylko mój TZ upuścił z ręki automatyczną smycz mojej suni, a ta jak zaczęła gazować ze strachu (wtedy była jeszcze wypłoszkiem), na szczęście moja Pesteczka jest mądrą suczką i pobiegła do domku jeszcze wtedy TZ i usiadła pod bramą - skulona ze strachu czekała,aż ją ktoś wpuści do domku :) Quote
AgusiaP Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Matko ja też zamarłam jak zaczełam czytać ten wpis... Na szczęście wszystko dobrze się skonczyło. Czemu ludzie nie słuchają rad, które daje im się jak biorą pieska Quote
Ewanka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Też wstrzymałam oddech, ufffffffffffff ... ale mądra sunia :) Chyba najlepsze adresatki są te grawerowane, ja zamówiłam (na allegro) dla wszystkich moich "tymczasek", po jedej stronie imię psiaka a po drugiej mój nr tel. - oby nigdy się nie przydały !!! Quote
Emma53 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Lepsze są adresówki mocowane na obroży bo nie dzwonią i nie urywają się. Takie blaszki przyszywane lub nitowane do obroży. Można je zamówić przez allegro, są w różnych kolorach. Polecam. Quote
Akrum Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 mam nadzieję, że Ambra dobrze się zachowuje w DS :) ciekawe jak z jej siusianiem :) Quote
Aniamm Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Witam Jestem stałą właścicielką Ambry i chcę powiedzieć, że sunia czuje sie bardzo dobrze, nawet coraz lepiej. Myślę, że sunia pokochała całą naszą rodzinkę, i to ze wzajemnością oraz że przyzwyczaiła sie zarówno do naszego mieszkanka, jak i do mieszkania mojej mamy, gdzie zawozimy ją jak idziemy z męzem do pracy, by nie siedziała sama 9 godzin..... Co do siusiania, to sprawa jeszcze jest "w toku". Z jednej strony widać, że sunia potrafi wytrzymać 6-7 godzin spokojnie bez załatwiania sie, a z drugiej co 3-4 dni ciągle jej sie zdarza nasikać w mieszkaniu...I na pewno nie jest to sprawa wytrzymywania, bo właśnie w tych przypadkach jak siusia w mieszkaniu to 1-2 godz. wcześniej była na spacerku, więc myślę bardziej że to jest związane z jakimś stresem czy "tikiem". Mam nadzieję, że z czasem to Ambrze minie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych losem Ambry Quote
Pyrdka Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Oj, witaj Ambrowa mamo. Fajnie, że zawitałaś na wątek kochanego rudzielca. Cieszę sie,że wszystko dobrze się układa:lol: Quote
Akrum Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 jejku, witaj Aniamm :) Bardzo się cieszę, że zalogowałaś się na dogo, że przyniosłaś nam tak super wieści o małej rudej bardzo kochanej suni :) Cieszę się, że mała znalazła u Was schronienie, że czuje się z Wami dobrze, że jest szczęśliwa a Wy z nią :) Mam nadzieję, że wkrótce podeślesz nam kolejne wieści od małej i może jakieś fotki?? A z tym siusianiem... mam nadzieję, że minie. Quote
dorota k. Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Witamy :) Witamy Domek Amberki:) Cieszymy się, że wieści są i mamy ogromną nadzieję, że będą:) Pozdrawima serdecznie:) Quote
Poker Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Ja też witam i bardzo się cieszę za wiadomości z pierwszej ręki. Ambra bardzo zapadła nam w serca.Ja tez miałam wrażenie ,że ona siusia ze stresu, pozytywnego też. Wrażliwa dziewczynka. Quote
Emma53 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Ja adoptowałam małą sunię w grudniu zeszłego roku i też jej się zdarzało nie wytrzymać 2-3 godz. Teraz coraz rzadziej nabrudzi. Myślę, że z czasem to minie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.