Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w końcu się dodzwoniłam i złapałam właśnie panią na spacerze z Ambrą, która jest zaopatrzona w 2.obroże, 2. smycze i adresatkę.:evil_lol:
Pani powiedziała ,że są bardzo zadowoleni z suni. Amberka bawi się ukochaną piłeczką i innymi zabawkami, przy czym jest dużo śmiechu. Ma swój ulubiony fotel i kolanka , na których chętnie leży i czeka na głaski. Podczas nieobecności swojej rodzinki przebywa u " osobistej " babci.Obie panie się lubią.
Jedynym problemem jest to ,że zdarza się jej nasioo i nakoo :mad: w domu i to wtedy jak ludzie sąna miejscu . Państwo jeszcze trochę poczekają, a jeżeli problem nie minie, poproszą o pomoc behawiorystę.
Po wycieczce - ucieczce Abmbra przez kilka dni dochodziła do siebie. Pani mówi ,że ona boi się przedmiotów branych do ręki takich np.jak pilot, samej ręki nie boi się.U nas nie było tego, może ucieczka wyzwoliła w niej ten lęk. Może ktoś ją przeganiał?

  • 4 weeks later...
Posted

Witam

Chciałam powiadomić, że Ambra czuje się coraz lepiej, choć jednak trzeba było skorzystać z pani behaviourystki...Tabletki "antystresowe" które Ambra dostaje sprawiły tyle, że w dzień już w ogóle Ambra w mieszkaniu sie nie załatwia, jedynie czasami nocami zaczyna "wędrówkę" po domu, zakończoną zrobieniem kupki...Ale i tak jest lepiej, bo odkąd bierze tabletki (juz ponad 2 tygodnie) to tylko 2 nocki sie takie zdarzyły - zobaczymy jak będzie po odstawieniu leków...Poza tym Ambra jest coraz bardziej śmiała, mąż powoli zaczyna ją spuszczać ze smyczy, na razie tylko na krótkie chwile i z tego co mówi jak się Ambrę zawoła to szybko idzie do męża, by jej z powrotem smycz przypiąć. Ja sama jeszcze obawiam się jej puszczać ze smyczy...
Poza tym Ambra jest uwielbiana przez dzieci, potrafi ponad 8 godzin (jak rodzinka idzie do pracy, szkoły i przedszkola) zostać sama w domu i z relacji sąsiadów wynika, że nawet jak jest sama w domu nie szczeka. Poza tym Ambra prawie już sie przyzwyczaiła do świnki morskiej, już czasami są obok siebie i Ambra jej nie zaczepia (na początku próbowała świnkę troszke podgryzać, prawdopodobnie chciała sie ze świnką bawić)...Czyli wszystko idzie ku najlepszemu...
Pozdrawiam wszystkie Panie zainteresowane losem Ambry

Posted

Ale fajnie ,że jest wiadomość o Ambrze, słodzince rudej.
Ona chyba jednak tak źle zniosła zmiany domów -najpierw była GDZIEŚ, potem w przytulisku, potem w 1.DT, potem w 2.DT i na końcu w DS.To wszystko w krótkim czasie, więc odbiło sie na jej psychice.U nas zdarzało sie jej zsiusiać, ale nie codziennie, czyli problem się nasilił.Być może ucieczka tez jakimś piętnem się odcisnęła na jej psychice.Ale dobrze,że jest lepiej i że rodzina ją akceptuje , a może nawet więcej.
A może jakieś zdjęcia się uda wkleić ?

Posted

Bardzo się cieszę, że Ambra odnalazła się całkowicie w końcu w swoim domku i przestała załatwiać sioo w domku.
Najważniejsze że sunia jest szczęśliwa, że już się nie stresuje. A swoją drogą, kto by pomyślał, że ona taka zestresowana w środku jest. Zawsze taka otwarta, radosna, nawet jej o to nie podejrzewałam.

Z utęsknieniem czekam na zdjęcia Ambry :)

  • 3 weeks later...
Posted

Witam po przerwie

Ambra ma się dobrze. Wspominałam ostatnio o kłopotach jelitowych, które średnio co 5 dni dawały się we znaki Ambrze, i przy okazji wszystkim domownikom. Na początku wet zaleciła kurację nifuroksazydem, która nie przyniosła oczekiwanych efektów. Po kolejnej wizycie u weta ambra dostała silną tabletkę na odrobaczenie, a jednocześnie do posiłków zaczęłam jej dodawać probiotyki. I oby nie zapeszyć - od zeszłej środy (to już 10 dni) nic z Ambrą się nie dzieje - miejmy nadzieję ze już na dobre minęly jej kłopoty jelitowe. Poza tym Ambra po dworze biega już często bez smyczy (oczywiscie tylko na terenach oddalonych od ulic), potrafi zostać sama w domu kilka godzin, nie rozrabia i szybko się uczy posłuszeństwa. Ma jedynie ciagle słabość do kotów i jesli jakis wyskoczy to trudno nad Ambrą zapanować. Niestety Ambra ciągle jest lękliwa, miejmy nadzieję że z czasem jej to przejdzie. Ambra cały czas jest na lekach przeciwlękowych, zleconych przez weta-behawiorystę. Niestety, na dogomanii nie mam jeszcze uprawnień do dołączania zdjęć, dlatego pozwolę sobie przesłac fotki Ambry mailem do Pokera i poprosić Ją o zamieszczenie tych zdjęć na forum.
Pozdrawiam wszystkie forumowiczki, zainteresowane losem Ambry.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...