Witam wszystkie Panie zainteresowane losem Ambry
Rzeczywiście najpierw były przygotowania do wakacji, potem wakacje, potem przystosowanie sie do sytuacji po urlopie, w międzyczasie jeszcze dużo sprzątania po małym remoncie ;)- i nie było kiedy tu zajrzeć i napisać. Powiem na początku, ze Ambra ma sie dobrze, poza świnką morską jest najgrzeczniejszym członkiem rodziny...Ambra była z całą rodzinką nad morzem, wody raczej nie lubi ale plaża sie jej podobała, szczególnie piasek...Ogólnie trzeba powiedzieć, że bardzo dobrze znosi zmiane miejsc a także kilkugodzinną podróż samochodem...Oczywiście nie pozostało już żadnego śladu po załatwianiu sie w domu, jedyny problem to że ciągle jest bardzo przestraszona. Śmiertelnie boi sie odgłosów "strzelania" (od trzepania dywanów po pękanie balona), nieprzewidywalnie zachowuje się widząc kota i czasami potrafi przestraszyc się...torby foliowej poruszanej przez wiatr. Czasami nawet ze strachu potrafi ...przestraszyć człowieka, szczekając na niego niespodziewanie pozorując doskakiwanie do niego. Kłopot w tym, że o ile wyrozumiali "psiarze" rozumieją sytuację, a tyle ktoś mniej obeznany z psami może sie przestraszyć lub zdenerwować - dlatego jednak najczęściej Ambra chodzi na smyczy, puszczamy ją tylko na większych połaciach trawy, no i raczej w pobliżu nie powinno być innego psa....
Ogólnie jednak Ambra jest bardzo przyjacielska, ufna, zabawna...po prostu kochana sunia. I myślę że u nas jest jej dobrze...
Obiecuje, ze wkrótce dołączę parę fotek z ostatnich miesięcy.
Pozdrawiam