ostatniaszansa Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 dopóki ludzie się interesują, zajmują tematem, sprawą, jedni gadają ,inni pojadą , jeszcze inni wezma na dt czy nawet ds kociaka czy psiaka, dopóty jest szansa na ruszenie sprawy. Można nie mówić nic, nie dyskutować , mieć oczy i uszy zamknięte, można i ten wątek zamknąć . Przy tym szambie, chaosie, prawie jak szwajcarski ser , wykluczających się zapisach, sami musimy walczyć, wykłócać się do skutku. W d...e poczynając od samej góry; prezydenta, premiera na sołtysach kończąc mają zwierzęta, ich traktowanie, los, warunki bytowania. Teraz idziemy łeb w łeb z Rumunią w kwestii bezdomności i jej tragicznych skutków. My jesteśmy głosem korabiewickich zwierząt. Ewa Quote
mojko309 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Czytam, czytam i nic nie rozumiem ? Czy ta chora osoba ,Magda Szwarc w porozumieniu z tymi pseudo weterynarzami , którzy wypowiadali się w programie TVN , w dalszym ciągu zarządzają umieralnią w Korabiewicach ? Jeśli tak, to ja żyję w Matrixie czytaj Polsce . Quote
Zofia.Sasza Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Abrakadabra napisał(a):Zofia.Sasza: Ja pierdzielę! Niezła jesteś w "dedukcji" :) Ciepło.., ciepłooo... Na 100 możliwych punktów zdobyłaś 50! Zgadnij gdzie kryje się reszta ... PS. Mój trolling i chamming nie odstaje znacząco od reszty wypowiedzi na tym wątku, który od jakiegoś czasu służy niczemu............. Żegnam ozięble. Gratuluję kultury osobistej ;) A jak tam nabijanie kabzy pseuduchom? Kupiłaś ostatnio jakieś jorki? Quote
mala_czarna Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Ale się bagno robi. Nie dziwię się, że ludzie starają się omijać już ten wątek z daleka. Quote
ostatniaszansa Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 mala_czarna napisał(a):Ale się bagno robi. Nie dziwię się, że ludzie starają się omijać już ten wątek z daleka. Najwieksze bagno, to z tego co slysze robi sie przy wydawaniu psow z Korabiewic :( /Agnieszka Quote
oddechmotyla Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Witam wszystkich, przeczytałam cały wątek, obejrzałam wszystkie reportaże i jestem w szoku ! Co to wgl jest za kraj ? W głowie się nie wieści żeby takie umieralnie istniały w 21 wieku i władze na to wszystko pozwalają ! Jak wygląda teraz sprawa adopcji ? Czy są jakiekolwiek szansę na wyciągnięcie stamtąd zwierzaków ? Na poprawę ich życia ? Powiem wam, że jestem w szoku jestem wolontariuszką w Olsztyńskim schronisku 4 lata i nie wyobrażam sobie żeby w schronisku nie sterylizować zwierząt, albo żeby nie było codziennie lekarza weterynarii !!! U nas jest Pani doktor od pon do piątku w niektóre soboty do tego Pani Dyrektor schroniska jest lekarzem weterynarii (też od pon do pt w schronisku) plus praktykanci do pomocy no i jak coś pilnego, albo skomplikowanego to mamy umowę z polikliniką weterynaryjną żeby pomóc zwierzakom bierzemy (wolontariusze) chore psiaki na tymczasy i przy 250 psach i ponad setce kotów czasami brakuje rąk do pracy, a tutaj nic kompletnie nic !!! Najgorsze jest to ( z tego co czytałam i oglądałam ), że tam ciężko jakiegokolwiek zwierzaka adoptować lub cokolwiek im pomóc. I co tam robią niedźwiedzie i kangur !!! a odwołując się do szczurów to jak psy mają być najedzone, zdrowe i bezpiecznie przy wylęgarni szczurów !!! Jak ktoś wie jak tam można pomóc to niech da mi znać może będę w stanie coś pomóc... Quote
nicolaczek Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Oddech motyla: wyślę ci na PW odpowiednie linki. mała czarna: dokładnie, szkoda słów ... Quote
nicolaczek Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Oddech motyla: wyślę ci na PW odpowiednie linki. mała czarna: dokładnie, szkoda słów ... Quote
Ada-jeje Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Off Uwaga! W czwartek ponowne (bo nowy Sejm) prezentacja i pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie zwierząt w Sejmie. Właśnie nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Platforma Obywatelska będzie głosować za odrzuceniem projektu i nieprzekazywaniem go do pracy w komisji sejmowej :angryy:! Wysłaliśmy do prasy komunikat w tej sprawie, ale to nie wystarczy. Dzwońcie i mailujcie do Klubu PO w Sejmie tel. 22 694-25-87, 22 694-15-15; mail: [email protected] Posłowie nie mogą tak po prostu wyrzucić ponad 200 tysięcy podpisów do kosza. Quote
kahoona Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='Ada-jeje'] Off Uwaga! W czwartek ponowne (bo nowy Sejm) prezentacja i pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie zwierząt w Sejmie. Właśnie nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Platforma Obywatelska będzie głosować za odrzuceniem projektu i nieprzekazywaniem go do pracy w komisji sejmowej :angryy:! Wysłaliśmy do prasy komunikat w tej sprawie, ale to nie wystarczy. Dzwońcie i mailujcie do Klubu PO w Sejmie tel. 22 694-25-87, 22 694-15-15; mail: [email protected] Posłowie nie mogą tak po prostu wyrzucić ponad 200 tysięcy podpisów do kosza. nie tylko PO Quote
Ada-jeje Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 kahoona napisał(a):nie tylko PO to PO wygrala wybory, wiec bedzie szczegolnie napietnowana przez srodowisko zwierzece, jesli jest za wrzuceniem projektu obywatelskiego do kosza. Quote
tomtom666 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 No, widzę, że ciężka praca osób, które wchodziło do wątku tylko po to, żeby opluć Vivę / PdZ odniosła skutek. Zamienili temat w bagno. Gratki dla moderatorów. Quote
Zofia.Sasza Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) Przeklejam z miau :smile: Informacja: Fundacja JOKOT postanowiła zająć się sterylizacjami/kastracjami kotów z dawnego schroniska w Korabiewicach. W tym celu, w uzgodnieniu z Kierownikiem tego obiektu (p. Tomaszem Lesinem), w dn. 15.01.2012 r. odbyła się wizyta w Korabiewicach. Obecni: 1) Kierownik obiektu – Tomasz Lesin 2) Prezes Fundacji JOKOT 3) Zofia&Sasza 4) Zaprzyjaźniony Tajemniczy Kierowca. Informacje o zastanym stanie kotów: a) 15 kotów przebywało w murowanym budynku, skromnie, acz porządnie utrzymanym. Pomieszczenie to zostało przystosowane w początkowym okresie zarządzania obiektem przez p. Tomasza Lesina. Koty mają półki, koce, ocieplane budki, stale włączony piecyk gazowy, były nakarmione. Większość daje się brać na ręce, choć są raczej wycofane. Jeden nie dał sobie sprawdzić płci. Wszystkie kocury były już wykastrowane. b) W drugiej części obiektu (blisko bramy wjazdowej) są ustawione budki dla kotów półdzikich (wyściełane słomą). Część kotów mieszkała też w zagraconych drewnianych barakach. Do niedawna były one pod opieką p. Barbary K., obecnie już nie pracującej w tym miejscu. Na naszą prośbę koty nie zostały wczoraj i dziś nakarmione, widać jednak miejsce stałego karmienia i duży zapas zgromadzonej dla nich karmy. 4 z nich zostały złapane 14.01.12 przez pracowników obiektu i umieszczone w klatkach w jednym z baraków. Te koty mają wyraźnie zaropiałe oczy, przynajmniej jeden z nich bardzo głośno oddychał. Dokładna ocena ich zdrowia zostanie dokonana w lecznicy weterynaryjnej. Zabrane koty: a) 7 kotek z kociarni b) Półdziki kot (płeć nieznana) z kociarni c) Kocur z zębami w fatalnym stanie d) 9 kotów złapanych w okolicy baraków i budek (4 w dn. 14.01.12r. i 5 w dn. 15.01.12r.) Koty zostaną przejrzane pod kątem medycznym, w razie potrzeby wyleczone. Będą wykastrowane/wysterylizowane, kotom półdzikim zostaną oznaczone uszy. Dla kotów oswojonych szukamy domów tymczasowych lub stałych – jeśli się nie znajdą koty wrócą do kociarni. Aby opłacić zabiegi sterylizacji/kastracji zostanie przeprowadzona zbiórka pieniędzy. Rozliczenie tej zbiórki zostanie opublikowane na stronie internetowej Fundacji JOKOT. Informacje dodatkowe: a) Wszystkie oswojone koty są przeznaczone do adopcji. Koty nieoswojone mogą wrócić, ale jeśli ktoś podejmie się oswajania (np. tych najmłodszych, półrocznych) – zostaną również chętnie wyadoptowane. b) W sprawie adopcji psów należy umawiać się z p. Tomaszem Lesinem (tel. 695 280 402). Adopcje są możliwe praktycznie codziennie, po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym. Psy są odrobaczone, zaszczepione p. wściekliźnie i zachipowane (dane z chipów zostaną w najbliższym czasie wprowadzone do baz). Psów jest ok. 480. Najmłodsze szczenięta są zaszczepione przeciw chorobom zakaźnym, mają też książeczki zdrowia. Wpłat na sterylizacje/kastracje i ew. leczenie kotów z Korabiewic należy dokonywać na konto: Fundacja JOKOT ul. Klaudyny 38 m 75, 01-684 Warszawa 60 1020 1026 0000 1402 0182 0927 Dopisek: „NA KOTY Z KORABIEWIC” Joanna Popko, prezes zarządu Fundacji JOKOT Zdjęcia z akcji do obejrzenia (bez logowania) tu: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f...Jopop#p8452949 Edited January 18, 2012 by Zofia.Sasza usunęłam dane osobowe Quote
jaanna019 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Uszu nie nacinamy. Zakazane od 1 stycznia ;) Quote
Zofia.Sasza Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 jaanna019 napisał(a):Uszu nie nacinamy. Zakazane od 1 stycznia ;) Nieprawda ;) Ze wskazań medycznych można. A zapobieganie ponownemu otwieraniu jamy brzusznej to jak najbardziej wskazanie medyczne. U kotki macica nie jest z reguły widoczna na USG. Quote
oddechmotyla Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Czyli można już adoptować zarówno psy jak i koty bez żadnych problemów ? Quote
Zofia.Sasza Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 oddechmotyla napisał(a):Czyli można już adoptować zarówno psy jak i koty bez żadnych problemów ? Z tego, co mówił kierownik i co zaobserwowałyśmy - tak. Koty na 100%. Co do psów, to deklaracja jest, że jak najbardziej. Tego kudłacza wydano nam bez najmniejszego problemu. Quote
UlaFeta Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Zofia&Sasza bardzo sie ciesze,ze bylas w Korawiewicach i sama przekonalas sie jak jest.Mysle,ze Twoja relacja jest wiarygodna(dla mnie napewno) Quote
arkad Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Smutne, ale prawdziwe. czy w Polsce też? http://www.ekonews.com.pl/pl/?aid=9738&test=true Quote
Zofia.Sasza Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 A jaki to ma związek z tematem? Arkad, spamujesz... Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Jeśli Zofia.Sasza tak mówi..Chyba,że się bardzo dużo zmieniło w tym także nastawienie do potencjalnych osób chcących adoptować..Widocznie już się ich nie podejrzewa o najgorsze E/W Quote
arkad Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Zofia.Sasza napisał(a):A jaki to ma związek z tematem? Arkad, spamujesz... A czy masz pewność, że "odłowione" przez różnego typu hycli, właścicieli pseudoschronisk itp. bezdomne psy nie stają się "obiadem"? Może "nadmierna umieralność" czworonogów to w rzeczywistości zsyłka do... azjatyckiej kuchni. Quote
Zofia.Sasza Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 arkad napisał(a):A czy masz pewność, że "odłowione" przez różnego typu hycli, właścicieli pseudoschronisk itp. bezdomne psy nie stają się "obiadem"? Może "nadmierna umieralność" czworonogów to w rzeczywistości zsyłka do... azjatyckiej kuchni. Krótko? Brednie. Quote
arkad Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Zofia.Sasza napisał(a):Krótko? Brednie. Więc jeżeli spotkasz takie menu: Rựa Mận Giềng Me Mắm Tôm Thịt Chó Hấp Thịt Chó Nướng Dồi Chó Chó Xào Sả Ớt Canh Xáo Măng Chó Tego lepiej nie jedz.... Quote
Ada-jeje Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 arkad napisał(a):Więc jeżeli spotkasz takie menu: Rựa Mận Giềng Me Mắm Tôm Thịt Chó Hấp Thịt Chó Nướng Dồi Chó Chó Xào Sả Ớt Canh Xáo Măng Chó Tego lepiej nie jedz.... a niby gdzie, w ktorej restauracji spotkamy takie menu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.