Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Edi100 napisał(a):
Domek w Tosi zakochany:) Już dostałam 2 emaile:):)

Oby tak dalej :evil_lol: bo ona potrafi dać w kość, maluszek kochany :loveu:
moja sucz i kot odsypiają właśnie Tosiowy pobyt u nas;)

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

terierfanka napisał(a):
Oby tak dalej :evil_lol: bo ona potrafi dać w kość, maluszek kochany :loveu:
moja sucz i kot odsypiają właśnie Tosiowy pobyt u nas;)


Hi hi:) Domek mi napisał już 3-ci email, że jest szczęśliwy:):)
Czas na następne panienki:)Kropka Zrobiła foty Bezie bo urosła ciut:)
Wstawi niedługo:)

Posted

Edi100 napisał(a):
Hi hi:) Domek mi napisał już 3-ci email, że jest szczęśliwy:):)
Czas na następne panienki:)Kropka Zrobiła foty Bezie bo urosła ciut:)
Wstawi niedługo:)

Z niecierpliwością czekam, by podmienić w ogłoszeniach.

Posted

Edi i reszta ciotek - kibicuję Wam gorąco!! to dzięki Wam mam mojego kochanego Dżajfika, którego zabrałyście babie kilka lat temu. Dżajf właśnie wyleguje się na łóżku, w nocy sypia pod kołdrą... gdyby nie Wy to padłby u baby uwiązany na łańcuchu.

Robicie kawał dobrej roboty. Wiem, że jest Wam ciężko, ale trzymajcie się i walczcie dalej!!!

Posted

Madziek napisał(a):
Edi i reszta ciotek - kibicuję Wam gorąco!! to dzięki Wam mam mojego kochanego Dżajfika, którego zabrałyście babie kilka lat temu. Dżajf właśnie wyleguje się na łóżku, w nocy sypia pod kołdrą... gdyby nie Wy to padłby u baby uwiązany na łańcuchu.

Robicie kawał dobrej roboty. Wiem, że jest Wam ciężko, ale trzymajcie się i walczcie dalej!!!


O Madziek!:) Witaj:) Jak miło!

Posted

:) Toska w drodze do nowego domku, przystanek by ciotka bros :) tararara wtarmosilam i wycałowalam ten mały noseczek rozrabiaczek. Swoja droga nowa pani Tosi to bardzo mila osóbka :)

edit: terierfanko nie ściągałam malusiej szelek bo łatwo mi się ja wyciągało spod stołu ;) fajna dziołcha, bardzo energetyczna i glodomorek :)







nie pytajcie mnie dlaczego Aśka ma w domu czapke :) to wie tylko ona i najstarsi indianie ;)







Posted

Beza pieknie robi siad na komende, bo wie że smaczek dostanie:)
Swoją drogą ona nawet za suchy chleb zrobi wszystko:( Dałam jej kromeczkę zeschniętą na kamień ( mam takie dla królisi) do gryzienia, a ona ją zjadła co do okruszka. To jest straszne, ona ciągle by jadła i jadła i jadła. Głodowała pewnie wcześniej i na razie tego nie opanujemy:(:shake:

Posted

Edi100 napisał(a):
One dostały zaraz w dzień zabrania i na drugi też. Dostały po 1/4 tabletki.Ale powtórzyć trzeba.
No i Panny do domów siooooooooooooo!

A jakie tabletki ? Jedna na 10kilo? Jak do mnie przyjechały ważyły po 5,5kg. Powinny dostać co najmniej pół. No zobaczymy. W sobotę jeszcze raz podam tabletki żeby była jasność że nic się nie ostało.

Posted

LILUtosi napisał(a):
A jakie tabletki ? Jedna na 10kilo? Jak do mnie przyjechały ważyły po 5,5kg. Powinny dostać co najmniej pół. No zobaczymy. W sobotę jeszcze raz podam tabletki żeby była jasność że nic się nie ostało.


Dostawały po 1/4 Paratexu w dniu łapanki u p. Doktor i dzień później też 1/4 tabletki.

Posted

Edi100 napisał(a):
Beza pieknie robi siad na komende, bo wie że smaczek dostanie:)
Swoją drogą ona nawet za suchy chleb zrobi wszystko:( Dałam jej kromeczkę zeschniętą na kamień ( mam takie dla królisi) do gryzienia, a ona ją zjadła co do okruszka. To jest straszne, ona ciągle by jadła i jadła i jadła. Głodowała pewnie wcześniej i na razie tego nie opanujemy:(:shake:

No Tosia też strasznie dzika na jedzonko...dawałam jej z 5 razy dziennie, bo bałam się dać za dużo jednorazowo a nie chciałam, żeby głodna była :shake:
bros - fotki fajne :evil_lol: miała Tośka dzień pełen wrażeń :lol:

Posted

O 15.30 idziemy na spotkanie do Gminy. Dobre fluidy poprosimy.
Szukamy DT dla Bolsika, bo on bez człowieka nie da rady. Ciągle bojący, wycofany:(:( Obecnośc przy człowieku to jedyna dla Niego sznasa:(

Posted

Ze spotkania ja nie jestem zadowolona:( Moze podchodze zbyt emocjonalnie? Nie wiem. Oczywiście nikt nie jest winny i o tym co się stało, było i trwało na działce niewiele. Władze skupiły sie na tym co zrobic by było lepiej... W ciągu kilkunastu dni, mamy dostac pismo co można zrobić i jak i czy Gmine stać. Mateo nagrał rozmowę. Moze matoe i xmartix obiektywniej na to spojrzą i napiszą. Mnie jakoś nerwy trzepia do teraz.
Mam wieści o Tosi, była u weta i dostała witaminki. Lusia vel Sonia dzis została zaszczepiona:)

Posted

Nikaragua napisał(a):
A gdzie domki dla Mili? Meli? Bezy? domki, domki gdzie jesteście?????

Oj przybywać!
Pomyliłam imionka nie Sonia tylko Saba;) Miesza mi się już chyba cosik;)

Posted

Bolsikowe zdjęcia będziemy mieli jutro? dobrze zrozumiałam?


spotkanie, jak spotkanie, urzędnicze,pan K. chciał tylko oczyścić się z zarzutów i naciskał na oficjalną korespondencję TOZ z Urzędem od 2006 r. potem zwalili na Edi że przez nią nic nie zrobili ws bezdomnych psów, musiałam odeprzeć atak.. pan K. ciągle wymyślał i podawał argumenty przeciw utworzeniu przytuliska, Burmistrz był tą wersją "dobry" i na wszystko się zgadzał itp... ogólnie czyny będą o nich świadczyły a nie słowa

okazało się że to nie teren energetyki.... szok!

Gmina ma coś zrobić ws tej babki, żeby też gdzieś ja umieścić, zobaczymy.
oczywiście było Radio Żmigród a TV nie wpuścili... Mateo potem dał wywiad krótki.

bylismy dziś jeszcze u starej, nie ma psów, są ślady butów mężczyzny i kotów

Posted

xmartix napisał(a):
Bolsikowe zdjęcia będziemy mieli jutro? dobrze zrozumiałam?


spotkanie, jak spotkanie, urzędnicze,pan K. chciał tylko oczyścić się z zarzutów i naciskał na oficjalną korespondencję TOZ z Urzędem od 2006 r. potem zwalili na Edi że przez nią nic nie zrobili ws bezdomnych psów, musiałam odeprzeć atak.. pan K. ciągle wymyślał i podawał argumenty przeciw utworzeniu przytuliska, Burmistrz był tą wersją "dobry" i na wszystko się zgadzał itp... ogólnie czyny będą o nich świadczyły a nie słowa

okazało się że to nie teren energetyki.... szok!


Szokiem jest to że Energetyka się przyznała że to ich, a ponoć nie.
Tak mnie obarczono, bo dwa lata temu na spotkaniu mówiłam o stronie małego Azylu, oczywiście od psiej strony. Gmina miała partycypowac w budowie duzego i daleko.Miało być: złapać, zawieźć, zapomnieć.
A nie o to chodzi! Radni przegłosowali że nie chcą duzego. Od tego czasu cisza... Nic nie zrobiono w tym kierunku. Gdzie tu moja wina? Burmistrz mi zarzucił ze obiecałam wolontariat, Tak! Ale jak będzie azyl czy przytulisko. A nie ma nic.Aaaa jeszcze jedno, jak trafi do mnie bezdomny pies, mam zawiadomić ofilialnie Gmine, oni pomogą. Tak usłyszałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...