Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 olivetshka napisał(a):No pewnie, że Asterros :) Jest jeszcze Mela. Asterka poznałam, hihi wiadomo po czym;) Quote
olivetshka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Edi - Weronia się nie odezwała na razie. W razie gdyby maluch jutro jechał, a od Weroni cisza by była, to możliwym jest, by np. ona podjechała do Pana Grzegorza w poniedziałek lub inny dzień tyg. i podpisała z nim tę umowę? Czy to musi być na pniu, jutro na przykład? Quote
olivetshka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Edi100 napisał(a):To Aster słodziaczek:)? No pewnie, że Asterros :) Jest jeszcze Mela. Quote
LILUtosi Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Na pierwszych Tak, na tych ostatnich dwóch nie. Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 olivetshka napisał(a):Edi - Weronia się nie odezwała na razie. W razie gdyby maluch jutro jechał, a od Weroni cisza by była, to możliwym jest, by np. ona podjechała do Pana Grzegorza w poniedziałek lub inny dzień tyg. i podpisała z nim tę umowę? Czy to musi być na pniu, jutro na przykład? Nie wiem w sumie. Zawsze podpisywałam od razu, no ale ja panikara jestem. Quote
olivetshka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Edi100 napisał(a):Nie wiem w sumie. Zawsze podpisywałam od razu, no ale ja panikara jestem. A może znasz kogoś z Poznania, kto mógłby to załatwić jutro? GonięP znasz osobiście czy tylko wirtualnie? Bo pisałaś, że solidna :) Mogę popisać dziewczynom privy. Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 olivetshka napisał(a):A może znasz kogoś z Poznania, kto mógłby to załatwić jutro? GonięP znasz osobiście czy tylko wirtualnie? Bo pisałaś, że solidna :) Mogę popisać dziewczynom privy. GoniaP, Helga&ares:) Popisz popisz, ja pójdę kiciochy nakarmić na podwórku:) Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Napisałam do ZuziaM w sprawie wizyty przed adopcyjnej dla Tosi:) Trzymajcie kciuki i za Nią:) Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 olivetshka napisał(a):Trzymam :) A jutro Asterek ma wyruszyć w podróż swojego życia - za niego też potrzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych komplikacji. Trzymamy, bardzo bardzo! Pan na email prawda?;) Bedę nękała Pana o wiesci:) Mam nadzieję, że zaopatrzy Asterka w obróżke i adresówkę.:) Quote
olivetshka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Edi100 napisał(a):Napisałam do ZuziaM w sprawie wizyty przed adopcyjnej dla Tosi:) Trzymajcie kciuki i za Nią:) Trzymam :) A jutro Asterek ma wyruszyć w podróż swojego życia - za niego też potrzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych komplikacji. Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 olivetshka napisał(a):Trzymam :) A jutro Asterek ma wyruszyć w podróż swojego życia - za niego też potrzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych komplikacji. Trzymamy, bardzo bardzo! Pan na email prawda?;) Bedę nękała Pana o wiesci:) Mam nadzieję, że zaopatrzy Asterka w obróżke i adresówkę.:) Quote
olivetshka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Edi100 napisał(a):Trzymamy, bardzo bardzo! Pan na email prawda?;) Bedę nękała Pana o wiesci:) Mam nadzieję, że zaopatrzy Asterka w obróżke i adresówkę.:) Pan jest spoko, Edi :) Już sobie mój nr zapisał, bo a nuż kiedyś jeszcze przygarnie kilka sztuk... Mówił mi dzis, że on bardzo chciałby mieć więcej psów, bo na rencie 12 lat już, a dom taki pusty :( 31 stycznia odszedł ich psiak i Pan znalazł Asterka - myslał, że jest w schronie w Poznaniu, bo ogłosiłam na szerloku poznańskim, ale okazało się, że jednak ciut dalej. I pomimo przepuklinki nadal go chce - i kasę wyłoży, i zaopiekuje się po zabiegu... To taki dobry Pan, Edi - nie martw się na zapas :) Będę w stałym kontakcie i bedę prosić o fotki. Żeby tylko jutro wszystko było ok. Achhhh, cieszę się :) Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 olivetshka napisał(a):Pan jest spoko, Edi :) Już sobie mój nr zapisał, bo a nuż kiedyś jeszcze przygarnie kilka sztuk... Mówił mi dzis, że on bardzo chciałby mieć więcej psów, bo na rencie 12 lat już, a dom taki pusty :( 31 stycznia odszedł ich psiak i Pan znalazł Asterka - myslał, że jest w schronie w Poznaniu, bo ogłosiłam na szerloku poznańskim, ale okazało się, że jednak ciut dalej. I pomimo przepuklinki nadal go chce - i kasę wyłoży, i zaopiekuje się po zabiegu... To taki dobry Pan, Edi - nie martw się na zapas :) Będę w stałym kontakcie i bedę prosić o fotki. Żeby tylko jutro wszystko było ok. Achhhh, cieszę się :) Ja także bardzo! Mam nadzieję, ze i Tosiowy domek wypali:) No a potem następne domki, albu tuż tuż. Quote
terierfanka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 nadrabiam właśnie wątek, cieszę się, że takie dobre wieści jeśli chodzi o wspomnianą wcześniej "miksturę" to się polecam - kiedy i dla kogo potrzeba? na wtorek bym mogła kilka pojemniczków naszykować. Edi, nie doczytałam jeszcze - Beza dalej u Ciebie? Quote
Edi100 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 terierfanka napisał(a):nadrabiam właśnie wątek, cieszę się, że takie dobre wieści jeśli chodzi o wspomnianą wcześniej "miksturę" to się polecam - kiedy i dla kogo potrzeba? na wtorek bym mogła kilka pojemniczków naszykować. Edi, nie doczytałam jeszcze - Beza dalej u Ciebie? Och wybacz, pomyliłam cioteczki:(Tak Beza u mnie nadal.Miksturkę chciałam dla Dredzika bo On taki zasuszony:( Jutro będę wiedziała,gdzie trafi to się uśmiechnę do Ciebie;)Dziękuję! Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 A ja ciągle czekam na wieści o Asterku... Ściska mnie w dołku, ale na razie nic LILU nie podesłała... Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):A ja ciągle czekam na wieści o Asterku... Ściska mnie w dołku, ale na razie nic LILU nie podesłała... To czekamy obie:) ZuziaM się zajmie wizytą przed adopcyjną dla Tosiuli:) i mam nadzięję, że wszystko będzie dobrze. Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Nikaragua napisał(a):Zaczynam się gubić, bo wieści są pomieszane w trzech wątkach :) Też poczekam na wieści, gdzie trafi Dredzik i też chętnie pogotuję dla niego :) Skoro taki żarłok z niego to przyda się większa ilość ;) :)http://www.dogomania.pl/threads/202117-Znowu-Żmigród-Same-kości-ból-i-strach-(/page5 Poczytaj, bo aż miło na sercu sie robi:) Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):A ja ciągle czekam na wieści o Asterku... Ściska mnie w dołku, ale na razie nic LILU nie podesłała... To czekamy obie:) ZuziaM się zajmie wizytą przed adopcyjną dla Tosiuli:) i mam nadzięję, że wszystko będzie dobrze. Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Mam potwierdzenie z Krotoszyna, że czarny psiak z działki trafił tam. Poczekam na lepsze foty niż my mamy i może uda mu się zrobić ogłoszenia. Dobrze, że jest bezpieczny. Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Edi100 napisał(a):Mam potwierdzenie z Krotoszyna, że czarny psiak z działki trafił tam. Poczekam na lepsze foty niż my mamy i może uda mu się zrobić ogłoszenia. Dobrze, że jest bezpieczny. Zastanawiam się, jak trafił z tej działki do tego schronu w Krotoszynie... Uciekł babie i hycel go odłowił? Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):Zastanawiam się, jak trafił z tej działki do tego schronu w Krotoszynie... Uciekł babie i hycel go odłowił? Został odłowiony z działki przez pana, który czasami na zlecenie odławia. xmartix zawiadomiła Gmine że jest nowy pies ( były dwa wczesniej, ale ten drugi chyba uciekł) Potem przyjechał Pan D, jak Kropka była. Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Asterek jest w drodze do nowego domku :) LILU dzwoniła jakieś 30 min. temu. Ok. 3-4 powinni być na miejscu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.