Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):Asterek jest w drodze do nowego domku :) LILU dzwoniła jakieś 30 min. temu. Ok. 3-4 powinni być na miejscu. Ło la la la:) Asterku szczęśliwości i czekamy na wieśći! Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Edi100 napisał(a):Ło la la la:) Asterku szczęśliwości i czekamy na wieśći! Wiesz Edi, dziwne to trochę, ale pomimo, że nie widziałam Asterka na oczy, to mocno się z nim jakoś tak emocjonalnie związałam. Może dlatego, że miał być na tym DT u p. Magdy i nie wypaliło... I tak mi go szkoda wtedy było... A może to ta jego przepuklinka... A może to, ze to w sumie moja pierwsza adopcja na dogo? :) Sporo piesków, które ogłaszałam znalazło domki, ale to nie to samo :) Kiedyś pomogłam jednej suni z Głowna - ogłosiłam ją na allegro i ona przez to allegro znalazła domek. Tylko wówczas emocjonalnie się nie angażowałam aż tak - nie ja szukałam osoby na wizytę, nie ja prowadziłam rozmowy... Kibicowałam jej równie mocno, co Asterkowi, ale on mi tak jakoś szczególnie zapadł w serce. I mam nadzieje, że będzie miał dobre i szczęśliwe życie. Quote
Korenia Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Terierfanka jak przygotowujesz miksturę dla piesów ;) ? Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):Wiesz Edi, dziwne to trochę, ale pomimo, że nie widziałam Asterka na oczy, to mocno się z nim jakoś tak emocjonalnie związałam. Może dlatego, że miał być na tym DT u p. Magdy i nie wypaliło... I tak mi go szkoda wtedy było... A może to ta jego przepuklinka... A może to, ze to w sumie moja pierwsza adopcja na dogo? :) Sporo piesków, które ogłaszałam znalazło domki, ale to nie to samo :) Kiedyś pomogłam jednej suni z Głowna - ogłosiłam ją na allegro i ona przez to allegro znalazła domek. Tylko wówczas emocjonalnie się nie angażowałam aż tak - nie ja szukałam osoby na wizytę, nie ja prowadziłam rozmowy... Kibicowałam jej równie mocno, co Asterkowi, ale on mi tak jakoś szczególnie zapadł w serce. I mam nadzieje, że będzie miał dobre i szczęśliwe życie. Masz szczęsliwą rękę;):) Tak się cieszę. Kuchnia, nikt nie zapytuje o resztę:( Najwięcej telefonów było o Asterka. Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Korenia napisał(a):Terierfanka jak przygotowujesz miksturę dla piesów ;) ? O to specjalny przepis:) Doskonały. Ja zdobyłam maszynkę właśnie i też będę tym karmiła stadko:) Kiciom też posmakuje zapewne;) Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Nikaragua napisał(a):Jakoś ludzie wolą psa od suczki. Wielu nie rozważa w ogóle możliwości sterylizacji, a boją się szczeniąt. A przecież z suczką łatwiej ;) Jak leje i wieje to tylko szybkie siusiu i do ciepłego domku. A z psem to trzeba się nachodzić i podlać każdy krzaczek. Tak mnie przekonywała sąsiadka do suczki :) Ja mam w domu na stało i jedno i drugie:) No i nad bagaż hi hi w postaci Bezy. W zasadzie to u mnie babiniec na maxa. Foka, Beza, Królisia, my z Kropka i Drops rodzynek:) Quote
go-ja Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Jestem z Was dumna :) :) :) Zwłaszcza ze żmigrodzkiej młodzieży :) Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Dostałam sms, że Asterek juz w domku!:):) Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Edi100 napisał(a):Dostałam sms, że Asterek juz w domku!:):) Tak, potwierdzam :) Ok. 17 maluch został przekazany w ręce P. Grzegorza. Teraz czekam na wieści od niego i z pewnością podam dalej. Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Dzwonił przed chwilą Pan Asterka - jest zachwycony maluchem :) Żona zresztą też. Bardzo im się psinka podoba. Mówił, że mieli dziś gości i od razu ze wszystkimi maluch się zapoznał, obwąchał i wszyscy się ogólnie cieszyli :) Teraz wyszedł na podwórko i biegał, węszył, Pan go co trochę wołał i na niego cmokał. Mówił, że jest ciut niespokojny, ale wiadomo, że nowe miejsce, podróż i ogólnie brak psiego towarzystwa, jakie miał u LILU... Ale będzie dobrze. Pan obiecał być w kontakcie i fotki też jakieś za chwilę pewnie będą. Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):Dzwonił przed chwilą Pan Asterka - jest zachwycony maluchem :) Żona zresztą też. Bardzo im spię psinka podoba. Mówił, że mieli dziś gości i od razu ze wszystkimi maluch się zapoznał, obwąchał i wszyscy się ogólnie cieszyli :) Teraz wyszedł na podwórko i biegał, węszył, Pan go co trochę wołał i na niego cmokał. Mówił, że jest ciut niespokojny, ale wiadomo, że nowe miejsce, podróż i ogólnie brak psiego towarzystwa, jakie miał u LILU... Ale będzie dobrze. Pan obiecał być w kontakcie i fotki też jakieś za chwilę pewnie będą. No to serce mi urosło:) Zadomowi sie raz dwa:):) Quote
terierfanka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Korenia napisał(a):Terierfanka jak przygotowujesz miksturę dla piesów ;) ? używane tu słowo "mikstura" powala mnie na łopatki :D któraś z cioteczek (Poker?) podpowiedziała, że dobrym i tanim jedzonkiem dla szczeniorów są mielone całe gotowane korpusy - one faktycznie po ugotowaniu są miękkie i dobrze przechodzą przez maszynkę. No więc gotujesz takie korpusy, dodajesz jakieś warzywka np marcheweczkę ale myślę, że i inne nie zaszkodzą, mielisz i masz "miksturę" ;-) Ja w tym rosołku po korpusach gotuję potem ryż, który można dodać jako wypełniacz Edit: jako pierwsza pomysł na korpusy mielone podała Basia1244 :lol: Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Tosia dotarła do chwilowego DT we Wrocławiu:) Niestety o Maliźnie z łańcucha jeszcze nic nie wiem, ani o Dredziku czy też zmienił DT:( Poczekam jeszcze chwilkę, moze ciotki sie odezwą. Quote
Poker Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 włsnie chciałam prostować ,że to nie moja receptura na tę "miksturę". Quote
olivetshka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Edi100 napisał(a):Tosia dotarła do chwilowego DT we Wrocławiu:) Niestety o Maliźnie z łańcucha jeszcze nic nie wiem, ani o Dredziku czy też zmienił DT:( Poczekam jeszcze chwilkę, moze ciotki sie odezwą. To przynajmniej Tosi sie udalo... A czy ten chwilowy DT to nie przypadkiem u Twojej mamy, Edi? ;) Przykro mi, ze nic nie zalatwilam - dzwonilam do p. Magdy, ale nie odbiera, a moja mama nadal nieprzekonana :shake: Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olivetshka napisał(a):To przynajmniej Tosi sie udalo... A czy ten chwilowy DT to nie przypadkiem u Twojej mamy, Edi? ;) Przykro mi, ze nic nie zalatwilam - dzwonilam do p. Magdy, ale nie odbiera, a moja mama nadal nieprzekonana :shake: Nie, nie mama u mnie. Malunio z łańcucha miał trafić do ulv, tylko nie wiem czy przejściowo, czy na chwilę dłużej.Wpadną zapewne cioteczki i nas oświecą:) Quote
terierfanka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Tośka rozrabia u mnie :lol: nie wiem skąd ona się nauczyła kraść kapcie?? :evil_lol: dzięki niej dowiedziałam się, że mój kot potrafi warczeć :crazyeye: jest mocno zdziwiony tą małą kosmitką :lol: Quote
Edi100 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 terierfanka napisał(a):Tośka rozrabia u mnie :lol: nie wiem skąd ona się nauczyła kraść kapcie?? :evil_lol: dzięki niej dowiedziałam się, że mój kot potrafi warczeć :crazyeye: jest mocno zdziwiony tą małą kosmitką :lol: Kapcie? Może ma w genach hi hi Tośka kosmitka;) Pani chętna na nią znów napisała do mnie email, ze zuziaM nie zadzwoniła dziś i pani się martwi. Rano się przypomnę:) Quote
Edi100 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 mysza 1 napisał(a):Masakra :( ale gratuluję akcji :) To jeszcze nie koniec:( teraz musimy zrobić wszystko żeby tamto miejsce zrównano z ziemia i by powstał azyl pod skrzydłami TOZu. W piątek mamy spotkanie w Gminie, trzymajcie kciuki! Quote
Edi100 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 ulvhedinn napisał(a):Malizna u mnie, teraz usiłuję zorganizować transport dla dredka.... Magda, cioteczka chce robic ogłoszenia dla niego i wogle takie tam wejdź tutaj Quote
ulvhedinn Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Malizna u mnie, teraz usiłuję zorganizować transport dla dredka.... Quote
Edi100 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 ulvhedinn napisał(a):Malizna u mnie, teraz usiłuję zorganizować transport dla dredka.... Magda, cioteczka chce robic ogłoszenia dla niego i wogle takie tam wejdź tutaj http://www.dogomania.pl/threads/202195-%C5%BB-d.-Psy-du%C5%BCy-i-ma%C5%82e-chude-konie-%C5%BArebi%C4%99-kot-bez-%C5%82apy-kozy.Pom%C3%B3%C5%BCcie-nam-im-pom%C3%B3c-%28/page3 Quote
terierfanka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Tośka szaleje, szczypie za łydki i ciągnie za nogawki :evil_lol: bardzo ładnie umie wskakiwać do łóżeczka ;) apetyt ma Kaukaza tylko wydaje mi się, że sporo sika - nigdy nie miałam tak małego szczeniora, ale 3 siki na godzinę to chyba często? czy sobie czasem gdzieś pęcherza nie przeziębiła :shake: domek się odzywał? Quote
Edi100 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 terierfanka napisał(a):Tośka szaleje, szczypie za łydki i ciągnie za nogawki :evil_lol: bardzo ładnie umie wskakiwać do łóżeczka ;) apetyt ma Kaukaza tylko wydaje mi się, że sporo sika - nigdy nie miałam tak małego szczeniora, ale 3 siki na godzinę to chyba często? czy sobie czasem gdzieś pęcherza nie przeziębiła :shake: domek się odzywał? Za dużo tega sikania:( Kuchnia, zimne noce były a ona nie była całkiem w domu:( Domek się odzywa i czeka, tylko czekam na wieści od ZuziaM Nie wiem, czy nie przydało by jej się badanie?:( Jak myślicie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.