Jump to content
Dogomania

"Powystawowe jaja jak berety i inne pierdoły...!!!"


Recommended Posts

Posted

Na miejscu hodowcy, który ma najwięcej wyhodowanych championów z certyfikatami poszłabym do sądu!

Marysiu, czyTy aby nie przesadzasz? Błedów nie robi ten kto nic nie robi, i chyba nikt rozsadny nie wierzy za ta pomyłka byla popelniona z pelna premedytacja! Ale widze ze z Marysia lepiej nie zadzierac... bo jest w stanie zedrzec "ostatnia koszule"!!! Brakuje mi w tej calej sprawie wyrozumialosci, ktora niewatpliwie przydalaby sie w tej sytuacji.
A co Marysiu powinni zrobic wlasciciele psiakow ktorych fotografujesz (zreszta pieknie) i publikujesz (czesto z wlascicielami) bez ich zgody?, tez do sądu, A moze slowo "przepraszam" tez by im wystarczylo?
Wiec wyrozumialosc to najlepsza rzecz, dziala obustronnie.

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malgosia_1 napisał(a):

Marysiu, czyTy aby nie przesadzasz? Błedów nie robi ten kto nic nie robi, i chyba nikt rozsadny nie wierzy za ta pomyłka byla popelniona z pelna premedytacja! Ale widze ze z Marysia lepiej nie zadzierac... bo jest w stanie zedrzec "ostatnia koszule"!!! Brakuje mi w tej calej sprawie wyrozumialosci, ktora niewatpliwie przydalaby sie w tej sytuacji.
A co Marysiu powinni zrobic wlasciciele psiakow ktorych fotografujesz (zreszta pieknie) i publikujesz (czesto z wlascicielami) bez ich zgody?, tez do sądu, A moze slowo "przepraszam" tez by im wystarczylo?
Wiec wyrozumialosc to najlepsza rzecz, dziala obustronnie.


Z tego co wiem to akurat Marysi jeżeli chodzi o uczciwość niczego zarzucić nie można. Jeżeli chodzi o fotografowanie to są ściśle określone przepisy co można publikowac co nie i nie spotkałam się z tym, zeby Marysia kiedykolwiek je złamała. Zdjęcia z psem mozna publikowac bez jego zgody jezeli np był robione podczas imprezy publicznej jaką no jest wystawa.

Ja uważam, ze są błędy i błędy. Umieszczanie nieprawdziwych informacji w reklamie, bo komuś nie chciało się sprawdzić uważam, ze jest błędem z premedytacją. Bo z pełną premedytacją zpr nie sprawdziła, czy nie mija się z prawdą. A takie pytanie mogła zadać nawet na dogo. Obraziła kilkunastu hodowców i uważa, że nic się nie stało. Pomyśl jakbyś się czuła, gdyby ktoś przywłaszczył sobie tytuły Twojego psa i reklamował nimi swojego? Też byłabyś wyrozumiała?

A jeżeli chodzi o sądy - ta sprawa spokojnie podlega pod sąd koleżenski. Czy się tam skończy czy nie - zobaczymy - mam nadzieję, że nie.

Posted

[quote name='samograj']ODNOSZĘ WRAŻENIE, ŻE HANIA MNIE UNIKA!!!

Nie unikam Cię - pisałam już jakiś czas temu, że nie mam teraz czasu na dogo. I dopóki będą szczeniaki to siuę raczej nie zmieni.
Jeżeli chodzi o protokłuł to nie mogło być mowy o dwóch dniach - chociażby dlatego, że sędzina mogła go podstęplować dopiero we Wrocławiu na wystawie.

Posted

Hania napisał(a):
Nie unikam Cię - pisałam już jakiś czas temu, że nie mam teraz czasu na dogo. I dopóki będą szczeniaki to siuę raczej nie zmieni.
Jeżeli chodzi o protokłuł to nie mogło być mowy o dwóch dniach - chociażby dlatego, że sędzina mogła go podstęplować dopiero we Wrocławiu na wystawie.

Owszem po naradzie z P. Żelechowskim, oboje powiedzieliscie mi i mojej córce, że Haniu, załatwisz sprawę w ciagu dwóch dni. Ale skoro mówisz, że sprawa postepuje to ja jestem spokojna i dziękuję za zajęcie się sprawą. Bylebym tylko ten protokół dostała przed cieczką Żmiłki:razz:

Posted

[quote name='malgosia_1']
Marysiu, czyTy aby nie przesadzasz? Błedów nie robi ten kto nic nie robi, i chyba nikt rozsadny nie wierzy za ta pomyłka byla popelniona z pelna premedytacja! Ale widze ze z Marysia lepiej nie zadzierac... bo jest w stanie zedrzec "ostatnia koszule"!!! Brakuje mi w tej calej sprawie wyrozumialosci, ktora niewatpliwie przydalaby sie w tej sytuacji.

małgosiu czy z premedytacją, czy nie - nie wiem, ale taka informacja była dość łatwa do sprawdzenia. Podanie jej w druku, w reklamie - jest godzeniem w interesy innych ludzi. Jest nieposzanowaniem cudzej pracy hodowlanej. I wyjaśnienie w tonie "Ojej, wydawało mi się, że tak jest" mnie po prostu przeraża, bo przystaje do pomyłki w rozmowie! A to poszło w druku! Do setek ludzi!

[quote name='malgosia_1']A co Marysiu powinni zrobic wlasciciele psiakow ktorych fotografujesz (zreszta pieknie) i publikujesz (czesto z wlascicielami) bez ich zgody?, tez do sądu, A moze slowo "przepraszam" tez by im wystarczylo?

Ten przykład pasuje jak pieść do nosa :lol:
Ale żeby nie było. Wizerunek zwierzęcia nie jest objęty ochroną prawną - co oznacza, że mogę fotografować (oraz publikować) zwierzę bez zgody jego właściciela, a od biedy mogłabym się nawet pokusić o robienie tego przy sprzeciwie właściciela. Wizerunek człowieka objęty jest ochroną prawną - fotografować człowieka mogę, jeśli nie wyraża on sprzeciwu, a do publikacji takich zdjęć potrzebuję jego zgody. Nie potrzebuję zgody na fotografowanie i publikowanie zdjęć ludzi biorących czynny udział w imprezach publicznych - a więc wystawach czy zawodach sportowych, na fotografowanie osób publicznych przy pełnieniu przez nich funkcji publicznych (czyli np. polityków podczas kampanii wyborczej). Tyle jeśli idzie o twardą literę prawa.
W praktyce fotografuję psy znajomych - za ich wiedzą, zgodą, a zazwyczaj także prośbą. Fotografuję też psy na zawodach - obedience, agility - gdzie po pierwsze: wolno mi to robić, po drugie: po zawodach każdy startujący chce zobaczyć jak to wyglądało i każdy dopomina się o jeszcze kilka zdjęć swojej pary (jak ja startuję robię to samo, z niecierpliwością oczekując kto i jak złapał mnie i mojego psa :) ). Jeśli przy okazji pojawiają się przy tym ludzie - dzieje się to na imprezach publicznych i załapanie się komuś pod obiektyw jest "ceną", który każdy potencjalnie może zapłacić biorąc w niej udział.
Acha, zdaża mi się także robić zdjęcia na zamówienie, ale wtedy mam umówionego modela, który wie co i po co, a więc dzieje się to za jego wiedzą i zgodą.
Opublikowałam tysiące zdjęć i spotkałam się z jedną (słownie: jedną) niezadowolną osobą, z którą się rozmówiłyśmy i doszłyśmy do porozumienia. Zazwyczaj ludzie się buntują, że zdjęć jest za mało :lol:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='samograj']Dziś cos takiego namalowałam:
SZABLA Kłusująca Sfora 1 BiS RAS POLSKICH

Samograjko, no coś Ty :crazyeye: Nie podoba się :razz: Ten rysunek jest rewelacyjny :multi: :multi: :multi:
Wszystki rysunki w Twojej galerii to prawdziwe perełki :loveu:

Posted

[quote name='KUMPELka']Samograjko, no coś Ty :crazyeye: Nie podoba się :razz: Ten rysunek jest rewelacyjny :multi: :multi: :multi:
Wszystki rysunki w Twojej galerii to prawdziwe perełki :loveu:

[quote name='Marysia_i_gończy']samograjko ja mam pytanie - to Ty osobiście? własnoręcznie? rysowałaś? :crazyeye:
Po prostu brak mi słów!! Chylę tylko czoła :):):)

Pozdrawiam
Marysia i Una
No!!!
Już mi lepiej, jestem łasa na komplementy, a na skutek zapracowania, o takowe trudno w naszej rodzinie-wręcz jest przeciwnie, więc dowartościowuje się na forum!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :p :p :p

Posted

[quote name='samograj']Nie podoba sie wam mój rysunek???:placz: :placz: :placz:
Tak się napracowałam!!!

Aniu, piękny jest ten portret :loveu: Świetnie malujesz i rysujesz! Czy to może twój zawód? I co to jest, kredka? pastela? :cool3: Czekam na więcej, a mam nadzieję zobaczyć taki śliczny portret Żmiłki :lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']Aniu, piękny jest ten portret :loveu: Świetnie malujesz i rysujesz! Czy to może twój zawód? I co to jest, kredka? pastela? :cool3: Czekam na więcej, a mam nadzieję zobaczyć taki śliczny portret Żmiłki :lol:
No właśnie pora na ZMIŁKĘ, na dzisiaj ja zaplanowałam.
Wiesz, ale to są takie szybkie bazgrołki, nad ŻMIŁKĄ popracuję dłużej!!!
A rysunek ten zrobiłam pozostałością po pastelach, takimi małymi knocikami, bo nie kupowałam żadnego sprzętu, gdyż generalnie nie lubię rysować, a wena dopada mnie średnio co 2 lata i to tylko na parę dni!!!:evil_lol:
Nie jestem plastykiem-mam za to przodków (mama, wujek i E. Radzikowski:eviltong: )
Studiowałam ARCHITEKTURĘ!!!

Posted

Ja....zaniemowiłem z wrażenia.
Nie cytuję tych piekności bo....nie pamiętam jak to się robi - z wrazenia.
Studiowanie architektury niczego nie tłumaczy - popełnilaś strasznie piekne obrazki!!
Niektorzy mają wykształcenie ze słowem "sztuka" w tytule naukowym a tak pięknie nie potrafia rysować czy malować :oops:
Ja poprosze o....krawat ;)

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']małgosiu czy z premedytacją, czy nie - nie wiem, ale taka informacja była dość łatwa do sprawdzenia. Podanie jej w druku, w reklamie - jest godzeniem w interesy innych ludzi. Jest nieposzanowaniem cudzej pracy hodowlanej. I wyjaśnienie w tonie "Ojej, wydawało mi się, że tak jest" mnie po prostu przeraża, bo przystaje do pomyłki w rozmowie! A to poszło w druku! Do setek ludzi!

Ja nie twierdze, ze cala ta sytuacja jest w porzadku!!! Natomiast nie wydaje mie aby była powodem robienia z tego tak wielkiej afery!!!! Tymbardziej, ze osoba ktora zawineła oficjalnie sie do tego przyznała! ot co, do tego tez trzeba miec odwagę, i w pewnym sensie docenic! Piszesz o... "nieposzanowaniu pacy hodowlanej innych", wybacz, ale powiedz mi uczciwie, jaki wplyw ma HODOWCA po sprzedaniu szczeniaka nowemu wlaścicielowi aby ten kontynuowal np. "uzytkowqosc"? Dlatego uwazam ze cala ta afera nie jest warta aby ja roztrzasać.

Ten przykład pasuje jak pieść do nosa :lol:
I tu sie z Toba nie zgadzam, chociazby dlatego, ze zarowno pięść jak nos to elementy jednego organizmu ;)
To ze wizerunek zwierzecia nie jest chroniony wiem juz od bardzo dawna.., ale nie w tym sens, chodzilo stricte o slowo "PRZEPRASZAM", czy ono nie jest wystarczające w tej calej sprawie? A chyb a ono padlo ze strony osoby ktora zawinila w rozpowszechnianiu niesprawdzonych informacji! A moze ma polozyc glowe na tory kolejowe? Przeciez to juz nic nie zmieni, stalo się , trudno, padlo "przepraszam" co wiecej trzeba? Nierozumiem ludzi ktorzy doszukuja się nie wiadomo czego! Sądy, cywilne, kolezeńskie, komu to ma sluzyc (?), na pewno nie naszym gonczym. Dlatego uwazam , ze cala ta sprawa nie jest warta az tak mocnych słów.

Ale żeby nie było. Wizerunek zwierzęcia nie jest objęty ochroną prawną - co oznacza, że mogę fotografować (oraz publikować) zwierzę bez zgody jego właściciela, a od biedy mogłabym się nawet pokusić o robienie tego przy sprzeciwie właściciela. Wizerunek człowieka objęty jest ochroną prawną - fotografować człowieka mogę, jeśli nie wyraża on sprzeciwu, a do publikacji takich zdjęć potrzebuję jego zgody. Nie potrzebuję zgody na fotografowanie i publikowanie zdjęć ludzi biorących czynny udział w imprezach publicznych - a więc wystawach czy zawodach sportowych, na fotografowanie osób publicznych przy pełnieniu przez nich funkcji publicznych (czyli np. polityków podczas kampanii wyborczej). Tyle jeśli idzie o twardą literę prawa.

O wszystkim co piszesz powyzej mozna przeczytac w D.U. to zadna nowiny, ale radze abys zapoznala sie z przpeisami wykonawczymi w tym zakresie, a ich interpretacja jest taka, ze wolno Ci fotografowac psa wszędzie, na irngu, poza nim, ale nie wolno publikowac chociazby zdjecia wlasciciela z tym psem, siedzacego np. na trybunach. Ale nie w tym rzecz.... Mnie chodzilo jedynie o forme przeprosin za jakiejs nieporozumienie, a doslownie czy slowo "PRZEPRASZAM" Tobie osobiscie by nie wystarczylo? Niestety po przeczytaniu Twojej odpowiedzi wydaje mi sie ze NIE, i to mnie oburza, bo brak zrozumienia, nieco wyrozumialosci powinno cechowac kazdego przyzwoitego czlowieka. nie wspomne o właścicielu gonczego polskiego ktory powinien sobie zdawac sprawe ze robienie "z igly widły" nie wplywa do dobre image naszej rasy, a to powinno byc dla wszystkich najwazniejsze!!!!!, zwlaszcza w sytuacji w jakiej sie rasa znajduje.
Ja juz "przerabialam" rozne rzeczy dot. mojego psa (plotki, pomowienia, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji - aby np. zniechecic wlasciciela do wystawiania psa, przypisywanie jego jakis tam osiagnieć) ale nigdy , nawet przez myśl mi nie przeszło robic z tego aferę typu "sąd koleżenski", bo komu miałoby to służyć?
Dlatego uwazam, ze okazanie komus wyrozumialości, w stosunku do popelnionej w tym wypadku nierzeteności i przyjęcia od niego "PRZEPRASZAM" to zwykła ludzka rzecz, natomiast podjudzanie do działan sądowniczych to poprostu podlość ludzka, ktora zapewne tez ma swoje żródła.

W praktyce fotografuję psy znajomych - za ich wiedzą, zgodą, a zazwyczaj także prośbą. Fotografuję też psy na zawodach - obedience, agility - gdzie po pierwsze: wolno mi to robić, po drugie: po zawodach każdy startujący chce zobaczyć jak to wyglądało i każdy dopomina się o jeszcze kilka zdjęć swojej pary (jak ja startuję robię to samo, z niecierpliwością oczekując kto i jak złapał mnie i mojego psa :) ). Jeśli przy okazji pojawiają się przy tym ludzie - dzieje się to na imprezach publicznych i załapanie się komuś pod obiektyw jest "ceną", który każdy potencjalnie może zapłacić biorąc w niej udział.....

Za wszystkie fotki chwala Ci za to bo pieknie reklamuja rasę Nikt tego nie neguje! Im wiecej zdjec gonczych (w każdej postaci, sytuacji) tym lepiej.
Ale wywoływanie niepotrzebnych "zgryzow" i niechęc do załatwienia powstałego konfliktu spokojnie i bez wielkiego "halo" to błąd!, który oby sie sie nie odbił przysłowiową czkawką nam wszystkim. Wiecej na ten temat zabierać glosu nie będe.

Posted

Odnosnie powyższej sprawy, to wydaje mi sie, że przeprosiny autorki reklamy nie były zwykłym "przepraszam" rzuconym od tak sobie. Przeprosiła oficjalnie, na forum, wzięła całą winę na siebie i wystosowała sprostowanie. Zrobiła to na forum, na którym siedzi na prawdę mnóstwo ludzi, przypuszczam, ze nawet wiecej niż ci, którzy czytali reklamę w katalogu. Dlaczego to nie miałoby wystarczyć? Trzeba miec duzo cywilnej odwagi, by w ten sposób się ukorzyć. A sugerowanie, ze treść reklamy była celowo zfałszowana, a autorka z premedytacja zamieściła ją w katalogu jest grubą przesadą i wręcz okrucieństwem. Czy to nie podchodzi pod fałszowanie niesprawdzonych informacji na forum publicznym?? Obawiam się,że wszelkie dalsze działania nie służą już dobru sprawy, a jedynie pogrążeniu człowieka, co wcale nie przynosi chluby hodowcom i właścicielom gończych.

Posted

[quote name='samograj']DZIŚ POPEŁNIŁAM 2 DZIEŁO Z SERII: GOŃCZY POLSKI!!!
nomen omen OPUS Kłusująca Sfora dla MUSI


Opus, moja miłość!
Samograjko! Mogę? Mogę skopiować sobie jako tapetę na pulpit?

Posted

JinnyAl napisał(a):
Opus, moja miość!
Samograjko! Mogę? Mogę skopiować sobie na tapetę na pulpit?

MASZ ZGODĘ, chociaż jest to forum publiczne , wiec i rysunki stają sie automatycznie własnościa ogółu userów!!!:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...