Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Yah....
Cokolwiek masz i może to Sabie pomóc, to poproszę, wet niestety zapisywał jej na to aspicam, ale bez efektów. Przestawało puchnąć i nagle znów puchło i tak w kółko zależnie od pogody.
Żadna z was nic nie wie o pastylkach na starość? Gdzie i za ile? Bazarek bym Sabie strzeliła...A jeszcze Kanzaj, która co miesiąc nas wspomagała sama wymaga pomocy, bo ma kilkanaście beznadziejnych przypadków...Mam dwa obrazy i będzie dla nas po 50 % - dla mnie i Kanzaj, bo dzielić się trzeba.

Czrodziejko, dziękuję Ci z całego serca!!!:loveu:
I tradycyjne buziaki dla Sabuli!!!

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

juz dawno u Saby nie byłam..:oops:
niestety Bari moich rodziców, Brenda a i Leksunia cierpia na sabina chorobe.. Taki los.. Starosc czeka nas wszystkich..

Przyjacielu Koni - na Twoje pytanie nikt Ci nie odpowie.. To taki fenomen niestety jest i tyle.. Ja słysze czesto - lepiej dzieciom bys pomogła.. Tylko ci co to mówia nigdy złotówki nikomu - a juz biednym dzieciom - nie dali..


Czarodziejko - moje 50 zł wysłałam z koncem stycznia.. Mam nadzieje ze dotarło..

Posted

No tak... Bardzo budujące. Aż chce się "wierzyć w Ludzi".
AniaB - jak co miesiąc... I Fona, nie mająca zupełnie z początkiem tej sprawy nic wspólnego... Jedyne...
A Ci, którzy obiecali pomagać mają staruszkę Sabę "w tyle"....

Pozdrawiam "serdecznie" obiecywaczy !!!!!

Posted

Sabi żyje w swoim świecie. Rano tz otwiera szopkę i Saba automatycznie idzie na około płotu na łąkę, gdzie ma swoje pole - takie z wysoką suchą trawą na górce i tam dzień w dzień śpi, albo wygrzewa gnaciny. Ma swoje ścieżki, zna moje łąki i wie, gdzie jest fajnie. Inne psy zawsze leżą na podwórku, a ona albo pod oknem w kuchni, albo w miejscach totalnie zaskakujących. Jako, że głuchuteńka jest, to kiedy sobie na amen zaśnie nie wolno zbyt szybko jej ruszyć, bo można zaliczyć dziabę ;) Saba jest bardzo szybka w tych kwestiach :D
Tłusta jest znowu, bo gotuję i sypię suchą karmę. Na dzień dzisiejszy jest to Britt dla psów z problemami stawowymi, czy jakoś tak. Łapa w tych dniach znów gruba. Sabcia dostaje wciąż witaminki od Fony.

Posted

jeszcze sa? :crazyeye:


postaram sie w najblizszym czasie zrobic bazarek dla Sabci
powoli mi sie koncza rzeczy niepotrzebne, ale mam jeszcze przydatne, a jak te sie skoncza, zawsze mozna sprzedać niezbędne, wiec nie jest zle ;)

Posted

AniuB - mamy na koncie 50 zł od ciebie - serdecznie dziękuję! Jesteś niezawodna!
Sabiszon żyje w swoim rytmie. Rano otwiera szopę i idzie na swoje miejsce.
Trochę się szlaja i włóczy po łąkach, ale w normie :)

Posted

Tak, już kilka dni temu - Beka, dziękujemy!
Mam zmartwienie, bo łapa spuchła i od kilku dni nie chce odtęchnąć. Saba na niej chodzi, więc pewnie stawy dostają popalić....Nie widzę, żeby ją bolało, ale wygląda niefajnie.
Muszę do weta :(

Posted

To są zmiany reumatyczne, spondyloza i pozostałości po wypadku - dlatego krzywo te tylne łapy stawia, no i starość. Dodatkowo, kiedy Saba chodzi, to podpiera się na tej łapie i obciąża ją. Chodzić musi, nie ma mowy o unieruchomieniu. Łapa będzie jej puchła zawsze przy zmianie pogody.Daję jej aspicam. Jutro/pojutrze dostanie znów serię zastrzyków - sterydy. Sama będę podawać.
Dostałam od Beki preparat a stawy. Wykończę tabletki i zacznę go podawać.

Posted

Jeśli skromne 20 zł mogłoby pomóc Sabci i jej Pani, poproszę na PW o numer konta! I życzę jeszcze długich lat zdrowia suczce uratowanej przez dobrych ludzi, a teraz trochę już zapomnianej:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...