Kanzaj Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [quote Spędziła u ciebie Czarodziejko najpiękniejsze miesiące życia.[/quote] To prawda.....:-( Quote
Shadow Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [*] .... Sabo, wiem, że biegasz szczęśliwa za TM. Proszę zaopiekuj się moim Kubą i Rudym.... [*] Quote
Czarodziejka Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Dziękuję za ciepłe słowa. Większość z was zawsze interesowała się biedną schorowaną starą sunią. Nie wiedzieliśmy, jak bardzo była schorowana, a mimo to zawsze pogodna i przyjazna :( Dzięki jej obecności moja 3-letnia córeczka przez 1,5 roku uczyła się szacunku, dystansu i zrozumienia dla psa, dla niepełnosprawnego psa. Saba nauczyła ją miłości do siebie i do innych zwierząt. Była cierpliwa, opiekuńcza, łagodna i delikatna. Teraz codziennie Julka nosi wiosenne kwiatki w miejsce, gdzie spoczywa Sabi. Dziś mi powiedziała, że poszła nad grób, zamknęła oczy i mocno pomyślała o Sabci, a ta jej się ukazała pod zamkniętymi oczami i powiedziała, że ją wciąż lubi :):( Dziecko wróciło uśmiechnięte. Mimo to nadal za nią tęskni i czasem popłakuje. Dziękuję wszystkim, którym Sabi nie była obojętna. Dziękuję za wsparcie, za leki, za to, że mogliśmy jej wspólnymi siłami podarować półtora roku życia. I szybką śmierć. Quote
Kanzaj Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Dziękuję CI Czarodziejko, że Saba doznała u Ciebie tego, czego prawdopodobnie nigdy wcześniej nie miała...:-( Quote
Czarodziejka Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Kanzaj, byłaś jedyną osobą, która przez cały czas pobytu Sabi u mnie była zaintersowana jej adopcją. Nikt inny nigdy nawet o nią nie zapytał :( Quote
Kanzaj Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Czarodziejka napisał(a):Kanzaj, byłaś jedyną osobą, która przez cały czas pobytu Sabi u mnie była zaintersowana jej adopcją. Nikt inny nigdy nawet o nią nie zapytał :( Może gdzieś tam, wysoko, psie anioły wiedziały, że to Ty jesteś Jej przeznaczeniem... Nie mogę przestać myśleć o Sabi...:-( Nigdy Jej nie widziałam na żywo, nigdy nie dotknęłam Jej futra, nigdy nie poznałam Jej dotyku, ani zapachu, a była i jest mi tak bliska... moja Kochana Sabcia... Dziś znów byłam w Krzyczkach... zabrałam rodzącą sunię z małymi, może nazwać Ją Saba?... Quote
Czarodziejka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Pytanie......................:( Jasne, Sabunie są takie łaskawe i dobre.... Quote
Kanzaj Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Czarodziejka napisał(a):Pytanie......................:( Jasne, Sabunie są takie łaskawe i dobre.... Więc chyba będzie Saba... chociaż zupełnie innej urody... Quote
Czarodziejka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Kanzaj napisał(a):Więc chyba będzie Saba... chociaż zupełnie innej urody... .........nadrobi ;) Quote
Kanzaj Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Czarodziejka napisał(a):.........nadrobi ;) Niska jest raczej, ale tułów większy..., puchta. Quote
fona Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Czarodziejko, wyslalam jakies 2-3 tygodnie temu 100 zl /50 od Worel, 50 z bazarku/ dzszly/znak zapytania/ z bazarku jeszcze pare zlotych bedzie - wyslac mam je Tobie/ - na pewno jakies koszty ponioslas ostatnio... Quote
Czarodziejka Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Fona - tak dotarło na początku kwietnia, za co bardzo dziękuję. Nie - to co zostało przekaż innym potrzebującym, bo wszystko po Sabie już pozamiatane. Pomogły mi też cioteczki z Niechcianych i Zapomnianych. Po Sabie pozostał preparat na stawy w płynie - większa część i trochę Flawitolu, bo nie wyłykała wszystkiego i aspicam 5 tabletek... Flawitol podam Rexowi, bo też koślawy i z dysplazją. Aspicam mogę komuś przesłać - to lek na opuchnięte stawy - zmniejsza opuchliznę. Jest na receptę. Saba była duża, więc przyjmowała 1 tabletkę przez 5 dni i potem przerwa do następnej opuchlizny. Rex tak samo. Misiowi, kiedy go łamał reumatyzm podawałam 1/4 tableteczki też przez 5 dni. Jeśli komuś potrzebne - wyślę. Quote
fona Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Czarodziejko, w dniu smierci Saby przytargalam dla niej pudelko preparatu na stawy. nutradyl czy Reksowi tez jest potrzebny/ wyslac do Ciebie kilka opakowan/ Quote
Kanzaj Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Pusto się zrobiło u Czarodziejki... - to kto Ci teraz został?... Quote
Czarodziejka Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Pozostał mi Rex - onek z ostrym ropnym obustronnym zapaleniem ucha wewnętrznego, dysplazją, kulawizną i czymś tam jeszcze, Misio, lat 25 i Foczka - staruszka brzydula z łódzkiego schronu. Na razie ;) Quote
fona Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Czarodziejko, ile opakowan, napisz, prosze, waznosc do czerwca, i adres poprosze na pw. dzieki Quote
Kanzaj Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Czarodziejka napisał(a):Pozostał mi Rex - onek z ostrym ropnym obustronnym zapaleniem ucha wewnętrznego, dysplazją, kulawizną i czymś tam jeszcze, Misio, lat 25 i Foczka - staruszka brzydula z łódzkiego schronu. Na razie ;) Oj to malutko.... Zajrzyj do Bajeczki z mojego podpisu - to ta biało-ruda ślicznotka...:modla::modla::modla: Quote
Czarodziejka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Kanzaj...ja jadę na początku maja na 2 tygodnie w świat i po powrocie kochana, mam już klepane kilka nieszczęść. Także, spokojnie, nie panikuj. Wyrównam frekwencję ;) Quote
Kanzaj Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Czarodziejka napisał(a):Kanzaj...ja jadę na początku maja na 2 tygodnie w świat i po powrocie kochana, mam już klepane kilka nieszczęść. Także, spokojnie, nie panikuj. Wyrównam frekwencję ;) A zdradzisz kto to...:razz: Quote
UeMka Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Czarodziejko Słońce... dostałam na Ciebie namiary i mam cichą skromną prośbę... Pokażę Ci wątek psiaka który ma mało czasu a potrzebuje pomocy... pytałam już chyba wszędzie... W okolicy staram się zbierać wszystkie biedy ale w tamtych rejonach nie mam nawet znajomych którzy pomagają psiakom... Może znasz kogoś kto mógłby coś zaradzić dla malucha? Oto wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109849 Pozdrawiam serdecznie! Quote
Czarodziejka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Zauważyłam na swoim koncie wpłatę od AniB, jak co miesiąc...dla Sabci :( Ania pewnie jeszcze nie wie... Ja od jutra będę ok 2 tygodni niedostępna w necie i pod komórką. Wyjeżdżam. Psy zostają pod opieką rodziny. AniuB, po moim powrocie przeleję pieniądze na twoje konto z powrotem, albo na jakieś inne potrzebujące stworzenie - wedle twojego życzenia. Dziękuję, że pamiętałaś, nawet bez czytania "aktualności". Sabi już na zawsze odpoczywa na swojej ulubionej łące. Quote
_beatka_ Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 dopiero przeczytałam... strasznie mi przykro, aż się poryczałam, śpij spokojnie Sabuniu(*)(*)(*):placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.