Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malagos']No to nawet dziecko wie, ze jesli suka ma cieczkę i "psy na niej używaly" to konsekwencją na 99 % jest ciaża. Liczyłaś na to, ze to ten 1 % ? I tak "nagle " sie oszczeniła :shake:
Ja tu czegos nie rozumiem :shake:

jak widac nie, malagos:shake: :placz: :placz: zalamka. A to są własnie podobno dogomniacy a co dopiero reszta?:placz::placz: :angryy: :angryy:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ty masz okazję wypluć kolejną porcję nienawiści ARKO, bo tylko po to plączesz sie po tym forum, prawda? W życiu widocznie nic dobrego cię nie spotyka, bo nienawidzisz ludzi i szukasz pretekstu, żeby im to powiedzieć.

Szczenięta były karmione osobno, z dala od innych psów. Ginę często musiałam z powrotem do jej budy zanosić, bo od kiedy zaczęła dobrze chodzić - wędrowała. Często też Julcia pilnowała, żeby do budy szczeniąt w trakcie posiłków inne psy nie podchodziły. NIGDY jednak żaden z nich nawet na maluchy nie warknął.

Wczoraj też ją odniosłam, ale znów wymknęła się i podeszła do Saby. Nie zauważyłam, bo budę maluchów i werandę, na której jadła Saba dzieli całe podwórze, a ona bardzo szybko przebiegła.
Tak błyskawicznie wystosowałaś pod moim adresem masę nienawistnych słów, tak łatwo ci to przychodzi.

I nie rozumiem, czemu piszesz te bzdury wyjęte z kontekstu odnośnie rozmnażania. Zauważyłam, że jak brakuje ci materiału do ataku, to wytaczasz ten swój żelazny arsenał.

Saba nie jest winna śmierci Giny i nigdy jej tego nie zarzucę. Kiedy zabierałam spod niej ciałko suni, nawet nie przerwała jedzenia - nie poczuła, że zabiła, złapała pyskiem i puściła. Długo myślałam o śmierci tej małej i dochodzę do wniosku, że gdyby Saba wiedziała, że to znajomy psiak nie zrobiłaby jej krzywdy, ale ona jest głucha i zareagowała mechanicznie, kiedy COŚ zaczęło się ruszać przy jej misce. Ona była dla maluchów zawsze łagodna.

Posted

oktawia6 napisał(a):
:eek2: :eek2: :flaming: a ja mówiłam o uśpieniu ślepego miotu?
nie pisałam?-przejechac się do Dzierżeniowa poooglądac trochę-ale ni-to teraz mas....a jeszcze dalej mogę zaprorokowac-przycznisz się Czarodziejko do rozmnożenia tych rozkosznych szeczniaków-pójdą wszak tam w okolicy na wieś.....i błędne koło dalej ......

P.S ale co ma "dotrzec" do Saby-to myślenie przyczynowo-skutkowe ale ludzkie:roll:

P.S. Czy wysterylizowałaś swoją kotkę?:roll:


Jak rozumiem jeden szczeniak tylko zostal juz-sunia-czyli cofamy sie w mysleniu i postepowaniu-SELEKCJA NATURALNA- a niech to!
Ten jeden szczeniak, co to podobno suka gdzies go wniosla to pewnie tez ktorys z psow zagryzł, i moze nawet zjadl-tak wyglada selekcja naturalna-nie wiesz o tym Czarodziejko, to Ci to mowie! TAKA jest natura, zycie w stadzie ZWIERZĄT!

Posted

ARKA napisał(a):
jak widac nie, malagos:shake: :placz: :placz: zalamka. A to są własnie podobno dogomniacy a co dopiero reszta?:placz::placz: :angryy: :angryy:


A z ciebie co za dogomaniaczka?
Jesteś ogarięta manią nienawiści.
Nie robisz absolutnie nic, twoje obietnice są bez pokrycia, obiecujesz i ignorujesz, bo na horyzoncie pojawiają się nowe kąski.
Obiecałaś wiele razy poradę znajomego prawnika - nie było.
Obiecałaś Sabie szampon - dostałam od Fony, bo od ciebie na pewno bym się nie doczekała.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Malagos...oczywiście, że wiedziałam.
Funia chociaż cienka jak patyk była już prawie na rozwiązaniu.
Nie kwalifikowała się do aborcji.


Czarodziejko przestan, kiedy Funie widzialas, DATA, sprawdz swoj pierwszy post Funi.

I przestancie tu uprawiać DEMAGOGIĘ, ze juz zapozno na sterylke aborcyjna, NIGDY,NIGDY nie jest zapozno poki nie zacznie suka rodzic. Nawet wtedy przeciez jesli sa problemy z porodem i wet robi cesarke i czesto tak jest, ze okazuje sie ze MUSI tez wyciac macice wiec?????!!!:angryy: :angryy: :mad: :mad:

Posted

ARKA napisał(a):
Jak rozumiem jeden szczeniak tylko zostal juz-sunia-czyli cofamy sie w mysleniu i postepowaniu-SELEKCJA NATURALNA- a niech to!
Ten jeden szczeniak, co to podobno suka gdzies go wniosla to pewnie tez ktorys z psow zagryzł, i moze nawet zjadl-tak wyglada selekcja naturalna-nie wiesz o tym Czarodziejko, to Ci to mowie! TAKA jest natura, zycie w stadzie ZWIERZĄT!


Nie bądź żałosna....
Funia wynosiła małe na moich oczach. Ja je z powrotem do budy przynosiłam, a ona wystawiała. Wyniosła go w nocy.
Nie wiem, który pies mógłby szczenię zagryźć, skoro na wolności w nocy biega tylko głuchy, bezzębny 24-letni Misiek. Ale ARKA wie lepiej.

Posted

ARKA napisał(a):
Czarodziejko przestan, kiedy Funie widzialas, DATA, sprawdz swoj pierwszy post Funi.

I przestancie tu uprawiać DEMAGOGIĘ, ze juz zapozno na sterylke aborcyjna, NIGDY,NIGDY nie jest zapozno poki nie zacznie suka rodzic. Nawet wtedy przeciez jesli sa problemy z porodem i wet robi cesarke i czesto tak jest, ze okazuje sie ze MUSI tez wyciac macice wiec?????!!!:angryy: :angryy: :mad: :mad:


Wiesz...na początku, kiedy Funia się u mnie znalazła od razu zauważyłam, że musi być szczenna, ale żeby wykonać zabieg potrzebne są pieniądze - tych niestety nie miałam, a z nieba nie spadają. Oszczeniła się jednak bardzo szybko, myślałam, że jest na początku ciąży, a była prawie na rozwiązaniu.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Wiesz...na początku, kiedy Funia się u mnie znalazła od razu zauważyłam, że musi być szczenna, ale żeby wykonać zabieg potrzebne są pieniądze - tych niestety nie miałam, a z nieba nie spadają. Oszczeniła się jednak bardzo szybko, myślałam, że jest na początku ciąży, a była prawie na rozwiązaniu.


Czarodziejko ja rozumiem, ze brak pieniadzy jest niejednokrotnie przeszkodą ale czy oglosilas to, ze PILNA jest sterylizacja Funi, bo ciezarna napewno?:shake: :shake: :shake:

Jak rozumiem w czerwcu juz wiedzialas o suce 'ujezdzanej przez inne psy" Funi:shake: :shake: :shake:

Czy ja dobrze pamietam, ze masz jedna sunie oprocz Funi nie wysterylizowana i kotke? Ta sunia, na dniach cieczke dostanie zapewne, co zrobisz?:shake::shake: :shake:

Posted

Owszem, wiedziałam o suce ujeżdżanej przez psy - od dzieci ze wsi, zdecydowałam się nią zaopiekować, a one obiecały mi ją zlapać, bo sama jej na oczy nie widziałam. Trochę to trwało, bo była bardzo wystraszona.
Wyglądała jak szkielet. Ciąża u suk trwa ok. 9 tygodni, Funia oszczeniła się po ok. 3 tygodniach. Byłam w kontakcie z Morią, która zaoferowała wsparcie finansowe na sterylkę, ale zanim umówiłam termin z wetem, ona się oszczeniła. Być może szczeniąt było więcej, ponieważ jak zapewne doczytasz na początku wątku, ona je skądś przeniosła do budy, czyli oszczeniła się nie wiadomo kiedy i gdzie. Jej figura nie zmieniała się - brzuch był maleńki i taki wciąż jest.


Czy ja dobrze pamietam, ze masz jedna sunie oprocz Funi nie wysterylizowana i kotke? Ta sunia, na dniach cieczke dostanie zapewne, co zrobisz?:shake::shake: :shake:


Masz chyba jednak wzruszające problemy z pamięcią.

Posted

Czarodziejka napisał(a):


Masz chyba jednak wzruszające problemy z pamięcią.


To znaczy? sama pisalas 15 lipca ze masz 8 psow i dwa koty, byc moze jakies suczki wyadoptowalas juz posterylizowalas, nie sledze Twoich watkow, wszystkich. Moj bład,STRASZNY :oops:

Posted

[quote name='ARKA']To znaczy? sama pisalas 15 lipca ze masz 8 psow i dwa koty, byc moze jakies suczki wyadoptowalas juz posterylizowalas, nie sledze Twoich watkow, wszystkich. Moj bład,STRASZNY :oops:

Widzę, że lubisz proste działania matematyczne, szczególnie z urojoną niewiadomą.

Stan na 15 lipca =

1 - Saba onka z Rembertowa - znasz ją przecież, obiecałaś, obiecałaś, ale dajmy temu spokój 8) Saba jest schorowana, to wiesz. Wysterylizowana wcześniej.

2 - Rex - On ze schroniska w Łodzi, wkrótce może minie rok, od kiedy jest u mnie na tymczasie - wciąż wymagający leczenia i leczony, podobnie jak i Saba. Wykastrowany podczas pobytu u mnie.

3 - Foczka - moja własna adoptowana ze schroniska w Łodzi, staruszka, ale kochana, wysterylizowana wcześniej.

4 - Misiek - lat 24, stary, głuchy i nie wykastruję go już na pewno. Jest u mnie lat 6 i zawsze był za stary, poza tym ma narośl nowotworową przy jądrach i nikt tego nie ruszy.

5 - Funia - niestety jeszcze nie wysterylizowana, karmiąca. Sterylka możliwa za ok. 2 tygodnie.

6 - Szczeniątko, które Funia wyniosła nocą z budy.

7 - Ginka - żyła do wczoraj.

8 - Ninka - jeszcze do wzięcia, oczywiście nie wysterylizowana.

+ Moje dwie kocice - stara będzie sterylizowana razem z Funią - tak to omówiłam w lecznicy i młoda, jeszcze nie kwalifikująca się do zabiegu.

Czy coś pominęłam?
Masz jakieś newsy w kieszeni ARKO?

Miałam jeszcze Gajkę - wysterylizowaną, jest już za TM
Frotkę - wyniszczoną tak, że nie kwalifiowała się nawet do czyszczenia zębów pod narkozą
Lulę - nie wysterylizowaną, bo wówczas jeszcze wierzyłam w zastrzyki antykoncepcyjne, które sunię zabiły...pomyliłam się więc boleśnie.

Posted

Fono - dziękuję, dziękuję, dziękuję !!!
Wysłałam przecież pw z podziękowaniami, ale jak widać musiało nie dojść :mad:
Saba łyka tabletki, te drugie daję Rexowi :-? Nie spojrzysz krzywo?
Płyny też się przydają, bo regularnie pryskam budy i zasypuję psy. Niestety - na wsi nie da się utrzymać bezpchłowego psa. Zawsze się będą poddrapywać.

Posted

czarodziejko - ja robie przelew dzisiaj wieczorem - w poniedziałek-wtorek moje 50 zł na pewno do Ciebie dotrze.. GoniaP jeszcze nie zrobiła mi przelewu za bazarek, a jak na złosć wynagrodzenia nam wysłali w tym miesiacu dopiero wczoraj...:mad:

Posted

Dobrze Aniu, że pamiętasz...
Na AFN są pieniądze od Blondelli, a reszta chyba już o Sabie nie pamięta...:(

Znów pojawiły się ranki - na łapie w okolicach łokcia, na szczęście niewielkie i po kilkakrotnym spryskaniu Dexapolcortem zaschły.

Posted

[quote name='Czarodziejka']
Otrzymałam wpłatę z tytłu wygranego bazarku Oktawii na leczenie Saby od Agamy i jeszcze od osoby z Malborka - 35 zł, chyba też za bazarek, ale nicku brak :-?
Dziękujemy :)

napisz wszystkie osoby, które przelały Ci pieniążki z bazarku-takie zestawienie jak ja robię linki do aukcji kto i ile-

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76887

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76884

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76882

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76881

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76877

Posted

[quote name='Czarodziejka']Nie robisz absolutnie nic, twoje obietnice są bez pokrycia, obiecujesz i ignorujesz, bo na horyzoncie pojawiają się nowe kąski.
Obiecałaś wiele razy poradę znajomego prawnika - nie było.
Obiecałaś Sabie szampon - dostałam od Fony, bo od ciebie na pewno bym się nie doczekała.

W swietle tego co dzieje sie na dogomanii poniewaz nie lubie zarzutow bez pokrycia, prosze napisz mi dokladnie.

W jakich sprawach o jakie porady prawnika chodzilo,dokladnie!!
A co do szamponu napisalam Ci tez, ze nie moge dotrzymac terminu wyslania. Mam zacytowac z gg?

Posted

[quote name='ARKA']W swietle tego co dzieje sie na dogomanii poniewaz nie lubie zarzutow bez pokrycia, prosze napisz mi dokladnie.

W jakich sprawach o jakie porady prawnika chodzilo,dokladnie!!
A co do szamponu napisalam Ci tez, ze nie moge dotrzymac terminu wyslania. Mam zacytowac z gg?

Najbardziej irytuje mnie twój spóźniony zapłon i rozpisywanie pretensji po czasie. Skoro wyjaśniłyśmy na gg kilka dni temu, to tu dajmy spokój. Nie wspomnę, że na gg wyjaśniłam ci też kwestię prawnika.
A w sprawie szamponu...ok, zrozumiałam, ale wypadałoby napisać konkretnie, że go po prostu NIGDY nie wyślesz. Nie jest mi już potrzebny, ale gdyby był niezbędny, to czekałabym sobie w nieskończoność...8)
A powinnaś wiedzieć, że na dogo obietnice mają szczególną wagę.

Ja też nie lubię zarzutów i oskarżeń pro forma, a ty z takich słyniesz i wcale ich potem nie wyjaśniasz, po prostu milkniesz, znikasz i czekasz, żeby znów komuś dowalić.
Nie zapomnę, jak po mnie jeździłaś, gdy u Saby pojawiła się pierwsza zapalna rana. Jakbym to ja ją osobiście zaraziła i potem twój komentarz odnośnie śmierci Gajki...poniżej pasa, bez znajomości jej historii. Rzucasz słowami jak śmieciami, więc nie dziw się, że jeśli zdarzy ci się czasem chwila dobroci i wklikasz dobrą radę, to nikt nie ma ochoty z niej skorzystać.
Nie znoszę hipokryzji i fałszu. Ty się nawet do winy nie potrafisz przyznać, nie mówiąc o przeproszeniu :cool1:

*************************************************

Saba coraz gorzej chodzi...
Zdarza się, że potknie się przednią łapką, warczy wtedy zła :(
Apetyt ma wilczy, je dużo, a mimo to mięśnie ud zanikają, dupcia maleńka...Chodzi wolno, ożywia się i podbiega tylko, kiedy niosę jedzenie.
Boję się zimy.

Posted

Oktawio - z tytułu bazarków na Sabę otrzymałam 5 wpłat na kwotę 216 zł, na twoje konto przelałam koszty przesyłek - 23 zł, więc na leczenie pozostaje 193 zł.
Zastrzyki na spondylozę wzmacniające stawy to koszt 15 zł/szt, a w zestawie jest 10 sztuk na 10 dni.

Jestem zawiedziona, że kilka osób zrezygnowało z deklarowanego comiesięcznego wkładu na utrzymanie Saby. Na AFN jest nadal 49 zł i 50 zł, które obiecała AniaB. Do dnia dzisiejszego z deklarowanych 200 zł na sierpień nie otrzymałam jeszcze ani złotówki, a już mamy wrzesień.
AniaB - wszystko rozumiem, dobrze, że jesteś!
Czy już los Saby niektórym zobojętniał?
Pozostają mi chyba bazarki...
A co się dzieje z Loozerką?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...