AniaB Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 tak tak - sterydy dosć mocno pobudzają a i sikanie po nich wieksze i czestsze nasza leksa zawsze taka ospała a po sterydach nie może sobie znaleźć miejsca - biega jak nakręcona..:lol: Quote
Czarodziejka Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 AniaB napisał(a):sabina słodka:loveu: jak spogląda do obiektywu...! ależ psiole mają tam terenu do biegania, super!! Najlepsze zaczyna się tuż za furtką :razz: Można cwałować. Saba mnie po tych sterydach dosłownie molestuje - o wszystko. Nawet o to, żeby jej szopkę otworzyć, kiedy pada. Zrobiła się uporczywa, uparta i całuśna :loveu: Bo na całowanie ma też ochotę, jak nigdy....:evil_lol: Jeszcze 5 zastrzyków pozostało. Skórka bez zmian - nic się nie czerwieni, nie paprze. Tylko niestety...kąpiele przy tej pogodzie odpadają, a oboje z Rexem mieli zalecone :roll: Podobno od środy zapowiadają upały 8) Quote
Czarodziejka Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Sabie zaczynają sztywnieć tylne łapy...chodzi jak na szczudłach. Spondyloza postępuje. Czasu zostało niewiele....:( Jutro jedziemy do lecznicy. Quote
Dorothy Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 mimo podanego bonharenu jednak sie stan pogarsza? niedobrze..:shake: biedna Saba, biedna Ty... :glaszcze::glaszcze: to chyba najsmutniejsze w swiecie, patrzec jak choroba postepuje. Trzymaj sie Czarodziejko i pisz, co na to wet... Ja moze sie nie odzywam tu ale czytam wzystkie posty... Wciaz mysle o Filipie...:-( jestem z Toba. Quote
Czarodziejka Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Już ostatnio, kiedy wet spojrzał w jej książeczkę zdrowia i dowiedział się, że Sabi ma spondylozę, to powiedział, że nic na tę chorobę nie pomoże - żaden kwas hialuronowy, żadne specyfiki....Spondyloza postępuje nieubłaganie...Tak mi szkoda Saby, bo pomijając te sztywne łapiny, to ma animusz, humorki i zimny nochalek. Wczoraj dzieciaki ze wsi przyniosły mi sunieczkę wielkości kota - ktoś ją wyrzucił z samochodu. Wykąpałam, odrobaczyłam, nakarmiłam i nazwałam Funia. Wszyskie psiska wykazały solidarność z jej smutnym losem obwą****ąc maleńką wystraszoną kruszynkę...Wszystkie oprócz Saby :mad: Musiała się zmarszczyś jak zdjęta pończocha i kłapnąć pyskiem koło suni. Dziś na spacerku Funia biegła radośnie obok mnie, nagle usłyszałam kłapnięcie kłami i już widzę koło siebie pokornie, aczkolwiek stanowczo idący łep Sabci. Tak poza tym jest ok - Saba ją troszkę ustawia, ale w końcu jest starsza ;) Quote
Dorothy Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 biedna Sabcia:placz: nie wiem jak Was pocieszyc, rzeczy nieubłagane i nieuniknione umiesz przyjmowac jak malo kto, ale i tak posylam Ci duzo wsparcia... A ta mala Funia, bedzie zdjatko?? Quote
Kanzaj Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Witaj Czarodziejko ze swoimi Pluszakami. Dziś zrobię obiecany czerwcowy przelew dla Sabci. Wiem, że Jej choroba mimo wszystko jest na tyle wredna i podstępna, że będzie postępować. Jednak Saba otoczona miłością, opieką i towarzystwem z pewnością cierpi dużo mniej niż gdyby była sama... Ucałowania dla wszystkich od mojej "ekipy". (Grecie uśmiech nie schodzi z pyska - nawet jak grożę laniem za kopanie dołów. Cóż - wie cwaniara, że to tylko "strachy na lachy") Quote
Czarodziejka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dzięki Kanzaj :) Dziś wyniosłam się ze swoim malowaniem na dwór i kiedy już wszystko miałam na miejscu: farby, kredki, arkusze, kawę, telefon, Julkę z czystą kartką, poczułam, jak obsiadają mnie: między nogami Funia - liżąc mnie w palce, przy prawej nodze Focz smarkając w nią z czułością, z tyłu Rex trzepiący uszami i wciąż pucujący pusty worek, a naprzeciw Sabi - zawsze czujna i gotowa się zmarszczyć, kiedy Funia poczuje się zbyt pewnie. Misiek w pracowni, kocica w kuchni, kociątko Bóg jeden wie, gdzie, bo zaczęło rozrabiać... Quote
Dorothy Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Żyć , nie umierać. raj pełen stworzeń Bożych...:evil_lol: ja mam podobnie tyle ze ja nie maluje tylko ostatnio stale wyrywam chwasty, a wokol zebralstwo kłębi sie i tłoczy, zaglada miedzy nogami, przez ramie, za glowa, pod brzuchem, zza lokcia...:loveu: Quote
Czarodziejka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dorothy napisał(a):Żyć , nie umierać. raj pełen stworzeń Bożych...:evil_lol: ja mam podobnie tyle ze ja nie maluje tylko ostatnio stale wyrywam chwasty, a wokol zebralstwo kłębi sie i tłoczy, zaglada miedzy nogami, przez ramie, za glowa, pod brzuchem, zza lokcia...:loveu: :evil_lol: Dorothy, kiedy nie maluję też wyrywam, niestety tylko chwasty. Poza tym jest sucho i podlewam, podlewam, podlewam....Nawet moje domowe kaktusy mają się chęć napić ;) Quote
AniaB Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 czarodziejko - ja tak myśle jeszcze o chorobie saby - tylko ze to znów byłby wydatek.. Moja leksa ma równiez spondyloze - dosyć mocno poprzerastany mostkami i zrostami odcinek ledźwiowy. Dostaje na to surgam w gramaturze 300 - jedna tabletkę rano i jedną wieczorem.. W zeszłym roku mieliśmy taką sytuacje, ze leksa przestała w ogóle wchodzic po schodach - kwiczała, wiła sie jak piskorz - a nie weszła... Po tych lekach - które hamuja rozwój zrostów i postepowanie spondylozy - potrafi nawet przeskoczyc mały zywopłot..Leki te bierze od ubiegłej wiosny - i odpukac - nie ma zadnych dolegliwosci.. Moze jak bedziesz u weta nastepnym razem zapytaj co on myśli o tym leku... Quote
Czarodziejka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Zapytam na pewno, chociaż, jak już napisałam, on powiedział, że nic już nie pomożę...:( Quote
AniaB Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 jeśli on rozumie słowo pomóc jako wyleczyc - to ten lek na pewno nie wyleczy. Ale on ma działanie hamujące rozwój zwyrodnienia. Czyli choroba zatrzyma sie albo nie bedzie postepować tak szybko. Lek ten działe równiez przeciwbólowo. Mozesz zapytac - a co do kupna to i tak bezie trzeba podjac decyzje wspolnie, bo koszty nie sa takie małe.. Leksa przey wadze 55 kg bierze 2 tabletki dziennie - w 1 op. jest 20 tabletek - czyli starcza na 10 dni. W miesiacu potzrebne są 3 opakowania. Koszt jednego - 19 zł, 3x 19=ok. 60 zł na miesiac.. Quote
Czarodziejka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Mam umówiony transport do lecznicy na jutro. Wszystko zapisałam, zapytam. Sabunia nie będzie cierpieć. Nie pozwolę. Mordka kochana, chociaż ostatnio wciąż zmarszczona i naburmuszona, to taka szczęśliwa na tej trawce. Muszę fotki, chociaż nie mam głowy do niczego, bo dużo pracy i jeszcze remonty w perspektywie - całe życie remont - osiwieć można.... Saba bardzo linieje. Wasze psy też? Misiek taki mały, a codziennie gubi kudłów na mały jasiek, Rex podobnie. Jednynie Focz gladka i powabna, a i mała Funia też ;) Wciąż czeszę i zbieram kudły.... Quote
Kanzaj Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Czarodziejka napisał(a):Mam umówiony transport do lecznicy na jutro. Wszystko zapisałam, zapytam. Sabunia nie będzie cierpieć. Nie pozwolę. Mordka kochana, chociaż ostatnio wciąż zmarszczona i naburmuszona, to taka szczęśliwa na tej trawce. Muszę fotki, chociaż nie mam głowy do niczego, bo dużo pracy i jeszcze remonty w perspektywie - całe życie remont - osiwieć można.... Saba bardzo linieje. Wasze psy też? Misiek taki mały, a codziennie gubi kudłów na mały jasiek, Rex podobnie. Jednynie Focz gladka i powabna, a i mała Funia też ;) Wciąż czeszę i zbieram kudły.... Taaaa... skąd my to znamy...:p Quote
Czarodziejka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Przeklejam z wątku Rexa. A oto kilka fotek ;-) Wykąpany Rex Fokita lekko zła ;-) A oto Funia - podrzutek, znajdka wyrzucona z samochodu, bo wakacje tuż tuż i trzeba się do wyjazdu przygotować. Maleńka, tylko trochę więkasza od kota. Szuka domu...:mad: Ich troje Funior lubi leżeć pod ławką, Miś i Foczka też ;-) Martwa natura wśród kwiatów (lalka w tle) z akcentem ;-) Rex, jakby ktoś nie wiedział... A tu już budy od Emir :smile: Funiątko. Z Julcią, jak ją Pan Bóg stworzył...wiejski looz ;-) I sfinks dostojny Ktoś lubi siedzieć za kratami. Ten typ tak ma :smile: Focz naburmuszona. Obie sucze złe jak osy, bo raptem je wykąpałam, ale im mija ;-) Ich troje w innej konfiguracji Sabunia mokrusieńka i schnąca. Sabunia raz jeszcze. Kąpię ją 3 razy w tygodniu w leczniczym szamponie, żeby skórka się goiła. A tu na deser....Buziaki :smile: __________________ Quote
AniaB Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 ale słodkości:loveu: a sabula widać ze od razu na suszenie do piaseczku - zeby przypadkiem za długo czystą nie być:evil_lol: czarodziejko w jakim szamponie kapiesz sabe? czy jest to moze dziegciowy z biosiarką dr seidla? Ja go polecam bardzo (leksa ma gronkowca a po tym szamponie nic jej nie jest - tylko on śmierdzi troche) Quote
Czarodziejka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Wet zapisał psom Hexoderm - 25 zł za buteleczkę... Quote
Czarodziejka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Piękne mordki ;) Mam co uwieczniać 5 psów i 2 koty :) Quote
oktawia6 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Czarodziejko-wstawiłam te aukcje o których wspomniałam wcześniej-przepraszam, że tak późno, ale jestem tydzień przed przeprowadzką, jestem po jednym zabiegu chirurgicznym a zarazem przed poważną operacją-kilka rzechy nawarstwia się jednocześnie-a żeby dobić gwóźdź to nie mam netu. Oto te 2 aukcje: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73486 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73477 jednocześnie wszystkich proszę o podbijanie-a Ciebie Czarodziejka o podanie swego numeru konta, banku i adresu jak do przelewy gdzie pieniądze mają zostać wysłane, gdy licytacja dobiegnie końca od osoby, która poda najwyższą cenę a na sam konieć byś zamknęła w moim imieniu aukcję. Na razie te 2 aukcje ale potem jeszcze coś dostawię. P.S. nie gniewaj się na mnie, że tak późno-wiem, bo obiecałam miesiąc temu:placz: :placz: :placz: Quote
Czarodziejka Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Dzięki Oktawio..... Nikt tak dobrze cię nie zrozumie....ja całe życie zawalona gratami, wieczny remont. I też ci coś obiecałam...we wrześniu. Nie mogę znaleźć... Quote
Czarodziejka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Otóż na 16.00 jestem umówiona w lecznicy :) Mam kierowcę. Wet zarezerwował nam wizytę. Pieniądze na koncie. Wszystko jak należy. Jak coś nawali... :mad: Po tych leczniczych kąpielach w Hexodermie zauważyłam, że chociaż nie pojawiają się już ogniska zapalne, to Saba ma straszny łupież. Spłukuję ją dokładnie, a skóra nadal się łuszczy....Może to proces regeneracji naskórka. Wygląda niefajnie, choć pod tym złuszczonym pojawia się piękna czyściutka rózowa skórka. Może to na lepsze. Quote
Czarodziejka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Nikt tu nie zagląda...:placz: Dlaczego?.... Byłam w lecznicy z Sabą i Rexem. Stan skóry Saby jest zadowalający. Dostała na spondylozę jakiś lek z "górnej półki" i znów kurację 10 zastrzyków, w tym 9 nabitych strzykawek zabrałam do domu. Leczymy wciąż skórę - porządnie i do końca. Wet wypisał kartę wizyty ( w książeczce Saby do wglądu), ale nie mogę się doczytać, jakie to leki: L-S part (?) 10 x ( zastrzyki) Diprophos Koszt wizyty dla Saby - 125 zł Rexa - 115 zł Dojazd 75km w obie strony - 30 zł Razem - 270 zł... Fakturka będzie jak zawsze - do odbioru przy następnej wizycie. Następna wizyta 28.06 - jej koszt będzie zbliżony, więc znów muszę bazarki... I jeszcze....wet zauważył, że Sabie zanikają mięśnie na udzie, tym zmiażdżonym. Najpierw powiedział, że chyba jest niedożywiona :roll: , ale potem, kiedy wstała i zobaczył, że nie syaje na tę łapkę, tylko sie podpiera dla równowagi, zmienił zdanie. Zapytałam, skąd to przypuszczenie, że niedożywiona, bo przecież się staram, jak mogę, a wet na to, że widzi zanik mięśni i to brak białka, ale w tej sytuacji....cóż. Staruszka ze spondylozą i po wypadku ze zmiażdżoną łapą....:placz: Lepiej nie będzie. Zaproponował lek z górnej półki - 15 zł zastrzyk. Zgodziłam się. Wciąż ma zalecone kąpiele. Skóra się regeneruje, dlatego się łuszczy. Sabi zupełnie zmieniła kolor, chociaż na fotach tego nie widać, bo jest mokra. Wyłazi z niej ogromna ilość kudłów, z Rexa też, a pamiętam, że na początku nie było co czesać, taki był chudy i sierść miał rzadziutką. Przed wyjazdem do lecznicy wyczesałam pełne wiadro 10 litrów - po farbie...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.