Kanzaj Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 [quote name='Czarodziejka']Oktawio - z tytułu bazarków na Sabę otrzymałam 5 wpłat na kwotę 216 zł, na twoje konto przelałam koszty przesyłek - 23 zł, więc na leczenie pozostaje 193 zł. Zastrzyki na spondylozę wzmacniające stawy to koszt 15 zł/szt, a w zestawie jest 10 sztuk na 10 dni. Jestem zawiedziona, że kilka osób zrezygnowało z deklarowanego comiesięcznego wkładu na utrzymanie Saby. Na AFN jest nadal 49 zł i 50 zł, które obiecała AniaB. Do dnia dzisiejszego z deklarowanych 200 zł na sierpień nie otrzymałam jeszcze ani złotówki, a już mamy wrzesień. AniaB - wszystko rozumiem, dobrze, że jesteś! Czy już los Saby niektórym zobojętniał? Pozostają mi chyba bazarki... A co się dzieje z Loozerką? To rzeczywiście przykre, że z wielu obietnic czasem niewiele zostaje... Od maja deklarowałam swoją niewielką pomoc dla Saby w wysokości 50 zł co miesiąc i obiecuję słowa dotrzymywać. Wrześniowy przelew będzie w piątek lub najpozniej wtorek. Quote
karina1002 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Czarodziejko, dopiero co trochę czytam początek wątku o Sabci i tak jakos mi się rzucił post oktawii na temat karmy dla chorych na spondylozę. Wiesz jaka to karma?? Ona na prawdę coś daje czy niekoniecznie? Bo w sumie moja Pytia ma spondylozę ale jakoś mi do głowy nie przyszło, ze moze byc jakaś karma, która robi ...... no własnie, co ona robi????? Pytia niestety ma rozwaloną wątrobę i lepiej jej nie faszerować lekami póki jeszcze jest ok. Ale karmę może mogłaby jeść. [quote name='oktawia6']........ otóż byliśmy wczoraj u Sabci-ma już kupioną karmę 15 kg -weterynaryjną na Spondylozę-R.Canin special diet-.................. Quote
karina1002 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 [quote name='Czarodziejka'] Jestem zawiedziona, że kilka osób zrezygnowało z deklarowanego comiesięcznego wkładu na utrzymanie Saby. Na AFN jest nadal 49 zł i 50 zł, które obiecała AniaB. Do dnia dzisiejszego z deklarowanych 200 zł na sierpień nie otrzymałam jeszcze ani złotówki, a już mamy wrzesień. AniaB - wszystko rozumiem, dobrze, że jesteś! Czy już los Saby niektórym zobojętniał? Pozostają mi chyba bazarki... A co się dzieje z Loozerką? Czarodziejko, a czy te osoby (a wiem które, bo znalazłam w postach :eviltong: ) oficjalnie zrezygnowały czy po prostu przestały płacić??? Jeżeli nie, bardzo proszę o konkretną deklarację osób, które się podjęły wpłat, czy będą wpłacać czy nie. Różne są sytuacje w zyciu i może się zdarzyć, że nie ma pieniędzy i nie można wpłacać, dlatego proszę o deklaracje, żeby wiedzieć co dalej robić. A ponieważ pieniądze są potrzebne na już, może ktoś się skusi i jest w stanie zadeklarować comiesięczne wpłaty na Sabę - nawet po 30 zł :) Quote
ARKA Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 [quote name='Czarodziejka'] Nie znoszę hipokryzji i fałszu. Ty się nawet do winy nie potrafisz przyznać, nie mówiąc o przeproszeniu :cool1: Naucz sie najpierw sama przepraszac i zachowywac KULTURALNIE i bez hipokryzji a potem wymagaj od innych .Po pierwsze, szampon nie byl-i dobrze wiesz-szamponem, ktory wlasnie lakarz zaleci. Napisalam Ci abys zapytala lekarza czy taki moze byc. Nie odpowiedzialas. I tak bym Ci go wyslala ale Ty z igly robisz widły. Tak jak i ze prawnikow-jakich/ gdzie-podaj dokladnie, gdzie Ci obiecywalam. Cos metnie mi odpisalas ze chodzilo o wątek Groma. Przepraszac potrafie i robilam to, tu na dogo tez. Odbilo Ci, ze zostalas moderatorem, to Ciebie upowaznia do zadawania pytanian bezczelnych, swiadczących o totalanym braku kultury. Ty mnie powinnas przeprosic ale coz.... cyt z gg: Ja (24-07-2007 16:06) sluchaj, na co ten szampon hexoderm? ja mam cala butle szamponu NIZAX-ludzki szampon-nie uzywałam bo mial byc dla moje Feli ale on na swierzbowiec okazalo sie ze nie jest. Taki mi kazal kupic wetka wiec Ci moge go wyslac-wazny do grudnia 2008 roku. ZAPYTAJ weta-czy ten szampon moglby byc. --------- Czy Saba jest cały czas ogłaszana? Quote
Czarodziejka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Dzięki Karina za ten apel! Nikt się oficjalnie nie wycofał, po prostu co miesiąc Green robiła mi przelew na utrzymanie Saby, bo zawsze było co przelać, chociaż już od jakiegoś czasu nie było pełnej zdeklarowanej kwoty. Niestety, nie wiem, kto ile deklarował...:-? Pamiętam, że Loozerka... Dobrze, że Kanzaj nam z nieba spadła ;) Najsmutniejsze jest to, że im gorzej z Sabą, tym mniej zainteresowania, bo pewnie się wszystkim oczytała. Odnośnie karmy. Saba przyjechała do mnie chyba z Boschem, a Royala jadła w hoteliku. Ja jej 2, czy 3 razy zamawiałam Royala, ale on jest przerażająco drogi - o ile pamiętam ok. 230 zł/14 kg. Saba je dużo, więc nie starczał nawet na miesiąc. Pytałam weta o działanie tej karmy, ale ono jest wyłącznie profilaktyczne. W przypadku Saby nie ma szans na jakiekolwiek działanie - jest za późno i pozostaje jedynie wzmacniać Sabie odporność, podawać sterydy - rozwalają wątrobę i układ pokarmowy, podawać ewentualnie leki przeciwbólowe, żeby mogła swobodniej się poruszać i poza tym nic... Quote
AniaB Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 czarodziejko - przepraszam, ze sie spóźniłąm:oops: - wysłąłam pieniazki przed chwila - jutro zejda z mojego konta i powinny w piątek być u Ciebie.. Dostałam 33 zł za reczniczek od GoniaP z mojego bazarku - PIĘKNIE DZIĘKUJE!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: Reczniczek wysyłam jutro!!! Czarodziejko - wysłałam te 50 zł na Twoje prywatne konto.. A z tym brakiem zainteresowania to nie tak - po prostu nie zawsze ma sie okazje cos pisać.. Loozerka chyba w ogóle juz nie pisze na dogo wiec moze stad wpłaty ustały.. Postaram sie cos jeszcze wyskrobac dodatkowo na sabe z końcem wrzesnia (oprócz oczywiscie mojego obiecanego 50 zł!!!) - ale mamy tyle psiaków krakowskich biednych ze po prostu szok..Dodatkowo sciagamy najwieksze bidy z Zywca, bo tam cienko strasznie z adopcjami...:-( Ale dosć marudzenia - jak coś skołuje dodatkowo to z sabą sie na pewno podziele...:lol: Quote
Czarodziejka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Loozerka czynnie uczestniczyła w akcji ratunkowej Saby, więc dziwi mnie jej milczenie i brak zainteresowania...Przecież można cokolwiek napisać, a nie tak znikać bez słowa...Nie chce mi się wierzyć, że Loozy sobie odpuściła...może coś się stało? Wystawię Sabie jakieś bazarki, chociaż zupełnie nie wiem, co, bo nie mam kiedy malować i gdzie :-? Poszperam jednak ;) ARKO - bez komentarza. Quote
oktawia6 Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 [quote name='Czarodziejka'] Oktawio - z tytułu bazarków na Sabę otrzymałam 5 wpłat na kwotę 216 zł, na twoje konto przelałam koszty przesyłek - 23 zł, więc na leczenie pozostaje 193 zł. o.k. jak pokończę bazarki na Molosa to wstawię ponownie coś na Sabę. wysterylizowałaś swoją kotkę?:roll: P.S. Czarodzeijko, zerknij w jej książeczkę i napisz kiedy była i czym odrobaczona oraz kiedy byłą zabezpieczona p/kleszczom i pchłom czy pryskasz też i czym obejście-tam gdzie na zewnątrz psy przebywają? P.S. Saba w zimę nie może spac na dworzu.....ani w szopie:shake: Quote
Czarodziejka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Ostatnie odrobaczenie 25.04 - 3 tabletki PRATEL, kolejne przypadnie w październiku. Odpchlana jest regularnie, jak i reszta psów. Nie pamiętam nazwy preparatów, bo trzymam w szopie, a pada - zresztą już gdzieś to tu pisałam. Wiosną stosowałam kropelki na grzbiet, ale teraz posypuję co tydzień pudrem, bo jest tańszy, a przecież spływa podczas kąpieli. Pudruję co 2 tygodnie. 30.09.06 - szczepienie przeciw chorobom zakaźnym 06.09.06 - szczepienie przeciwko wściekliźnie Jak więc widać zbliża się czas szczepień. Rexowi przypadają mniej więcej w tym samym czasie. Budy i psie/kocie legowiska są odpchlane regularnie co 2 tygodnie płynem od Fony o wdzięcznej nazwie Sabunol :razz: Na wsi pcheł do końca nie zwalczysz, zawsze jakieś są. Zimą Saba ma zaklepane miejsce w domku, jak i poprzedniej... O kotce napisałam wcześniej...nie czytasz... :roll: Quote
Czarodziejka Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 AniuB - otrzymałam wplatę :) Dziękujemy! Quote
Kanzaj Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Wrześniowy przelew dla Sabci zrobiony! Pozdrowienia i oczywiście ucałowania w pychol! Quote
Kanzaj Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Sabuś - smutny pyszczek i chudzinka straszna..., widzę, że choroba jest jednak nieubłagana... Jak Ona sobie radzi z chodzeniem? Quote
Czarodziejka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Chudnie w oczach, niestety... To starość i efekt działania sterydów. Chodzi coraz gorzej, łapki sztywne, potyka się czasem. Mięśnie ud zanikają. Smutna, bo kiedy podnoszę jej głowę do zdjęcia, to jest to dla niej straszny wysiłek. Ona chodzi z pyskiem przy ziemi i patrzy spode łba, ale inaczej nie daje rady. Niestety...lepiej nie będzie. Karmię oba ONki jednakowo - dostają takie same porcje, ale nie ma porównania. Rex: Quote
fona Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 schudla chyba bardzo (edit: nie bylo wpisow po zdjeciach, widze, ze sie wszystkim rzuca w oczy) a ja mam bazarek dla Saby - i juz czesc pieneidzy na afn przekazalam :) Quote
Czarodziejka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Dzięki Fona :) Schudła i nie jest to efekt cudownej diety. Spondyloza postępuje. Quote
Kanzaj Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Biedna Sabula:placz:... Przeszła w życiu sporo nieszczęść. Pewnie gdyby przez całe życie miała kochający, ciepły domek - byłaby w lepszej kondycji... Dobrze, że chociaż teraz jest pod Twoją opieką. Dbaj o Nią - proszę, bo strasznie zapadła mi w serce. Ucałuj cudny, smutny pychol i poprzytulaj od ciotki Kanzaj:calus:. Quote
Czarodziejka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Przytulana jest bez przerwy prawie, jak nie przeze mnie, to przez Julcię. Kochana, głaskana i całowana. Saba oprócz spondylozy ma jeszcze bardzo zdeformowany kręgosłup i biodro przez wypadek samochodowy. To wszystko na starość daje się jej we znaki. Sterydy ją wamacnają, ale uszkadzają wątrobę. Quote
Kanzaj Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Czarodziejka napisał(a):Przytulana jest bez przerwy prawie, jak nie przeze mnie, to przez Julcię. Kochana, głaskana i całowana. Saba oprócz spondylozy ma jeszcze bardzo zdeformowany kręgosłup i biodro przez wypadek samochodowy. To wszystko na starość daje się jej we znaki. Sterydy ją wamacnają, ale uszkadzają wątrobę. Na dokładkę idzie jesień, a to najgorsza wilgotna pora na pourazowe bóle... A spi w suchym i ciepłym miejscu?... Przytulajcie bez przerwy!:loveu: Quote
Czarodziejka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Śpi w ciepełku - ma posłanie w szopie na kołdrze. Zostawiam jej szczelinę w drzwiach i kiedy chce wychodzi na słonko. Kiedy się ochłodzi, Saba będzie musiała przebywać w domu, a to dla niej powód do smutku, bo to jest pies stróżujący i uwielbia wylegiwać się na dworze. Czasem muszę ją siłą prowadzić przed deszczem pod dach, bo ona i w deszcz mogłaby sobie leżeć na trawie.O ile latem deszcze są ciepłe, tak teraz...nie ma mowy. Quote
Kanzaj Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 To dobrze, że ma kołderkę i ciepełko, w Jej stanie to ważne. Dobranoc Sabciu i Sabciowa Rodzinko. Quote
Czarodziejka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Ma też kocyk ;) Dobranoc i ucałowania dla Grety i jej rodzeństwa :D Quote
Czarodziejka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Byłam dziś w lecznicy, żeby wykupić antybiotyki dla Saby i Rexa, a także, żeby zaszczepić przed adopcją maleńką Ninkę. Opisałam wetowi stan Saby, że zaczęła chudnąć, chociaż dużo je i ma apetyt. Wstrzymał sterydy i kazał ją przywieźć, bo to prawdopodobnie nowotwór :( W dodatku z Rexem kiepsko, bo te bakterie, które ma w uszach mogą być nie do wytępienia i za tydzień mam go przywieźć na wymaz. Wówczas zabiorę też Sabę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.