Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem, czy to coś da - z Gdańska do Warszawy mogę zwierzatko bezpłatnie przewieźć, ktoś musialby ją odebrać w Warszawie i zawieźć dalej, ale byłoby duzo taniej.

  • Replies 821
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Itske napisał(a):
Nie wiem, czy to coś da - z Gdańska do Warszawy mogę zwierzatko bezpłatnie przewieźć, ktoś musialby ją odebrać w Warszawie i zawieźć dalej, ale byłoby duzo taniej.

sprobujemy cos znalesc z Warszawy...

Posted

niestety problem jest, bo Schronisko przed zgodą na adopcję, oczekiwało zapewnienia, że piesek zazna jak najmniejszego stresu podczas transportu, co wiązało się z zapewnieniem z mojej str, że będzie transport bezpośredni :( tak uzgodniłyśmy z beataczl... teraz jakieś inne myśli... niestety obawiam się, że to może nie przejść... :(

Posted

jak na razie nic... beataczl zagoniona i przeważnie bez netu... ja szperam w sieci w poszukiwaniu transportu. Postaram się skontaktować z kilkoma przewoźnikami. Jakby Wam coś się obiło o uszy, to sprawdzajcie proszę, albo dawajcie znać! ;)

Posted

Wiecie co, w przyszły piątek znajomi jadą z Warszawy do Zakopanego, może to by coś dało.....
Pomyliły mi się piątki, jadą w ten piątek a do w-wy wracają w następny albo w sobotę.

Posted

Dlaczego jest taki problem z tym transportem?
Tyle to już trwa.
Chojnice są w okolicy Gdańska, tak?
Nikt zupełnie nie jeździ z Gdańska do w-wy?
Stąd już byłoby łatwiej ją do Krakowa dostarczyć.

Posted

czytam i czytam i nie moge wyjsc ze zdziwienia.....
albo bierze sie pod uwage transport laczony albo nie....
z tego co irrational pisze, nie wchodzi on raczej w rachube... czy jestem w bledzie? , a moze nastapily jakies zmiany?

jezeli transport laczony wchodzi w rachube to zupelnie nie rozumiem dlaczego Galeczka jeszcze siedzi w Chojnicach !!!
przeciez Itske chce ja zawiesc z Gdanska do W-wy i to bezplatnie....
irrational a ty nie moglabys podskoczyc do W-wy i ja odebrac?

Powiem wam, ze sciagnelam do siebie jamnisie za pomoca trasnportu laczonego. Malutka zniosla go bardzo dobrze, pomimo ze odleglosc byla jeszcze wieksza niz Chojnice-Krakow. Mala jechala z Lodzi do Mainz. W Rokitnie czekala dwa dni na transport z Niemiec, ktory ja do mnie przywiozl...
Naturalnie ze byla zmeczona.... ale my przygotowalysmy ja mentalnie do tej podrozy i ona doskonale ja zniosla ( pomimo wieku i choroby)
udalo mi sie to zorganizowac w przeciagu tygodnia. I do dzis jestem wdzieczna ludziom dobrej woli w Polsce i w Niemczech.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...