Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 821
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiga138 napisał(a):
ile kot ma lat ?

7 lat temu został znaleziony na śmietniku, a więc powyżej 7
beataczl napisał(a):
o, sory... faktycznie, nie doczytalam :oops:

Nie szkodzi, ja kilka razy musiałam przeczytać żeby w pełni zrozumieć i niczego nie przeoczyć ;)

Posted

Gosiara napisał(a):
To o niczym nie świadczy ja mam 35 lat i pierwszego psa bo zawsze były koty:)


pewnie, że o niczym nie świadczy - ja stara baba jestem a dopiero od 4 lat mam koty (ciągle więcej) i mam totalnego bzika na ich punkcie, a zawsze tylko psy u mnie były...

Posted

podzielam powyższe zdania !!!!
Ja mam też koty i psy. Będzie dobrze ! a przed świetani zawiozłam do Szczecina dziką sunię - do domku gdzie mieszkają koty. Jest super !!!

Posted

:eek2:

ojojoj.... aż dziw, że od wczoraj nie dręczy mnie czkawka :eviltong:
nieźle jestem tu przez Państwa maglowana ;)

przedstawię się - mam na imię Iza i to ja zgłosiłam się do adopcji Psinki :)

Moja wina, moja wina - nigdy nie miałam psa, tylko koty (ten jest trzeci z kolei) :wink: Moja Kotka - tak, została znaleziona na śmietniku (hmmmm... :sad: :bigcry: ), ale jako niespełna 5 tygodniowe kocię 7 lat temu. Nie jest zdziczała, ale w pełni udomowiona (proszę spojrzeć na zdjęcie profilowe ;)). Swoje przeszła, więc nie dziwi mnie nieufność i dystans jaki utrzymuje w stosunku do obcych ludzi i zwierząt.

:wallbash: jeej.. mam nadzieję, że dobrze robię, bo po lekturze niektórych postów, czuję się jak potencjalny dręczyciel i to jeszcze z ... kotem :roll: :grins:
dobrze, że tutaj przede wszystkim chodzi o dobro Pieska :dog:

czy dostanę od Państwa kredyt zaufania? :modla:

pozdrawiam Wszystkich serdecznie! :Cool!:

Posted

Witam Pani Izo!
Miło, że nas Pani odnalazła :) Tutaj wszyscy tacy nieufni w stosunku do adoptujących, bo wiele osób brało psiaki i je po prostu wyrzucało. Teraz chcą temu zapobiec i znaleść psu najlepszy domek na świecie, a więc za żadnego dręczyciela z kotem Pani nie uchodzi :D:D:D
Pozdrawiam, dobrze, że będzie mogła Pani na bierząco śledzić losy transportu suni ;)

Posted

[

:wallbash: jeej.. mam nadzieję, że dobrze robię, bo po lekturze niektórych postów, czuję się jak potencjalny dręczyciel i to jeszcze z ... kotem :roll: :grins:
dobrze, że tutaj przede wszystkim chodzi o dobro Pieska :dog:

czy dostanę od Państwa kredyt zaufania? :modla:

iza, ha, ha no to ja odwrotnie - psy od zawsze - jako skrajna 'animalistka" i wegetarianka kocham wszystkie zwierzeta, ale zawsze mawiałam - hmm... z kotem się nie pogada... koty nie przywiązują się do ludzi itp bzdury. Zawsze tylko psy i psy... Mój stosunek zmienił się 12 lat temu, gdy mój mąż przyniósł kociątko (kotka Mordzia żyje do dzisiaj). Ale totalnie zgłupiałam na punkcie kotów 3 lata temu, kiedy z Fundacji łodzkiej dostałam mojego Synka :D , potem Malwinkę, PomponikaTeraz mam bzika i moim psom tłumaczę - musimy ich słuchać, bo inaczej się obrażą :evil_lol:

Ja w tej malutkiej niewidomej zakochałam się od razu, ale z racji innych psich zobowiązań nie mogę jej zaadoptować.

Musisz wiedziec, ze gdybys miala problemy to my zawsze tutaj jesteśmy :p

Posted

Oczywiście rozumiem brak zaufania, bo 'pseudoczłowieków' na świecie nie brakuje :shake:

Bardzo dziękuję za słowa otuchy :) wierzę, że będzie dobrze!

obserwuję, obserwuję :thumbs:

Posted

Ja tylko głośno się zastanowiłam, czemu nie miałaś psa...:-)
A tu ciotki od razu w obronie stanęły, o swoim wieku krzyczały, o kotach itd:-)
Gratuluję wspaniałej decyzji.
Jak tylko zobaczyłam maleńką na zdjęciu, od razu zapisałam wątek, bo mi rybeczka w serce wpadła.
Oby wszystko się udało, i sunia czuła się bezpieczna i kochana!!

Posted

Ja też najpierw miałam przez 20 lat tylko koty aż wreszcie dojrzałam do psa :lol:. I teraz mam dwie staruszki / o przepraszam - sumie w słusznym wieku/ z Tychów:loveu: W tym jedną głuchą :lol:

Posted

u mnie z kolei zaczelo sie przed laty od kota przybledy,

sorry - najpierw witam wszystkie zapsy-jasnione i zakocione cioteczki...

potem doszedl pierwszy pies.... no i sie zaczelo...

aktualnie zyja z nami cztery dorodne koty i trzy psiaki. Przedwczoraj odeszla od nas (TM) starenka jamnisia.

Pieski to zbieranina z roznych schronow i o roznych przejsciach... i mimo tego nie bylo z ZADNYM problemow
Kazdy kolejny dostosowywal sie sam do kotow a one do niego. ( Koty sa wychodzace)
Wazne jest tylko zeby kazde z nich mialo dostatecznie duzo miejsca dla siebie i mozliwosci odosobnienia sie.

Daj im czas na wzajemne poznanie sie i obwachanie....
czasami trzeba siedmioma rekami jednoczesnie glaskac... ale i to sie udaje....
..
no to trzymam kciuki.. bedzie dobrze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...