Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sonia71 napisał(a):
a co sie dzieje ?


A z czym konkretnie? Zalecił odrobaczenie najpierw, bo podobną sytuację miała Punia, inna suczka pod jego opieką - woli dmuchać na zimne. Natomiast kąpiel w szamponie z racji ogólnego nienajlepszego stanu skóry i sierści.

  • Replies 356
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sonia71 napisał(a):
taka puszysta i bielutka na fotach a tu nienajlepszy stan sierści ale jak trzeba to trzeba .


Przede wszystkim zły jest stan skóry, stąd zalecenie - najgorzej jest na brzuchu. Bielutka nie jest, jest żółta, co dziś MaDi, jej TŻ i wet mieli okazję widzieć...

Posted

sonia71 napisał(a):
a jak mała zniosła jazdę -dała wam wszystkim popalic?


Młoda siedziała mi na kolanach, wtulona, w jedną stronę bardziej przestraszona, w drugą spokojniejsza, wyglądała przez okno.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Madi a dałybyście rade podac transporterek busem? ja odbiore z busa o ktorej godzinie byscie nie podały

Nie bardzo kumam o co chodzi:oops: Chyba Lady wie lepiej.

Posted

Rozi grzecznie siedziała na kolanach Lady( w sumie droga do kliniki trwała tylko kilka minut).
Lekarz zalecił profilaktyczne odrobaczenie dlatego,że sunia miała kontakt z dużą ilością różnych psów i aby mieć pewność co do skuteczności szczepienia dostanie jutro rano Zipiran na pusty brzuch.
Co do sierści jest niestety zabarwiona na zółto ale to najmniejszy problem bo sunia ma widocznie podrażniona skórę na brzuchu
Lady byłam już z Małym niestety a może stety;) zeskrobina nic nie wykazała.

Posted

MaDi napisał(a):
Rozi grzecznie siedziała na kolanach Lady( w sumie droga do kliniki trwała tylko kilka minut).
Lekarz zalecił profilaktyczne odrobaczenie dlatego,że sunia miała kontakt z dużą ilością różnych psów i aby mieć pewność co do skuteczności szczepienia dostanie jutro rano Zipiran na pusty brzuch.
Co do sierści jest niestety zabarwiona na zółto ale to najmniejszy problem bo sunia ma widocznie podrażniona skórę na brzuchu
Lady byłam już z Małym niestety a może stety;) zeskrobina nic nie wykazała.


No to tyle dobrze - wet wiedział, co to? Dał coś na to?

sonia71 napisał(a):
o qrcze lady ale mi nie chodzi o Szansę...


O Rozi pisałam wyżej, o Szansie pisałam do MaDi.

Posted

Ja też nie wiem o co chodzi z Szansą?
Kazał niczym nie smarować tylko hodować przez tydzień jak coś wyrośnie to będziemy badać, w przypadku mojej bestii trzeba rozważać kilkakrotnie podanie jakiegokolwiek antybiotyku.

Posted

MaDi napisał(a):
Ja też nie wiem o co chodzi z Szansą?
Kazał niczym nie smarować tylko hodować przez tydzień jak coś wyrośnie to będziemy badać, w przypadku mojej bestii trzeba rozważać kilkakrotnie podanie jakiegokolwiek antybiotyku.


Nawet nie wiem, czego życzyć - czy żeby wyrosło, czy żeby nie wyrastało...
Szansa podobno za tydzień około jedzie gdzieś dalej i podobno w tym transporterze, który stoi u mnie. Tyle wiem.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Nawet nie wiem, czego życzyć - czy żeby wyrosło, czy żeby nie wyrastało...
Szansa podobno za tydzień około jedzie gdzieś dalej i podobno w tym transporterze, który stoi u mnie. Tyle wiem.

Transporter bedzie pewnie potrzebny dla Szansy,więc niech stoi u Ciebie i ile nie stanowi to kłopotu.

Posted

zadra napisał(a):
Transporter bedzie pewnie potrzebny dla Szansy,więc niech stoi u Ciebie i ile nie stanowi to kłopotu.


Nie stanowi żadnego problemu, stoi w takim miejscu, że nie przeszkadza.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...