sacred PIRANHA Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='MaDi'] Jak Twój maluszek?[/QUOTE] a szkoda gadać... tchawica i serce...o szczegółach zapytaj weta Marcina przy okazji;) w każdym razie dopatrzył sie schorzenia serca któro zdarza się raz na 10tysiecy :shake: Quote
MaDi Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='sacred PIRANHA']a szkoda gadać... tchawica i serce...o szczegółach zapytaj weta Marcina przy okazji;) w każdym razie dopatrzył sie schorzenia serca któro zdarza się raz na 10tysiecy :shake:[/QUOTE] Ja już wiem co ma;) Donieśli mi, nie martw się mój też jest leczony na serce. Quote
sonia71 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='ladySwallow']Rozi już od pół godziny w domu stałym :)[/QUOTE] tak po ciuchutku,chuchając ,dmuchając ,nie zapeszając....HURA! NIECH CI SIĘ SZCZĘŚCI ROZI-rozkwitłaś jak pączek róży...nieśmiało...delikatnie...powoli....a W KOŃCU rozchyliłaś swe serduszko ...na człowieka-OBY NIGDY WIĘCEJ CIĘ NIE ZAWIÓŁD. EDIT: można jakieś konkrety co to za domek i gdzie? Quote
murakami Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='ladySwallow']Rozi już od pół godziny w domu stałym :)[/QUOTE] Bardzo się cieszę :multi: Mała piękność dostała swoją szansę. Quote
LadyS Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 [quote name='sonia71']tak po ciuchutku,chuchając ,dmuchając ,nie zapeszając....HURA! NIECH CI SIĘ SZCZĘŚCI ROZI-rozkwitłaś jak pączek róży...nieśmiało...delikatnie...powoli....a W KOŃCU rozchyliłaś swe serduszko ...na człowieka-OBY NIGDY WIĘCEJ CIĘ NIE ZAWIÓŁD. EDIT: można jakieś konkrety co to za domek i gdzie?[/QUOTE] Dom w Lublinie, na spokojnym osiedlu - państwo ze studiującą córką i kotem z adopcji. Quote
sonia71 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 o! i to info wystarczy sponsorom Rozki i wszystkim zainteresowanym :) Quote
LadyS Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 [quote name='sonia71']o! i to info wystarczy sponsorom Rozki i wszystkim zainteresowanym :)[/QUOTE] Cieszy mnie to ;) Generalnie dom z gatunku tych, którym nie przeszkadza, że pies jest nieśmiały i że trzeba z nim pracować. Bardzo wrażliwi, sympatyczni ludzie, wiele pytają. Mają kontakt do mnie i do evel, kiedy mnie nie ma na miejscu; dostali również numer do szkoleniowiec, która była u mnie - mieszka niedaleko nich i pewnie będą się spotykać. Dostałam info niedawno, że Rozi znów powąchała się z kotem - brak negatywnej reakcji z żadnej strony - a poza tym to troszkę zwiedza, ale najczęściej jednak leży sobie w koszyczku. Pewnie ich odwiedzę po powrocie do Lublina - może będą zdjęcia, zależy, jak sunia będzie reagowała. Quote
MaDi Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='ladySwallow']Cieszy mnie to ;) Generalnie dom z gatunku tych, którym nie przeszkadza, że pies jest nieśmiały i że trzeba z nim pracować. Bardzo wrażliwi, sympatyczni ludzie, wiele pytają. Mają kontakt do mnie i do evel, kiedy mnie nie ma na miejscu; dostali również numer do szkoleniowiec, która była u mnie - mieszka niedaleko nich i pewnie będą się spotykać. Dostałam info niedawno, że Rozi znów powąchała się z kotem - brak negatywnej reakcji z żadnej strony - a poza tym to troszkę zwiedza, ale najczęściej jednak leży sobie w koszyczku. Pewnie ich odwiedzę po powrocie do Lublina - może będą zdjęcia, zależy, jak sunia będzie reagowała.[/QUOTE] Teraz ma być już tylko dobrze. Quote
barbara.h Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Gratulacje :loveu: teraz kolej na nas :evil_lol: Quote
sonia71 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 barbara-pewnie że kolej na Białą ...a potem do kompletu na Polly :) i wszystkie łaciatki bedą w domkach :) Quote
sonia71 Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 to ja tylko tak -wpadnę do Rozki vel....ciekawe jak teraz ma na imię :) Quote
LadyS Posted February 3, 2011 Author Posted February 3, 2011 Dziś będę się kontaktować z Państwem, pytać, jak mała - dam znać, jakie wieści. Quote
LadyS Posted February 3, 2011 Author Posted February 3, 2011 Rozi bardzo grzeczna, załatwia się na spacerach, na których jeszcze nie jest zbyt śmiała, ale powoli poznaje teren. Merda już na widok swojej młodej pani, próbuje ją szantażować niejedzeniem w nadziei, że dostanie coś lepszego, niż sucha karma, ale pani się nie daje :evil_lol: Domek pracuje z niunią na smaczki, dzięki czemu sunia coraz bardziej się otwiera, powoli zwiedza nowe mieszkanie. Zaanektowała przygotowany dla siebie koszyk, śpi tam - przy łóżku pani. Kot podobno nie bardzo rozumie, co się dzieje i jest lekko oburzony, ale to raczej zdziwienie niż obraza ;) Quote
Joodith Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Świetne wieści. Nieśmiało prosimy o relację fotograficzną :] oczywiście, gdy Rozi się na dobre zadomowi. Quote
LadyS Posted February 3, 2011 Author Posted February 3, 2011 Zdjęcia będą na pewno, ale trzeba będzie sobie na nie poczekać - nie chcę iść w odwiedziny, dopóki sunia się nie zadomowi na dobre, żeby jej nie mieszać w głowie. Quote
Tola Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Ja dopiero tu dotarłam; gratuluję takiej adopcji i bardzo sie cieszę, ze Rozi juz we włąsnym domku. Quote
LadyS Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Dostałam dziś wieści od Rozi - coraz chętniej chodzi na spacery i poznaje nowe tereny, łazi za swoją młodszą panią krok w krok :) Quote
MaDi Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 ladySwallow napisał(a):Dostałam dziś wieści od Rozi - coraz chętniej chodzi na spacery i poznaje nowe tereny, łazi za swoją młodszą panią krok w krok :) :smilecol: Quote
zadra Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 murakami napisał(a):Bardzo fajne wieści:lol: Bardzo się cieszę!!! Quote
zadra Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 ladySwallow napisał(a):Dostałam dziś wieści od Rozi - coraz chętniej chodzi na spacery i poznaje nowe tereny, łazi za swoją młodszą panią krok w krok :) Wspaniale wiesci!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.