jaanna019 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 magda7k napisał(a):właśnie dzwoniła moja siostra z bielska, była na spacerze, karton spod balkonu zabrany, szmaty porozrzucane, jeden szczeniak siedział i piszczał, zabrała go do domu. Suni i dwóch pozostałych nie ma. Czarne myśli chodzą mi po głowie...komu przeszkadzał ten karton? i gdzie jest sunia z pozostałą dwójką? nie ma tez Miśka, od czasu jak z Monia i Ania pojechałyśmy zrobić zdjęcia w grudniu, tajemnicze zniknięcie psa, który tam żył od dawna? co tam się dzieje, nie chce myśleć... zostały dwie sunie kiełbaski, tylko jak długo jeszcze? Madziu ile czasu mają te maluchy? Myślę, że w sprawie zaginionych psów to trzeba zadzwonić do gminy i zapytać czy nie odłowili. Quote
magda7k Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Ania, maluchy mają 2-3 miesiące, szczeniak- ta jedna sunia co została pod balkonem przyjedzie jutro do mnie, nie może zostać u mojej siostry. Jutro zadzwonię do gminy zapytać o pozostałe psy. może faktycznie ktoś z sąsiadów z osiedla będzie wiedział co się z nimi stało.. Quote
ifka Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 magda7k napisał(a):Ania, maluchy mają 2-3 miesiące, szczeniak- ta jedna sunia co została pod balkonem przyjedzie jutro do mnie, nie może zostać u mojej siostry. Jutro zadzwonię do gminy zapytać o pozostałe psy. może faktycznie ktoś z sąsiadów z osiedla będzie wiedział co się z nimi stało.. to na tzw. kaczogrodzie? może ktoś je przegnał, a ten jeden nie zdążył...może wrócą,może gmina..? Quote
Guest monia3a Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Maga w tym dniu jak byłyśmy w Bielsku w okolicy była cieczka, może pobiegł za nią i już nie umie wrócić ?? Quote
magda7k Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 sunia się odnalazła dziś rano z dwójką. Ania, może wzięłabyś sunię do siebie? "Twoje" tak szybko poszły, a zaraz zaczarujesz następna i też szybko znajdzie domek:) szczeniak jeden przyjedzie do mnie, jakbyś wzięła sunię to ja szczeniaki bym wzięła, chociaż boję się jak to będzie z trójką maluchów Quote
Kuna Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wczoraj za sprawą moni3a dzwoniła do mnie przemiła Pani w sprawie Gareta, właśnie wysłałam Jej zdjęcia na pocztę, więc trzymajcie kciuki!! Wam tez wrzucę, bo przywieźliście mi grubaska z małą główką, a teraz proszę :) Prawda, że śliczny:loveu:? Uszy po crotamitonie chyba lepiej, bo dzisiaj bardzo ładnie dał sobie w nich grzebac :cool3:, oczka zapuszczam bez problemu. Oczywiście wczoraj leki doszły. Quote
ifka Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 DZIEWCZYNY, ALARM!!! HISTORIA WRĘCZ NIEPRAWDOPODOBNA, ALE JAKŻE PRAWDZIWA... TE OTO 4 CUDA PODRZUCONO MOJEJ ZNAJOMEJ NA WIOSCE W TOPCZYKAŁACH! FAKT, ŻE URATOWAŁA OD ŚMIERCI DWA MAŁE, CHORE KOTY I PRZYGARNĘŁA SZCZENIAKA KILKA M-CY WCZEŚNIEJ, ALE NIE MA ABSOLUTNIE WARUNKÓW I MOŻLIWOŚCI FINANSOWYCH NA ZAOPIEKOWANIE SIĘ TYMI BIEDAMI!! WYGLĄDAJĄ NA SZCZENIAKI JAKIŚ DUŻYCH PSÓW...NA UŚPIENIE JEST ZA PÓŹNO... W DOMU JEST DWOJE MAŁYCH DZIECI, JEJ ZWIERZĘTA BYŁY NIEDAWNO WYLECZONE I ZE WZGLĘDU NA TO ODIZOLOWAŁA SZCZENIAKI W POM.GOSP., A NIEDŁUGO POWRÓT ZIMY. POZA TYM NIE MA TAKIEJ OPCJI, ŻEBY DAŁA RADĘ NA KOLEJNE 4 ZWIERZĘTA!!! POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co zrobiłam - staram się dodzwonić do schronu w hajnówce, tam pewnie przepełnienie, jednak wyjścia nie ma; jeśli schron nie weźmie, trzeba będzie poprosić gminę o pomoc, a to znaczy, że dostaną się do Radys, czego chcę uniknąć sprawdzając wszystkie inne opcje. Zdecydowałam karmę Gareta przekazać dla szczeniaków - jak dotąd zjadły wszystkie zapasy (kocie!) i na pewno potrzebują więcej; dodatkowo znajoma nie jest mobilna...ale wieczorem może uda mi się z buniaaga podjechać do topczykał.... tylko co dalej ?!ogłaszać i czekać, czy od razu do schronu? radźcie, help!!!! Quote
magda7k Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 jakie śliczne kuleczki, cholera wziąć nie mogę, może ogłaszać gdzie się da, a narazie pomóc finansowo twojej znajomej w karmieniu? Quote
ifka Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 magda7k napisał(a):jakie śliczne kuleczki, cholera wziąć nie mogę, może ogłaszać gdzie się da, a narazie pomóc finansowo twojej znajomej w karmieniu? jest b napięta sytuacja życiowa, moze do weekendu przetrzyma, ale nie dłużej...:( Quote
ifka Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Kuna, piękne zdjęcia, Garet nie do poznania! tylko te oczy, czy one w ogóle wrócą do normy? Quote
Kuna Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 [quote name='ifka']Kuna, piękne zdjęcia, Garet nie do poznania! tylko te oczy, czy one w ogóle wrócą do normy? Dopiero zaczęłam mu zakraplać, więc mam nadzieję, że leczenie przyniesie spodziewane rezultaty. Na razie cieszę sie z uszek :p, bo bardzo go bolały i panikował strasznie, a dzisiaj było naprawdę spokojnie:lol:. No i bardzo mi sie tez podoba, że tylko raz dziennie trzeba go tym męczyć:cool3: Quote
kaszanka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 ifka napisał(a):nie jestem za tym, żeby ruszać resztę piesków z działek, one mają świetne warunki, budy, miskę i przez cały sezon opiekę.. jedyne czego potrzebują to sterylki, ma być darmowy program w tym roku z Urzędu Miasta; są juz tam 4 lata, nic się nie dzieje interwencyjnego, gorzej mają te pieski, co błakąją się po mieście, śpią gdzie popadnie...te mają cały rok opiekę, można powiedzieć, że są to psy na posesji działkowej; Sonia potrzebowała opieki bo ranna, no i młoda, a poza tym sunia, czyli kolejny kłopot ze szczeniakami. A te mają się swietnie, apeluję o nie uszczęśliwianie ich na siłę. a co z tymi, których zdjęcia podsyłała magda7k?to są w miarę male pieski, z głową do kolan, nawet nie bardzo..nie nadają się? Ifka ale powiedź czy te suńki są regularnie doglądane i dokarmiane - czy tylko im lepeiej, że mogą sobie pobiegać gdzie chcą i że przebywają razem ? Quote
anecik60 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 kaszanka napisał(a):Ifka ale powiedź czy te suńki są regularnie doglądane i dokarmiane - czy tylko im lepeiej, że mogą sobie pobiegać gdzie chcą i że przebywają razem ? Jezeli chodzi o te suczki z dzialki to jezdze do nich co drugi dzien, moj sasiad z dzialki tez do nich jezdzi i je karmi. Z tego co wiem to inni ludzie tez podrzucaja im jedzenie (ale raczej nie regularnie). Troche sie martwie bo gdzies od polowy lutego nie bede mogla raczej wozic im jedzenia przez jakies 2 tygodnie ale to najwyzej z sasiadem porozmawiam. Biedulki tylko wyczekuja ludzi bo lubia towarzystwo. Ale niedlugo sezon sie zaczyna wiosenny to do tego czasu wytrzymaja. Bardziej martwia mnie te 4 szczeniaczki, co z nimi bedzie:( Quote
kaszanka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Szczeniaki to poogłaszać i powinny pójśc do noowych domów szybciej niż psiny dorosłe (tak mi sie zdaje) ale z drugiej strony nie wiadomo z jakiej matki , a tym bardziej z ojca, więc w sumie nic więcej poza zdjęciami to nowym właścicielom nie mamy do przekazania. Ale trzymam kciuki. Quote
buniaaga Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Garecik kochany piękny jest.Trzymam mocno mocno kciuki za adopcję! Ifka ojej jakie te pieski są piękne.Mogę zakupić im trochę karmy.Chciałabym dorwać tego kogoś co je tam podrzucił jaki prostak ma tak genialne pomysły. Quote
buniaaga Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 no ale stało się i sprawcy pewnie nie znajdziemy można je poogłaszać są tak ładne i młode ktoś się zdecyduje. Quote
joanna83 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Dziewczyny zróbcie maluchom ogłoszenia. Napiszcie tylko, że pieski będą średnie/większe, żeby nie wyleciały z domku, bo za duże urosły. Trzeba je oddać koniecznie z warunkiem sterylizacji/kastracji i określić (zwłaszcza w przypadku suk) kiedy ma być sterylka. Zresztą ifka napisz może do Moniki, to Ci podeśle naszą umowę adopcyjną. Quote
dreag Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wrzuć do Pupili ([email protected]), może w sobotę ktoś zadzwoni. Cholera!!!! Problemem będzie miejsce (nie miasto), proponujcie najwyżej, że przywieziecie pokazać psiaka. Może ta znajoma mogłaby je jednak trochę potrzymać, zawsze to lepiej niż w schronie, większe szanse na domek. Na karmę jakoś poradzimy:) A co z tymi psinkami od magdak? Gdzie się podziewały, jak ich nie było? Quote
buniaaga Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 dreag wpłaciłam przed chwilą na podane przez Ciebie w PW konto 340 zł dla Gareta to zbiórka od większości pracowników stacji. Quote
dreag Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 buniaaga napisał(a):dreag wpłaciłam przed chwilą na podane przez Ciebie w PW konto 340 zł dla Gareta to zbiórka od większości pracowników stacji. Jeszcze nie wpłynęły ale już z góry dziękujemy dla "prawie wszystkich pracowników stacji i życzliwych znajomych ludzi":), to DUUUUŻY zastrzyk:) Quote
magda7k Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 a psinki ode mnie maja się tak: przyjechała do mnie mała puchata kuleczka, małe jest piękne:) i rozkoszne:) jest jest strasznie gorąco, bo zipie i pije wode i sika na potęgę. Postawiłam kuwetę, ale jak tu nauczyć szczeniaka że ma sikać do kuwety? Zdjęcia wkleję jutro i coś mi się zdaje, że małe to sprawka Miśka, który zaginął. A w jego sprawie dzwoniłam dziś do U. Miejskiego w Bielsku ale nie było dziś osoby, która mogłaby mi odpowiedzieć na pytanie czy misiek został odłowiony. Nie mam pojęcia jak karmić ta małą, czy ona jeszcze potrzebuje mleka? Łatek zaaprobował koleżankę, ale moja sunia czuje się niepewnie, też zipie, chyba z nerwów. Jutro jadę zabrać sunię i pozostałe dwa szczeniaki, sunia pojedzie do DT a szczylki do mnie olaboga! Pod balkonem zostaną jeszcze dwie bliźniaczki kiełbaski. Mam nadzieję, że i do nich los się uśmiechnie i znajdą domki. Quote
Guest monia3a Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ania się złamała i ofiarowała DT ?? Greta Garet jest śliczny na tych zdjątkach i mam nadzieję, że spodoba się Pani i będzie miłość od pierwszego wejrzenia :) ifka daj ogłoszonko ze zdjęciem na Białystokonlinie są tak śliczne, że powinny się oddać. W sobotę do pupili i może wszystkie znajdą domki ?? Quote
jaanna019 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ania twarda jest nie złamała się, ale "czynna" jest Ania z Dojlid i do niej pojedzie sunia. Jestem tymczasowo udupiona bo mam dom zawirusowany :( Quote
ifka Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 monia3aok, zrobię do białystokonline i na mmbielskpodlaski; zrobię też papierowe ogłoszenie i porozwieszam w bielsku; byłam wczoraj zobaczyć te biedy, zawiozłam sucha karmę Gareta, nie wiem czy powinny to jeść, ale aż się uszy trzęsły; wet ze zdjęć ocenił na ok.10 tyg. oglądaliśmy je przy świetle latarki jak jedzą, no wyglądają naprawdę na "silne"psy, co tam się zmieszało..?martwią mnie ich brzuchy, widać, że są wzdęte, więc jakieś pasożyty albo pokarm...wrócę dziś do weta i zapytam o odrobaczenie. skąd wziąć umowę przedadopcyjną?ktoś może podrzucić?a może znajdę coś na wątku dt... w ogóle to muszę w końcu zabrać się za sprawy papierkowe, spróbować dołączyć do TOZ-u, zrobić oddział w bielsku. Quote
ifka Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 A SŁUCHAJCIE, JESZCZE JEDNA NOWINA! podjeżdżam wczoraj na statoil po karmę, a tam...nowy piesek!!!! nie mogłam uwierzyć...! kolejny lokator na ciepłą miejscówkę fajnie wygląda, ale z pośpiechu nie zrobiłam zdjęć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.