Jump to content
Dogomania

Szansa juz po operacji! Po 6 tygodniach w klinice pojechała do swojego domu :)


Recommended Posts

Posted

terra napisał(a):
Bardzo się cieszę, że u Szansuni wszystko na jak najlepszej drodze.
Proszę o numer konta, dorzucę parę groszy.

Bardzo dziękujemy!!!!

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jogolcia@pdx napisał(a):
To chyba zależy od tego jaka będzie cena operacji i opieki w szpitaliku ...

Mialam na mysli ile wpłyneło na jej konto.Po rozeslaniu linku do allegro wiele osób deklarowalo wpłate bezpośrtednio na konto.

Posted

[quote name='zadra']Mialam na mysli ile wpłyneło na jej konto.Po rozeslaniu linku do allegro wiele osób deklarowalo wpłate bezpośrtednio na konto.
Na razie chyba tylko jedna osoba
[quote name='Joodith']Szansik ma pierwszą wpłatę z kalendarzowej aukcji, 20 zł od Pana Daniela Rendzyniaka z Rzeszowa, który poprosił by nie wysyłać kalendarza i całą kwotę przeznaczyć na rehabilitację suni.

Na aukcję cegiełkową Szansy wchodzi bardzo duzo osób, ale wpłat mało...
Myslałam, ze to u Neli będzie problem, tymczasem u Szansy przy liczbie 500 wejsc zostało zakupionych 5 cegiełek:roll:

Posted

Ponieważ nie mam w tym względzie żadnych doświadczeń zapytam Was, bardziej obeznanych w temacie...czy brak zamówień może być również kwestią koloru tła?

Może nie każdy lubi niebieski, albo mu nie pasuje do wystroju ( ja np. ZAWSZE kupuje rzeczy pod kolor do moich pomieszczeń, ale może to tylko ja jestem taka pokręcona?). Jeżeli tak, to czy można by zaoferować różne inne "chodliwe" kolory (nie wiem - czerwony, bordo, różowy, żołty, itp.)?

Co o tym myślicie?

Posted

[quote name='Tola']Chyba nie, bo u Nelki również niebieskie tło, a zakupiono juz chyba ponad 70 cegiełek...
http://allegro.pl/kalendarza-z-sunia-nel-na-rok-2011-na-leczenie-i1395564166.html
Ale w aukcjach doswiadczenie to ma Isadora, moze cos podpowie

Z mojego bazarku z serduszkami jest juz 235 zł do podziału na obie sunie

No tak Tolu, masz częściowo rację, tylko, że na Allegro Neli jedna osoba zamówiła 10 szt, dwie po 5 i jedna 6szt - a to już 36 kalendarzy; poza tym Nelka ma dwa razy tyle wejść ile Szansunia...to tak troszkę od strony statystycznej :eviltong:

Ale ciekawam bardzo, co Isadorka o tym myśli :crazyeye:

Posted

[quote name='jogolcia@pdx']Cały czas podnoszę wydarzenie i Allegro kalendarzowe Szansy na FB - może ktoś się załapie na naszą "Miss-kę" ;=)

[quote name='jogolcia@pdx']Ponieważ nie mam w tym względzie żadnych doświadczeń zapytam Was, bardziej obeznanych w temacie...czy brak zamówień może być również kwestią koloru tła?

Może nie każdy lubi niebieski, albo mu nie pasuje do wystroju ( ja np. ZAWSZE kupuje rzeczy pod kolor do moich pomieszczeń, ale może to tylko ja jestem taka pokręcona?). Jeżeli tak, to czy można by zaoferować różne inne "chodliwe" kolory (nie wiem - czerwony, bordo, różowy, żołty, itp.)?

Co o tym myślicie?

[quote name='Tola']Chyba nie, bo u Nelki również niebieskie tło, a zakupiono juz chyba ponad 70 cegiełek...
http://allegro.pl/kalendarza-z-sunia-nel-na-rok-2011-na-leczenie-i1395564166.html


To nie jest kwestia koloru, rzekłabym że raczej jest wręcz przeciwnie to pierwsza aukcja taka z której jest tyle zamówień na przesyłkę pocztową, a nie maila. I śa zapytania ile kosztuje kolejny egzemplarz. Bo ja za wydruk płacę przecież.

Prowadzenie "cegły" to nie tylko wystawienie aukcji, ale np odpowiadanie na zapytania, a one są i tak się składa ze mało kiedy są wysyłane na maila podanego w aukcji, najprościej się przecież klika "napisz do sprzedającego". Jasne mogę nie odpowiadać, ale chyba tez w tym jest cześć sukcesu, po niektórych nickach widzę "stałych klientów". W tej akurat aukcji od początku pisałam ze sukces będzie cudem i uzasadniałam to.

Ponadto fizyczny wpływ pieniędzy nie jest równoznaczny z zalicytowaniem. Bywa że ktoś wysyła jak wystawiam komentarze. Komentarze wystawiam najpierw i odczekuję parę dni właśnie z tego względu i dopiero robię wysyłkę. W aukcji zastrzegam że wysyłka po ZAKSIĘGOWANIU. Jest również opcja płatności poprzez allegro i te pieniądze mimo że są widoczne że wpłacone nie znaczy ze już są na koncie fizycznie.

kolejny temat że tak jak m mówię już mam zamówienia na 20 kalendarzy wydrukowanych, a jeszcze parę dni aukcji, dawno tak nie miałam. Drukować będę po zakończeniu aukcji i zaksięgowaniu.

Pisałam przed aukcją ze kiepsko widzę jej powodzenie (pisałam dlaczego) i nie było to moje kapryszenie czy fochanie. Siedzę w reklamie na złe i dobre tyle lat że jestem w stanie nieco przewidzieć. A taka aukcja to takie swoiste działanie reklamowe, marketingowe.

Gdzieś tez napisałam że aukcja stoi i jak do końca pójdą jeszcze ze 2-5 cegieł to będzie cud. Aukcja jest MARTWA nie mam jej czym odświeżyć. A to też jest ważne.

No chyba wyjaśniłam. Jeszcze wykaz wylicytowanych.
m...5 1
Niezarejestrowany 5
a...2 2
o...7 1
K...1 2
S...O 10
d...1 1
k...w 1
m...6 1
p...a 1
b...1 1
x...s 5
m...4 6
p...s 1
k...w 4
k...d 2
Niezarejestrowany 3
0...d 4
n...e 2
m...s 2
G...9 10
a...9 2
s...7 1
m...0 1
A...s 1
[FONT=&quot]Niezarejestrowany[/FONT][FONT=&quot] 1

i mam tez problem z jednym z niezarejestrowanych widzę że wpłacił dodatkowo 2 złote i nie wiem za co, a z nezarejestrowanymi nie ma kontaktu. Bo 2 złote to kwota JEDNEGO wydruku, ale juz na wysłke nie ma pieniedzy.
[/FONT]

Posted

Isadora7 napisał(a):
To nie jest kwestia koloru, rzekłabym że raczej jest wręcz przeciwnie to pierwsza aukcja taka z której jest tyle zamówień na przesyłkę pocztową, a nie maila. I śa zapytania ile kosztuje kolejny egzemplarz. Bo ja za wydruk płacę przecież.

Prowadzenie "cegły" to nie tylko wystawienie aukcji, ale np odpowiadanie na zapytania, a one są i tak się składa ze mało kiedy są wysyłane na maila podanego w aukcji, najprościej się przecież klika "napisz do sprzedającego". Jasne mogę nie odpowiadać, ale chyba tez w tym jest cześć sukcesu, po niektórych nickach widzę "stałych klientów". W tej akurat aukcji od początku pisałam ze sukces będzie cudem i uzasadniałam to.

Ponadto fizyczny wpływ pieniędzy nie jest równoznaczny z zalicytowaniem. Bywa że ktoś wysyła jak wystawiam komentarze. Komentarze wystawiam najpierw i odczekuję parę dni właśnie z tego względu i dopiero robię wysyłkę. W aukcji zastrzegam że wysyłka po ZAKSIĘGOWANIU. Jest rónież opcja płatności poprzez allegro i te pieniadze mimo że są widoczne że wpłacone nie znaczy ze już są na koncie fizycznie.

kolejny temat że tak jak m mówię już mam zamówienia na 20 kalendarzy wydrukowanych, a jeszcze parę dni aukcji, dawno tak nie miałam. Drukować będe po zakończeniu aukcji i zaksięgowaniu.

No chyba wyjaśniłam. Jeszcze wykaz wylicytowanych.

i mam tez problem z jednym z niezarejestrowanych widzę że wpłacił dodatkowo 2 złote i nie wiem za co, a z nezarejestrowanymi nie ma kontaktu. Bo 2 złote to kwota JEDNEGO wydruku, ale juz na wysłke nie ma pieniedzy.
[/FONT]


Isadorko - rozumiem (nasze wpisy sie minęły jakoś po drodze) - dzięki za info :evil_lol:

Posted

Info od US:
"Właśnie wykorzystując przerwę w pracy byłam u małej.
Okazało się, że sunia nie chce się załatwiac pod siebie, woli trzymac... Kuśtyka wobec tego na króciutkie wyjście na siusiu, oczywiście, ze studentką i pod pełną kontrolą...
Jest bardzo spokojna, łapki nawet nie próbuje obciążac, a więc jest szansa, że wszystko będzie się w spokoju goiło. Dziś był zmieniany opatrunek, jak na razie nic niepokojącego się nie dzieje.
Jedynym problemem jest opuchlizna, normalna w przypadku tak ciężkich operacji ortopedycznych, ale ma robione masaże.
Wobec tego mamy dwa zadania:
- odwiedzac sunię w klinice i dawac jej odczuc, że jesteśmy blisko;
- skoncentrowac się na akcji zbiórki pieniędzy...

Aha, sunia podbija serca personelu - jest już kolejna dziewczyna-studentka, która ją strasznie polubiła... Mówi, że to aniołek jest, nie pies, i żeby się nie martwić, bo ona zadba o dziewczynkę...
Jak byłam dziś, to serce mi urosło - czyściutko, świeża woda, dziewczyna, gadająca z naszą sunią...
Szansa obolała, ale dzielna i bardzo, bardzo cierpliwa...

Z finansami to czekamy jeszcze, aż stan się ustabilizuje - myślę, że już wkrótce Wam przekażę wieści...

Aha, chciałabym, żebyś podkreśliła, że klinika ogromnie zaangażowana w leczenie suni, wszyscy starają się jej pomóc w każdy możliwy sposób...

Uffffffffffffffffffffffffffffffff.... Spadło mi z serca parę ton kamieni....
Mało znam tę sunię, ale już zdążyłam się do niej przywiązać, jak do dziecka...
Te jej oczy - wielkie, szeroko otwarte, błyszczące, pełne lęku, ale i nadziei.....

TO ZŁOTO, NIE SUKA!!!! Ktoś będzie miał z niej wielką, wielką pociechę!!!!!!!!!!!!!!!! "
Serce się raduje czytając taką relację.

Posted

[quote name='MaDi']Info od US:
"Właśnie wykorzystując przerwę w pracy byłam u małej.
Okazało się, że sunia nie chce się załatwiac pod siebie, woli trzymac... Kuśtyka wobec tego na króciutkie wyjście na siusiu, oczywiście, ze studentką i pod pełną kontrolą...
Jest bardzo spokojna, łapki nawet nie próbuje obciążac, a więc jest szansa, że wszystko będzie się w spokoju goiło. Dziś był zmieniany opatrunek, jak na razie nic niepokojącego się nie dzieje.
Jedynym problemem jest opuchlizna, normalna w przypadku tak ciężkich operacji ortopedycznych, ale ma robione masaże.
Wobec tego mamy dwa zadania:
- odwiedzac sunię w klinice i dawac jej odczuc, że jesteśmy blisko;
- skoncentrowac się na akcji zbiórki pieniędzy...

Aha, sunia podbija serca personelu - jest już kolejna dziewczyna-studentka, która ją strasznie polubiła... Mówi, że to aniołek jest, nie pies, i żeby się nie martwić, bo ona zadba o dziewczynkę...
Jak byłam dziś, to serce mi urosło - czyściutko, świeża woda, dziewczyna, gadająca z naszą sunią...
Szansa obolała, ale dzielna i bardzo, bardzo cierpliwa...

Z finansami to czekamy jeszcze, aż stan się ustabilizuje - myślę, że już wkrótce Wam przekażę wieści...

Aha, chciałabym, żebyś podkreśliła, że klinika ogromnie zaangażowana w leczenie suni, wszyscy starają się jej pomóc w każdy możliwy sposób...

Uffffffffffffffffffffffffffffffff.... Spadło mi z serca parę ton kamieni....
Mało znam tę sunię, ale już zdążyłam się do niej przywiązać, jak do dziecka...
Te jej oczy - wielkie, szeroko otwarte, błyszczące, pełne lęku, ale i nadziei.....

TO ZŁOTO, NIE SUKA!!!! Ktoś będzie miał z niej wielką, wielką pociechę!!!!!!!!!!!!!!!! "
Serce się raduje czytając taką relację.

No i buczę z radości, a myślałam, żem twardzielka sie już zrobiła ...

MaDi, prosze podziękuj US jeszcze raz bardzo serdecznie, szczególnie w moim imieniu





Posted

[quote name='jogolcia@pdx']No i buczę z radości, a myślałam, żem twardzielka sie już zrobiła ...

MaDi, prosze podziękuj US jeszcze raz bardzo serdecznie, szczególnie w moim imieniu
Myślę,że UK podczytuje wątek;)





Myślę,że UK podczytuje wątek;)

Posted

Podczytywaczy wątku i ukrytych sympatyków Szansuni jest więcej. Nadbabiam zaległosci, czytam i cieszę się, ze juz po..uff.
Szansa jest dzielna, a Wy dziewczyny- wielkie !!.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...