zadra Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 terra napisał(a):Bardzo się cieszę, że u Szansuni wszystko na jak najlepszej drodze. Proszę o numer konta, dorzucę parę groszy. Bardzo dziękujemy!!!! Quote
terra Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Bardzo się cieszę, że u Szansuni wszystko na jak najlepszej drodze. Proszę o numer konta, dorzucę parę groszy. Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='Havanka']Niesamowita jest ta Psinka!!! Tyle czasu samotna w schronie a czystość potrafi zachować. Trzymam za ciebie kciuki malutka ! Też mnie to zachwyciło - Szansunia jesteś cudna Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 zadra napisał(a):Ciekawa jestem jak finanse Szansy? To chyba zależy od tego jaka będzie cena operacji i opieki w szpitaliku ... Quote
zadra Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 jogolcia@pdx napisał(a):To chyba zależy od tego jaka będzie cena operacji i opieki w szpitaliku ... Mialam na mysli ile wpłyneło na jej konto.Po rozeslaniu linku do allegro wiele osób deklarowalo wpłate bezpośrtednio na konto. Quote
Tola Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 [quote name='zadra']Mialam na mysli ile wpłyneło na jej konto.Po rozeslaniu linku do allegro wiele osób deklarowalo wpłate bezpośrtednio na konto. Na razie chyba tylko jedna osoba [quote name='Joodith']Szansik ma pierwszą wpłatę z kalendarzowej aukcji, 20 zł od Pana Daniela Rendzyniaka z Rzeszowa, który poprosił by nie wysyłać kalendarza i całą kwotę przeznaczyć na rehabilitację suni. Na aukcję cegiełkową Szansy wchodzi bardzo duzo osób, ale wpłat mało... Myslałam, ze to u Neli będzie problem, tymczasem u Szansy przy liczbie 500 wejsc zostało zakupionych 5 cegiełek:roll: Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Cały czas podnoszę wydarzenie i Allegro kalendarzowe Szansy na FB - może ktoś się załapie na naszą "Miss-kę" ;=) Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Ponieważ nie mam w tym względzie żadnych doświadczeń zapytam Was, bardziej obeznanych w temacie...czy brak zamówień może być również kwestią koloru tła? Może nie każdy lubi niebieski, albo mu nie pasuje do wystroju ( ja np. ZAWSZE kupuje rzeczy pod kolor do moich pomieszczeń, ale może to tylko ja jestem taka pokręcona?). Jeżeli tak, to czy można by zaoferować różne inne "chodliwe" kolory (nie wiem - czerwony, bordo, różowy, żołty, itp.)? Co o tym myślicie? Quote
Tola Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Chyba nie, bo u Nelki również niebieskie tło, a zakupiono juz chyba ponad 70 cegiełek... http://allegro.pl/kalendarza-z-sunia-nel-na-rok-2011-na-leczenie-i1395564166.html Ale w aukcjach doswiadczenie to ma Isadora, moze cos podpowie Z mojego bazarku z serduszkami jest juz 235 zł do podziału na obie sunie Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Już tu się nie boję wchodzić! Wieści dobre koją serducho! :-) Quote
Joodith Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Tolu Twój serduszkowy bazarek to strzał w 10 :) Quote
MaDi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Joodith napisał(a):Tolu Twój serduszkowy bazarek to strzał w 10 :) Może warto zrobić 2 edycję? Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='Tola']Chyba nie, bo u Nelki również niebieskie tło, a zakupiono juz chyba ponad 70 cegiełek... http://allegro.pl/kalendarza-z-sunia-nel-na-rok-2011-na-leczenie-i1395564166.html Ale w aukcjach doswiadczenie to ma Isadora, moze cos podpowie Z mojego bazarku z serduszkami jest juz 235 zł do podziału na obie sunie No tak Tolu, masz częściowo rację, tylko, że na Allegro Neli jedna osoba zamówiła 10 szt, dwie po 5 i jedna 6szt - a to już 36 kalendarzy; poza tym Nelka ma dwa razy tyle wejść ile Szansunia...to tak troszkę od strony statystycznej :eviltong: Ale ciekawam bardzo, co Isadorka o tym myśli :crazyeye: Quote
Isadora7 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='jogolcia@pdx']Cały czas podnoszę wydarzenie i Allegro kalendarzowe Szansy na FB - może ktoś się załapie na naszą "Miss-kę" ;=) [quote name='jogolcia@pdx']Ponieważ nie mam w tym względzie żadnych doświadczeń zapytam Was, bardziej obeznanych w temacie...czy brak zamówień może być również kwestią koloru tła? Może nie każdy lubi niebieski, albo mu nie pasuje do wystroju ( ja np. ZAWSZE kupuje rzeczy pod kolor do moich pomieszczeń, ale może to tylko ja jestem taka pokręcona?). Jeżeli tak, to czy można by zaoferować różne inne "chodliwe" kolory (nie wiem - czerwony, bordo, różowy, żołty, itp.)? Co o tym myślicie? [quote name='Tola']Chyba nie, bo u Nelki również niebieskie tło, a zakupiono juz chyba ponad 70 cegiełek... http://allegro.pl/kalendarza-z-sunia-nel-na-rok-2011-na-leczenie-i1395564166.html To nie jest kwestia koloru, rzekłabym że raczej jest wręcz przeciwnie to pierwsza aukcja taka z której jest tyle zamówień na przesyłkę pocztową, a nie maila. I śa zapytania ile kosztuje kolejny egzemplarz. Bo ja za wydruk płacę przecież. Prowadzenie "cegły" to nie tylko wystawienie aukcji, ale np odpowiadanie na zapytania, a one są i tak się składa ze mało kiedy są wysyłane na maila podanego w aukcji, najprościej się przecież klika "napisz do sprzedającego". Jasne mogę nie odpowiadać, ale chyba tez w tym jest cześć sukcesu, po niektórych nickach widzę "stałych klientów". W tej akurat aukcji od początku pisałam ze sukces będzie cudem i uzasadniałam to. Ponadto fizyczny wpływ pieniędzy nie jest równoznaczny z zalicytowaniem. Bywa że ktoś wysyła jak wystawiam komentarze. Komentarze wystawiam najpierw i odczekuję parę dni właśnie z tego względu i dopiero robię wysyłkę. W aukcji zastrzegam że wysyłka po ZAKSIĘGOWANIU. Jest również opcja płatności poprzez allegro i te pieniądze mimo że są widoczne że wpłacone nie znaczy ze już są na koncie fizycznie. kolejny temat że tak jak m mówię już mam zamówienia na 20 kalendarzy wydrukowanych, a jeszcze parę dni aukcji, dawno tak nie miałam. Drukować będę po zakończeniu aukcji i zaksięgowaniu. Pisałam przed aukcją ze kiepsko widzę jej powodzenie (pisałam dlaczego) i nie było to moje kapryszenie czy fochanie. Siedzę w reklamie na złe i dobre tyle lat że jestem w stanie nieco przewidzieć. A taka aukcja to takie swoiste działanie reklamowe, marketingowe. Gdzieś tez napisałam że aukcja stoi i jak do końca pójdą jeszcze ze 2-5 cegieł to będzie cud. Aukcja jest MARTWA nie mam jej czym odświeżyć. A to też jest ważne. No chyba wyjaśniłam. Jeszcze wykaz wylicytowanych. m...5 1 Niezarejestrowany 5 a...2 2 o...7 1 K...1 2 S...O 10 d...1 1 k...w 1 m...6 1 p...a 1 b...1 1 x...s 5 m...4 6 p...s 1 k...w 4 k...d 2 Niezarejestrowany 3 0...d 4 n...e 2 m...s 2 G...9 10 a...9 2 s...7 1 m...0 1 A...s 1 [FONT="]Niezarejestrowany[/FONT][FONT="] 1 i mam tez problem z jednym z niezarejestrowanych widzę że wpłacił dodatkowo 2 złote i nie wiem za co, a z nezarejestrowanymi nie ma kontaktu. Bo 2 złote to kwota JEDNEGO wydruku, ale juz na wysłke nie ma pieniedzy. [/FONT] Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 MaDi napisał(a):Może warto zrobić 2 edycję? czytałam na jakimś wątku, że również rzeczy dla dzieci są popularne Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Isadora7 napisał(a):To nie jest kwestia koloru, rzekłabym że raczej jest wręcz przeciwnie to pierwsza aukcja taka z której jest tyle zamówień na przesyłkę pocztową, a nie maila. I śa zapytania ile kosztuje kolejny egzemplarz. Bo ja za wydruk płacę przecież. Prowadzenie "cegły" to nie tylko wystawienie aukcji, ale np odpowiadanie na zapytania, a one są i tak się składa ze mało kiedy są wysyłane na maila podanego w aukcji, najprościej się przecież klika "napisz do sprzedającego". Jasne mogę nie odpowiadać, ale chyba tez w tym jest cześć sukcesu, po niektórych nickach widzę "stałych klientów". W tej akurat aukcji od początku pisałam ze sukces będzie cudem i uzasadniałam to. Ponadto fizyczny wpływ pieniędzy nie jest równoznaczny z zalicytowaniem. Bywa że ktoś wysyła jak wystawiam komentarze. Komentarze wystawiam najpierw i odczekuję parę dni właśnie z tego względu i dopiero robię wysyłkę. W aukcji zastrzegam że wysyłka po ZAKSIĘGOWANIU. Jest rónież opcja płatności poprzez allegro i te pieniadze mimo że są widoczne że wpłacone nie znaczy ze już są na koncie fizycznie. kolejny temat że tak jak m mówię już mam zamówienia na 20 kalendarzy wydrukowanych, a jeszcze parę dni aukcji, dawno tak nie miałam. Drukować będe po zakończeniu aukcji i zaksięgowaniu. No chyba wyjaśniłam. Jeszcze wykaz wylicytowanych. i mam tez problem z jednym z niezarejestrowanych widzę że wpłacił dodatkowo 2 złote i nie wiem za co, a z nezarejestrowanymi nie ma kontaktu. Bo 2 złote to kwota JEDNEGO wydruku, ale juz na wysłke nie ma pieniedzy. [/FONT] Isadorko - rozumiem (nasze wpisy sie minęły jakoś po drodze) - dzięki za info :evil_lol: Quote
MaDi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Info od US: "Właśnie wykorzystując przerwę w pracy byłam u małej. Okazało się, że sunia nie chce się załatwiac pod siebie, woli trzymac... Kuśtyka wobec tego na króciutkie wyjście na siusiu, oczywiście, ze studentką i pod pełną kontrolą... Jest bardzo spokojna, łapki nawet nie próbuje obciążac, a więc jest szansa, że wszystko będzie się w spokoju goiło. Dziś był zmieniany opatrunek, jak na razie nic niepokojącego się nie dzieje. Jedynym problemem jest opuchlizna, normalna w przypadku tak ciężkich operacji ortopedycznych, ale ma robione masaże. Wobec tego mamy dwa zadania: - odwiedzac sunię w klinice i dawac jej odczuc, że jesteśmy blisko; - skoncentrowac się na akcji zbiórki pieniędzy... Aha, sunia podbija serca personelu - jest już kolejna dziewczyna-studentka, która ją strasznie polubiła... Mówi, że to aniołek jest, nie pies, i żeby się nie martwić, bo ona zadba o dziewczynkę... Jak byłam dziś, to serce mi urosło - czyściutko, świeża woda, dziewczyna, gadająca z naszą sunią... Szansa obolała, ale dzielna i bardzo, bardzo cierpliwa... Z finansami to czekamy jeszcze, aż stan się ustabilizuje - myślę, że już wkrótce Wam przekażę wieści... Aha, chciałabym, żebyś podkreśliła, że klinika ogromnie zaangażowana w leczenie suni, wszyscy starają się jej pomóc w każdy możliwy sposób... Uffffffffffffffffffffffffffffffff.... Spadło mi z serca parę ton kamieni.... Mało znam tę sunię, ale już zdążyłam się do niej przywiązać, jak do dziecka... Te jej oczy - wielkie, szeroko otwarte, błyszczące, pełne lęku, ale i nadziei..... TO ZŁOTO, NIE SUKA!!!! Ktoś będzie miał z niej wielką, wielką pociechę!!!!!!!!!!!!!!!! " Serce się raduje czytając taką relację. Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='MaDi']Info od US: "Właśnie wykorzystując przerwę w pracy byłam u małej. Okazało się, że sunia nie chce się załatwiac pod siebie, woli trzymac... Kuśtyka wobec tego na króciutkie wyjście na siusiu, oczywiście, ze studentką i pod pełną kontrolą... Jest bardzo spokojna, łapki nawet nie próbuje obciążac, a więc jest szansa, że wszystko będzie się w spokoju goiło. Dziś był zmieniany opatrunek, jak na razie nic niepokojącego się nie dzieje. Jedynym problemem jest opuchlizna, normalna w przypadku tak ciężkich operacji ortopedycznych, ale ma robione masaże. Wobec tego mamy dwa zadania: - odwiedzac sunię w klinice i dawac jej odczuc, że jesteśmy blisko; - skoncentrowac się na akcji zbiórki pieniędzy... Aha, sunia podbija serca personelu - jest już kolejna dziewczyna-studentka, która ją strasznie polubiła... Mówi, że to aniołek jest, nie pies, i żeby się nie martwić, bo ona zadba o dziewczynkę... Jak byłam dziś, to serce mi urosło - czyściutko, świeża woda, dziewczyna, gadająca z naszą sunią... Szansa obolała, ale dzielna i bardzo, bardzo cierpliwa... Z finansami to czekamy jeszcze, aż stan się ustabilizuje - myślę, że już wkrótce Wam przekażę wieści... Aha, chciałabym, żebyś podkreśliła, że klinika ogromnie zaangażowana w leczenie suni, wszyscy starają się jej pomóc w każdy możliwy sposób... Uffffffffffffffffffffffffffffffff.... Spadło mi z serca parę ton kamieni.... Mało znam tę sunię, ale już zdążyłam się do niej przywiązać, jak do dziecka... Te jej oczy - wielkie, szeroko otwarte, błyszczące, pełne lęku, ale i nadziei..... TO ZŁOTO, NIE SUKA!!!! Ktoś będzie miał z niej wielką, wielką pociechę!!!!!!!!!!!!!!!! " Serce się raduje czytając taką relację. No i buczę z radości, a myślałam, żem twardzielka sie już zrobiła ... MaDi, prosze podziękuj US jeszcze raz bardzo serdecznie, szczególnie w moim imieniu Quote
MaDi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='jogolcia@pdx']No i buczę z radości, a myślałam, żem twardzielka sie już zrobiła ... MaDi, prosze podziękuj US jeszcze raz bardzo serdecznie, szczególnie w moim imieniu Myślę,że UK podczytuje wątek;) Myślę,że UK podczytuje wątek;) Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Przeogromne podziękowania Smoczku! :loveu: Niemniej ogromne dla personelu kliniki! :Rose: Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 MaDi napisał(a):Myślę,że UK podczytuje wątek;) A ja nawet nie myślę, ja wiem! ;-) Quote
danka4u1 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Podczytywaczy wątku i ukrytych sympatyków Szansuni jest więcej. Nadbabiam zaległosci, czytam i cieszę się, ze juz po..uff. Szansa jest dzielna, a Wy dziewczyny- wielkie !!. Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 To, w takim razie : dla Smoka cudownie Ukrytego, ale pojawiającego sie tam gdzie trzeba - a dla personelu szpitala - Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.