Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O matko! Rzeczywiście, jeśli mieliście umowę idźcie do prawnika - nie wolno tak traktować ludzi! Trzymam kciuki, żeby się fajniejsze, tańsze mieszkanko znalazło, z właścicielem o "ludzkiej" twarzy. Lunka przy Was czuje się bezpiecznie i wszędzie jej będzie dobrze - byle przy Was.

  • Replies 344
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Eliza jak on mógł Was tak potraktować:angryy:
Mam nadzieję, że znajdziecie kogoś kto Wam pomoze...Postaram się jutro zadzwonić do Ciebie.
Tata zgadza się na Lunę??? Martwię się...

Posted

Ania102 napisał(a):
Eliza jak on mógł Was tak potraktować:angryy:
Mam nadzieję, że znajdziecie kogoś kto Wam pomoze...Postaram się jutro zadzwonić do Ciebie.
Tata zgadza się na Lunę??? Martwię się...

Aniu tata zgodził sie na Lunke chociaz caly czas na niego warczy;/ ale jest bardo wyrozumiały i nas przyjał od razu..
gosc wymienił zamki..bylam u prawnika napisalismy pismo ze wszystkim włącznie nawet z tym ze facet pod nasza nieobecnosc wchodzil do mieszkania!! O czym dowiedzielismy sie w niedziele..:( do 31gr facet ma termin na przeproszenie nas na pismie i zwrot kasy jak tego nie zrobi to juz po dobroci sie skonczy..podam go do skarbowki i sp.mieszkaniowej ze na czarno wynajmował tyle czasu...a pozatym jak to nie pomoze bede sie sadzic..
Acha dziewczyny kupiłam 30kg karmy a Lunce nie bardzo smakuje...;/

Posted

Eli dzielna z Ciebie kobieta, trzymam kciuki za powodzenie Waszej akcji...co za typ:angryy: Swego czasu wielokrotnie wynajmowałam mieszkania i nie spotkałam takiej mendy na swojej drodze. Ja bym go tak czy tak do skarbówki podała, za to jak Was potraktował....
Lunka może ma wciąż słaby apetyt ze względu na aklimatyzację i teraz kolejna zmiana więc może dlatego jej słabo idzie...

Eli , czy rozglądaliście się juz za nowym mieszkankiem, jak tam sytuacja teraz w Rzeszowie w tym temacie?

Posted

majuska napisał(a):

Eli , czy rozglądaliście się juz za nowym mieszkankiem, jak tam sytuacja teraz w Rzeszowie w tym temacie?

Rozgladalismy sie majuska...i kiepsko ogolnie.. drogo troszke i maly wybor bo juz zajetejak cos lepszego...

Posted

juz pisze co u nas:)
Lunka coraz lepiej sie spisuje, wie ze np wychodzimy do kosciola i siedzi taka smutna ze jej nie zabieramy a jak wrocimy to taaak sie cieszy:P
wie tez juz kiedy z nia idziemy i juz czatuje pod drzwiami i merda ogonem..a kiedys to nic nie reagowala.
Ostatnio ostala sama na dluzej wrocilismy i zastalismy czystosc i lad;p tylko szczekala na obcych przy drzwiach..a wczoraj np Robert odwazyl sie na chwile ja puscic bo bylismy z nia u niego w domu rodzinnym na wsi i tam jest ogrodzenie..no i jak sie cieszyla ale nie oddalala sie:) a pozniej puscil ja pod blokiem i tez na przywolanie szybko zareagowala i juz byla przy nas:) takze dziewczyna sie coraz lepiej ma i spisuje;p
jedyne co mnie ciekawi...wszyscy daja jej minimum 5-6 lat...a podobno wet ze Starachowic dawała jej 3-4..takze sama nie wiem...zabki z przodu ma starte pazurki tez wygladaja staro..ale noe wiem czy to z tych przejsc ze musiala o jedzenie walczyc czy po prostu faktycznie ma te lata juz..?

Posted

eli1987 napisał(a):

jedyne co mnie ciekawi...wszyscy daja jej minimum 5-6 lat...a podobno wet ze Starachowic dawała jej 3-4..takze sama nie wiem...zabki z przodu ma starte pazurki tez wygladaja staro..ale noe wiem czy to z tych przejsc ze musiala o jedzenie walczyc czy po prostu faktycznie ma te lata juz..?

5 czy 6 lat to napewno nie ma.Nasz wet rzeczywiście dał jej 3-4 lata i podejrzewam, że więcje nie ma bo ten wet w tych sprawach się nie myli:) A ile lat dał jej ten wet u którego byliście z Luną w Rzeszowie?

Posted



Poszukujemy pilnie dt dla tej suczki, jest dzika, została wysterylizowana dzień przed wigilia a jej szczeniaki uśpione, było kilka osób chętnych na pomoc dla niej niestety nikt kiedy sunia została złapana nie chce jej wziąść...ma czas do jutra. Jutro wieczorem wraca na ulicę...
Nie ma watku póki co podaję nr tel 784-344-878 lub 663-840-407

Edit:
Już jest watek
http://www.dogomania.pl/threads/1989...8#post15997728

Posted

Eli Luna może mieć wiecej niż 3-4 lata, my ocenialiśmy biorąc pod uwagę jej wycienczenie wtedy...teraz jest zdrowa więc chyba ocena wieku jest bardziej obiektywna. Zęby ona ma bez osadu a starte...nie wiem.

Posted

Ania102 napisał(a):
Eli jak Lunka zniosła sylwestra???

Lunka była niespokojna, nie spuszczała mnie na krok nawet do kibelka ze mna chciała isc bo bała sie. Ale nic wiecej, podczas tych intensywnych wybuchow o 12 schowała sie pod stół gdzie siedzieli goscie i my z Robertem. Sylwester był u mnie w domu rodzinnym tam gdzie teraz mieszkamy wiec czuła sie bezpiecznie. Na polu sikała jak burza i od razu ciagnela spowrotem do klatki:) dzielna dziewczyna!:)

Posted

eli1987 napisał(a):
Lunka była niespokojna, nie spuszczała mnie na krok nawet do kibelka ze mna chciała isc bo bała sie. Ale nic wiecej, podczas tych intensywnych wybuchow o 12 schowała sie pod stół gdzie siedzieli goscie i my z Robertem. Sylwester był u mnie w domu rodzinnym tam gdzie teraz mieszkamy wiec czuła sie bezpiecznie. Na polu sikała jak burza i od razu ciagnela spowrotem do klatki:) dzielna dziewczyna!:)

To super, że w miarę dobrze to zniosła:) A Lunka została już zaszczepiona?

Posted

czesc dziewczyny sorki ze tak sie nie odzywam ale mamy male zamieszanie, przeprowadzka:) jak tylko znajde chwile siade i wszystko opowiem a Lunka juz zaszczepiona:)

  • 2 weeks later...
Posted

hej:)
kupe czasu nie?:) melduje nasze postepy;p juz po przeprowadzce, Lunka sie zaklimatyzowała, i juz czuje sie tu dobrze:)
Wet okazal sie naprawde swietny:))) jakie podejscie normalnie super:) cala sie trzeslam ze strachu przed wizyta tym bardziej ze Luna nie przekonala sie wcale do kaganca i nie zalozylam jej go. Wet przyszedl do domku, ona zawarczala ale wet nic minał ją przywital sie, a zastrzyk tak z nienacka dostala ze ja ledwo sie zorientowałam a juz igla dawno wyszla:) bez krzyku bez warkniecia:)))
tylko Roberta ugryzła ale cale szczescie tak ostrzegawczo bo on ja trzymal..dostala jeszcze tabletki na to swedzenie a lekarz okreslil ze to alergia pokarmowa..
Ugryzla tez ostatnio mojego tate;/
ale tłumacze to tym ze to bylo w czasie przeprowadzki, ona zdezorientowana a tata w tej chwili wychodzil z kuchni i po prostu ja poglaskal po glowie a ona cap...tez obeszlo sie bez krwi uff ale podobno mocno gryzie..ja na szczescie jeszcze o tym sie nie przekonalam.
pozatym okazala sie spokojnym psem, spi caly dzien prawie i ziewa;p
lubi sie bawic i w sumie uparciucha jesli chodzi o nauke. Dopiero nauczylam ja siad i to tylko za nagrode;p hehe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...