Zosia123 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Zrobiłam dla Miki "papierowe" ogłoszenia. Jakby ktoś chciał wieszać, to mogę podesłać: [email protected] Quote
Basia1244 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Kilka dni nie odzywałam się tu, ale już uzupełniam wiadomości o Pusi. Przede wszystkim skóra nie jest idealna, a środek, którym miałam spryskiwać Pusię (FUNGIDERM) co dwa dni, dał u niej klasyczne objawy niepożądane (U mięsożernych może wystąpić utrata łaknienia, nudności, wymioty) i musiałam odstawić. Jednak co drugi dzień kąpię Pusię w manusanie oraz piorę w nim wszystkie szmatki, na których leży, ręczniki, kocyk, posłanko. Po każdym kapaniu delikatnie rozczesujemy fragmenty sierści, ale to syzyfowa praca, bo Pusia kołtuni się i mierzwi okrutnie. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych maleńka jest bardzo grzeczna. Ona generalnie słucha się mnie i... tylko mnie uznaje za guru. Moich chłopców raczej omija i właściwie nie nawiązuje z nimi relacji, choć obaj się starają, a mam wrażenie, że trochę się facetów boi. Mnie kocha bezkrytycznie i nawet jak wychodzę, to śpi z moimi kapciami, co mnie martwi okrutnie, bo teraz mam dodatkowo zagwozdkę, gdzie we wszechświecie jest jakiś mój klon, co Puśkę pokocha i adoptuje :( Na gości Puśka szczeka, a nawet warczy - ale ja ją uciszam bezdyskusyjnie, nowy opiekun też będzie musiał nauczyć się tego bezwzględnego NIE i komenda (ja ją przywołuję i ona podchodzi siada i już potem jest ok). CzyliPuśka potrzebuje kogoś, kto bezwzględnie ma rację - przejmie kontrolę i zwolni Puśkę z odpowiedzialności za otoczenie, które jest niezmiernie groźne - a groźne są obce psy (warczy - ja NIE i korekta smyczą, Puśka patrzy na mnie i pochwała - z każdą chwilą jest lepiej) groźni są mężczyźni szybko idący, biegnący, hałasujący (przeciwdziałanie jak poprzednio) i masa innych zjawisk, ale z każdą chwilą jest lepiej i lepiej i właściwie już teraz spacery są całkiem odprężające, bo oprócz niektórych psów,to Puśka wrzuca na luz i pozostawia nieprzychylny świat do opanowania dla mnie. Poza tym staram się jednak z nią trochę spacerować tu i tam, bo to odpręża i stymuluje psa, więc w sobotę byłam z obydwoma psami na Maślicach - pełnia szczęścia, bo Puśka bez smyczy, słuchała się, biegała, bawiła patykiem, zaglądała w kretowiska, a potem zaczął sypać śnieg i zawróciliśmy do auta. To był 3 raz Puśki spuszczonej luzem. Pierwszy raz biegała na terenie ograniczonym siatką zakładów i była bardzo grzeczna. I teraz codziennie przynajmniej na 15 minut tam chodzimy, żeby pobiegać - Odisiek lata za piłką , a Puśka bawi się najczęściej patykiem lub buszuje w kretowiskach. Pogodna z niej sunia. W domu absolutnie nie ma z nią kłopotów. Na spacery chodzi coraz chętniej i czuje się z tym dobrze. Staramy się trochę ćwiczyć i bawić się. Teraz tak - w związku z kąpielami Puśki i obsesyjnym praniem wyszedł mi cały manusan, jutro zatem zakupię. Mam zamiar również kupić jej rutinoscorbin (Poker mówiła, że rutinacea jest konserwowana benzoesanem sodu, ale ta w tabletkach ma inne świństwo - aspartam, więc już tego nie podaję, wywaliłam w pierony), wapno, ale nie musujące i kilka innych drobiazgów. Zakupy i wydatki będę rozliczać w początkowym poście, żeby było czytelnie, a bros poprowadzi bazarek m.in dla Puśki i z tego bazarku postaram się pokryć wydatki. Nie na wszystko będę miała paragony , bo jeden zgubiłam, ale mam zdjęcia produktów zakupionych, więc musicie mi zaufać. Jak jeszcze sobie coś przypomnę, to dopiszę. Ufff. Quote
Basia1244 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Na kontrolę idziemy do dr Raka w najbliższy poniedziałek i wówczas Pusia dostanie drugi zastrzyk ze szczepionki Biocan M (przeciwgrzybiczna). Quote
Poker Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Fajna ta Pusia. a klona siebie pewnie nie znajdziesz, więc są 2 wyjścia :eviltong: Za cholerstwo z sosawaniem aspartemem do leków.Coś co powinno leczyć , to szkodzi :angryy: Po co aspartam w Rutinoscorbinie to już w ogóle nie rozumiem. Przecież połyka się w całości. Quote
terierfanka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Co tam u Pusi? Widziałam ogłoszenie w hali Tęcza :lol: dzwoni ktoś? Quote
Basia1244 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Były dwa telefony, ale obie chętne osoby już się nie odezwały :( a u Pusi - wszystko dobrze. Polubiła dłuższe spacerki, mnie kocha nad wyraz, w domu idealnie grzeczna i cicha, a na spacerze niestety ciągle obszczekuje niektóre psy. Jest posłuszna, spuszczona ze smyczy wraca na zawołanie, znalazła skórkę od słoniny i wzięła, ale ja spokojnie i stanowczo, nie ruszając się z miejsca przywołałam ją i przyszła, oddała mi tę skórkę:). Niestety okresowo drapie się, a mój Odisiek też intensywnie się zaczął czochrać i teraz....czekam, co z tego wyniknie. Gołym okiem zmian jakichś nie widzę na skórze, ale on się normalnie wcale nie czochra, a teraz niestety często i zajadle i zawsze pod brodą i pod pachami, liże też stopy. W poniedziałek idę do weta po wyrok :( Quote
Poker Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 A niech to , ale przecież u Pusi podobno to alergia ,a ona nie jest zaraźliwa. Może jakiś zbieg okoliczności? oby. Quote
olivetshka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Zaczynam ogłaszać Mikę - zrobiłam przed chwilą tylko 2 ogłoszenia, bo komp mi nieco spowalnia i nie dam rady więcej. Jutro coś więcej będzie. http://wroclaw.szerlok.pl/oferta/mika-przesympatyczna-sunia-czeka-na-swojego-czlowieka-ID4M2c.html http://wroclaw.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=257256040&Guid=12dd393f-28e0-a20b-2657-1fdfffff32a3 Quote
Basia1244 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 U Pusi to na bank alergia, ale przy alergii, po narkozie (sterylka) , po złym żywieniu (schronisko) stresie (schronisko) spada odporność i do alergii może się przyczepić najczęściej grzybica, albo jakaś bakteria się uaktywni (np. gronkowiec, który jest zawsze, ale czasem się nadmiernie rozpaskudzi) i dlatego Puśka dostaje szczepionkę Biocan M - na grzyba, a poza tym Puśka mniej się drapie niż Odisiek, więc podejrzewam, że on sie mógł załapać na jakąś grzybkową atrakcję, ale niekoniecznie, bo wczoraj i kilka dni temu w parku spotkałam dwóch biszkoptowych kolegów Odiśka (labki w podobnym wieku i kondycji) i obaj mieli zaróżowione łapy, obaj lizali łapy, generalnie nawet chwaliłam się , że mojemu nic nie jest - no to już jest - wszyscy trzej mają między palcami zaróżowioną/zaczerwienioną skórę i nawet jakby sierść, trzeba pobrać zeskrobinę do analizy i zobaczymy, czy coś rośnie. Te jasne psy generalnie są bardziej podatne na różne przypadłości skórne - takie życie. Quote
Poker Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Biedny Odisek , a może na spacerze resztki soli były na ziemi i to podrażniło łapy ,a potem od śliny podobno grzyb rośnie jak na drożdżach( nomen omen) Quote
Basia1244 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 A to bardzo prawdopodobne ,że po soli i innych syfach mogło się tak porobić. Jest też dobra nowina , ciągle zapominam napisać, Puśka zarasta - w tych miejscach, gdzie była łysa zaczynają odrastać włoski. Ale ja nie umiem pielęgnować takich małych blondyneczek i Puśka u mnie wygląda jak mop - chyba pójdę z nią do profesjonalnego fryzjera, bo co ją wyczeszę, co ją podetnę, to ona zaraz znowu jak z pralki wyjęta. No i mamy już teraz przerwę od kąpieli (zgodnie z instrukcją od weta - teraz stop kąpielom) Quote
Korenia Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Może Odisek + kumple mają zapalenie szpar międzypalcowych ? Moja ma to regularnie. Czerwone między palcami i mokre od ciąglego lizania, no i do tego jest łysko, bo jęzor usuwa wszystkie włoski. Mamy na to maśc Mercoltolon N i super pomaga. Quote
Basia1244 Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 A co tam u Pusi? :D Wszystko dobrze ! Pusia wczoraj była u pana doktora na drugim szczepieniu Biocan M i za dwa tygodnie ostatnie trzecie szczepienie. Skórę ma z każdym dniem ładniejszą, sierść nadal w nieładzie :D – ale…..wydębiłam od demi talon do psiego fryzjera i zrobię ją na blond – piękność. Poza tym zapisałam Pusię na czyszczenie zębów do pana doktora, bo niestety zapach z paszczy jest przykry, a ja sama nie umiem porządnie doszorować jej zębolków, choć ona grzeczna jest przy myciu, ale nie lubi. Czyli za dwa tygodnie Puśka jako superblond piękność z olśniewającym uśmiechem uzbrojonym w garnitur śnieżnobiałych zębów, będzie gotowa opuścić moje skromne progi. Zamierzam porozwieszać o niej ogłoszenie na terenie Wrocławia , bo ona jest psem idealnym do bloku. Idealna dla osoby starszej, albo dla małżeństwa ze starszymi dziećmi. W mieszkaniu zasadniczo nie ma z nią żadnych kłopotów, jedyne co, to szczeka , jak ktoś wchodzi do mieszkania i nie jestem to ja – ale szybko się uspokaja, więc nie jest to jakiś dramat. Marzy mi się dla niej pani z bloku, która ma czas na spokojny spacerek po parku, która nie krzyczy i nie denerwuje się na świat i która pokocha tego rozczochrańca , zapanuje nad nim swoim spokojem i da mu dożywotni dom. Nikt z ogłoszeń już nie dzwoni i nie pisze, więc stawiam na plakat miejski :D, może to coś da. A! Dziś po raz pierwszy na spacerze psy razem się bawiły – niedługo ale jednak! Wspólnym patyczkiem w upoluj i odbierz, przy czym Puśka okropnie szczekała. Znalazła też kość z kurczaka i zaczęła konsumować, ale… jak pani kazała oddać, to oddała, tylko strasznie smutne oczka były – okradam biednego psa, co to u mnie głoduje i dlatego przytył ledwo….dwa kilo i osiągnął 8 kilo wagi. Poza tym dziś po raz pierwszy zabrała Odisiowi pluszowego miśka i zaniosła do swojego posłanka. Odiśkowi gały na wierzch wyszły, ale na posłanko Puśki nie wchodzi….jak Puśka tam jest. Lecz ona…pobiegła za mną do kuchni…no to odebrał przytulaka! I zaniósł do siebie – tam Puśka nie wchodzi :D. Teraz… śpi z przytulakiem pod paszczą :D w łóżku, ale Puśka dostała innego misia. Ponadto byliśmy w parku i Puśka bawiła się żołędziem – brała do pyszczka i puszczała i polowała na niego – i …szczekała. Właściwie, gdyby Puśka nie szczekała, byłaby psem idealnym…ale byłoby zbyt cicho :D. To tyle relacji dla zainteresowanych. Quote
Poker Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Przeurocza sunieczka , do pokochania od razu. Można dać ogłoszenie do Wyborczej. Quote
Basia1244 Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Dam :) , cieszę się, że ona tak normalnieje, jeszcze czasem widać, że się przestraszy, ale to już drobne rzeczy, ale ktoś na bank musiał jej przylać, bo gwałtowniejszych ruchów i niespodziewanych hałasów się boi. Quote
terierfanka Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 nie mieści mi się w głowie, jak można takiej kruszynie ślicznej "przylać" :shake::angryy: Quote
paniMysza Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 jak beda juz plakaty to ja poproszę. podrukuje i rozwiesze na kuźnikach. Quote
NikaEla Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='paniMysza']jak beda juz plakaty to ja poproszę. podrukuje i rozwiesze na kuźnikach.[/QUOTE] mogę powiesić na Gaju Quote
Basia1244 Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 Ogromnie dziękuję :) skorzystam na pewno, ale jeszcze się wstrzymuję z fotkami, bo jutro Pusia ma umówionego fryzjera na 15 :D, więc....same dziewczyny rozumiecie - po fryzjerze :D. Quote
bros Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Pusia podusia :) [IMG]http://i53.tinypic.com/kamsyp.jpg[/IMG] Quote
Korenia Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='paniMysza']jak beda juz plakaty to ja poproszę. podrukuje i rozwiesze na kuźnikach.[/QUOTE] To wy tak blisko mieszkacie i na spacery z nami nie chodzicie ? Quote
Basia1244 Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 a chciałam jeszcze dodać, że Odisiek ma to, co pisała Korenia, czyli zapalenie przestrzeni międzypakcowych, ale już smarujemy i właściwie zanika. W zeskrobinach nic nie rośnie, więc mam nie histeryzować - jakby mnie tam nie znali...nie histeryzować - ja jestem pierwszą histeryczką, jak coś się ze zdrowiem psa dzieje. Quote
Poker Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 To dobrze,że jest lepiej.Skąd to zapalenie się bierze? znana jest przyczyna? Quote
Basia1244 Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 Z tego, że zwiększa się wilgotność tych przestrzeni między palcami (śnieg, mróz, i rozwija się gwałtownie i nadmiernie ta flora, która tam normalnie występuje w małych ilościach - a do tego dochodzi ślina (lizanie), jakieś paskudztwa z brudnego śniegu i ...gotowe. Ale u niuńka ładnie to złazi i szybko. A Puśka dziś biegała luzem po parku - nie cały czas , ale sporą chwilkę, pogoniła jedną wiewiórkę pobiegała i grzecznie przychodzi na zawołanie. Ba! znalazła chleb i od razu przyszła oddać - będą z niej psy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.