Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bros napisał(a):
olivetshka , nie badż czarownica - poka poka torcik !!!!!!! koniecznie !!!! :)

wyslij mi na komorke swoj nr, to zaraz do garazu pojde i sfoce - od razu dostaniesz MMS-em :)
moj nr: 501 068 311

Posted

Skóra wygląda IDEALNIE. Do tego puśkowe futro odrasta gęste i nie ma ani śladu wyłysień. Humor panna ma doskonały, apetyt też. Ja myślę, że u niej to wyłącznie alergia na zboża jest, bo od kilu dni podsypuję jej po troszkę karmę PURINA jagnięcina z ryżem dla malutkich ras (doszłam do wniosku, że żaden przyszły dom nie zdecyduje się na karmienie jej tak drogą karmą jaką jest RCI, więc próbuję przestawić małą całkiem na normalną karmę sklepową - mogłabym próbować z gotowanym, ale teraz niewielu ludzi chce psom gotować, więc lepiej dla szukania przyszłego domu jednak ustawić ją na dobrej jakości, ale tańszej karmie.) No i przyznaję się bez bicia od 3 tygodni Puśka regularnie dostaje z ręki kawałki gotowanego bez przypraw mięsa wołowego i kurczaka, a nawet kawałki ozorka wieprzowego (mój pies ma takie mięsko gotowane codziennie, właśnie do dawania z ręki - jako smaczki i nagródki i żeby mój mąż miął czym psy namiętnie pod stołem dokarmiać) - i nic jej nie jest - skóra idealna, qpy idealne,humor perfekcyjny, a Panienka tańczy na widok jedzenia - wnioski: zboża, soja są be, ale też Puśka chyba mocno reaguje na stres - ona do mnie trafiła jako zestres całkowity, a teraz to ona biega bez smyczy po psiej łączce za domem, ma już swoje koleżanki i kolegów, choć nie bawi się z nimi, to jednak wita się i nie ma zadym żadnych. Jedną ma wadę - lubi sobie poszczekać - np.podbiega do mnie i hau hau (zrobiłam gpę!), albo podbiega i hau hau (za wolno kuśtykasz) lub hau hau podbiega do mnie (idzie ten duży w kropki), ewentualnie hau hau podbiega do mnie (fajnie jest!) - innymi słowy cicho przy niej na dworze nie jest, na szczęście w domu nie szczeka ani trochę!

Posted

Ale żeby nie było tak landrynkowo, to powiem, że Puśka wczoraj naszczekała na mojego synusia, który wrócił po tygodniu z ferii i nawet chciała sobie warknąć, ale ja szybko dyscyplinuję takie zachowania zdecydowanym "nie wolno!", a ona jest bardzo karna. No i dziś juz łazi za nim i namawia do głaskania - wkupia się paskuda.

Posted

Dziewczynka dzieli się na głos wrażeniami ,a mamuśka niezadowolona. :mad:
Puśka, naucz się mówić ludzkim głosem :evil_lol: Na synusia nawarczała , bo pewnie straciła pozycję jedynej.

Posted

Ona i tak jest na końcu w stadzie - boli ją to bardzo :D, wolałaby zaraz za mną stać i chłopakami rządzić, ale jakieś klamry babskie w tym domu muszą być :D - skoro ja na przodzie to ona w ogonie! A chłopaki centralnie i bezpiecznie w środku ;)

Posted

Kupiłam Pusi jedzonko dziś. Zaraz Karola wstawi zdjęcie paragonu. zapłaciłam 21 zł. Powinno starczyć na 2 tygodnie :), ale mam jeszcze trochę jedzonka od cioteczki bros, więc myślę, że w tym miesiącu jeszcze podkarmię małą mięskiem i żadnych chrupek nie będę więcej kupować .

Posted

Basiu pytałam w naszej sprawie Polly o szczepionkę Biocan M i w naszym przypadku żadna ze szczepionek na grzyba nie ma sensu nawet ta za 300zł bo żadna z nich nie działa na drożdzaki rodzaju malasazia...pozostaje znaleźć nam karmę która nie uczula i dalej zewnętrznie stosować preparaty przeciwgrzybiczne. Buziaki dla dziewczynki Twojej.

Posted

O to macie straszny kłopot z Polusią! A Puśka w tej chwili je sporo mięska, ma ładną skórę, ładnie zarosła sierścią i u niej akurat to szczepienie dało efekt natychmiastowy, ja już od dawna odstawiłam szampony i przestałam świrować z nieustannym praniem jej kocyka i posłanka i myciem domu w sposób patologiczny i jest wszystko dobrze. Czasem mam wrażenie, że u Puśki największą rolę gra stres i tak się zastanawiam na ile np. ta dziura, co w schronisku miała na łapie była efektem uczulenia, a ile efektem stresowego wygryzania sobie łapy. Ona teraz nie drapie się ani trochę, i nie liże sobie łap. Jak do mnie przyszła, to i czochrała się trochę głównie za uchem i lizała łapy - ale minęło i w tej chwili nie ma takich odruchów. Zresztą zachowuje się już idealnie - nie szczeka na ludzi, rowery mogą koło niej śmigać, biegacze w parku nie robią na niej wrażenia - jedynie co, to nadal zagania wiewiórki na drzewa, ale to akurat jej pozwalam, bo jakiś sport musi mieć :) , a poza tym wraca na zawołanie, więc nic się wiewiórom nie stanie, jak je policzy rano w parku :). Pilnuje się mnie, jest odwoływalna, nie mam kłopotów z zapięciem smyczy , tyko niestety Puśka "opowiada mi" hau hau o wszystkim, jakbym ślepa była. Pies komunikator werbalny. Dla mnie to jest wada, ale do przeskoczenia, bo na szczęście ustępująca w mieszkaniu, no i nie przez cały spacer trwa, tylko głównie na początku, gdy ekscytacja jest najwyższa. Ale nie ukrywam - szczeka to to bo lubi.

Posted

Ciotka bros nie chce nas odwiedzić :( - jak ją przymusicie do odwiedzin, to będą fotki :), bo ja i mój aparat niekoniecznie sie lubimy :) - ale może coś pstryknę, jak nie zapomnę go ze sobą na dwór wziąć, bo w domu, to on jest niewydolny i fotki nie wychodzą.

Posted

Basia1244 napisał(a):
. Zresztą zachowuje się już idealnie - nie szczeka na ludzi, rowery mogą koło niej śmigać, biegacze w parku nie robią na niej wrażenia - jedynie co, to nadal zagania wiewiórki na drzewa, ale to akurat jej pozwalam, bo jakiś sport musi mieć :) , a poza tym wraca na zawołanie, więc nic się wiewiórom nie stanie, jak je policzy rano w parku :). Pilnuje się mnie, jest odwoływalna, nie mam kłopotów z zapięciem smyczy , .


Chyba Ci Basiu moją Nikę podeśle na wychowanie ;) bo ona w parku to absolutnie nie jest przywoływalna. Jak poczuje zew wolności to koniec. Pilnuje się z daleka i wraca wtedy jak zechce. Nie pomogły książki (bo ona ich nie czytała, tylko ja), ani szkolenie. Pilnuje się tylko w zupełnie obcym miejscu, ale i to z odległości min kilkunastu metrów.

Posted

noo nooo , moja Agusia pojechała do domku buuuu będę teraz miała odrobinę więcej czasu, może w końcu zrobimy ten zapoznawczy spacer ? :)

Posted

bros napisał(a):
noo nooo , moja Agusia pojechała do domku buuuu będę teraz miała odrobinę więcej czasu, może w końcu zrobimy ten zapoznawczy spacer ? :)


W następny weekend-bardzo chętnie.

Posted

I są nowe zdjęcia Puśki produkcji bros - wstawi w wolnej chwilce. Cioteczka bros -mam nadzieję, potwierdzi, że Puśka to fajna sunia jest, bo dziś z nami pospacerowała troszkę. Jutro Puśka ma czyszczenie zębów, a po tym zabiegu - full serwis i do nowego domu marsz. Kocham to maleństwo bardzo, więc cioteczki zróbmy wszystko, żeby Puśka znalazła cudną mamusię i była szczęśliwa na zawsze.
Dostałam dziś od cioteczki bros pieniądze z bazarku w kwocie 124 zł i już uzupełniam pierwszy post i zaraz melduje odbiór na bazarkowym wątku :) Dziękuję!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...